Smoki rządzą w Starym Zoo

Od naszej ostatniej wizyty w poznańskim Starym Zoo minęło już co prawda kilka tygodni, w wielkopolskich ogrodach zoologicznych czas płynie jednak nieco w innym tempie, dlatego też na relację nigdy nie jest za późno. Zwłaszcza, że to, co zobaczyliśmy w lutym niewiele różniło się od tego, jak zoo prezentowało się we wrześniu ubiegłego roku – w zoo wciąż mieszkały trzy warany, druga część pawilonu nadal była zamknięta, a ogrodzenie zoo jak niszczało, tak niszczeje nadal.
Doniesienia ostatnich dni wskazują jednak, że wreszcie coś może zacząć się dziać i podczas następnej wizyty zastaniemy spore zmiany, dlatego też postanowiliśmy wrócić na chwilę pamięcią do naszej wyprawy sprzed miesiąca…

Człowiek w pracy, małpa w zoo...

Człowiek w pracy, małpa w zoo…

W poznańskim Starym Zoo bywaliśmy setki razy – bez cienia przesady, bo w najlepszym okresie zdarzało nam się tam wpadać nawet kilka razy w tygodniu. Ostatnimi czasy jednak bywamy tam znacznie rzadziej, dzięki czemu z nieco większym dystansem możemy spoglądać na to, co dzieje się w zoo przy ul. Zwierzynieckiej. Trudno mieć wobec tej placówki wymagania równe tym, jakie stawia się przed innymi ogrodami – zwłaszcza zoo nad Maltą, które jest wszak placówką wiodącą. Tymczasem jednak w praktyce okazuje się, że zachowując wszelkie proporcje wielkości i możliwości obu ogrodów to w ostatnich dwóch latach zdecydowanie efektowniej wypada bilans zmian w niewielkim Starym Zoo – na co wpływ ma przede wszystkim powstanie Pawilonu Zwierząt Zmiennocieplnych – największej od czasu słoniarni nad Maltą zoologicznej inwestycji w Wielkopolsce.

Pawilon Zwierząt Zmiennocieplnych

O samym pawilonie szczegółowo pisaliśmy przy okazji naszej wakacyjnej wizyty w zoo – i warto dodać, że od tego czasu wiele się w nim nie zmieniło. Z zewnątrz wygląda niemal identycznie, co jest zresztą zrozumiałem, bo sama bryła została ukończona jeszcze w czerwcu.

Pawilon Zwierząt Zmiennocieplnych – widok od strony głównego wejścia do zoo

W SMOCZARNI

To, co najbardziej rzuca się w oczy jeśli chodzi o „zmiany” w pawilonie, to same smoki – widać, ze Flores i Rinca doskonale zaaklimatyzowały się w nowym otoczeniu, ochoczo bowiem – ku uciesze zgromadzonej na ławeczkach publiki – eksplorują różne zakątki swojego wybiegu.

Wybieg waranów

A przyznać trzeba, że niewiele jest bardziej efektownych widoków, niż spacerujący po wybiegu waran z Komodo!

Choć waran z Komodo robi wrażenie nawet wtedy, gdy po prostu siedzi sobie na pniu:

Albo i nic nie robi – po prostu siedzi i patrzy. Ale jak patrzy…

W części z gadami i płazami zmian wielkich nie zaobserwowaliśmy – no, może poza pojawieniem się całkiem sympatycznego, choć niedużego jeszcze legwana nosorogiego:

Legwan nosorogi

Uwagę zwracają też nowe „tabliczki” – naklejki na szybę w kształcie danego zwierzaka z rozmaitymi ciekawostkami na jego temat:

Więcej nowości ma się pojawić niebawem, ale patrząc na minę jednej z mieszkanek pawilonu nie należy się przesadnie ekscytować…

Co zaś z dalszą częścią pawilonu, która od pół roku leży trochę odłogiem? Miesiąc temu wyglądała tak:

Tu ma znajdować się basen krokodyli

Widok przez zamknięte jeszcze wejście od strony karuzeli

Jak widać wygląda to jeszcze mało efektownie, media donoszą jednak, że jeszcze w kwietniu ma zostać otwarty przynajmniej fragment drugiej części pawilonu:

Po otwarciu drugiej części będzie tu można również zobaczyć krokodyle, akwaria i wiele gatunków żab, również tych najbardziej kolorowych . Planujemy też, by w pawilonie było miejsce, w którym będzie można zjeść ciastko i wypić kawę.

Mówi dla epoznan.pl dyrektor Lech Banach, ale brzmi to mało wiarygodnie. Zresztą, poczekamy, zobaczymy…Póki co krokodyle siedzą sobie na zapleczu w… starej małpiarni, a szumnie zapowiadane płazy, gady i ryby chowają się w różnych zakątkach zoo, albo jeszcze do niego nie przyjechały. Wszystko wskazuje zresztą na to, że część pomieszczenia wynajmie prywatna firma, która będzie eksponować swoje okazu.
Trzeci waran, młody samiec Nacho, mieszka zaś w pawilonie, który wcześniej zamieszkiwały dwie samice – i czuje się tam chyba całkiem nieźle…

Nacho, młody samiec warana z Komodo

ŻYRAFKI JAK NOWE

Cień żyrafy na drzewie

Uważny zwiedzający na pewno zauważy, że dwie stojące tuż obok pawilonu – zaraz przy Barze „Kinga” – metalowe żyrafki zostały niedawno gruntownie odnowione. Przyznać trzeba, że odświeżenie wyszło im na dobre, prezentują się bowiem naprawdę świetnie.

Żyrafki na tle smoczarni

Dwie metalowe żyrafy, wyglądające jak skrzyżowanie płonących żyraf z obrazu Dalego i sera szwajcarskiego to jedna z najciekawszych plenerowych rzeźb Starego Zoo. Zrobione są z metalowego stelaża i są specyficzną kompozycją płytek i prętów. Stoją tuż obok siebie – jedna ma ponad dwa metry, druga niespełna półtora. Pojawiły się w Starym Zoo w 2003 roku z okazji Świąt Bożego Narodzenia – przyozdobione kolorowymi światełkami stały na budynku kasy i pełniły rolę świątecznej ozdoby. Później zastąpiono je innymi ozdobami, ale żyraf szkoda było wyrzucać, trafiły więc na trawnik jako plenerowa ozdoba. Autorami żyraf był ówczesny rzemieślnik ogrodu, Tomasz Białkowski oraz pani Ewa Czechowska z działu dydaktycznego.

Tadeuszowi odnowione żyrafki bardzo się spodobały, nie mógł więc odmówić sobie wspólnego zdjęcia:

MUR CZEKA NA RENOWACJĘ

Pamiętacie nasz artykuł o murze wokół Starego Zoo? Napisaliśmy go kilkanaście miesięcy temu przy okazji debaty nad przyszłością ogrodzenia wokół zoo – padła wówczas bowiem koncepcja wyburzenia części muru i zastąpienia go „ażurową konstrukcją”. Pomysł upadł, mur jest bowiem zabytkowy i burzyć go nie wolno, ale ostatnio wrócił temat renowacji ogrodzenia – co więcej, sprawa wygląda na gotową do realizacji:

W tym roku będziemy zajmować się ogrodzeniem Starego ZOO. Będziemy w tej kwestii współpracować z Miejskim Konserwatorem Zabytków. Tam, gdzie to możliwe, chcemy odtworzyć zabytkowe ogrodzenie, a w innych miejscach je uzupełnić, by pasowało do tego miejsca i było po prostu bardziej estetyczne. Uporządkujemy kwestię ogrodzenia. Ma to kosztować około 600 tysięcy złotych.

Mówi dla epoznan.pl dyrektor zoo, Lech Banach.
Cieszy, tym bardziej, że w ciągu ostatnich dwóch lat jedyne, co w sprawie muru zrobiono, to renowacja kamiennego marabuta, który stoi na rogu muru.

Marabut po renowacji wygląda całkiem jak nowy

Z kolei pomysłów na zagospodarowanie starych pawilonów, między innymi lwiarni, jak nie było, tak nie ma – przynajmniej takich, które miałyby szansę na realizację…

Stara lwiarnia

ZWIERZĘTA

Stare Zoo to jednak nie tylko Pawilon Zwierząt Zmiennocieplnych, rzeźby, stare budynki i mur – to także liczne zwierzaki, które sprawiają, że wciąż jest to jeszcze zoo, a nie tylko zabytkowy parki.
Podczas naszego lutowego spaceru spotkaliśmy m.in. wylegujące się w swojej chatce lemury katta:

małą alpakę wraz z rodziną:

IMG_1124czy bardzo efektownego korońca, który wyjątkowo zainteresował się naszym aparatem i chętnie pozował do zdjęć:

Furorę robiły także zwierzaki z naszej zagrody – wszędobylskie kozy:

i porywcze barany:

Ten z powyższego zdjęcia jak widać do serca (rogów?) wziął sobie ostrzeżenie z tabliczki wiszącej na wybiegu:

Nie udało nam się natomiast zobaczyć dwóch nowych mieszkańców Starego Zoo – pary kóz nubijskich, Matołka i Fauny, które co prawda do Poznania przyjechały jeszcze w styczniu, kilka dni przed naszą wizytą w zoo, ale na wybiegu zadebiutowały dopiero niedawno:

Matołek i Fauna – kozy nubijskie (fot. Zoo Poznań)

Z kolei w zoo nie ma już gerezy abisyńskiej – urodzona w 1986 roku samica padła bowiem pod koniec ubiegłego roku. Była już bardzo stara i w ostatnich latach życia mało aktywna, w dodatku maiła problemy ze wzrokiem.

Zdjęcie z 2011 roku

Była jedną z najstarszych mieszkanek Starego Zoo.

Stare Zoo odwiedziliśmy w niedzielę, natomiast w poniedziałek wybraliśmy się do Nowego Zoo – co tam zobaczyliśmy, a czego nie i jak zoo nad Maltą prezentowało się w lutowej jeszcze scenerii opowiemy Wam już wkrótce!

Advertisements

2 comments on “Smoki rządzą w Starym Zoo

  1. Wiecie może jak obecnie wygląda obecna sytuacja z ptakami w Starym Zoo? W ptaszarni i w wielkiej wolierze jeszcze wiele ich zostały czy zdominowały je już żółwie? 😀

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s