Czytelnia Mrówkojada – „150 lat ZOO Wrocław”

Książka pod redakcją Leszka Solskiego to monografia wrocławskiego zoo, która wyróżnia się na tle innych książek tego typu wydanych do tej pory w Polsce. To kompleksowa pozycja, która nie tylko ujmuje historię jednego zoo, ale także stara się pokazać ważne problemy dla ogrodów zoologicznych, ich ewolucję na przestrzeni półtora wieku, trendy rozwojowe, zmiany i prognozy na przyszłość. To na pewno obowiązkowe wydawnictwo dla wszystkich, którzy interesują się nie tylko wrocławską placówką, ale również tematem ogrodów zoologicznych w ogóle.

IMG_2449 Czytaj dalej

Mrówkojad w Afrykarium, czyli relacji z wrocławskiego zoo część II

Od pierwszego dnia istnienia naszej strony kierowaliśmy się maksymą „albo dobrze, albo wcale” – i tyczyła się ona nie tylko jakości samego Mrówkojada, ale – przede wszystkim! – oczekiwań wobec ogrodów zoologicznych i tego, co się w nich dzieje. Kolejne lata pokazały, że niezmiernie trudno jest tej myśli podołać, rzeczywistość okazywała się bowiem przerastać – tak nas, jak i wiele poczynionych w polskich zoologach inwestycji. Żaden ogród jednak nie był tak bliski jej realizacji, jak wrocławskie zoo, a otwarte jesienią ubiegłego roku Afrykarium zdaje się być kwintesencją tego stwierdzenia.
Nie ma cienia przesady w określeniu, iż jest to najbardziej spektakularna inwestycja w historii polskich ogrodów zoologicznych, która nie tylko wywindowała wrocławskie zoo do światowej elity, ale też wyznaczyła nowy kierunek myślenia o rozwoju ogrodów. Gdzie Afrykarium będzie za dekadę-dwie, trudno powiedzieć, wiadomo jednak, gdzie jest teraz. Trudno się zatem dziwić, że nasza reakcja na pierwszą oficjalną wizytę w otwartym już obiekcie była właśnie taka:

11042941_989470351085319_2516740141681874592_n Czytaj dalej

Mrówkojad we wrocławskim zoo, czyli relacji część I

Mrówkojad będzie niebawem obchodził swoje szóste urodziny (strona wystartowała 31 sierpnia 2009 roku), jest więc jeszcze dość młodym osobnikiem, w tym czasie jednak zdążyliśmy odbyć już kilkadziesiąt wypraw – szczególne miejsce na naszej mapie zawsze zajmował Wrocław, w którym byliśmy aż 9 razy. Tylko raz nie dotarliśmy do zoo – nasza wizyta w pierwszych dniach lipca była więc już ósmą, co daje wrocławskiemu zoo trzecie miejsce w naszym rankingu najczęściej odwiedzanych ogrodów (za Poznaniem i Oliwą). Żadne inne zoo jednak nie zaskakuje nas podczas każdej wizyty tak bardzo – zawsze mamy wrażenie, że trafiamy do zupełnie innego miejsca, dynamika zmian jest bowiem nieporównywalna z żadnym innym ogrodem.
Ta wizyta była zaś o tyle szczególna, że przypadła w roku jubileuszowym – dosłownie kilka dni po naszym wyjeździe zoo świętowało swoje 150. urodziny – poza tym po raz pierwszy dane nam było zwiedzić gotowe już Afrykarium, które zrobiło na nas piorunujące wrażenie.
Tak wielkie, że opowiemy Wam o nim w oddzielnym tekście, dziś zaś skupimy się na reszcie zoo, która choć zdaje się być nieco w cieniu nowego obiektu, wciąż zapewnia mnóstwo atrakcji.
Nie bez powodu zresztą spędziliśmy we wrocławskim zoo aż trzy dni :).

Czytaj dalej

Nosorożce w kąpieli, okapi w tramwaju i gigantyczny pancernik, czyli ze spacerów po wrocławskim zoo opowieści kilka…

Przedwczoraj opowiedzieliśmy Wam o naszych wrażeniach z wizyty we wrocławskim Afrykarium, dziś zaś zabieramy Was na mały spacer po samym zoo – przy całej wrzawie wokół największej zoologicznej inwestycji (nie tylko) ostatnich lat nie można bowiem zapomnieć, że we wrocławskim zoo jest jeszcze całe mnóstwo interesujących miejsc i fantastycznych zwierzaków.
Zważywszy jednak, że samo zoo gości na naszych łamach wyjątkowo często, a my spędziliśmy w nim aż cztery dni i zdeptaliśmy wzdłuż i wszerz wiele razy, ograniczymy się w naszej relacji jedynie do tego, co szczególnie zwróciło naszą uwagę. O wszelkich nowinkach, przychówkach i inwestycjach możecie wszak przeczytać w „7 Dni Zoo”, dlatego tym razem garść ogólnych obserwacji i kilka smakowitych zdjęć.

IMG_7506Tych zaś, którzy wypatrują tekstów o innych ogrodach, uspokajamy – niebawem ukażą się nasze relacje z Opola i Mostek, a jeszcze w sierpniu odwiedziemy oba poznańskie ogrody i na dłuższą chwilę zlądujemy w Oliwie, ciekawych relacji z różnych stron zatem z pewnością nie zabraknie!

Czytaj dalej

Mrówkojady w Afrykarium, czyli relacji z wrocławskiego zoo część I

Od razu uprzedzamy: mrówkojadów we wrocławskim Afrykarium na pewno nie będzie, Mrówkojady jednak będą na pewno – i to nie raz!
Co prawda od naszej wizyty we wrocławskim zoo minął już ponad tydzień, a to w życiu tej placówki – szczególnie zaś wspomnianego Afrykarium! – cała epoka, nie możemy się jednak z Wami nie podzielić naszymi wrażeniami z kilku przechadzek po tym bezprecedensowym w historii nie tylko polskich ogrodów zoologicznych obiekcie. Jako że w ostatnich dniach na stronie pojawiły się już teksty o tym, kto zamieszka w Afrykarium i kiedy zostanie ono otwarte, dziś ograniczymy się jedynie do
naszych wrażeń z samego obiektu dosłownie w przededniu jego otwarcia i garści świeżutkich, a i tak nie do końca aktualnych już zdjęć. A jest co oglądać!

IMG_7513Od razu pragniemy też raz jeszcze serdecznie podziękować Panu Dyrektorowi Radosławowi Ratajszczakowi za zaproszenie do wrocławskiego zoo i wielokrotne po nim oprowadzenie, szczególnie zaś za niezwykle interesujące przechadzki po Afrykarium, które podczas naszego czterodniowego pobytu w zoo dosłownie z każdym dniem zmieniało się na naszych oczach. Czytaj dalej

Jakie gatunki zwierząt zamieszkają w Afrykarium?

Zapraszam dzisiaj do przeczytania artykułu, w którym staram się chociaż po części odpowiedzieć na pytanie, które z całą pewnością nurtuje każdą osobę chociaż trochę interesującą się światkiem ogrodów zoologicznych. Oczywiście nie wymienione zostaną wszystkie gatunki, które zamieszkają w Afrykarium, ale, posługując się terminologią piłkarską, „trzon kadry” zostanie opisany!

Czytaj dalej

Kiedy otwarcie Afrykarium?

W dniu dzisiejszym została we wrocławskim ogrodzie zoologicznym zorganizowana konferencja prasowa, podczas której można było się dowiedzieć, kiedy otwarte zostanie Afrykarium oraz ile będą kosztować bilety wstępu! Zapraszam do przeczytania krótkiego artykułu, w którym poznacie odpowiedzi na te pytania oraz będącego jednocześnie swoistym preludium całej serii artykułów o największej inwestycji w historii polskich ogrodów zoologicznych.

Czytaj dalej

Tajemnice Afrykarium, czyli tam sięgaj, gdzie Mrówkojad nie sięga…

W połowie listopada odbyło się spotkanie prezesa Radosława Ratajszczaka z mediami, na którym przybliżono postęp prac na budowie największej inwestycji w historii polskich ogrodów zoologicznych – wrocławskiego Afrykarium. Prace te przykuwają uwagę zoomaniaków od przeszło roku, dziś natomiast zapraszamy na relację prosto z placu budowy, który odwiedził nasz wrocławski korespondent, m…k.
O obiekcie powiedziano już wiele, poniższa relacja skupi się zatem przede wszystkim na postępie prac i nowinkach, które wypłynęły się w trakcie rozmów.

DSC_5850

Czytaj dalej

Co nowego we wrocławskim zoo?

Dziś zapraszamy na krótką wycieczkę po wrocławskim zoo, w którym – jak pewnie wszyscy doskonale wiedzą – dzieje się w ostatnim czasie wyjątkowo dużo (ostatni czas należy tu rozumieć tak naprawdę jako ostatnie lata:). Jako że nam w ostatnich miesiącach nie udało się wybrać do Wrocławia (a uda się zapewne najwcześniej w okolicach ferii zimowych) oddajemy głos naszemu stałem korespondentowi terenowemu z Wrocławia, Kalatowi.
Zapraszamy do lektury.

36(Tekst i zdjęcia są autorstwa Kalata, Mrówkojad dokonał jedynie redakcji tekstu oraz doboru zdjęć)

Czytaj dalej