Piernikowe mrówkojady wiecznie żywe!

Są rzeczy, których powtarzalność jest czymś wspaniałym. Takie są na przykład święta Bożego Narodzenia, które – choćby się waliło i paliło – niezmiennie nadchodzą pod koniec grudnia każdego roku. Dodatkowo – co chyba w tym wszystkim jest najważniejsze – z powtarzalnością owych świąt wiąże się powtarzalność jeszcze kilku innych rzeczy, takich jak na przykład „Przyjaciele Karpia”, rokroczne nastawianie barszczu, pieczenie ciast, szukanie choinki, ale przede wszystkim…

Pieczenie piernikowych mrówkojadów!

Pierniki przed Bożym Narodzeniem piekliśmy zawsze, to dla nas nieodłączny element okresu, w którym czeka się na święta. Nie ma świąt bez pierników. Od czterech lat jednak pieczenie pierników nabrało nowego wymiaru, odkąd bowiem istnieje nasza strona, pieczemy piernikowe mrówkojady, co stało się już naszą małą przedświąteczną tradycją.

Nasze najnowsze dzieło!

Nasze najnowsze dzieło!

Jeśli ktoś z Was też chciałby upiec sobie piernikowego mrówkojada przypominamy, jak się do tego zabrać i poprowadzimy Was przez całą procedurę pieczenia piernikowych mrówkojadów.

Przygotowania do pierniczenia

Już na początku, jeszcze przed rozpoczęciem produkcji, napotykamy na przeszkodę, jaką jest brak formy. Piernik, jak wiadomo, musi posiadać kształt, a w związku z tym, że „szycie mrówkojadów na gorąco” nie wchodzi w grę, musimy najpierw zrobić formę.
Za pierwszym razem (w 2010 roku) jako baza do formy posłużyła nam nasza pieczątka, którą powiększyliśmy i wycięliśmy. Nie jest to może klasyczna „wycinanka” do ciastek tylko forma „przykładana”, ale zawsze to coś :).

Formy do wycinania mrówkojadzich pierników

Formy do wycinania mrówkojadzich pierników

Przez kolejne lata nabraliśmy wprawy i staraliśmy się wprowadzać zmiany do naszych piernikowych mrówkojadów – tegoroczne powstawały w oparciu o wzory zaczerpnięte z Internetu, ale w latach 2011-2012 sami tworzyliśmy podstawy do formy.

Kiedy mamy już formy, zabieramy się do robienia ciasta. Korzystamy z przepisu, z którego korzystaliśmy zawsze. Wedle niego do wyrobu siedmiu dużych i pięciu małych mrówkojadów (oraz kilku malutkich choinek) potrzebujemy:

1 kg mąki

szklankę cukru

słoik sztucznego miodu (150 ml)

łyżeczkę proszku do pieczenia

przyprawę do piernika (może być gotowa przyprawa ze sklepu  – wtedy potrzebujemy dwie paczki, ale mogą być samodzielnie ubite w moździeżu cynamon, goździki, imbir, gałka muszkatołowa, kolendra, kardamon, pieprz)

1 dużą łyżkę margaryny lub masła

1 jajko + 3 żółtka

(oczywiście jeśli ktoś chce mieć nieco mniej pokaźną gromadkę piernikowych mrówkojadów może zmniejszyć ilość poszczególnych składników o połowę)

Do ozdobienia mrówkojadów będziemy potrzebować cukier puder, sok z cytryny, ciepłą wodę i barwniki spożywcze, czyli składniki na lukier.

Jak się robi mrówkojady z piernika?

Mrówkojady z piernika robi się tak, jak wszystkie inne piernikowe stwory, należy pamiętać jednak, że wymaga to trochę czasu. Najpierw należy zrobić ciasto. Tłuszcz z miodem i cukrem rozpuszczamy w garnuszku. Kiedy mieszanka trochę przestygnie, łączymy ze sobą wszystkie składniki na stolnicy (jeśli składniki nie chcą się dobrze połączyć, można dodać trochę gęstej śmietany)  i wyrabiamy gładką kulę, którą wkładamy zawiniętą w ściereczkę do lodówki na ok. 2 godziny (można też przygotować ciasto wieczorem i włożyć je do lodówki na całą noc).

Ciasto jest dosyć plastyczne, ale twarde i ciężko się je rozwałkowuje. Kulę trzeba podzielić na kilka części i rozwałkowywać każdą po kolei na prostokąt o wymiarach odpowiadających formie (u nas było to 20×30 cm) i grubości max. 4-5 mm (ciasto jeszcze urośnie). Po rozwałkowaniu przykładamy do ciasta formę i „okrawamy” ją dookoła tak, aby wyszedł nam mrówkojad.

Po wykrojeniu surowe mrówkojady wyglądają tak:

Surowe piernikowe mrówkojady przed wsunięciem do piekarnika

Surowe piernikowe mrówkojady przed wsunięciem do piekarnika

Można zrobić im również oczy z ziela angielskiego bądź małych ziarenek pieprzu.

Piekarnik, do którego wkładamy mrówkojady, musi być rozgrzany do 180 stopni. Mrówkojad w piecu powinien spędzić około 20 minut, jednak prawdopodobnie już po 10 minutach trzeba będzie przykryć go folią aluminiową, żeby nos się zbytnio nie przypalił (mrówkojadzie piernikowe nosy mają tendencję do przypiekania się). Jeśli pieczemy mrówkojady w wersji mini należy pamiętać o tym, żeby były one z cieńszego ciasta i krócej trzymane w piecu (13-15 minut powinno wystarczyć).

Po ok. 20 minutach wyjmujemy mrówkojady z piekarnika i przekładamy je na kratkę do wystygnięcia. Początkowo mrówkojady będą dość miękkie, jednak kiedy wystygną zrobią się twarde. Trzeba się z nimi obchodzić szczególnie ostrożnie, ponieważ niektóre członki mrówkojada, w szczególności nos, podatne są na obłamywanie się.

Piernikowe mrówkojady po wyjęciu z piekarnika

Piernikowe mrówkojady po wyjęciu z piekarnika

Upieczenie wszystkich siedmiu mrówkojadów trwa dość długo, gdyż na blaszce mieszczą się tylko trzy. Aby nie zmarnować miejsca, dokładamy ostatniemu mrówkojadowi kilku mniejszych towarzyszy oraz kilka piernikowych choinek.

Piernikowe mrówkojady duże i małe

Piernikowe mrówkojady duże i małe (oraz kilka choinek)

Co czyni piernik mrówkojadem?

Piernikowy mrówkojad piernikowemu mrówkojadowi jednak nierówny, bo chociaż widać, że nasze twory są mrówkojadami, to jednak są jakieś niepełne, czegoś im brakuje…
Aby stały się pełnoprawnymi mrówkojadami, trzeba je ozdobić! W tym celu rozrabiamy lukier, czyli z cukru pudru, odrobiny wody i soku z cytryny robimy dość gęstą maź. Dobrze jest lukier poporcjować na kilku talerzykach, żeby zabarwić go na różne kolory. My będziemy potrzebować ze dwa odcienie brązowego, czarny, szary i biały. Niezbędne są również pędzelki o różnych grubościach, ściereczki, deseczki kuchenne, na których ułożymy mrówkojady oraz woda w kubku do mycia pędzelków.

Rzut oka na warsztat pracy

Rzut oka na warsztat pracy

Oczywiście odcienie mrówkojadów możemy dowolnie modyfikować – jedne mogą być bardziej brązowe, inne szarawe czy brunatne. Nasze wyszły najróżniejsze, ale przy okazji doprowadziliśmy do totalnej apokalipsy w naszej kuchni (co widać na załączonym filmie). Malowanie wcale nie jest takie proste, jak mogłoby się z pozoru wydawać, choć nie ukrywamy jednocześnie, że jest to najprzyjemniejsza część produkcji mrówkojadziej.

Podczas zdobienia mrówkojadów można popuścić wodze fantazji, my jednak jesteśmy pod niektórymi względami (szczególnie pod względem zdobienia piernikowych mrówkojadów) tradycjonalistami i chcemy, żeby nasze stwory jak najbardziej oddały istotę prawdziwych mrówkojadów. Za wzorzec służy nam zdjęcie opolskiego Alejandro.

Model do zdobienia pierników - Alejandro

Model do zdobienia pierników – Alejandro

Alejandro jest idealnym modelem i prawdopodobnie gdyby nie on, nasze mrówkojady nie wyszłyby tak, jak powinny…

Kiedy już uporaliśmy się z mozolnym zdobieniem, mieszaniem kolorów i odcieni, cieniowaniem ogonów 🙂 oraz sprzątaniem, możemy pochwalić się gotowymi piernikowymi mrówkojadami, które wyglądają tak:

Gotowe piernikowe mrówkojady

Gotowe piernikowe mrówkojady

Zbliżenie na piernikowe mrówkojady

Zbliżenie na piernikowe mrówkojady

Nie trzeba chyba nikogo przekonywać, że robienie pierników to świetna zabawa :). Co więcej, piernikowe ciasto jest cierpliwe, odporne na tłamszenie i można z niego zrobić każdego zwierzaka, na jakiego ma się ochotę. Tak więc – do dzieła, piernikarze! 🙂

Przypominamy też nasze piernikowe dokonania z kolejnych lat:

Mrówkojad z piernika

Mrówkojad z piernika – 2010

Mrówkojad z piernika

Mrówkojad z piernika – 2010

Rocznik 2011

Rocznik 2011

Rocznik 2012

Rocznik 2012

I najnowsze dzieło - rocznik 2013

I najnowsze dzieło – rocznik 2013

Reklamy

3 comments on “Piernikowe mrówkojady wiecznie żywe!

  1. Ja wygrałem jednego w konkursie w 2010 i zdecydowanie są one najładniejsze, do dziś Wasze dzieło wisi w gablotce na ścianie, obok zrobionej wg w/w receptury piernikowej uchatki 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s