Fokarium w Dolinie Charlotty – relacja z wizyty

Równo dwa lata temu odwiedziliśmy Dolinę Charlotty i tamtejszy zwierzyniec, niemal w przededniu otwarcia fokarium, które miało być główną zoologiczną atrakcją tego leżącego nieopodal Słupska kompleksu.
Dziś natomiast, dzięki uprzejmości naszego czytelnika, Dariusza Sobolewskiego, zapraszamy Was do przeczytania świeżutkiej relacji z Doliny Charlotty z naciskiem na owo fokarium właśnie.
Sami być może wybierzemy się tam jeszcze w tym roku, póki co jednak planujemy kilka innych wypraw…

(Autorem relacji jest Dariusz Sobolewski, Mrówkojad dokonał jedynie edycji tekstu oraz doboru zdjęć)

Relacja z wizyty w Fokarium Charlotta

Fokarium Charlotta to część dużego kompleksu hotelowo-usługowego o nazwie Dolina Charlotty. Miejsce to leży w połowie drogi pomiędzy Słupskiem a Ustką. Jak podaje strona internetowa Doliny Charlotty obecnie fokarium czynne jest w godzinach 10.00-18.30 a karmienia odbywają się o 10.00, 12.00, 14.00, 16.00 i 18.00.

Ceny biletów:

bilet normalny – 8 zł
bilet ulgowy (dla dzieci do 12. roku życia) – 6 zł
bilet grupowy (dla grup powyżej 20 osób) – 5 zł
Dzieci do 3 lat – bezpłatnie

Zacznijmy od początku czyli jak trafić do fokarium, a nie jest to łatwe. Mimo że Dolina Charlotty to duży kompleks, to  oznakowanie jest, niestety, bardzo kiepskie. Fokarium położone jest w sporym oddaleniu od hotelu i brakuje drogowskazów i strzałek. Jeżeli już uda się nam znaleźć zoo, to musimy zejść w dół, skręcić w lewo i przejść przez bramę, następnie kierować się w stronę stajni, fokarium zaś będzie po prawej stronie po zejściu z mostka. Zdecydowanie brakuje jakiegoś baneru lub drogowskazu.

Budynek kasy fokarium

Kasa fokarium to niewielki pokryty dachówką ceglany budynek, ładnie komponuje się z charakterem całego miejsca. W środku można kupić pluszowe foki, lemury a nawet strusie! Maskotki wyglądają na solidne i nie przypominają chińskiej tandety. Duży plus!

Komu lemura? Komu strusia?

Niestety, minusem jest brak biletu, gdyż po zapłaceniu otrzymuje się jedynie paragon. No ale w innych fokariach (np. w Helu) nie ma nawet tego. Dla kolekcjonerów biletów będzie to niemiła niespodzianka.

W środku:

W środku fokarium prezentuje się bardzo fajnie. Po lewej stronie jest największy basen o głębokości 3m.

Duży basen

Zwierzaki w nim pływające można podziwiać z zadaszonego podestu.

Środkowy basen ma filtrowaną wodę oraz okna podwodne, które znajdują się w specjalnej salce pod betonowym tarasem. Woda była bardzo czysta i widoczność przez okna była naprawdę rewelacyjna! Foki przepływające tuż obok robią ogromne wrażenie… tym bardziej, że same są dość spore.

Basen środkowy

Najmniejszy jest basen sanitarny, położony najbardziej po prawej. Baseny są oddzielone od siebie betonowymi kładkami, po których foki się ślizgają. Super widok!

Basen sanitarny

Foki od zwiedzających odgradzają jedynie drewniane paliki, zwierzaki są dosłownie na wyciągnięcie ręki.

Warunki dla zwierząt wydają się bardzo dobre – jest to największe fokarium w Polsce. Foki mogą korzystać z kamienistych plaż, które wyglądają bardzo naturalnie. Minusem fokarium jest brak ławeczek, nie ma miejsca gdzie można choć na chwilę usiąść i poczekać na karmienie.

Foki:

W Fokarium Charlotta mieszka 5 samców foki szarej (Halichoerus grypus). Są to roczne osobniki Stig i Ziingo, 5-letni Marcel, 6-letni Piotrek i 7-letni Wiking. Jak mówił opiekun jest to jedyne takie kawalerskie stado fok szarych w Europie. Wygląda na to, że dogadują się dość dobrze.

Pokaz karmienia:

Karmienie, które miałem okazje zobaczyć, zaczęło się punktualnie o 16. Wyszedł opiekun i powiedział krótką prelekcję o ssakach Bałtyku, o tym co należy zrobić w przypadku spotkania dzikiej foki, przedstawił mieszkańców fokarium i wyjaśnił na czym polega trening medyczny. Krótko mówiąc, chodzi o to, aby przyzwyczaić foki do zabiegów weterynaryjnych, ale także się z nimi trochę pobawić – tak, aby musiały trochę się poruszać czy pomyśleć, aby zdobyć pożywienie: tak jak ma to miejsce w naturze. Sam trening wyglądał bardzo profesjonalnie, każda foka ma swój znaczek, tzw. target, który dotyka noskiem i wykonuje polecenia opiekuna. Jeden z opiekunów miał jedną foką i bardzo dokładnie ją badał. Było dotykanie całego ciała, sprawdzanie zębów czy osłuchiwanie stetoskopem. Reszta fok trenowała razem. Jak na tak krótki okres, ponieważ fokarium otwarte jest zaledwie od roku, foki potrafią naprawdę dużo! Oprócz medycznych ćwiczeń są także takie rozrywkowe czyli aportowanie, kręcenie się w wodzie lub turlanie na lądzie, chlapanie i klepanie po boku, a nawet jedna z fok potrafi się zawstydzić! Widać, że kosztowało to wiele pracy. Po skończonym karmieniu jeden z opiekunów był do dyspozycji publiczności, która swobodnie zadawała pytania. Bardzo fajny pomysł! Niestety, w wielu zoologicznych placówkach kontakt z opiekunami zwierząt jest praktycznie zerowy i ciężko jest się czegoś dowiedzieć. Duży plus dla Charlotty!

Prelekcja, foki już czekają!

Podsumowanie:

Plusy:

– duże i ładnie wykonane fokarium, dobre warunki dla fok i zwiedzających
– okna podwodne i czysta woda, foki pod wodą robią duże wrażenie
– bardzo profesjonalny i interesujący trening
– możliwość rozmowy z opiekunem po każdym karmieniu
– rozsądna cena za bilet

Minusy:

– złe oznakowanie dojścia do fokarium
– brak miejsc siedzących

Czy warto jest się wybrać do Fokarium Charlotta! Moim zdaniem TAK! Szczególnie w porze karmienia, pomiędzy treningami foki leniwie pływają w basenach. Warto jest wydać 8 zł i dowiedzieć się wielu ciekawych rzeczy o fokach szarych.

Nowinki z fokarium pojawiają się na profilu https://www.facebook.com/zoocharlotta

Reklamy

7 comments on “Fokarium w Dolinie Charlotty – relacja z wizyty

  1. Ciekawy jestem, gdzie w tym roku wybiera się ekipa mrówkojad i czy ukażą się relacje z tych wojaży? 😀

  2. Fokarium wygląda naprawdę fajnie, też właśnie trening medyczny fok (innych zwierząt zresztą też) robi na mnie zawsze wrażenie jak jestem na praktykach w Zoo 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s