To my:)

DSC02383

Wojtek – mąż, miłośnik mrówkojadów I stopnia, zapalony wędrowiec i trzykrotny zwycięzca szkolnego turnieju wiedzy Omnibus. Posiadacz ogromnej kolekcji obrazków z gumy turbo, autor pierwszej polskiej encyklopedii zwierząt w zeszycie 80-kartkowym i nienapisanego jeszcze pierwszego Półprzewodnika po Polsce.
W wolnych chwilach obserwuje zwierzaki, czyta o zwierzakach i szuka o nich wszelakich informacji.

Specjalizacja – statystyki, mapy, mrówkojady, organizacja wypraw.
Poza Mrówkojadem – dziennikarz sportowy (pisze o polskiej koszykówce), nauczyciel języka polskiego, filolog, krytyk literacki i filmowy, spec od kultury popularnej.
Własne zwierzaki – królik Bąbel

Natka – żona, mistrz kuchenny, największe pasje: literatura, kino, mrówkojady, Kurt Vonnegutt jr i Boston Celtics.

W wolnych chwilach śpi i gotuje.
Troll jutubowy.
Każdego dnia stara się od nowa uświadamiać młodzieży, że  warto dążyć do mądrości.

Największe osiągnięcie – Miłość.

Mrówkojad(y) w drodze do Helu! (fot. M. Nakonieczny)

16 comments on “To my:)

  1. Witam brakuje na stronie relacji z kieleckiej doliny gadów ;p Czekam z niecierpliwością na ciekawy reportaż z tego miejsca. Pozdrawiam ;p

    • 🙂
      Czego na tej liście nie ma… Wariant realistyczny niestety San Diego na razie nie uwzględnia, ale jego bardziej optymistyczna wersja Bronx Zoo już np. tak :)/

  2. A wybieracie się do Ostravy albo do Pragi słyszałem od znajomych że bardo fajne ;p a tak poza tym to w skali 1-10 jak oceniacie polskie ogrody zoologiczne na tle europejskim, a nawet światowym?

    • Ostrava i Praga – kto wie, jeśli już, to latem, a na razie nie mamy jeszcze zaplanowanego okresu letniego (poza wyprawą do Kaliningradu i Łodzi, być może także Krakowa – o Poznaniu nie wspominamy, bo to „oczywistość”). A odnośnie do Twojego pytania – nie ośmielimy się odpowiedzieć – zbyt mało widzieliśmy placówek europejskich (światowych tym bardziej), żeby móc porównywać. Może za parę lat spróbujemy.

  3. Mam prośbę. Napiszcie jeśli możecie, które ZOO będzie najfajniejesze (chcemy wybrać się z 4,5-latką), ale koniecznie musi być niezbyt daleko od Bielska-Białej. Zatem w grę wchodzą chyba jedynie Kraków, Chorzów i Ostrava (Opole za daleko).
    Szczególnie interesują nas duże zwierzaki, więc zdaje się, że w Chorzowie są nosorożce, wielbłądy, lwy, niedźwiedzie, słonie i hipopotamy (z tego co piszą na stronie to krokodyle i żyrafy w tym sezonie – nie). To w Ostravie chyba jest mniejsze. Natomiast w Krakowie są uchatki, wielbłądy, słonie i hipcie karłowate ale nie ma nosorożców i niedźwiedzi (ale te z kolei niedługo zobaczymy w Zamościu).
    Będę wdzięczny za opinię (szczególnie pod kątem małej dziewczynki).

    • Najlepsze byłoby Opole i Ołomuniec, ale to faktycznie dość daleko (dlatego o Wrocławiu nawet nie ma co wspominać). Spośród tej trójki – Ostrava, Chorzów i Kraków najlepiej wypada to pierwsze. Pod kątem „dużych zwierzaków” przoduje Chorzów (tu jest jeszcze Kotlina Dinozaurów, co dla wielu jest wyjątkową atrakcją), z kolei krakowskie zoo jest bardzo ładne i położone w atrakcyjnej okolicy.
      Stawialibyśmy jednak na Ostravę – blisko, dużo fajnych i dużych zwierzaków (słonie, tygrysy, lamparty, pandy małe, żyrafy, binturongi, hipopotamy, szympansy, lwy…
      Jakkolwiek – przeglądając ofertę wszystkich trzech ogrodów sami zdecydowanie postawilibyśmy na Ostravę.

        • Jeśli mógłbym się wtrącić to polecam Park Niespodzianki w Ustroniu. Zdecydowanie najbliżej Bielska:). Fauna wprawdzie głownie krajowa (choć nie tylko, choćby jeleń wschodni), świetna kolekcja ptaków drapieżnych i sów wraz z pokazami umiejętności ptaków, świetny teren do chodzenia i co ważne alejka z ruchomymi bajkami dla dzieci. Rewelacyjny wybieg jeleniowatych i żubrów.
          Bardzo sympatyczna obsługa „od ptaków”.

          Jedyny minus- nie będzie dużych zwierzaków awizowanych przez Ciebie w poście, jeśli nie liczyć oczywiście jeleniowatych i żubrów. Ale tym niemniej jeśli wybierasz się z dzieckiem- myślę że naprawdę warto i od Bielska blisko.

    • Poza tym oczywiście i Kraków i Chorzów też polecam. W Krakowie byłem w zeszłym roku po raz pierwszy i zrobiło na mnie bardzo sympatyczne wrażenie, świetny teren do chodzenia jak napisał już Mrówkojad. No i są szympansy przy których zawsze jest rekordowa widownia:). Natomiast w Chorzowie zwierzaków jest naprawdę dużo i tych dużych też, podoba mi się też „pomieszanie z poplątaniem” w tym Zoo, czyli chociażby klatki z gadami i małpkami w pawilonie hipopotama choćby:) (przynajmniej tak było w 2009, kiedy byłem w tym zoo po raz ostatni).

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s