Aleksander Niweliński nowym dyrektorem poznańskiego zoo!

To już pewne – informacja, która w zoologicznym światku krążyła już od dobrych kilku tygodni, dziś została wreszcie oficjalnie potwierdzona: nowym dyrektorem poznańskiego zoo został Aleksander Niweliński! Obecny dyrektor zoo w Płocku zastąpi na dyrektorskim stołku Lecha Banacha, który w marcu złożył rezygnację z tego stanowiska. Banach kierował poznańskim ogrodem przez 20 lat, musiał jednak ustąpić w związku z aferą, która wybuchła w Poznaniu na początku tego roku. Aleksander Niweliński z kolei przez ostatnie 17 lat kierował płockim zoo, które dzięki niemu stało się wyróżniającym się w skali kraju ogrodem. Niweliński najprawdopodobniej do końca września pozostanie w Płocku, po czym przeniesie się do Wielkopolski. Nie wiadomo jeszcze, kto zastąpi go na stanowisku, z którego właśnie ustępuje – decyzję w tej sprawie ma podjąć prezydent Płocka.

Aleksander Niweliński – tu jeszcze jako dyrektor płockiego zoo – i Tadeusz 🙂

Przejście Niwelińskiego z Płocka do Poznania jest konsekwencją kontrowersji wokół poznańskiego zoo, jakie miały miejsce na początku tego roku. Pełniący od 1994 roku obowiązki dyrektora poznańskiego zoo Lech Banach musiał ustąpić ze stanowiska i ogród przez kilka miesięcy pozostawał bez oficjalnego kierownictwa. Miasto zdecydowało się w związku z tym ogłosić konkurs, w którym wystartowało wielu kandydatów – o tym, który z nich zostanie wybrany, miała zadecydować specjalna komisja, której przewodził prezes wrocławskiego zoo, Radosław Ratajszczak (swego czasu wicedyrektor poznańskiego ogrodu). Już od kilku tygodni nieoficjalnie mówiło się, że komisja wybrała Niwelińskiego i jego kandydaturę zaopiniowała prezydentowi Poznania, jednak na decyzję Ryszarda Groblenego musieliśmy czekać do dziś.
Ostatecznie kandydatura Niwelińskiego została zaakceptowana przez władze Poznania i dziś został on oficjalnie powołany na to stanowisko i przedstawiony w Urzędzie Miasta Poznania.

Aleksander Niweliński przez ostatnie 17 lat pełnił funkcję dyrektora płockiego zoo (wcześniej był wicedyrektorem zoo w Krakowie). Od roku 2009 jest w zarządzie Rady Dyrektorów Polskich Ogrodów Zoologicznych, a na kadencję 2013-2017 został wybrany jej przewodniczącym. Poza tym jest szefem kilku europejskich komisji hodowli rzadkich, ginących gatunków, autorem wielu publikacji naukowych i posiada bardzo szerokie kontakty zoologiczne na całym świecie. Za jego rządów płockie zoo awansowało do grona czołowych polskich ogrodów zoologicznych, bardzo mocno też zaistniało jako miejska atrakcja turystyczna – w głównej mierze dzięki świetnym działaniom promocyjnym (a to brak promocji jest jednym z głównych zarzutów, jakie stawiane są poznańskiemu zoo). Wieloletnią współpracę z Niwelińskim bardzo dobrze ocenia też prezydent Płocka, Andrzej Nowakowski, choć nieoficjalnie wiadomo, że relacje zoo z miastem dalekie były od wzorowych, na czym mocno tracił sam ogród.
Niweliński w Płocku ma zostać do końca września, później trzeba będzie wybrać jego następcę. W grę wchodzą dwie opcję – przekazanie obowiązków obecnemu wicedyrektorowi, kierownikowi działu hodowlanego Krzysztofowi Kelmanowi, albo ogłoszenie konkursu podobnego do tego, jaki został zorganizowany w Poznaniu. Decyzję o tym, która z opcji zostanie wybrana, ma podjąć prezydent Płocka w najbliższym czasie.

Efektowna wizytówka płockiego zoo – neon widoczny z mostu, którym wjeżdża się do miasta

W Poznaniu Aleksandra Niwelińskiego czeka sporo pracy – głównym wyzwaniem jest zwiększenie frekwencji i usprawnienie działania ogrodu, a także działania mające na celu lepsze wypromowanie zoo. Nowy dyrektor, aplikując na to stanowisko, przedstawił komisji wyczerpujący plan kierowania ogrodem na najbliższe lata, można więc oczekiwać, że pomysłów na wyprowadzenie poznańskiego zoo na wyższy poziom mu nie zabraknie.

Wiedząc, jak wiele dobrego dyrektor Niweliński zrobił dla płockiego zoo (a wiemy to bardzo dobrze!), z optymizmem spoglądamy w przyszłość poznańskiej placówki, tym bardziej, że jest to zoo pod każdym względem nam najbliższe i z którym – mimo wyprowadzki z Poznania – wciąż jesteśmy najmocniej związani. Mamy zatem nadzieję, że i nasza współpraca z tą placówką się poprawi, na czym na pewno skorzystają również i nasi czytelnicy. Równocześnie uważnie będziemy obserwować płockie zoo, które w ostatnich latach stało się nam szczególnie bliskie.
Na głębszy komentarz do całej sytuacji przyjdzie jeszcze pora, w najbliższym czasie natomiast na Mrówkojadzie ukaże się większy tekst poświęcony zmianie dyrektora w poznańskim zoo, które mamy zamiar odwiedzić jeszcze w tym roku.
Okazja ku temu jest wszak znakomita! :).

Advertisements

7 comments on “Aleksander Niweliński nowym dyrektorem poznańskiego zoo!

  1. Czy dobrze wnioskuję po ostatnich zdaniach, że macie zamiar przeprowadzić wywiad ze świeżo upieczonym dyrektorem? Jeśli tak, to czy mógłbym prosić o zapytanie pana Niwelińskiego czy będzie kontynuował współprace z fundacją Vier Pfoten, a w związku z tym będzie rozbudowywał azyl dla niedźwiedzi? I to co mnie najbardziej interesuje (zapewne was jeszcze bardziej) to plany, plany i jeszcze raz plany. Czytając dzisiejszą prasę, można było się niewiele dowiedzieć, co zrozumiałe dyrektor musi najpierw zapoznać się z obecną sytuacją w ogrodzie. Może jak odwiedzicie tą placówkę będzie wiadomo już coś więcej 😀 Jedyne zapowiedzi na temat zwierząt o których usłyszałem to: sprowadzenie do Poznania panter śnieżnych i sępów alpejskich! Już mi się podoba 🙂
    Ciekawy jestem czy plany poprzedniego dyrektora zostaną w chodź w części zrealizowane. Najbardziej interesuje mnie zapowiadana przez Banach przeprowadzka żyraf, zebr, nosorożców w okolice słoniarni i stworzenie tam strefy sawanny afrykańskiej, dodając tam jeszcze antylopy czy lwy. A także co z legendarną wyspom gibonów, pawilonie flamingów czy wolierami dla ptaków drapieżnych. Ciekawy też jestem czy dyrektor będzie dążył do podziału na krainy zoogeograficzne.
    Jeśli będziecie mogli o to kiedykolwiek zapytać i podzielić się informacjami na forum byłbym ogromnie wdzięczny. Kto jak kto, ale osoby które podczas wizyt w Płocku mają za sąsiadki żyrafy zapewne znajdom okazje na rozmowę z nowym włodarzem poznańskiego zoo 😀

    Pozdrawiam

    • Mamy nadzieję, że uda nam się – prędzej, niż później – zaspokoić nie tylko Twoją ciekawość :).
      Wszystkie pytania skrzętnie notujemy i dziękujemy za komentarz :).

  2. A ja myślałem, że chodzi o jakiś podgatunek sępa płowego 😦
    Dziękuję mrówkojadom i z niecierpliwością czekam na każde doniesienie dotyczące poznańskiego zoo 😀

  3. Mam nadzieję, że nowemu dyrektorowi uda zdziałać się więcej niż poprzedniemu. Choć tu trzeba też liczyć na zmianę podejście do zoo od strony władz miasta. Wiecie może jakie były inwestycje za kadencji p. Banacha bo poza słoniarnią, pawilonem tygrysów, budowanym kilka lat wybiegiem rysi i uruchomieniem kolejki to chyba wszystko w ciągu 20 lat? Dobrze by było w końcu zbudować kasy od strony ulicy Browarnej, które latem ułatwiały by szybsze dostanie się do zoo albo chociaż wyremontować te, które znajdują się nieopodal jezior. Ciekawy jestem też tego czy wiadomo kto jeszcze kandydował na dyrektora? Jest to może gdzieś podane?

  4. Zdaje się, że tych inwestycji było jednak więcej. m.in. Pawilon i wybiegi dla żyraf, zebr i strusi, wybieg makaków japońskich, kompleks wybiegów dla Ameryki Południowej, wielka woliera, wybiegi dla otocjonów, karakali i ostronosów meksykańskich, wybieg dla wikunii, azyl dla niedźwiedzi (ze współpracą z Vier Pfoten), a także remonty stajenek w starej części zoo, remont magazynów, wymiana ogrodzeń. To chyba wszystkie większe inwestycje za kadencji p. Banach. Ogólnie jego działania uważam za właściwe, ale w ostatnich latach ewidentnie nie dogadywał się z władzami miasta i dobrze, że zastąpi go ktoś nowy i bardzo kompetentny.

  5. Wszystko zostały powiedziane w artykule. P. Niweliński zrobił niemało dla płockiego zoo i patrząc z tej perspektywy w stolicy Wielkopolski powinien jeszcze bardziej się wykazać. Możliwości są tam „o niebo” większe (powierzchnia) i można się wysilić na więcej rozmachu w projektach. Jednak z „z pustego i Salomon nie naleje”, więc podstawowym czynnikiem możliwości jakie zaoferuje nowemu dyrektorowi Poznań, będzie hojność rady miejskiej. Z tym jak wiemy w Polsce jest słabo. Już od dawna jestem zdania, żeby ogród zoologiczny miał zapewniony odpowiedni dopływ gotówki potrzebna by była większość w radzie miejskiej w postaci fanów zoo :).
    Jednak Nowe Zoo w Poznaniu obok Gdańska to giganci, gdzie jak nie tam, można sobie pozwolić na dobrze pojęte szaleństwo w projektach. Życzę Poznaniowi zmiany nastawienia włodarzy miasta, a nowemu dyrektorowi nieustającej kreatywności i energii, by realizował z sukcesami, to co sobie zaplanuje.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s