Relacja z zoo w Hamburgu, czyli tam sięgaj, gdzie Mrówkojad nie sięga…

Redakcja Mrówkojada wróciła właśnie z Wielkopolski, gdzie udało nam się odwiedzić zoo w Nowym Tomyślu i poznańskie Stare Zoo (na Nowe, niestety, nie starczyło czasu…), a jutro z rana ruszamy na trzy dni do Oliwy, po powrocie z której zabierzemy się za wszystkie zaległe relacje (w tym Mostki, Opole i kilka niespodzianek), tymczasem zapraszamy Was na bardzo krótką  (a szkoda!) fotorelację naszego terenowego korespondenta, Pawła Sroki, który przed tygodniem (11 sierpnia) odwiedził zoo w Hamburgu.

(Tekst i zdjęcia są autorstwa Pawła, Mrówkojad dokonał jedynie edycji tekstu i doboru zdjęć)

Zoo w Hamburgu

Zoo w Hamburgu założył Carl Hagenbeck w 1907 roku. W tym ogrodzie zoologicznym od samego początku pominięte zostały grube kraty, a zastosowano fosy – tak, aby wybiegi wyglądały na bardziej przestronne i bliższe środowisku naturalnemu. Od nazwiska założyciela na zoo w Hamburgu mówi się po prostu Hagenbeck.
Przy wejściu do zoo znajduje się pagoda w nepalskim stylu i akwarium tropikalne.

Za wejściem znajduje się sklep, w którym można kupić wiele pamiątek bezpośrednio związanych z samym zoo, w tym magazyny i książki. Książka o tyle ciekawa, że opisane jest życie zoo, są pytania i odpowiedzi, wiele wyjaśnia po wizycie – to nie tylko opis gatunków!

Za sklepem znajduje się słoniarnia, która może nie jest najmłodsza, ale została zbudowana w bardzo ciekawym stylu.

Wszystkie słonie były akurat na wybiegu i bardzo chętnie brały pokarm podawany przez zwiedzających. Całość nadzorowali pracownicy zoo.


Na oddzielnym wybiegu znajdował się samiec. Naprzeciwko słoni znajduje się wybieg wielbłądów. Kawałek dalej jest wybieg ostronosów rudych.

Bardzo ciekawe jest pomieszczenie orangutanów sumatrzańskich, który latem jest do połowy odkryty.
Razem z orangutanami mieszkają wyderki orientalne.

Wspólny wybieg dzielą garny, siki wietnamskie i żurawie.
W Tierpark Hagenbeck urodziły się w tym roku trzy niedźwiedzie kamczackie. Jeśli któryś z młodych jest samcem, to wyrośnie na jednego z największych niedźwiedzi na świecie!


Za wybiegami niedźwiedzi kamczackich znajduje się stara brama do zoo. Ptaszarnia wygląda na zabytkową, a woliery wewnętrzne przypominają trochę te ze Starego Zoo w Poznaniu.

W Hamburgu znajduje się nowy i ciekawy kompleks zamieszkały przez zwierzęta Arktyki: morsy, niedźwiedzie polarne, foki, pingwiny, maskonury i  bataliony.

Powierzchnia zoo to 25 hektarów parku w zabytkowym stylu.


Ścieżki są jedynie dobrze wydeptane, nie ma kostki brukowej, asfaltu, kamieniu lub betonu.

Bez krat i siatek przy zastosowaniu fosy rzeczywiście lepiej patrzy się na zwierzęta, niestety, moim zdaniem, większość wybiegów jest zbyt małych, wydeptanych, zwłaszcza u kopytnych bez trawy i jakiejkolwiek niskiej roślinności zielnej. Na szczęście jest bardzo dużo drzew.

Co ciekawe, kapibary, mary, pawie, mundżaki i kilka ras kur i indyki chodzą wolne po całym terenie zoo.

A na koniec jeszcze kilka zdjęć z zoo :).

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s