„7 Dni Zoo” – nr 167

„Hu hu ha, hu hu ha, nasza zima zła…”
Pierwszy miesiąc nowego roku powitał nas prawdziwą zimą. Najstarsi górale takich nie pamiętają. To oczywiście przesada, ale dawno tak nie było. Zwykle mieliśmy zimy brzydkie, bardziej jak mokre, bure jesienie. A tu nagle taka siurpyza. Świat pokrył się grubą warstwą śniegu. Mróz, zaspy i białe czapy dookoła.
Co dla jednych bywa uciążliwe, dla innych to bułka z masłem. Eleganccy bohaterowie naszej okładki zdają się mówić – co wy wiecie o prawdziwych zimach. Razem z nimi witamy Was wierni zoomaniacy i spieszymy donieść, że pomimo niesprzyjającej pogody mrówkojadzia redakcja nie dała się zaskoczyć i oddaje do Waszej dyspozycji pierwszy w roku 2019 odcinek cyklu 7 dni Zoo. Tak więc…
Zima w polskich zoo prezentuje się klimatycznie. Co odważniejsze lub nawykłe do zimowej aury zwierzaki wyściubiają nosy na wybiegi. Tu się coś urodzi, tam coś przyjedzie. Śnieg i mróz nie sparaliżowały rodzimych ogrodów zoologicznych zamarły, więc warto poświęcić chwilkę, by prześledzić miesięczny raport z polskich ogrodów zoologicznych. Do czego serdecznie zapraszamy. Po raz 167., a co!

Fot. Lin Padgham

Czytaj dalej

Reklamy

„7 Dni Zoo” – nr 166

To już kolejna odsłona cyklu 7 dni Zoo. Ostatnia, dotycząca odchodzącego, 2018 roku. A to oznacza, że nowe dwanaście miesięcy przed nami. Ten moment to zwykle czas podsumowań, ale także patrzenia w przyszłość. Zwykle z różnymi nadziejami.
My życzymy Wam, nasi Czytelnicy, polskim ogrodom zoologicznym oraz sobie, by nowy rok był ze wszech miar udany. Obfitujący w szczęśliwe wydarzenia, zrealizowane projekty, spełnione pragnienia i – przede wszystkim – stojący pod znakiem zdrowia i doskonałej kondycji.
A skoro mowa o nadziejach i szczęściu, to na okładce żurawie, które są ich symbolami w dalekowschodnich wierzeniach. 166. numer naszego cyklu uważamy za otwarty, zatem pozwólmy sobie na chwilę z grudniowymi nowinkami. Zapraszamy!

Czytaj dalej

„7 Dni Zoo” – nr 165

 Sto sześćdziesiąty piaty zapraszamy Was, drodzy Czytelnicy, do zapoznania się z nowinkami ze świata polskich ogrodów zoologicznych. Na okładce – czarny kot, ale nie jest to absolutnie numer pechowy, choć jeden z newsów jest dość tragiczny. Nie jest też prawdą, że ten kocur znalazł się tam, ponieważ listopad kojarzy się raczej smutno. Zresztą kominiarz podobno przynosi szczęście, a wiadomo, jakie ma wdzianko. Czarny kolor to klasyka, jest uniwersalny, a do tego wyszczupla. Bohater okładki znalazł się tam natomiast, ponieważ w tym miesiącu przypadał Dzień Czarnego Kota. Kończąc rozważania na temat jednego z kolorów, przypominamy, że listopad za nami i naprawdę sporo się wydarzyło. Do tego – jak by nie patrzeć – już tylko trzy miesiące z niewielkim okładem do wiosny 😉
Zapraszamy do lektury kolejnego numeru
7 Dni Zoo.

Czytaj dalej

Inwestycje łódzkiego ogrodu zoologicznego w 2018 roku

Zapraszamy na kolejny tekst poświęcony łódzkiemu zoo, w którym nasz terenowy korespondent Janek podsumuje inwestycje zrealizowane w łódzkim zoo w mijającym roku, a także te, które są wciąż realizowane. 

(Autorem tekstu i zdjęć jest Janek, Mrówkojad dokonał jedynie edycji artykułu)

Czytaj dalej

Czekając na Orientarium – łódzkie zoo przechodzi do ofensywy!

O łódzkim zoo do tej pory na Mrówkojadzie nie pojawiło się zbyt wiele tekstów, wciąż jest to bowiem jeden z nielicznych ogrodów w Polsce, do których nie udało nam się osobiście dotrzeć. Na szczęście zawsze możemy liczyć na naszych terenowych korespondentów, dlatego w tym tygodniu ukażą się aż dwa teksty poświęcone łódzkiej placówce – dziś wyczerpujący tekst o Orientarium, którego autorem jest nasz stały współpracownik, Robert, natomiast niebawem przekrojowy tekst Janka o wszystkich inwestycjach w łódzkim zoo.
Zapraszamy do lektury!

(Autorem tekstu jest Robert, Mrówkojad dokonał jedynie edycji i korekty artykułu)

Czytaj dalej

„7 Dni Zoo” – nr 164

Witamy po raz 164!
Tym razem podsumowujemy październik, w którym mieliśmy światowe dni ptaków, okapi (stąd okładka, choć jest też inny jej powód), lemura, zwierząt ogólnie pojętych, a także ich opiekunów. Masowych urodzeń w tym czasie nie było, bo baby boom przypada raczej na miesiące wiosenno – letnie, ale nie brak innego rodzajów newsów.
Przyznajcie jednak sami, że czasem nie w ilości nowinek, a w ich jakości siła. Ta odsłona naszego cyklu jest tego żywym dowodem. A dlaczego? Odsyłamy do treści, drodzy Czytelnicy, zapraszając do spędzenia krótkiej chwili z kolejnym numerem 7 Dni Zoo.

***************************

Czytaj dalej

„7 Dni Zoo” – nr 163

Lato Anno Domini 2018 powoli odchodzi w przeszłość. Czytając poniższy tekst będzie ono dla Was drodzy Czytelnicy, niezbyt odległym, ale jednak wspomnieniem. Wraz z ciepłymi porami roku w ogrodach zoologicznych kończy się czas obfitości zdarzeń. Coraz mniej świeżutkich maluchów, coraz mniej newsów w mediach. Niemniej jednak zoo nie zamiera wraz z nadejściem jesieni. Zwierzęta dalej tam są, życie toczy się swoimi utartymi ścieżkami. Tak więc, choć kalendarz jest nieubłagany i nowinek tym razem znacznie mniej, ale zapraszamy na kolejny numer 7 Dni Zoo. Miłej lektury.

Czytaj dalej

„7 Dni Zoo” – nr 161

Czas na podsumowanie lipca – a był to kolejny miesiąc, który obfitował w mnóstwo zoologicznych wydarzeń (w zoo nie jest to na pewno sezon ogórkowy!), o których przeczytacie w najnowszym numerze naszego internetowego magazynu zoologicznego, którego autorem jest (po raz czwarty już!) Robert.
Zapraszamy do lektury.

„7 Dni Zoo” nr 160

Czytaj dalej

„7 Dni Zoo” – nr 160

Czas na podsumowanie czerwca – a był to kolejny miesiąc, który obfitował w mnóstwo zoologicznych wydarzeń, o których przeczytacie w najnowszym numerze naszego internetowego magazynu zoologicznego, którego autorem jest (po raz trzeci już!) Robert.
Publikujemy z tygodniowym poślizgiem, bo też i nasz pierwszy wakacyjny wypad obfitował w nieprzewidziane przygody, które uniemożliwiły pracę nad tekstem.
Zapraszamy do lektury.

„7 Dni Zoo” nr 160

Czytaj dalej