Inwestycje łódzkiego ogrodu zoologicznego w 2018 roku

Zapraszamy na kolejny tekst poświęcony łódzkiemu zoo, w którym nasz terenowy korespondent Janek podsumuje inwestycje zrealizowane w łódzkim zoo w mijającym roku, a także te, które są wciąż realizowane. 

(Autorem tekstu i zdjęć jest Janek, Mrówkojad dokonał jedynie edycji artykułu)

Czytaj dalej

Reklamy

Czekając na Orientarium – łódzkie zoo przechodzi do ofensywy!

O łódzkim zoo do tej pory na Mrówkojadzie nie pojawiło się zbyt wiele tekstów, wciąż jest to bowiem jeden z nielicznych ogrodów w Polsce, do których nie udało nam się osobiście dotrzeć. Na szczęście zawsze możemy liczyć na naszych terenowych korespondentów, dlatego w tym tygodniu ukażą się aż dwa teksty poświęcone łódzkiej placówce – dziś wyczerpujący tekst o Orientarium, którego autorem jest nasz stały współpracownik, Robert, natomiast niebawem przekrojowy tekst Janka o wszystkich inwestycjach w łódzkim zoo.
Zapraszamy do lektury!

(Autorem tekstu jest Robert, Mrówkojad dokonał jedynie edycji i korekty artykułu)

Czytaj dalej

Inwestycje łódzkiego ogrodu zoologicznego na lata 2015-2020

Po bardzo długiej przerwie zapraszamy na tekst jednego z naszych czytelników, Janka, który poświęcony będzie łódzkiemu zoo i jego planom inwestycyjnym na najbliższe lata. Opiszemy wam wszystkie plany remontowo-budowlane, zarówno te zrealizowane, jak i będące dopiero w trakcie realizacji, a także te, które dopiero na nią czekają.

fot. materiały prasowe zoo

fot. materiały prasowe zoo

 (Autorem tekstu jest Janek, Mrówkojad dokonał korekty artykułu)

Czytaj dalej

28. Międzynarodowe Spotkanie Kolekcjonerów Literatury i Pamiątek z Zoo w tym roku we Wrocławiu!

Zoohistorica, czyli dobrze znana wszystkim sympatykom i znawcom ogrodów zoologicznych impreza kolekcjonerska, odbędzie się w tym roku we wrocławskim zoo. Wrocław gościć będzie kolekcjonerów literatury i pamiątek związanych z ogrodami zoologicznymi już po raz drugi – poprzednie spotkanie odbyło się bowiem w 2008 roku. Organizatorem spotkania jest p. Leszek Solski, w imieniu którego prezentujemy poniżej wstępny plan całej imprezy.
Sami nigdy jeszcze nie braliśmy udziału w takim spotkaniu, kto wie jednak, może całą trójcą uda nam się w tym roku…

sa Czytaj dalej

Siódme urodziny Mrówkojada – nasza strona ma już siedem lat!

Dokładnie siedem lat temu – 31 sierpnia 2009 roku – opublikowaliśmy nasz pierwszy wpis, powołując tym samym do życia stronę „Mrówkojad i Przyjaciele”. Nie przyszło nam wtedy do głowy, że nieśmiały projekt poświęcony przede wszystkim naszej fascynacji mrówkojadami rozrośnie się do takich rozmiarów, a sama strona przetrwa aż tak długo – i choć ostatni rok był najgorszym w historii strony (zwłaszcza ostatni okres), a na stronie ukazywało się coraz mniej tekstów, to cały czas jesteśmy, śledzimy zoologiczne wydarzenia i mamy nadzieję, że jeszcze wrócimy do formy, a najmłodszy redaktor strony, który jeszcze nie potrafi pisać (ani nawet mówić!), nam w tym kiedyś pomoże :).
Nie będziemy Was zanudzać statystykami i wyliczeniami, co też udało nam się w tym czasie zrobić – zwłaszcza, że ubiegły rok był tak nieudany, a dokonania z lat minionych opisywaliśmy na stronie wiele razy.

IMG_4294

Czytaj dalej

Mrówkojad po poznańsku, czyli koniec wakacji w Nowym Zoo

To była jedna z najważniejszych wypraw w historii naszej strony – po sześciu latach mrówkojadzenia przyjechaliśmy do Poznania, żeby spędzić kilka dni w tamtejszym zoo, które było naszym „pierwszym” ogrodem i przez długi czas tym, który odwiedzaliśmy najczęściej, czasem nawet kilka razy w tygodniu. Przenosiny na Północ częstotliwość odwiedzin znacznie zmniejszyły, ale przynajmniej raz-dwa razy do roku nad Malta staraliśmy się być, na taką wizytę w zoo czekaliśmy jednak od pierwszego dnia istnienia Mrówkojada.
W ciągu tych trzech dni mieliśmy okazję zajrzeć w miejsca, w których nigdy nie byliśmy, poznać zoo z zupełnie innej strony i poznać fantastyczne plany rozwoju zoo, które, niestety, z racji zmian kadrowych na stanowisku dyrektora zoo pewnie nigdy nie zostaną wprowadzone w życie.
W związku z całą aferą nasza relacja z zoo jest więc nie tylko mocno spóźniona, ale i okrojona, bo wiele spraw straciło rację bytu, a o niektórych pisać nie ma sensu. Zbyt ważna i ciekawa to była jednak wyprawa, aby całkowicie pominąć ją milczeniem, dlatego też o niektórych rzeczach Wam opowiemy – tym bardziej, że w ciągu ostatniego roku w Nowym Zoo wydarzyło się naprawdę sporo!

Czytaj dalej