„7 Dni Zoo” – nr 171

Wracamy z kolejną porcją wieści z ogrodów zoologicznych. Sezon w rodzimych „zoologach” rozkręca się na dobre, pogoda wreszcie się chyba określi. Nic tylko odwiedzać i podziwiać. Życzymy Wam tego drodzy Czytelnicy i zoofani zarazem. Sobie zresztą też.
Zanim jednak wyruszycie w podróż, poświęćcie chwilę na lekturę majowych nowinek z polskich zoo. Może jakiś news sprawi, że będziecie chcieli odwiedzić konkretną placówkę? A nawet jeśli tak się nie stanie, to po prostu całkiem fajna porcja nowinek, z którymi warto się zapoznać.
Zachęcamy do tego razem ze zwierzakiem z okładki. W maju przypadał między innymi Dzień Żółwia. Tym razem więc napisom początkowym towarzyszy żółw, który płynie w stronę świeżych newsów.
171 numer 7 Dni Zoo pora zacząć!

Czytaj dalej

„7 Dni Zoo” – nr 170

Kwiecień plecień, bo przeplata…m
My też w kwietniowym numerze 7 Dni Zoo chcemy trochę popleść. Na temat zoo, jak zwykle. Tego co się dzieje i co się może zadziać.
Zanim jednak o tym, to najpierw trochę o niedalekiej, ale przeszłości. Niedawno miała miejsca akcja wspierająca działania ochronne pangolinów. Te zwierzęta giną w zastraszającym tempie i bezwzględnie trzeba im pomóc.
Do tego, jak niesie wieść gminna i zoologiczna, jest szansa, że wrocławskie zoo podejmie się arcytrudnego zadania hodowli tych oryginalnych ssaków.
Tym sposobem wróciliśmy do newsów i ploteczek, a więc przechodzimy do części właściwej. Razem z wiszącym pangolinem, nawiązującym do wyżej opisanych faktów zapraszamy do przeczytania kolejnej części naszego cyklu.

Czytaj dalej

„7 Dni Zoo” – nr 169

Bocian i… wszystko jasne! Wiosna!
To zaledwie początek, ale pomału, drobnymi krokami przechodzimy na cieplejszą stronę roku. Mieszkańcy „zoologów” chętniej wyściubiają nosy z pawilonów, stajni czy innych schronień. Nic, tylko się cieszyć.
A wracając do głównej postaci naszej okładki, ciekawe co bocian przyniósł polskim zoo w marcu?
Przekonajcie się o tym sami, drodzy Czytelnicy, wtykając swoje nosy między wirtualne strony kolejnego odcinka 7 Dni Zoo.
Świeże, wiosenne newsy czekają na Was. Rzec by można – nowalijki czyli witaminy i sama dobroć. Cud, miód i orzeszki. Zapraszamy!

Czytaj dalej

„7 Dni Zoo” – nr 168

Luty.
Miesiąc pod pewnym względem wyjątkowy. Jako jedyny ma mniej niż trzydzieści dni. Nazwa pochodzi podobno ze wschodniosłowiańskiego określenia siarczystych mrozów – lutyj.
W roku pańskim 2019 jednak drugi miesiąc w roku oszczędził nam strasznego zimna. Mało tego, pod koniec zafundował małą zapowiedź wiosny. Skończmy jednak dywagacje na temat aury, zostawiając je na czas, gdy zabraknie tematów czyli nie na teraz.
Luty to kilka fajnych wydarzeń. Był więc Dzień Kota czy Dzień Niedźwiedzia Polarnego, a także początek chińskiego Nowego Roku. Tym razem patronką kolejnych dwunastu miesięcy według tamtejszego horoskopu będzie świnia.
Tym sposobem dotarliśmy do twarzy naszego kolejnego numeru 7 Dni Zoo czyli najpiękniejszej przedstawicielki świniowatych na świecie. Gwiazdy, porównywalnej do Piggy czy Peppy. Ta ruda piękność to Beyonce wśród chrumkających i kwiczących. Razem z nią zapraszamy do odwiedzenia naszej strony oraz zerknięcia w kolejny, miesięczny przegląd wydarzeń z naszych rodzimych zoologów.

Czytaj dalej

„7 Dni Zoo” – nr 167

„Hu hu ha, hu hu ha, nasza zima zła…”
Pierwszy miesiąc nowego roku powitał nas prawdziwą zimą. Najstarsi górale takich nie pamiętają. To oczywiście przesada, ale dawno tak nie było. Zwykle mieliśmy zimy brzydkie, bardziej jak mokre, bure jesienie. A tu nagle taka siurpyza. Świat pokrył się grubą warstwą śniegu. Mróz, zaspy i białe czapy dookoła.
Co dla jednych bywa uciążliwe, dla innych to bułka z masłem. Eleganccy bohaterowie naszej okładki zdają się mówić – co wy wiecie o prawdziwych zimach. Razem z nimi witamy Was wierni zoomaniacy i spieszymy donieść, że pomimo niesprzyjającej pogody mrówkojadzia redakcja nie dała się zaskoczyć i oddaje do Waszej dyspozycji pierwszy w roku 2019 odcinek cyklu 7 dni Zoo. Tak więc…
Zima w polskich zoo prezentuje się klimatycznie. Co odważniejsze lub nawykłe do zimowej aury zwierzaki wyściubiają nosy na wybiegi. Tu się coś urodzi, tam coś przyjedzie. Śnieg i mróz nie sparaliżowały rodzimych ogrodów zoologicznych zamarły, więc warto poświęcić chwilkę, by prześledzić miesięczny raport z polskich ogrodów zoologicznych. Do czego serdecznie zapraszamy. Po raz 167., a co!

Fot. Lin Padgham

Czytaj dalej

„7 Dni Zoo” – nr 166

To już kolejna odsłona cyklu 7 dni Zoo. Ostatnia, dotycząca odchodzącego, 2018 roku. A to oznacza, że nowe dwanaście miesięcy przed nami. Ten moment to zwykle czas podsumowań, ale także patrzenia w przyszłość. Zwykle z różnymi nadziejami.
My życzymy Wam, nasi Czytelnicy, polskim ogrodom zoologicznym oraz sobie, by nowy rok był ze wszech miar udany. Obfitujący w szczęśliwe wydarzenia, zrealizowane projekty, spełnione pragnienia i – przede wszystkim – stojący pod znakiem zdrowia i doskonałej kondycji.
A skoro mowa o nadziejach i szczęściu, to na okładce żurawie, które są ich symbolami w dalekowschodnich wierzeniach. 166. numer naszego cyklu uważamy za otwarty, zatem pozwólmy sobie na chwilę z grudniowymi nowinkami. Zapraszamy!

Czytaj dalej

„7 Dni Zoo” – nr 165

 Sto sześćdziesiąty piaty zapraszamy Was, drodzy Czytelnicy, do zapoznania się z nowinkami ze świata polskich ogrodów zoologicznych. Na okładce – czarny kot, ale nie jest to absolutnie numer pechowy, choć jeden z newsów jest dość tragiczny. Nie jest też prawdą, że ten kocur znalazł się tam, ponieważ listopad kojarzy się raczej smutno. Zresztą kominiarz podobno przynosi szczęście, a wiadomo, jakie ma wdzianko. Czarny kolor to klasyka, jest uniwersalny, a do tego wyszczupla. Bohater okładki znalazł się tam natomiast, ponieważ w tym miesiącu przypadał Dzień Czarnego Kota. Kończąc rozważania na temat jednego z kolorów, przypominamy, że listopad za nami i naprawdę sporo się wydarzyło. Do tego – jak by nie patrzeć – już tylko trzy miesiące z niewielkim okładem do wiosny 😉
Zapraszamy do lektury kolejnego numeru
7 Dni Zoo.

Czytaj dalej

Inwestycje łódzkiego ogrodu zoologicznego w 2018 roku

Zapraszamy na kolejny tekst poświęcony łódzkiemu zoo, w którym nasz terenowy korespondent Janek podsumuje inwestycje zrealizowane w łódzkim zoo w mijającym roku, a także te, które są wciąż realizowane. 

(Autorem tekstu i zdjęć jest Janek, Mrówkojad dokonał jedynie edycji artykułu)

Czytaj dalej

Czekając na Orientarium – łódzkie zoo przechodzi do ofensywy!

O łódzkim zoo do tej pory na Mrówkojadzie nie pojawiło się zbyt wiele tekstów, wciąż jest to bowiem jeden z nielicznych ogrodów w Polsce, do których nie udało nam się osobiście dotrzeć. Na szczęście zawsze możemy liczyć na naszych terenowych korespondentów, dlatego w tym tygodniu ukażą się aż dwa teksty poświęcone łódzkiej placówce – dziś wyczerpujący tekst o Orientarium, którego autorem jest nasz stały współpracownik, Robert, natomiast niebawem przekrojowy tekst Janka o wszystkich inwestycjach w łódzkim zoo.
Zapraszamy do lektury!

(Autorem tekstu jest Robert, Mrówkojad dokonał jedynie edycji i korekty artykułu)

Czytaj dalej

„7 Dni Zoo” – nr 164

Witamy po raz 164!
Tym razem podsumowujemy październik, w którym mieliśmy światowe dni ptaków, okapi (stąd okładka, choć jest też inny jej powód), lemura, zwierząt ogólnie pojętych, a także ich opiekunów. Masowych urodzeń w tym czasie nie było, bo baby boom przypada raczej na miesiące wiosenno – letnie, ale nie brak innego rodzajów newsów.
Przyznajcie jednak sami, że czasem nie w ilości nowinek, a w ich jakości siła. Ta odsłona naszego cyklu jest tego żywym dowodem. A dlaczego? Odsyłamy do treści, drodzy Czytelnicy, zapraszając do spędzenia krótkiej chwili z kolejnym numerem 7 Dni Zoo.

***************************

Czytaj dalej