Tragiczny wypadek we Wrocławiu

We wrocławskim zoo dziś około godz. 8.00 rano doszło do tragicznego wypadku. Podczas porannego sprzątania wybiegu zginął wieloletni pracownik ogrodu, opiekun tygrysów, zaatakowany przez jedno ze zwierząt. Nie wiadomo, co było przyczyną wypadku.

Tygrys sumatrzański we wrocławskim zoo

Wrocławski ogród wydał oświadczenie, w którym czytamy:

„Podczas pełnienia obowiązków zginął pan Ryszard Pakla, jeden z pracowników opiekujących się tygrysami sumatrzańskimi. Nie wiemy co było przyczyną tragedii (…) Wszyscy pracownicy zoo oraz uczestnicy konferencji Europejskiego Stowarzyszenia Ogrodów Zoologicznych i Akwariów, odbywającego się właśnie we Wrocławiu, są głęboko poruszeni.” (źródło: tvn24.pl)

Do wypadku doszło prawdopodobnie podczas porannego koszenia wybiegu i wykonywania rutynowych działań, chociaż nie wiadomo, co dokładnie do niego doprowadziło. Niestety, tego typu zdarzenia najczęściej powodowane są przez błąd człowieka. Na pewno nie zawiodły zabezpieczenia, które zostały sprawdzone. Dyrektor zoo, Radosław Ratajszczak, podkreśla, że wypadek to nie wina zwierzęcia, które było na swoim terytorium i go broniło. Na pytania dziennikarzy tyczące tego, czy zwierzę zostanie uśpione, odpowiedział:

Dlaczego powinien zostać uśpiony? W takich przypadkach zawsze występuje pewien czynnik błędu człowieka. To nie jest wina tygrysa. Zwierzę było na swoim terenie, którego broni. Tam pracownik nie powinien się znaleźć.
(źródło: tvn24.pl)

Na miejscu pojawiła się policja, pogotowie oraz Państwowa Inspekcja Pracy. Z pewnością wyjaśniane będzie, jak doszło do tego, że zwierzę znalazło się na wybiegu wtedy, kiedy nie powinno go tam być.
We wrocławskim zoo trwa właśnie zjazd Europejskiego Stowarzyszenia Ogrodów Zoologicznych i Akwariów (EAZA), podczas którego pamięć zmarłego tragicznie opiekuna uczczono minutą ciszy.

Redakcja „Mrówkojada i Przyjaciół” składa Rodzinie i bliskim, a także dyrektorowi Ratajszczakowi oraz wszystkim pracownikom wrocławskiego ogrodu serdeczne kondolencje.

Advertisements

7 comments on “Tragiczny wypadek we Wrocławiu

    • Niestety w Poznaniu zwyciężyła polityka szczucia i obrażania, dotykająca spraw prywatnych dyskutantów, sięgająca również osób, które z Ogrodem nie są obecnie związane, właściwie w Ogrodzie wychowały się i w młodości poświęciły wiele czasu na ciężka pracę przy zwierzętach. Czarno widzę przyszłość ZOO, bowiem albo miasto ugnie się i ogłosi konkurs, w którym wygra osoba bez jakiegokolwiek doświadczenia, która wykazała, iż ciążących na niej obowiązków (tych ustawowych) nie chce lub nie potrafi wypełnić, albo nowy dyrektor stanie się zakładnikiem nieruchawego układu. Istnieje również realna groźba, że nikt nie będzie chciał objąć ZOO, w którym prawdziwym dyrektorem okazuje się być konserwator powierzchni płaskich. Szkoda straconej szansy na rozbicie nieruchawego układu, szkoda zaprzepaszczonych planów, jakie pojawiły się po okresie zastoju, stagnacji a nawet staczania się ku bagnu prowincjonalizacji, w którym niektórym już jest i niestety (na co się zanosi) nadal będzie bardzo wygodnie!

      • Mieliśmy właśnie o tym napisać, ale czekamy jeszcze na komentarz p. Niwelińskiego.
        To rzeczywiście fatalny dzień dla ogrodów zoologicznych – sytuacja we Wrocławiu to tragedia, afera w Poznaniu to jednak coś zupełnie innego. Ręce nam opadają i zastanawiamy się, jak tu teraz napisać relację z Poznania, bo wiele rzeczy dosłownie stanęło na głowie.
        Cała medialna pyskówka wokół poznanskiego zoo to materiał na osobny temat – niekompetencję mediów, absurdalna polityka osób z kręgów rządzących i okołorządzących, różne zaszłości i afery ciągnące się za zoo latami, a których konsekwencje teraz widzimy i które utrudniają normalne funkcjonowanie zoo. Dyrektor Niweliński był – jeśli nie gwarantem – to przynajmniej realną obietnicą na poprawę tego, co się tam dzieje i szansę na realny rozwój zoo. A teraz? Trudno nam sobie wyobrazić, że ktokolwiek będzie chciał ryzykować swoje dobre imię, czas i energię, żeby zostawać nowym zbawcą zoo. My byśmy nie chcieli – i w obliczu tego, co się tam działo, nikomu tego nie życzymy…

        • Napiszcie mi wiadomość na prv na fb z adresem, na który mógłbym wysłać Wam tekst komentarza (serii komentarzy, bo to 6 stron maszynopisu), jaki zamieściłem pod wczorajszym artykułem w Głosie Wielkopolskim.

        • Z Twoimi ostatnimi zdaniami nie sposób się nie zgodzić. W moim tekście znajdzie to samo, a nawet potencjalne scenariusze.

    • Nie – sam złożył rezygnację, bo cóż mu pozostało, jeśli kręcąca w sprawie radna nie pozostawiła złudzeń, że na spokojną pracę – mimo pozytywnych wyników kontroli – dyrektor nie miałby najmniejszych szans. Kontrola kontrolą, jej wyniki wynikami, ale tym gorzej dla … kontroli i wyników.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s