Białystok po remontach, czyli pozytywny akcent w sprawie Akcent Zoo

W toku naszych zoologicznych wojaży dotarliśmy już do bardzo wielu miejsc, wciąż jednak na naszej zoomapie Polski są białe plamy. Te staramy się uzupełniać relacjami naszych terenowych korespondentów, dzięki którym udało nam się opublikować na Mrówkojadzie teksty o właściwie wszystkich najważniejszych placówkach zoologicznych w naszym kraju. Dziś do tego grona dołącza białostockie Akcent Zoo, o którym wielokrotnie pisaliśmy w naszych raportach, ale którego odwiedzić nam – ani naszym korespondentom – jeszcze się nie udało. Na szczęście ten brak postanowił wypełnić jeden z naszych Czytelników, który zarzucając nam przedstawianie białostockiego zwierzyńca na stronie w niekorzystnym świetle, postanowił napisać o nim kilka słów. Zważywszy zaś, że w ostatnim czasie Akcent Zoo zostało gruntownie zmodernizowane, stan tego miejsca jest rzeczywiście znacznie lepszy.
My z ostatecznym werdyktem wstrzymamy się do czasu, gdy wreszcie do Białegostoku się wybierzemy, póki co zaś oddajemy głos naszemu Czytelnikowi.

Główne wejście do zoo

Główne wejście do zoo

(Autorem tekstu i zdjęć jest Michał Kozłowski. My dokonaliśmy redakcji tekstu i doboru zdjęć, pozwoliliśmy też sobie na kilka komentarzy od Redakcji)

Niedawno zainteresowałem się stanem Akcent Zoo w Białymstoku i dopiero w czerwcu odwiedziłem je po modernizacji, która została zakończona półtora roku temu. Szperając w Internecie na jego temat, przypadkowo trafiłem na Mrówkojada. Uważam, że strona jest bardzo ciekawa i pożyteczna i wyraźnie robiona z pasją. Z drugiej strony muszę jednak wytknąć pewne nieobiektywne przedstawienie białostockiego zwierzyńca.
Po wpisaniu w „szukaj” słowa Białystok, wyrzuciło mi kilka wpisów odnoszących się do tegoż zoo. W większości sprzed kilku lat i sprzed wspomnianej modernizacji. Domyślam się, że autorzy strony nie odwiedzili jeszcze osobiście Białegostoku, a informacje czerpali z wiadomości prasowych (tak właśnie było, o czym zresztą piszemy nie tylko na początku tego tekstu, ale co podkreślaliśmy również przy okazji wcześniejszych informacji o Białymstoku). Dziennikarze, jak to dziennikarze, czasem mają tendencję do wyolbrzymiania faktów, szukając taniej sensacji. Obserwując pozytywne lub negatywne kampanie lokalnych mediów można je powiązać ze zmianami na stanowiskach dyrektorskich różnych instytucji. Tak było nie tylko w przypadku zoo. Przy okazji czasem powtarzana jest nieprawdziwa informacja, jakoby Akcent Zoo funkcjonowało już przed wojną. Z tego co wiem, założono je w okolicach 1962 r. (wg naszych informacji – w 1964).
Niestety mimo zakończonej głównej przebudowy (z tego co wiem w planach są kolejne zmiany), na Państwa stronie znalazłem jedynie niewielką wzmiankę o tym (być może dlatego, że w owym czasie mieliśmy przerwę w publikowaniu raportów z zoo). Nawet bez próby oceny czy są to zmiany na lepsze, czy dreptanie w miejscu, czy może na gorsze. Trafiłem jednak na kilka linków do wiadomości medialnych o pozytywnych zmianach i mam nadzieję dziennikarze nie będą już mieli powodów do krytykanctwa.

Pozwolę sobie sprostować kilka zarzutów, kierowanych pod adresem białostockiego zoo i jego stanu sprzed grudnia 2012 r., kiedy to ukończono modernizację.
Prawdą oczywiście jest, że przez wiele lat nie przeprowadzano kompleksowego remontu placówki. Nie sądzę, aby wynikało to jednak z czyjejś złej woli, a raczej z chronicznego niedofinansowania. Nieprawdą jest jednak, że nie robiono nic (tego nigdzie nie napisaliśmy!). Z własnych obserwacji wiem, że kilka lat temu wzniesiono np. nową wielką wolierę dla puchaczy (mniej więcej w miejscu w którym dzisiaj jest wybieg niedźwiedzi). Oczywiście w bardzo złych warunkach trzymano lwy i owego niedźwiedzia, co przez lata było głównym zarzutem pod adresem zoo. Wiem jednak, że oba wybiegi próbowano prowizorycznie powiększyć, na przeszkodzie czego stało, niestety, już samo umiejscowienie klatek i brak miejsca. Zaniedbanie poczynione najpewniej już przy zakładaniu zwierzyńca. Z drugiej strony sytuacja innych zwierząt, np. dużych roślinożerców, posiadających własne wybiegi nie była aż tak zła, jak to przedstawiali dziennikarze. Być może stada niektórych zwierząt rzeczywiście zbytnio się rozrosły, lecz obecnie sytuacja jest wręcz odwrotna. To znaczy w ramach modernizacji przekazano do innych ogrodów wiele osobników, głównie gatunków nie będących przedstawicielami rodzimej fauny, jak lamy i jaki. Obecnie ilość zwierząt sprawia raczej wrażenie pustych wybiegów.

Owszem, zoo w Białymstoku jest bardzo małe, zwłaszcza, jeśli porównamy je z Wrocławiem czy Warszawą (wielokrotnie pisaliśmy o tym na stronie, że mija się z celem zestawianie zwierzyńców i minizoo typu Leszno/Białystok/Braniewo/Człuchów itp. z pełnoprawnymi ogrodami zoologicznymi, za które uważamy jedynie Eazowską 11 + Bydgoszcz, Hel i Gdynię). Kilka lat temu padł pomysł, aby obecną placówkę w ogóle zlikwidować i wznieść nowy ogród na obrzeżach miasta. Według mnie słusznie z tego zrezygnowano i wybrano remont istniejącego obiektu, modernizując wybiegi i zmniejszając ilość zwierząt. Obawiam się, że przy potrzebnych nakładach finansowych mogłoby wtedy dość do całkowitej likwidacji. Zoo znajduje się w centrum miasta, jednak należy w tym miejscu wspomnieć o jego otoczeniu. Stanowi je głównie park i ogródki działkowe. Tylko w jednym miejscu graniczy z budynkami mieszkalnymi, jednak jest od nich oddzielone trawnikiem, ogródkami i murkiem. Zupełną nieprawdą jest, jakoby jakaś wielka ulica przylegała do terenu zoo (tego nie napisaliśmy nigdy!).

Pozwolę sobie skomentować dwa docinki, które wyczytałem na Państwa stronie. Ponoć alejki przed modernizacją były w fatalnym stanie i przy najmniejszym deszczu zamieniały się w błoto. Nie jest to do końca prawdą (to nie była złośliwość z naszej strony, a przytoczenie opinii bywalców zoo i wyników przeprowadzonego w zoo raportu). Białostockie zoo ma specyficzną formę – jest w kształcie pięciokąta, otoczone główną alejką dla zwiedzających. Dzięki temu większość wybiegów jest dostępnych przez cały rok i nie ma opłat za zwiedzanie. Ta główna alejka wcześniej była wyasfaltowana (w ostatnich latach raczej pokryta resztkami starego asfaltu), a obecnie jest wyłożona kostką brukową. Całe zoo umiejscowione jest na skraju dość dużego Parku 3 Maja. W dodatku o pewnej pochyłości terenu, gdzie park znajduje się wyżej niż zoo. Owszem, przy większym deszczu woda w naturalny sposób spływa w kilku miejscach na alejkę. Jednak miałem okazję zaobserwować, że wszelkie ,,nacieki” piachu są po większym deszczu usuwane, a w kilku miejscach wysypano żwir, aby temu przeciwdziałać.

Po drugie – wyczytałem też na Państwa stronie informację o apelu dotyczącym używanych lodówek na potrzeby zoo. Nie wydaje mi się, aby był to powód do jakichś docinków. Niestety, widocznie miasto nie zapewnia wystarczających środków finansowych na pokrycie wszystkich potrzeb. Wydaje mi się procentuje tu negatywna opinia wyrobiona na podstawie krytycznych wiadomości prasowych sprzed dobrych kilku lat, bowiem apel w mojej opinii miał na celu poprawę sytuacji a nie jej pogorszenie (tu należy się wyjaśnienie – komentarz do sprawy lodówkowej napisał na stronie nasz stały korespondent i nowy członek Redakcji, Kalat).

Muszę natomiast przyznać rację w dwóch innych przypadkach. Po pierwsze uzupełnienia wymagają opisy zwierząt. Nie wszystkie wybiegi mają nawet tablicę z nazwami ich mieszkańców. Po drugie, zoo nie posiada strony internetowej. Prowadzony jest co prawda profil na Facebooku, ale tak trochę od przypadku do przypadku. Mam nadzieję, że te niedopatrzenia (które wpływają na wygodę zwiedzających, a nie zwierząt) zostaną w przyszłości naprawione.

Do powyższego planu zoo tyczy się jedna uwaga: pod numerem 12 widzimy rysia, którego obecnie w zoo nie ma. Swoją drogą mapa wymagałaby w związku z tym aktualizacji.
Na koniec krótka fotorelacja z zoo:

Całe zoo otoczone jest wysoką kratą. W zależności od wybiegu, wewnątrz jest kolejna (u drapieżników, np. wilków) lub niski płotek (u roślinożerców). Wzdłuż ogrodzenia biegnie brukowana alejka, a co kilkanaście metrów stoją ławki. Jak widać, zoo otoczone jest parkiem pełnym starych i różnorodnych drzew.

akcentzoo004akcentzoo006Wybieg wilków. Samych zwierząt niestety nie udało mi się uchwycić, prawdopodobnie przebywały w norze ze względu na dość upalny dzień. Watahę tworzą 4 osobniki. Pierwszy wilk został znaleziony jako szczeniak w lesie niedaleko Białegostoku. Pozostałe sprowadzono z Niemiec. Na zdjęciach widać, że wybieg jest podzielony na dwa. Domyślam się, że w ten sposób zabezpieczono się na wypadek gdyby wilki nie zaakceptowały któregoś. Na szczęście do tego nie doszło i widziałem, że wszystkie biegają sobie razem, więc przejście między obiema częściami jest otwarte. Podobne wydzielone ,,zagrody” powstały przy okazji modernizacji na innych wybiegach.

akcentzoo007akcentzoo011Wybieg dzików. Przebywają tu 2 osobniki. Czasem trudno je dostrzec kiedy położą się w bujnej roślinności.

akcentzoo012akcentzoo013Kolejny wybieg zamieszkują 2 kozy.

akcentzoo015akcentzoo016 Tuż obok znajduje się wybieg kuców szetlandzkich. Zamieszkują go 2 koniki. Na zdjęciach widać też nowe stodoły.

akcentzoo017akcentzoo019Wybieg żubrów. Również on jest podzielony płotem przebiegającym prostopadle do paśnika. Jednak przejście jest otwarte i 2 żubry mogą sobie dowolnie przechodzić. Dziś udało mi się złapać na zdjęciu tylko jednego, drugi musiał schować się w którejś stodole. Na zdjęciu widać też, że w miejsce wyciętych starych chorych drzew posadzono nowe – w przejściu między wybiegami.

akcentzoo020akcentzoo022akcentzoo023Wybieg osłów. Naliczyłem 4 osobniki. Chyba przez stodołę mogą przejść sobie na ten mniejszy ogrodzony wybieg.

akcentzoo027akcentzoo028 Wybieg jeleni. Mieszka tu 5 samic. Ponoć starania o samca są czynione od ponad roku. Mam nadzieję, że zakończą się powodzeniem, bo samice wyraźnie się same nudzą.

akcentzoo029akcentzoo030Widok na alejkę. Jak widać zdecydowano się nie wycinać drzew, które zdążyły tu wyrosnąć od założenia zoo (i według mnie słusznie). Obecnie nie ma problemu z przejechaniem wózkiem lub rowerem.

akcentzoo033akcentzoo035Na pewnym odcinku zoo graniczy z ogródkami działkowymi. Znajdują się one w zagłębieniu i są otoczone żywopłotem oraz młodymi drzewkami.

akcentzoo036Zaplecze. Stare budynki są sukcesywnie wymieniane na nowe.

akcentzoo037Jedyna ze starych, kontrowersyjnych klatek, którą pozostawiono. Obecnie przebywają w niej 4 kury. O ile się nie mylę, kiedyś żyły w niej szopy pracze, bo miały taki betonowy basenik. W takich i większych klatkach trzymano różne małe ssaki. Oczywiście kontrowersje budziła np. wylana betonowa podłoga, teraz pokryta piaskiem. Na krzaczku można dostrzec dwa wróble, których stadko upodobało sobie tę klatkę. Tutaj dodam, że wbrew obrazowi miasta, w którym męczy się zwierzęta, który zaobserwowałem w którymś wpisie, zoo i okoliczny park zamieszkuje mnóstwo dzikich ptaków. Poza takimi pospolitymi gatunkami jak wróble, gołębie i kawki, mi udało się dostrzec w tym roku kosy, drozdy, gawrony i kilka ptaków, których nie potrafię zidentyfikować. W niedalekich stawach natomiast lato spędzają kaczki krzyżówki, łyski i chyba jakieś rybitwy. Mając szczęście, w parku drogę może przebiec nam wiewiórka. (My natomiast dodamy od siebie, że kwestia wolnożyjących zwierząt to jedno – i ta kwestia nigdy nie była poddawana pod dyskusję w kontekście Białegostoku, kwestia lokatorów zoo – to inna sprawa. Nigdy też nie wysnuwaliśmy wniosków, jakoby miasto Białystok było miejscem „męczenia zwierząt”).

akcentzoo038Pięć nowych wolier czeka na lokatorów. Ponoć są czynione starania o kilka gatunków małych ptaków.

akcentzoo039 Jedyne miejsce, w którym zoo graniczy z terenem zurbanizowanym. Kilka niskich bloków mieszkalnych jest, jak widać, oddzielonych płotem i szpalerem młodych drzewek. Mam nadzieję, że w przyszłości zasadzonych zostanie w tym miejscu więcej drzew.

akcentzoo040Wybieg koników polskich. Trzy dorosłe i źrebak urodzony na początku lipca. Maluch początkowo chował się za matką i nie chciał zapozować do zdjęcia. Wybieg nie ma wewnętrznego grodzenia, a koniki są chyba najbardziej oswojonymi i przyjaznymi zwierzakami w całym zoo, chętnie dającymi się głaskać dzieciom.

akcentzoo041akcentzoo043akcentzoo045 Daniele mają chyba największy wybieg. Na poniższym zdjęciu po lewej widać betonowy ślad po starym ogrodzeniu, dzielącym kiedyś wybieg na dwa. Stado tworzy 5 dorosłych danieli i maluch, również urodzony na początku lipca.

akcentzoo047akcentzoo048akcentzoo051akcentzoo052Mimo tablic z apelem o niekarmienie zwierząt, bywa z tym różnie.

akcentzoo053Jedna z dwóch tablic z planem zoo, ustawionych przy obu wejściach do wewnętrznej alejki.

akcentzoo054Trzy nowe woliery dla drapieżników. Mieszkają w nich puszczyk, puchacze i myszołowy.

akcentzoo055akcentzoo057Nowa klatka dla żbików. Od niedawna żyją w niej 3 osobniki. Mi udało się dzisiaj wypatrzeć tylko jednego. Żbiki mają najbardziej obszerny opis, choć nalepka już trochę odkleiła się od pleksi. Swoją drogą, być może te całe pleksi to dobry pomysł, nie wiem. Niestety wychodzi tutaj trochę wprowadzanie w życie nieprzemyślanych pomysłów. Klatka ustawiona jest w taki sposób, że w słoneczny dzień pleksi działa trochę jak lustro i trudno jest dostrzec co znajduje się w środku. Mam nadzieję, że w przyszłości nowe drzewa stworzą trochę cienia w tym miejscu. Tym bardziej, że żbiki już i tak mają gdzie się chować.

akcentzoo058akcentzoo059akcentzoo060Nowy wybieg niedźwiedzi. Mieszkają tu obecnie 2 osobniki, samiec i samica. Białostockie zoo było szczególnie krytykowane za warunki w jakich żył przedstawiciel tego gatunku, nawet po wysiłkach, aby to diametralnie zmienić.

akcentzoo063akcentzoo064akcentzoo065 Minizoo to głównie wybieg świnek wietnamskich. Poza nim są jeszcze króliki i kury. Owszem, minizoo jest dosłownie mini, jednak ani nikt nie zapowiadał fajerwerków, ani nikt się ich nie powinien spodziewać. Nazywanie całego zoo ,,mini” jest chyba pewną przesadną uszczypliwością. (Na Mrówkojadzie termin minizoo stosujemy zamiennie z określeniem zwierzyniec w kontekście placówek, które nie są przez nas uznawane za ogrody zoologiczne, stąd Akcent Zoo, podobnie jak Człuchów, Leszno czy Mostki to dla nas właśnie minizoo i nie ma w tym żadnej uszczypliwości, a jedynie próba jakiegoś skategoryzowania tych miejsc, za krzywdzące dla każdej ze stron uważamy bowiem wrzucanie do jednego worka dajmy na to Białegostoku z Wrocławiem).

akcentzoo067akcentzoo068 Staw w centrum zoo. Wcześniej owszem był niedostępny, teraz obok niego przebiega wewnętrzna alejka, a mostek pozwala przejść nad małą zatoczką. Jak widać znajdują się też tu dwie małe wyspy, a cały brzeg tworzy wybieg dla ptaków wodnych. W stadzie pływają łabędzie, kaczki i gęsi różnych gatunków.

akcentzoo069akcentzoo070akcentzoo071akcentzoo072akcentzoo073akcentzoo077Drugie wejście do wewnętrznej alejki. Toalety stanowią jedyną płatną atrakcję zoo.

akcentzoo078Na koniec zdjęcie tablicy z planem parku, stojącej przy wejściu do niego. Zoo zostało oznaczone numerem 5. Jak widać w żadnym miejscu nie przylega do żadnej ulicy, nie mówiąc o trasie szybkiego ruchu, co podał jakiś nadgorliwy dziennikarz. Warto w tym miejscu dodać, że Park 3 Maja stanowi część ciągu parkowego, zaczynającego się w centrum Białegostoku. Na północ od ronda ciągnie się park Planty a dalej Park Branickich i Park Stary. Na południu natomiast zaczyna się Rezerwat Las Zwierzyniecki. W ten sposób można wejść do parku w dosłownym centrum Białegostoku, a wyjść z lasu już poza administracyjną granicą miasta. W całym tym ,,ciągu” znajduje się kilka stawów, fontann oraz niewielkich rzek i strumyków. Swego czasu lokalną sensację wzbudził żółw czerwonolicy wypatrzony w jednym ze stawów. W tym roku również go widziano.

akcentzoo079akcentzoo080

 

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s