Żubry w Gołuchowie, czyli tam sięgaj, gdzie Mrówkojad nie sięga…

Zapraszamy dziś na spacer po uroczym kompleksie pałacowo-parkowym w Gołuchowie koło Kalisza, po którym oprowadzi Was nasz terenowy korespondent, m…k.
To właśnie tutaj w latach 70-tych zaczęto hodować żubry, następnie zaś kolekcję wzbogacono o inne gatunki zwierząt, które dziś można oglądać w pokazowej zagrodzie zwierząt prowadzonej przez Ośrodek Kultury Leśnej.

DSC_2655

(Tekst oraz zdjęcia są autorstwa m…k, Mrówkojad dokonał jedynie edycji tekstu oraz doboru zdjęć)

Dzisiejszy kształt zespół pałacowo-parkowy w Gołuchowie uzyskał w II połowie XIX w. za sprawą swoich właścicieli – księżnej Izabeli z Czartoryskich Działyńskiej i jej męża Jana hr. Działyńskiego. Dawny zamek został przebudowany w duchu renesansu na wzór francuskich zamków nad Loarą zaś nad rzeką Trzemną zaprojektowano przeszło 150-hektarowy park w stylu angielskim.

Park ten składa się z dwóch części, bliżej pałacu jest to uporządkowane arboretum, w głębi zaś ma charakter dzikiego lasu. Dzięki polanom wytyczonym wzdłuż trzykilometrowego biegu rzeki można oglądać starannie rozplanowane grupy drzew jak i pojedyncze okazy. Dziś rośnie tu przeszło 80 tys. drzew z 600 gatunków, przy czym ponad 260 posiada wymiary pomnikowe (wg rozporządzenia odpowiednia dla gatunku pierśnica czyli obwód pnia na wysokości 1,3 m – przyp. red.). Dziś sam zamek jest w posiadaniu Muzeum Narodowego w Poznaniu, które prezentuje tutaj swe zbiory, natomiast parkiem zarządza tutejszy Ośrodek Kultury Leśnej. To on właśnie w 1977 r. rozpoczął hodowlę żubrów, która zapoczątkowała tutejszą Pokazową Zagrodę Zwierząt do której kieruję swe kroki.

Do Gołuchowa najłatwiej dostać się samochodem kierując się z Kalisza drogą krajową nr 12 na Leszno i Poznań ok. 16 km w kierunku północno-zachodnim. Samochód zostawiamy na parkingu przy jednej z licznych przydrożnych restauracji i kierując się za znakami docieramy do wejścia przy budynku dawnej intendentury, w którym dziś mieszczą się biura Ośrodka Kultury Leśnej. Do zagrody pokazowej jest stąd ok. 2 km, drogowskazy zaś nie pozwalają nam się zgubić.

Początkowo trasa wiedzie wzdłuż sztucznych stawów na Ciemnej skąd rozpościerają się piękne widoki m.in. na pałac, a następnie po 15 minutach skręca w lewo w las i wiedzie do obiektu zwanego Dybulem. Kompleks dwóch odbudowanych w latach 1978-1982 budynków mieści m.in. Muzeum Leśnictwa.

Samo muzeum ma swoje ekspozycje w kilku rozproszonych na terenie posiadłości dawnych obiektach gospodarczych prezentując m.in. wystawy dotyczące ochrony lasu czy techniki leśnej. Po minięciu zabudowań park przyjmuje charakter dziko rosnącego lasu, sama zagroda znajduje się zaś tuż
tuż, o czym informują nas coraz liczniejsze plansze dydaktyczne. Ostatni odcinek ścieżki ma charakter edukacyjny, oprócz plansz znajdziemy tu również przykłady spotykanych w naszych lasach paśników/karmników, ambon, ogrodzeń szkółek leśnych czy mrowisk oraz różne rodzaje budek dla ptaków i nietoperzy.

Na samym końcu docieramy do biegnącej prostopadle alejki, wzdłuż której umieszczono cztery rozległe wybiegi.

Hodowlę żubrów w Gołuchowie rozpoczęto w roku 1977, kiedy to sprowadzono byka Plantora oraz krowy Polirę, Pontę i Polanę ze Smardzewic oraz Pszczyny. Do dnia dzisiejszego przez tutejszy ośrodek przewinęło się ponad 80 osobników, przy czym przeszło 70 właśnie tutaj przyszło na świat. Dziś na wybiegu mieszka kilkanaście osobników, których imiona możemy przeczytać na znajdującym się przy wybiegu pawilonie. Warto zauważyć, że z uwagi na miejsce urodzenia wszystkie imiona zaczynają się na „P” (jak „Polska”), stąd też często ich dziwne brzmienie (zasób rzeczowników pospolitych został już zapewne wielce uszczuplony 😉 ). Hodowla żubra w warunkach sztucznych przyczyniła się do uratowania gatunku przed wyginięciem blisko 100 lat temu i dziś także odgrywa bardzo dużą rolę. W Polsce jest to gatunek objęty ochroną, populacja przekracza 1300 osobników przy czym ponad 1000 są to osobniki dziko żyjące. Z sukcesem reintrodukowano je w wielu kompleksach leśnych, m.in. Puszczy Białowieskiej, Boreckiej, Knyszyńskiej, Niepołomickiej czy w Bieszczadach.

W 1997 r. na terenie ośrodka zaczęto hodować daniele. Pierwsze osobniki o białym ubarwieniu sprowadzono z wrocławskiego zoo, dziś natomiast można podziwiać osobniki o naturalnym ciemnym umaszczeniu typowym dla odmiany leśnej. Daniele jako zwierzynę łowną introdukowano na terenie dzisiejszej Polski już w średniowieczu, choć szczególnie intensywnie miało to miejsce od XVII w. Rodzimy obszar występowania tego mniejszego krewniaka naszego jelenia to obszary położone w basenie Morza Śródziemnego. W Polsce jest to gatunek łowny z częściowym okresem ochronnym.

W 2004 r. skład gatunkowy zwierząt prezentowanych w zagrodzie przyjął obecny stan. Sprowadzono wówczas m.in. z Roztoczańskiego Parku Narodowego tamtejsze zwierzę herbowe – konika polskiego. Konik polski jest odmianą konia domowego, u którego zabiegi hodowlane mają na celu wyeksponowanie cech ich dzikiego przodka – tarpana leśnego. Ostatni przedstawiciele tego gatunku wyginęli w naturze w XVIII w., zaś osobniki trzymane w zwierzyńcu hr. Zamoyskich koło Biłgoraja zostały na początku XIX w. rozdane okolicznym chłopom. Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości w l. 20-tych podjęto próbę odtworzenia konika o typowych dla tarpana cechach. Dzisiejsze pogłowie w Polsce nie przekracza 500 osobników, co ciekawe od 2007 r. podjęto próbę introdukcji konika polskiego w Bieszczadach co ma zapobiec zarastaniu tamtejszych łąk i pastwisk.

Ostatnim zwierzęciem prezentowanym w Gołuchowie są dziki, które po raz pierwszy sprowadzono także w 2004 r. ze Stacji Badawczej Polskiego Związku Łowieckiego w Czempiniu. Dzik jest jedynym przedstawicielem świniowatych występującym w Europie i uważany jest za przodka naszej świni domowej. Z uwagi na niewielkie wymagania oraz wszystkożerność jest gatunkiem inwazyjnym w wielu miejscach na świecie dokąd został sprowadzony jako zwierzyna łowna. Obecna populacja dzika w Polsce dzięki częściowej ochronie osiągnęła liczebność ponad 170 tys. osobników, przy czym jest to gatunek łowny.

Pokazowa zagroda zwierząt jest niewątpliwie miejscem ciekawym i wraz z całym kompleksem pałacowo-parkowym chętnie odwiedzanym przez mieszkańców południowej Wielkopolski. Z uwagi na położenie na uboczu, stosunkowo długi czas dojścia jak i skromność ekspozycji warto połączyć wizytę tutaj wraz ze zwiedzaniem znajdujących się w pałacu kolekcji poznańskiego Muzeum Narodowego czy udziałem w wydarzeniach organizowanych przez Ośrodek Kultury Leśnej oraz Gołuchowskie Centrum Kultury „Zamek”. Gołuchów ze swoimi atrakcjami jest miejscem wartym spędzenia tutaj całego dnia.

A pełną galerię zdjęć z Gołuchowa można zobaczyć tutaj.

Reklamy

2 comments on “Żubry w Gołuchowie, czyli tam sięgaj, gdzie Mrówkojad nie sięga…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s