„7 Dni Zoo” – nr 158

Wracamy! Jedyny w swoim rodzaju magazyn o ogrodach zoologicznych publikowany jest już po raz 158. (pierwszy numer „wyszedł” prawie 8 lat temu!), a wszystko dzięki naszemu terenowemu korespondentowi, znanemu jako Gepard Robert, który podjął się arcytrudnego zadania zebrania w jednym miejscu najważniejszych zoologicznych aktualności. Czy 7 Dni Zoo wraca na dobre – to się okaże, póki co jednak mamy nadzieję, że nadchodzący sezon pokaże, że Mrówkojad jeszcze nie zapadł na dobre w wieczny sen…
Zapraszamy do lektury.

(Miała być okładka z manatem, ale stwierdziliśmy, że z tak zacnej okazji użyjemy starej dobrej „retro” strony tytułowej)

Wszystkie zebrane poniżej informacje pochodzą ze stron internetowych lub profili FB poszczególnych ogrodów zoologicznych, innych instytucji i mediów oraz z własnych obserwacji.
Autorem tekstu jest Gepard Robert.

NARODZINY

Zoo Bydgoszcz

Ostatniego dnia marca urodził się muflon.

Młode muflona z mamą. Fot.: Zoo Bydgoszcz.

Zoo Chorzów

W marcu przyszły na świat dwie młode samice arui. Ich imiona to – Sachara (taka pisownia widniała na stronie zoo) i Sudan. Natomiast pod koniec kwietnia urodził się samiec koba Defassa.

Mały kob Defassa. Fot.: Zoo Chorzów

Zoo Kraków

Na początku marca urodził się takin mishmi.

Mały takin z ojcem w krakowskim zoo. Fot.: Zoo Kraków

Zoo Łódź

W rodzinie makaków wanderu pojawił się pierwszy u tej pary malec. Bliźniaki natomiast przyszły na świat u tamaryn cesarskich.

Jaya – młody makak wanderu z łódzkiego zoo. Fot.: Zoo Łódź.

Zoo Poznań

Na początku kwietnia urodził się lemur katta. Nieco później, w połowie kwietnia, przyszedł na świat młody jeleń milu. W tym samym czasie urodziła się też ośliczka. Małej nadano imię Mona.

Młode jelenia milu. Fot.: Zoo Poznań.

Zoo Toruń

W kwietniu w toruńskim zoo urodziły się trzy karakale i takin mishmi.

Trzy kociaki karakali. Fot.: Zoo Toruń

Zoo Warszawa

16 marca urodził się trzeci już potomek pary warszawskich nosorożców indyjskich – Shikari i Kuby. Na razie nie podano płci młodego. Czyżby trzeci chłopak?

Trzeci potomek warszawskich nosorożców. Fot.: Zoo Warszawa.

Wylęgły się również dwa pisklaki kulonów.
Stado lemurów katta powiększyło się o cztery nowonarodzone osobniki.
Wśród sik wietnamskich pojawiły się dwa młode osobniki – najpierw na świat przyszedł samczyk, kilka dni później samiczka.

Zoo Wrocław

Koniec marca przyniósł najbardziej sensacyjne urodziny w polskich ogrodach zoologicznych. We wrocławskim zoo przyszła na świat samiczka manata. Małej nadano wdzięczne imię Lavia. Inaczej zwane krowami morskimi manaty są w zoo rzadkością, a narodziny takiego malca to wielki sukces.

Po prostu – Lavia. Fot.: Zoo Wrocław.

Na lemurzej wyspie baby boom. U katt na świat przyszło sześć malców. Dwie pary bliźniaków i dwóch jedynaków. Zamiast wyginać śmiało ciało trzeba wziąć się za odchowanie tych szkrabów, drodzy rodzice.
Dwa pisklaki wykluły się u łabędzi czarnoszyich.

TRANSFERY

W śląskim zoo pojawiły się nowe ptaki – dziwonosy (Sarkidornis melanotos).

Zoo Gdańsk

Z oliwskiej placówki do francuskiego Zoo de la Bourbansais wyjechał samiec lwa angolskiego – Aion. Tam czekają na niego dwie partnerki.

Zoo Łódź

Samiec lemura wari rudego – Eko wyjechał na Madagaskar, by tam dołożyć swoje „trzy grosze” w przetrwanie swojego gatunku. Razem ze swoją partnerką zamieszkał w specjalnej wolierze w ośrodku Vakona Forest Lodge. To się nazywa powrót do korzeni!

Łódzki samiec Eko z partnerką w Vakona Forest Lodge. Fot.: Profil EAZA/Facebook.

Zoo Poznań

Pod koniec marca w poznańskiej placówce pojawił się samiec antylopy szablorogiej. Przyjechał do stolicy Wielkopolski z Niemiec.

Zoo Warszawa

Do zoo w Opolu wyjechała para kulonów.
Na początku kwietnia do stolicy przyjechał samiec manula, który ma stworzyć parę z samiczką Jessie. Przyjechał z dalekiego Nowosybirska i być może dlatego otrzymał wstępnie imię Sasza.

Manul. Fot.: Zoo Warszawa.

Manul. Fot.: Zoo Warszawa.

W ptaszarni pojawiły się trzy gatunki owocożerów. Pierwszy z nich – barwny (Ptilinopus occipitalis), drugi – białolicy (Ptilinopus pulchellus), a trzeci – czerwonobrzuchy (Ptilinopus greyi).
Z Holandii przyleciała para kuraczków skalnych (Ptilopachus petrosus). Zamieszkały w ptaszarni, w wolierze z czepigami i wikłaczami.
Do stołecznego zoo zawitała para kolczastych gryzoni rodem z Ameryki – ursonów. Na razie przebywają za zapleczu.
Na początku maja do stada walabii dołączył samiec rodem z łotewskiej Rygi.

Zoo Wrocław

Z początkiem kwietnia do stada flamingów dołączyło 25 nowych ptaków. Przybyły z ogrodów w Bazylei (Szwajcaria) i Bratysławy (Słowacja). Tym samym różowa grupa liczy już 54 osobniki. Istne PINK POWER!

Flamingi z wrocławskiego zoo. Fot.: Zoo Wrocław.

Nowy przybysz pojawił się też we wrocławskiej Saharze. Do wielbłądzic dołączył samiec Tamir rodem z Gdańska.

SMUTNE ODEJŚCIA

Zoo Poznań

28 kwietnia przegrał walkę z nowotworem karakal Bruno.

 

PLANY I INWESTYCJE

W budynku Akwarium/Terrarium powstała nowa ekspozycja bezkręgowców, konkretnie – karaczanów madagaskarskich.

Zoo Łódź

Ogrodzona połowa zoo przypomina krajobraz po trzęsieniu ziemi. To teren przyszłego Orientarium, które finalnie ma być gotowe w 2020 roku.

Mapa łódzkiego zoo. Zaznaczony wyłączony obszar pod budowę Orientarium. Fot.: Autor artykułu.

Trwają pracę przy remoncie Pawilonu Małych Ssaków. Przepoczwarza się on w Pawilon Małych Ssaków Ameryki Południowej. W tej chwili można już w nim odwiedzać małpki sajmiri, pancerniki włochate, kinkażu i hirarę. Na wykończeniu jest część, która ma służyć ariraniom czyli wydrom olbrzymim. Prawdopodobnie znajdą się tam też mary patagońskie i aguti złociste. Na małej mapce, którą wręczono mi przy kasie, widniała przy tym obiekcie także ikona z mrówkojadem. Niestety, papierowy GPS został przemielony przez córki w trakcie używania.
Trwają też prace przy stworzeniu mini zoo. Wokół starej stodoły wyrosły wybiegi otoczone drewnianymi płotami.

Zoo Łódź. Prawie gotowa ekspozycja ariranii przy Pawilonie Małych Ssaków. Na szybie tabliczka informacyjna. Fot.: Autor artykułu.

Woliera pancerników. Pawilon Małych Ssaków w łódzkim zoo. Fot.: Autor artykułu.

Zoo Opole

12 kwietnia nastąpiło oficjalne otwarcie „Krainy Bioróżnorodności”. Obiekt wybudowany kosztem 5,3 miliona złotych jest szklarnią, w której mamy bogatą roślinność i kilkanaście gatunków zwierząt m.in. ptactwo i żółwie.

Pawilon bioróżnorodności . Fot.: Zoo Opole.

Zoo Warszawa

Na początku kwietnia oddany został do użytku pierwszy fragment głównej alei zoo. Przechadzać się nim można, oglądając zwierzęta począwszy od wybiegu flamingów, a skończywszy na gepardach i żubrach. Rewitalizacja drugiego odcinka trwa.

Wyremontowany pierwszy odcinek głównej alei stołecznego zoo. Fot.: E. Lach/strona urzędu miasta stołecznego Warszawa.

Zoo Wrocław

Praca wre na dawnych wybiegach niedźwiedzi himalajskich. Po ich zakończeniu zamieszkają tam koty. Dokładniej – pantery śnieżne (irbisy) oraz mgliste. Prawdopodobnie w wakacje będzie można już podziwiać obydwa wspaniałe i rzadkie gatunki.

Wizualizacja ekspozycji panter śnieżnych. Fot.: strona zoo Wrocław.

Wizualizacja ekspozycji panter mglistych. Fot.: strona zoo Wrocław.

Budowa wybiegów dla panter. Fot.: Zoo Wrocław

Po remoncie dachu ptaszarni prace nad pawilonem przeniosły się do wewnątrz. Zabytkowe wnętrze ma nabrać nowego blasku. Większą ilość mniejszych wolier mają zastąpić przestronniejsze w mniejszej liczbie. Pozwoli to zapewnić lepsze warunki ptasim lokatorom i łączyć gatunki. Drugie życie otrzyma również, wcześniej trzymana w klatce, fontanna w środku obiektu.

Wizualizacja wnętrza ptaszarni po remoncie. Fot.: strona zoo Wrocław.

Remont trwa również w krokodylarni, w której trochę na przekór nazwie mieszkają też surykatki, jeżatki afrykańskie i wiewiórki trójbarwne.

Na stronie zoo można zaobserwować projekt ekspozycji wydr, który ma powstać w bezpośrednim sąsiedztwie Odrarium. Widniej na nim zakładka „aktualne”, więc można go uznać za rozpoczęty. Wartość projektu to nieco ponad 1,8 miliona złotych, ale większość zostanie pokryta z funduszy europejskich.

Plan wybiegu dla wydr. Fot.: strona zoo Wrocław.

Kolejną inwestycją, której realizacja nie powinna trwać zbyt długo (finał przewidziany jest na jesień tego roku) jest wybieg wilków. Ekspozycja powstaje vis-a-vis wybiegu rysi.

 

POZOSTAŁE WIADOMOŚCI I WYDARZENIA

W kilku placówkach odbył się coroczny event fryzjerski czyli… strzyżenie owiec i nie tylko.

Zoo Bydgoszcz

Na terenie zoo pojawiły się nowe rzeźby, których autorami są młodzi artyści. Temat mógł być tylko jeden – zwierzęta bydgoskiej placówki.

Od kwietnia można oglądać w bydgoskiej placówce wystawę zdjęć „Fotografia dzikiej przyrody”. Jest ona rezultatem konkursu zorganizowanego przez BBC Wildlife i Natural History Museum. Galerię można podziwiać do 15 maja.

Od 28 kwietnia zoo inauguruje formę zabawy (niedziela każdego weekendu) dla najmłodszych, młodszych i nie tylko – „Odkrywca Zdobywca”.

Rzeźby animalistyczne w bydgoskim zoo. Fot.: Zoo Bydgoszcz.

Zoo Płock

21 kwietnia obchodzono w płockim zoo Święto Ziemi. Uroczystość uczczono licznymi atrakcjami.

W kwietniu zorganizowano konkurs na zdjęcia mieszkańców tej placówki robione przez gości zoo. Przewidziano nagrody, a rywalizacja odbywała się w dwóch kategoriach: dzieci (do lat 12) dorośli i młodzież (od 13 do 18 lat).

Zoo Toruń

Bolita południowy otrzymał imię godne pancerni(a)ka – Gustlik.

Zoo Warszawa

18 kwietnia zainaugurowano wystawę „90 lat warszawskiego zoo”. Umiejscowiono ją w oddziale Muzeum Warszawskiej Pragi. Wydarzenie ma charakter długoterminowy. Ma trwać do 16 września.

Plakat reklamujący wystawę „90 urodziny warszawskiego zoo”. Fot.: strona zoo Warszawa.

W stołecznej placówce również obchodzono Dzień Ziemi. Tego dnia przewidziano mnóstwo atrakcji, zwłaszcza dla młodszych gości zoo.

Zoo Wrocław

I Gala Przyjaciół Wrocławskiego Zoo to impreza zorganizowana dla tych, którzy w jakikolwiek sposób przyczynili się do rozwoju dolnośląskiej placówki. Jak wskazuje nazwa mają być kolejne. Ta odbyła się 12 kwietnia.

Dolnośląska placówka bierze udział w projekcie „European Professional Zookeeper Qualification Framework”. Począwszy od listopada 2015 roku aż do września roku obecnego trwają warsztaty, panele i konferencje mające na celu stworzenie kompetencyjnych struktur opiekunów zwierząt oraz modułów edukacyjnych. Biorąc pod uwagę zmiany, jakie zachodzą we współczesnych ogrodach zoologicznych i ich coraz bardziej rosnącą rolę jako placówek ochrony zagrożonych gatunków, nie trzeba raczej przekonywać nikogo, jak ważny jest ciągły rozwój w każdym aspekcie z nimi związanym.

————————————————————————————————————————————————–

To tyle po bardzo długiej przerwie. Mam nadzieję, że Czytelnicy będą choć trochę usatysfakcjonowani nowym numerem 7 Dni Zoo.
Fluctuat nec mergitur – brzmi dewiza Paryża, którą można odnieść do strony Mrówkojadów. Rzuca nim fala, ale nie tonie. Szkoda by było, żeby zabrakło takiego miejsca w sieci, a i wysiłku Wojtka i Natalii, którym życzę wszystkiego najlepszego. Jesteście wielcy.

Reklamy

14 comments on “„7 Dni Zoo” – nr 158

  1. Wspomniany mrówkojad który ma zamieszkać PMS to tamandua. Bodaj para ma przyjechać, nie pamiętam już z jakich placówek mają być. Teoretycznie oficjalne otwarcie pawilonu miało być 1 maja(i pewnie było), ale doszło do komplikacji związanych z kluczowymi gatunkami, choćby z ariranią. Obecny PMS zupełnie jak nie stary pawilon, ale przez chwilę po wejściu aż korci by spytać kto ostatni do lekarza. Te kolory strasznie odpychające. Co cieszy woliery mieszkańców są bardziej przestronniejsze niż dawniej. Jest ich mniej ale są większe. Plan był taki, że miałyby także zamieszkać tam wolno latające ptaki, ale może niegłupim pomysłem byłoby zaaranżowanie wnętrza by mógł tam zamieszkać leniwiec. Coś jak w małpiarni, we Wrocku. Skład pawilonu celuje w Amerykę Południową, ale sajmiri wciąż w zoo, gdziekolwiek by nie były znieść nie mogę. Marmozety lwie(z pawilonu obok) byłyby bardziej reprezentacyjne, a same stadko kawalerskie sajmirek jak da radę to przy pierwszej lepszej okazji opchnąć do Szwecji czy do innej Jałty. Przy odświeżonym pawilonie liczyłem, że w końcu pożegnamy się z kinkażu. Niestety te też w pawilonie zamieszkały. Jasne, pasują do koncepcji. Ale z uwagi na ich tryb życia, praktycznie nigdy przez zwiedzających nie zostaną dostrzeżone. Przez kilkaset wizyt nie śpiących kinkażu widziałem ok. 5 razy. Ale osobniki te były na pograniczu snu, a jak wyglądają i jak zachowują się nominalnie kinkażu uświadomiła mnie wizyta w krakowskim noktuarum. Plan zakładał też, że miejsce tam się znajdzie dla pazurkowców z małpiarni oddzielonych od nominalnych stad.
    Dodam jeszcze, że niedawno odświeżono i ciut powiększono wybieg zewn. wanderu(para z młodym przy lemurach), a w sezonie powinna być gotowa do użytku woliera z papugami do której będzie można wejść, tuż obok wybiegu australijskiego. Chyba jest ona za mała na taką atrakcję, ale zobaczymy jak to finalnie będzie wyglądać. A wśród świeższych mieszkańców mamy młodego samca kudu, który niedawno do zoo przyjechał.

  2. Dzięki Pomurniku za kilka dodatkowych wiadomości z Łodzi. Problem tkwi w tym, że profile na facebooku i strony zoo (zwłaszcza te ostatnie) bywają różnie prowadzone, Ciężko odnaleźć tam wszystko, ale od tego są zorientowani Czytelnicy, by dyskutować, uzupełniać i wtrącać swoje trzy grosze. Co do samego PMS starałem się nie opiniować w tym tekście, bo „7 dni zoo” traktuję typowo informacyjnie. To Wy szanowni Czytelnicy macie się ewentualnie odnosić i ożywiać komentarzami stronę (bo jest wyjątkowa i zasługuję na uwagę). Jednakże zgadzam się z Pomurnikiem. Wściekle zielony kolor ścian pawilonu daje szpitalny efekt. Mama też nadzieję, że dodany zostanie jakiś wystrój naturalistyczny, który sprawi, że wnętrze będzie mniej zimne i sztuczne, bardziej dostosowane do klimatów zwierząco-przyrodniczych. Do tematu zwierzostanu też można było podejść ambitniej, ale to rzecz do nadrobienia.

  3. Aha, dodam jeszcze, nie chcąc zbytnio wychodzić przed szereg, że jeśli Ojcowie i Matki
    założyciele nie postanowią zwinąć teatrzyku, to jest duża szansa na regularniejsze pojawianie się „7 dni zoo”.

    • Niczego nie zamierzamy, póki co, zwijać. Mrówkojad jest „zapisany” w spadku Dziedzicowi, więc czekamy na jego ruch. Ale to jeszcze trochę – najpierw musi się nauczyć pisać…

  4. W poznańskim zoo , też przeprowadza się kilka nowych , skąpych bo skąpych , ale jednak inwestycji . Dlaczego o tym ani słowa ?

  5. Dlatego Pawle, że ciężko pozyskiwać informacje ze słabo prowadzonych przeważnie stron ogrodów zoologicznych. Chaos facebooka też nie służy zbieraniu newsów. W zalewie informacji typu „nasz jelonek bryka na świeżej trawie” niełatwo wyłapać najistotniejsze informacje. Ja przynajmniej nic takiego nie znalazłem odnośnie Poznania. Natomiast próbując odnaleźć wiadomości w artykułach z prasy też jest niełatwo. Tymczasem nie jestem nawet Poznaniakiem, by naocznie obserwować zmiany. Sam nie mam nieograniczonego dostępu do dyrekcji polskich ogrodów zoologicznych.Tymczasem „7 dni zoo” nie ukazywało się od dawna i musiałem przebijać się przez wszystkie źródła cofając sporo wstecz. Ja zawsze traktowałem te artykuły jako info ale też jako zachętę do uzupełnień i dyskusji. Natomiast jeśli ktoś posiada stały dostęp do newsów z jakiekolwiek zoo to proszę o kontakt, chciałem dodać, że poprzednie numery tworzyła grupa osób. Za każdą pomoc będę wdzięczny. Zarówno ja jak i twórcy strony.
    Pozdrawiam.

  6. Tylko Ci, którzy sami zabiorą się za pisanie zrozumieją, ile pracy, samozaparcia, czasu i energii (ale też frajdy!) wymaga regularne pisanie takich tekstów w pojedynkę.
    Aż nam się nie chce teraz wierzyć, że swego czasu na Mrówkojadzie na przestrzeni dwóch lat pojawiło się kilkaset tekstów (np. w lipcu 2010 roku to były 43 teksty…).

  7. aktualizacja w Gdańskim ogrodzie zoologicznym na świat przyszły bliźniaki oryksów szablorogich .
    Firma która wybudowała wrocławskie afrykanarium wGdańsku obok energa areny w ramach budowy parku rozrywki wybuduje oceanarium z prawdziwego zdarzenia ma być poświęcone całkowicie zwierzętom ameryki południowej więc akwarium w Gdyni będzie miało za parę lat sporą konkurencję , a inne duże miasta w których firma będzie chciała także wybudować podobne budynki dostaną inne kontynenty.

    • co do gdańska to jeszcze dzioborożce dostały nową wyremontowaną wolierę swego czasu , mandryle mieszkają w nowym pawilonie połączonym tunelem z wybiegiem patasów , które obecnie zajmują wybieg mandryli oraz wykluły się dwa pelikany .

  8. Dziękuję za uzupełnienie. W sprawie oryksów mogę powiedzieć tylko tyle, że info o urodzinach ich małego pojawiło się w momencie, kiedy oddałem tekst do edycji mrówkojadzim szefom. Potem nie chciałem już robić zamieszania, zresztą numer miał być kwietniowy i ewentualnie trochę wcześniejszy w przypadku ważniejszych wydarzeń. Stąd informacja o oryksach pojawi się w kolejnym numerze, nazwijmy go umownie – majowym..

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s