Ogród zoologiczny po skandynawsku – „Velkommen til Odense ZOO”

Dziś mamy przyjemność zaprezentować Wam wyjątkową relację, na Mrówkojadzie w roli korespondenta – zagranicznego! – debiutuje bowiem nasza Czytelniczka, Monika Makowiecka, która mieszka w Danii – w Odense – i w swoim pierwszym tekście przybliży nam tamtejsze zoo  – Odense ZOO.
Serdecznie zapraszamy do lektury!

(Tekst i zdjęcia są autorstwa Moniki, Mrówkojad dokonał jedynie edycji tekstu i doboru zdjęć)

Odense – gdzie to jest?

Odense, trzecie, co do wielkości miasto w Danii, liczące ok. 150 tys. mieszkańców, położone jest na wyspie Fionii, która oddziela półwysep Jutlandzki od wyspy Zelandii, na której znajduje się stołeczna Kopenhaga. Jest to miejsce narodzin i dzieciństwa chyba najbardziej znanego (zwłaszcza dzieciom) Duńczyka Hansa Christiana Andersena. Pochodzi stąd również znana duńska tenisistka o polskim pochodzeniu Caroline Wozniacki oraz żużlowcy: Hans N. Andersen i Nicki Pedersen.

Untitled

Ogród zoologiczny, który chciałabym wam przedstawić, położony jest w sąsiedztwie największego w mieście parku i skansenu (Fynske Landsby) i obejmuje tereny po obu stronach niewielkiej, lecz malowniczej rzeki Odense Å. Odense Zoo jest członkiem DAZA (Danish Association of Zoos and Aquaria), EAZA oraz WAZA.

Jak to się zaczęło?

Początek był skromny. Miejsce zostało otwarte w 1930 roku, jako ogród z bażantami, kurami i gołębiami. Zainteresowanie było tak duże, iż ówczesny dyrektor zdecydował się na stworzenie ogrodu zoologicznego. Pierwszymi mieszkańcami były pawie, jelenie, muły i świnki morskie. Pierwszego dnia ogród odwiedziło ponad 5000 gości. Trzy lata później, w 1933 roku, ogród został przekształcony w spółkę akcyjną i nazwany „Odense ZOO”. Na terenie ogrodu przez pewien czas znajdował się nawet cyrk i wesołe miasteczko.

Pierwsze brama wejściowa do zoo (źródło: www.odensezoo.dk/om-odense-zoo/historien/?L=jsojslxmauc)

Pierwsza brama wejściowa do zoo (źródło: http://www.odensezoo.dk/om-odense-zoo/historien/?L=jsojslxmauc)

Obecnie zoo zajmuje obszar ok 3,6 ha i jego działalność skupiona jest jedynie na zwierzętach.

Garść przydatnych informacji

Zoo jest otwarte we wszystkie dni tygodnia z wyjątkiem niektórych dni świątecznych wolnych od pracy. Bilety wstępu do parków i innych miejsc rozrywki w krajach skandynawskich są stosunkowo drogie w porównaniu do cen biletów do ogrodów zoologicznych w Polsce. Cena w zależności od pory roku waha się od 82 zł do 93 zł (150 DKK do 170 DKK) dla osoby dorosłej i ok. 50 zł (85 – 90 DKK) dla dzieci. Są również dostępne bilety rodzinne (2 osoby dorosłe i 2 dzieci) w cenie od 230 zł do 260 zł (420 DKK – 475 DKK). Niestety, nie ma zniżek dla studentów czy emerytów. Inną opcją jest zakup rocznej karty wstępu do zoo, która zwraca się już przy 2 – 3 wizytach: Stor Årskort-Zooven (tzw. Duża Karta) w cenie 240 zł (440 DKK) dla dorosłych, 180 zł (330 DKK) dla osób powyżej 65 roku życia oraz 150 zł (280 DKK) dla dzieci oraz Lille Årskort (tzw. Mała Karta) w cenie odpowiednio 185 zł (340 DKK), 125 zł (230 DKK), 99zł (180 DKK). Duża Karta daje również wstęp do Ree Park, Givskud Zoo, Ålborg Zoo oraz zniżki do innych atrakcji zrzeszonych w DAZA. Natomiast Mała Karta zapewnia tylko same zniżki. Wszelkiego rodzaju bilety można kupić on-line na stronie internetowej zoo.

Wejście do zoo; po prawej tablice na parkingu z ciekawostkami o zwierzętach.

Wejście do zoo; po prawej tablice na parkingu z ciekawostkami o zwierzętach

Godziny otwarcia są ruchome i dostosowane do pory roku, zazwyczaj wydłużone w weekendy. Co roku w okresie zimowym organizowane jest tzw. „Vinter zoo” (czyli „Zimowe zoo”), które chciałabym wam przedstawić w tej fotorelacji.

Vinter Zoo, czyli zimowa odsłona duńskiego zoo

Odense Zoo to przede wszystkim idealne miejsce do obserwacji zachowania zwierząt, a do regularnych odwiedziny motywuje często zakup rocznego karnetu, który ze względu na wysoką cenę pojedynczego biletu zwraca się już przy 2 wizytach. Jestem obecnie szczęśliwą posiadaczką Stor Årskort-Zooven, a zoo w Odense odwiedzam regularnie od prawie 2 lat. Za każdym razem udaje się zobaczyć coś nowego, innego, zmiany na wybiegach, nowych przyjezdnych mieszkańców lub nowo narodzonych maluchów. Każdego roku 1 grudnia ogród zoologiczny zmienia się w “Vinter ZOO”. Pierwsze, co kojarzy się z “zimowym zoo”, to z pewnością śnieg. Ale w Danii nie jest to takie oczywiste. Śnieg nie utrzymuje się tutaj dłużej niż parę godzin, a zimy zazwyczaj są łagodne i ewentualnie deszczowe. Od czasu od czasu pada śnieg, jednak szybko znika. Jednak prawdziwa zimowa aura zawitała do Odense już w grudniu i dlatego też ogród zoologiczny mogę wam przedstawić w prawdziwej śnieżnej odsłonie.

Zaraz za bramą wejściową: świeżo odśnieżona ścieżka oraz tymczasowe lokum kilku lemurów.

Zaraz za bramą wejściową: świeżo odśnieżona ścieżka oraz tymczasowe lokum kilku lemurów

Mieszkańcy i ich domostwa

Zoo podzielone jest na 3 główne części: Afrykę, Azję oraz Amerykę Południową.

Do Azji prowadzi droga przez uroczy Chiński Mostek.

Chiński mostek

Chiński mostek

Widok na Chiński mostek oraz restauracje Darwin

Widok na Chiński mostek oraz restaurację Darwin

A pod nim natomiast mieszka sobie para australijskich emu.

Emu

Emu

W Azji zobaczymy tygrysy syberyjskie, czerwone pandy, wielbłądy, indonezyjski gatunek jelenia wschodniego (indochinese sika deer), który nie występuje już w środowisku naturalnym.

Wybieg wielbłądów

Wybieg wielbłądów

Wybieg dla tygrysów syberyjskich pojawił się już w 1988 roku. Jest on zaaranżowany jako miejsce pościgu za kłusownikami – stąd drewniana wieżyczka obserwacyjna z rozrzuconymi wewnątrz mapami, lampą, radiem (nadającym audycje po rosyjsku), różnymi narzędziami i sprzętem oraz rozbite auto z kręcącym się kołem, unoszącym dymem, gdzie z radia płynie po duńsku oraz angielsku ostrzeżenie przed uciekającymi kłusownikami. No i oczywiście pozostawiony przez kłusowników dowód zbrodni, czyli pluszowa skóra tygrysia.

Rozbite auto kłusowników

Rozbite auto kłusowników

WieżyczkaZoo obecnie zamieszkuje para tygrysów, które mają dwa oddzielone wybiegi.

Tygrysy syberyjskie

Tygrysy syberyjskie

Opiekunowie pracują teraz nad powiększeniem tygrysiej rodziny. Wiosną tego roku niespodziewanie urodziły się 4 małe tygrysiątka. Niestety, po krótkim czasie wszystkie zdechły. Były to pierwsze maluchy tygrysicy, więc podejrzewane jest, iż zawinił po prostu jej brak doświadczenia.

Samica stara się zawsze znajdować w takim miejscu swojego wybiegu, z którego może widzieć samca, na skale można spotkać ją najczęściej

Samica stara się zawsze znajdować w takim miejscu swojego wybiegu, z którego może widzieć samca, na skale można spotkać ją najczęściej

Obok tygrysów mieszka małe stado reniferów.

Na dole renifery w trakcie karmienia

Na dole renifery w trakcie karmienia

Niedaleko możemy zobaczyć gatunek zwierząt, który w środowisku naturalnym już nie występuje. Jest to wymarła rasa jelenia wschodniego z Indonezji. Mają swój wybieg na uboczu ogrodu, troszkę oddalony od głównej ścieżki zwiedzania, są raczej nieśmiałe i płochliwe, uważnie obserwują zbliżających się do nich gości.

Zaciekawione siku

Zaciekawiona sika

Po prawej spacerowicz z psem zaraz przy wybiegu dla siku

Po prawej spacerowicz z psem zaraz przy wybiegu

Dalej – już w „Afryce” – możemy zobaczyć: lwy, szympansy, ptaki takie jak flamingi czy strusie, wielkie żółwie, żyrafy, zebry, pytona.

Po drodze do groty lwów mijamy kozy karłowate oraz papużki nierozłączki.

Praca przy budowie gniazda wre

Praca przy budowie gniazda wre

Kozy karłowate przy sowich niewielkich chatkach

Kozy karłowate przy sowich niewielkich chatkach

Wejście do groty lwów

Wejście do groty lwów

Tego dnia lwy spędzały czas na zewnętrznej części wybiegu

Tego dnia lwy spędzały czas na zewnętrznej części wybiegu

Jeden samiec i 3 samice są w Odense zoo od ok. roku

Jeden samiec i 3 samice są w Odense zoo od ok. roku

Widok na wybieg lwów z przeciwnej strony (w tle widać skały, w których zaaranżowana jest grota)

Widok na wybieg lwów z przeciwnej strony (w tle widać skały, w których zaaranżowana jest grota)

Z lwich skałek schodzimy prosto do naszych krewniaków. Szympansy mają swój wybieg od 1989 roku.

Wybieg szympansów wewnątrz

Wybieg szympansów wewnątrz

Wybieg szympansów wewnątrz

Wybieg szympansów wewnątrz

Wybieg szympansów na zewnątrz (wysepka otoczona jest wodą)

Wybieg szympansów na zewnątrz (wysepka otoczona jest wodą)

Dalej wchodzimy do ptaszarni, przez którą zwiedzający mogą przejść w bezpośrednim otoczeniu ptaków. Niestety zimową porą preferowały domowe zacisze. 🙂

Pelikany. Na dolnym zdjęciu widać młode wyklute tej jesieni

Pelikany. Na dolnym zdjęciu widać młode wyklute tej jesieni

Wnętrze ptaszarni. Po lewej domek pelikanów, w tle po prawej domek flamingów

Wnętrze ptaszarni. Po lewej domek pelikanów, w tle po prawej domek flamingów

Niezważające na mróz flamingi

Niezważające na mróz flamingi

Możemy tutaj spotkać też najnowszy „nabytek” zoo – najmniejszą afrykańską kaczkę: srebrzankę hotentocką.

Srebrzanka hotentocka

Srebrzanka hotentocka

Wnętrze schronienia flamingów

Wnętrze schronienia flamingów

Wychodząc z ptaszarni ukazuje nam się królestwo króla Juliana.

Królestwo lemurów w całej okazałości

Królestwo lemurów w całej okazałości

Lemury mają wybieg podzielony na dwie części: wewnętrzną urządzoną w stylu dawnego punktu przeładunkowego wanilii (w końcu pochodzi również z Madagaskaru) oraz zewnętrznego wybiegu prowadzącego na niewielką wysepkę (w zimie oczywiście niedostępnej).

Industrialne mieszkanie lemurów oraz wypisane na ścianie motto „I like to move it move it”

Industrialne mieszkanie lemurów oraz wypisane na ścianie motto „I like to move it move it”

W kupie zawsze raźniej :)

W kupie zawsze raźniej 🙂

Lemury

Lemury

Zabawa w chowanego?

Zabawa w chowanego?

Kolejną częścią zoo jest pawilon z wielkimi żółwiami. W środku panuje wilgotny i gorący klimat, jednak w lecie żółwie mają możliwość wyjścia także na zieloną trawkę.

Wielkie żółwie – prawdziwe i sztuczne (po prawej)

Wielkie żółwie – prawdziwe i sztuczne (po prawej)

Kolejna cześć zoo to oddana do użytku w 2011 roku Kiwara – czyli tereny afrykańskich sawann. Niestety, w zimie zwierzęta mają do dyspozycji jedynie pawilony oraz (jeśli nie jest za zimno) małą część wybiegu zaraz przy pawilonach.

Kiwara

Kiwara

Widok na najbliższa część wybiegu dla zebr i żyraf

Widok na najbliższą część wybiegu dla zebr i żyraf

Zmarznięte zebry

Zmarznięte zebry

Pawilon żyraf

Pawilon żyraf

Pawilon żyraf w oddali

Pawilon żyraf w oddali

Sklepiko-knajpka Safari – pomiędzy pawilonem dla żyraf z wybiegiem dla lwów

Sklepiko-knajpka Safari – pomiędzy pawilonem dla żyraf z wybiegiem dla lwów

Wybieg dla lwów od strony Kiwary – miejsce treningu wielkich kotów

Wybieg dla lwów od strony Kiwary – miejsce treningu wielkich kotów

Na przełomie 2011/2012 roku urodziły się dwie młode żyrafy. Szybko zaskarbiły sobie serca zwiedzających. Obok ich wybiegu wisi niewielka wystawa dziecięcych rysunków przedstawiających nowych mieszkańców.

Parotygodniowa żyrafa (2012)

Parotygodniowa żyrafa (2012)

A tu, na pierwszym planie, już około roczna żyrafa (2013)

A tu, na pierwszym planie, już około roczna żyrafa (2013)

Kolejnym mostkiem wracamy z powrotem na lewobrzeżną część zoo do zwierząt domowych.

Most prowadzący do sawanny; po prawej rudy kot, który jest jednym ze stałych bywalców zoo.

Most prowadzący do sawanny; po prawej rudy kot, który jest jednym ze stałych bywalców zoo

W zoo nie ma typowego minizoo dla dzieci. Jedyny bezpośredni kontakt możemy mieć z kozami karłowatymi. Są też w osobnych zagrodach koniki szetlandzkie, świnki morskie, króliki czy swobodnie chodzące kury.

Wybieg koników szetlandzkich

Wybieg koników szetlandzkich

Zagroda z kozami, świnkami morskimi oraz królikami

Zagroda z kozami, świnkami morskimi oraz królikami

On i ona, kogut i kura na Kyssebænk czyli „Ławce pocałunków”; w całym zoo jest kilka takich ławek, na których należy się pocałować. Z krótkiego opisu możemy się dowiedzieć jak dobrze całowanie wpływa na nasze samopoczucie i zdrowie:)

On i ona, kogut i kura na Kyssebænk czyli „Ławce pocałunków”; w całym zoo jest kilka takich ławek, na których należy się pocałować. Z krótkiego opisu możemy się dowiedzieć jak dobrze całowanie wpływa na nasze samopoczucie i zdrowie:)

„Podróż przez Amerykę Południową”

„Podróż przez Amerykę Południową”

W części poświęconej Ameryce Południowej w 2001 roku otwarto „Oceanium” – podróż przez Amerykę Południową, która składa się z 4 części: zewnętrznego wybiegu dla ptaków i tapirów, lasu tropikalnego z manatami i leniwcami dwupalczastymi, akwarium oraz antarktycznego wybiegu dla pingwinów (białobrewych, królewskich, skalnych). Z mniejszych zwierząt możemy poznać tu drzewołazowate: niebieskie i żółte żabki, mnóstwo ptaków takich jak ary, skrzydłoszpony obrożne czy bardzo fotogeniczne rybitwy wąsate. W części wodnej możemy podziwiać piranie, sumy czy ogromne paku.

Część zewnętrzna Oceanium

Część zewnętrzna Oceanium

Chyba najbardziej fotogeniczne z ptaków w zoo – rybitwy wąsate

Chyba najbardziej fotogeniczne z ptaków w zoo – rybitwy wąsate

W części lasu tropikalnego (gdzie robienie zdjęć jest praktycznie niemożliwe ze względu na wilgotność i różnice temperatur) wprawne oko może wypatrzeć leniwce dwupalczaste. Opiekunowie byli cały czas przekonani, że w ogrodzie mieszkają dwa leniwce płci męskiej. Aż do zeszłego roku, kiedy to na brzuchu jednego z nich pojawił się mały leniwiec. Prawdopodobnie w trakcie przyprowadzania wcześniejszych testów DNA wkradł się błąd. Leniwce raczej trudno dostrzec w gąszczu drzew, liści i krzaków. W najbardziej ruchliwych porach dnia i tygodnia (weekendy) przeważnie zaszywają się niewidoczne dla zwiedzających. Ja sama po raz pierwszy dostrzegłam je prawie po roku odwiedzania zoo.

Manaty

Manaty

Podwodna część lasu tropikalnego; paku i manat

Podwodna część lasu tropikalnego; paku i manat

Zbiornik z piraniami

Zbiornik z piraniami

Podwodny tunel - akwarium – przejście z lasu tropikalnego na „Antarktyde”

Podwodny tunel – akwarium – przejście z lasu tropikalnego na „Antarktydę”

W zeszłym sezonie  zoo doczekało się pierwszego malucha pingwinów królewskich. Chyba tak zainspirowało to inne pary, że pod koniec 2012 roku doczekaliśmy się aż 5 maluchów. Początkowo jedno jajko zostało porzucone przez matkę, jednak… para homoseksualnych pingwinów zaadoptowała je (z pomocą opiekunów) i odchowała małego. W sklepiku można teraz nawet dostać książeczkę o tatusiach-pingwinach. W zoo mieszka także najstarszy (obecnie) pingwin na świecie. Jest to ona i w tym roku także wysiadywała jajko.

Pora karmienia pingwinów

Pora karmienia pingwinów

Zdjęcie małego pingwina z listopada 2012 roku

Zdjęcie małego pingwina z listopada 2012 roku

Tutaj już wyrośnięte maluchy (zdjęcia z grudnia 2012)

Tutaj już wyrośnięte maluchy (zdjęcia z grudnia 2012)

Po prawej para pingwinów skalnych

Po prawej para pingwinów skalnych

U góry pingwiny białobrewe

U góry pingwiny białobrewe

Młode pingwiny królewskie

Młode pingwiny królewskie

U góry basen dla pingwinów, po prawej zdjęcie już zmieniającego opierzenie malucha (styczeń 2013)

U góry basen dla pingwinów, po prawej zdjęcie już zmieniającego opierzenie malucha (styczeń 2013)

W krajach skandynawskich bardzo mocno propagowane jest równouprawnienie (książeczka o tytule „Tata i tata oraz mały Tango”)

W krajach skandynawskich bardzo mocno propagowane jest równouprawnienie (książeczka o tytule „Tata i tata oraz mały Tango”)

Pozostałe ssaki, jakie możemy zobaczy na wybiegach to m.in. alpaki, ostronosy, tamaryny, lwiatki złotogłowe, pudu oraz uchatki kalifornijskie i foki pospolite.

Wybieg pudu oraz tamaryn

Wybieg pudu oraz tamaryn

Zbiornik dla uchatek zaaranżowany, jako domek rybacki

Zbiornik dla uchatek zaaranżowany, jako domek rybacki

Makaki

Makaki

Zoo posiada także niewielką kolekcję gadów: boa, iguana, tarantule oraz rożne gatunki żółwi.

Pajęczaki oraz drzewołazowate

Pajęczaki oraz drzewołazowate

Walabia na ośnieżonym wybiegu

Walabia na ośnieżonym wybiegu

Ostatnim punktem zwiedzania zoo są pandy czerwone, które zazwyczaj spędzają miło całe dnie w koronach drzew.

Dwie czarne „kulki” na drzewach to para pand czerwonych

Dwie czarne „kulki” na drzewach to para pand czerwonych

Panda czerwona w jesiennym wydaniu dla porównania :)

Panda mała w jesiennym wydaniu dla porównania 🙂

Na chwilę obecną zoo posiada 2.046 zwierząt. Pełną listę możemy zobaczyć w języku angielskim tutaj.

Od grudnia 2011 roku na świat przyszło m.in. 6 pingwinów królewskich, pingwiny skalne, białobrewe, tapiry, renifery, lemury, jelenie wschodnie, 2 żyrafy, szympans, leniwiec dwupalczasty.

Ciekawe i warte uwagi są momenty karmienia zwierząt. Każde karmienie czy trening zwierząt odbywa się z komentarzem opiekuna, który opowiada o poszczególnym zwierzęciu, gatunku, jego środowisku naturalnym (niestety, w języku duńskim, jednak nie ma problemu z porozmawianiem lub zadaniem pytań w języku angielskim po zakończonej prezentacji). Codziennie odbywa się karmienie uchatek (+trening), żyraf (zwiedzający za opłatą mogą zrobić to sami, ok. 30 zł), makaków, szympansów, pingwinów oraz raz w tygodniu piranii, a w zimie również reniferów. Raz w tygodniu odbywają się treningi tygrysów oraz lwów.

Karmienie żyraf

Karmienie żyraf

Trening tygrysa (tego dnia nie był akurat w nastroju do wyskoków i ryczenia)

Trening tygrysa (tego dnia nie był akurat w nastroju do wyskoków i ryczenia)

W zoo organizowane są tematyczne spotkania lub tematyczna organizacja wystroju taka jak: Halloween (np. wstęp dla dzieci za darmo, jeśli przyniosą wyrzeźbioną dynię), weekend grenlandzki, kiedy zoo gości zaprzęgi psów husky, “bicie beczki z kotem” – duńska tradycyjna zabawa dziecięca przypominająca latynoską Piñatę  – odpowiednik zabaw podczas naszych ostatków.

Świąteczny ekologiczny wystrój zoo

Świąteczny ekologiczny wystrój zoo

W zoo nie ma „tradycyjnych” drogowskazów. Proponowana ścieżka zwiedzania jest oznaczona strzałkami, drogowskazy do zwierząt, jeśli już są, to są to jedynie obrazki przedstawiające cienie najbardziej charakterystycznych zwierząt. Jednak ścieżka jest dosyć logiczna i spójna w porównaniu do innych ogrodów zoologicznych, w których trzeba „błądzić” i zawracać, żeby zobaczyć wszystkie zwierzęta. Szczegółową mapę zoo możemy zobaczyć tu.

Zoo jest bardzo przyjazne dla zwiedzających, wszystkie ogrodzenia są bardzo ładnie wkomponowane w otoczenie, głównie drewniane lub w formie oczek wodnych. Groźne zwierzęta, takie jak tygrysy czy lwy, są odgrodzone kratami, lecz mimo to jest wiele przeszklonych miejsc lub „tarasików” widokowych, które umożliwiają obserwacje zwierząt bez przeszkód. Ich wybiegi są wkomponowane w sztuczne skały, na których zrobiono tarasy widokowe oraz sztuczny wodospad.

Zoo jest w pełni przystosowane dla osób niepełnosprawnych (można telefonicznie zarezerwować wózek dla niepełnosprawnych), w każdym miejscu są dogodne podjazdy dla wózków. Na gości czeka duży darmowy parking, ale można też łatwo dojechać autobusem lub pociągiem, których przystanki znajdują się maksymalnie 5 minut od wejścia. Na terenie całego zoo obowiązuje zakaz palenia i wprowadzania psów. Jest także opcja wypożyczenia drewnianych wózków, w których można wozić dzieci czy koszyk piknikowy lub inne „bagaże”. Na całym terenie zoo znajduje się wiele miejsc piknikowych i ławek, co sprawia, że w bezdeszczowe weekendy można spotkać wiele duńskich rodzin jedzących tu lunch na świeżym powietrzu. Na terenie zoo znajduje się restauracja, 2 punkty gastronomiczne (króluje fastfood, co jest niestety powszechne na terenie Danii w punktach „rozrywki”), kawiarnia oraz budka z lodami. Zimą jedynie w weekendy czynny jest jeden punkt gastronomiczny oraz kawiarnia. Reszta obiektów zostaje uruchomiona na wiosenne weekendy, natomiast przez całe lato we wszystkie dni tygodnia działają pełną parą.
Ja ze swojej strony mogę jeszcze dodać, że zoo w Odense jest bardzo przyjazne dla miłośników fotografowania zwierząt i jest jednym z najlepiej urządzonych ogrodów zoologicznych, jakie dane mi było odwiedzić.

Po lewej mijamy wybieg pand czerwonych i kierujemy się do wyjścia

Po lewej mijamy wybieg pand czerwonych i kierujemy się do wyjścia

26 comments on “Ogród zoologiczny po skandynawsku – „Velkommen til Odense ZOO”

  1. Przepiękne Zoo. Bardzo przypadł mi do gustu pomysł urządzania wybiegów i pawilonów, szczególnie dla lemurów.

  2. Takie innowacyjne rzeczy jak rozbity samochód kłusowników czy wystrój pawilonu lemurów są tym co w ogrodach zoologicznych lubię najbardziej.

    • Cały czas zastanawia mnie, jaki wpływ na zwierzęta mają właśnie tego typu ekspozycje. Jak ma się to w porównaniu z imitacją np. dżungli madagaskarskiej?

        • Jeżeli ro prawda to, chyba ze mną jest coś nie tak. Zoo miałoby być nawet mniejsze niż OZB w Toruniu? Nijak się nie da!

          Wydaje mi się, że rzeczone 3,6 ha to, tereny kilkanaście lat temu dodatkowo dołączone do zoo, albo przeznaczone na wybieg sawanny.

          • Też nam to nie dawało spokoju, ale ciężko było to zrewidować, a wierzyliśmy Monice :). Wychodzi jednak na to, że jest jak wyżej napisał Wojtek. Zaraz ustalimy, jaka jest rzeczywista powierzchnia zoo 🙂

  3. Cudowne! Lemury oraz podwodny tunel naprawdę imponujące. Ceny biletów oczywiście zwalają z nóg, ale podejrzewam, że jest to związane z nieco innymi zarobkami w Danii? Dziękuję za tę relację; świetnie czyta się o zoo z innych krajów 🙂

  4. Świetna relacja! Tyle, że jelenie siku, to jelenie sika jednak 😉 I mnie, szczerze mówiąc, zupełnie nie przekonuje wystrój u lemurów.

    • Bierzemy to na siebie – wrzucaliśmy dziś relację w warunkach mało sprzyjających i niektóre rzeczy nam w edycji tekstu uciekły, za co przepraszamy, wszystko jednak powinno być już poprawione.

  5. z każdym kolejnym akapitem byłem coraz bardziej zaintrygowany że rzeczywiście na powierzchni wrocławskiego Rynku są w stanie tyle pomieścić, od wybiegu wielkich żółwi dręczyło mnie pytanie: które? i pobieżna lektura listy mieszkańców wskazuje że to żabuti… ale jak zobaczyłem manaty oraz pingwiny królewskie i skocze, aż siadłem i zrobiłem wielki wdech z wrażenia 😀 naprawdę nie mają tam żadnych substandardów? aaa, i wiem co jeszcze lubię w ogrodach: przechodnie woliery dla różnego rodzaju ptactwa wodnego wielkości minimum ibisów czy warzęch 🙂 mam nadzieję że letnia relacja też się pojawi 🙂

      • rzeczywiście, teraz widzę na ich stronie 🙂 choć uprzednio też sprawdzałem i jedyne żółwie, które znalazłem to właśnie te żabuti 😀 choć nie jestem już w stanie odtworzyć na jaką stronę natenczas dotarłem…

  6. Od 1995 Zoo Odense ma 3,6 ha powierzchni (wcześniej 1,9 ha). Zwróćcie uwagę, że dużych zwierząt jest tam niewiele, jedyny duży wybieg to sawanna. Obszar zoo porównywalny jest z częścią zwierzyniecką Starego Zoo w Poznaniu. Przed powstaniem nowego zoo mieściło się tam mnóstwo zwierząt, także dużych (fakt, wiele w koszmarnych warunkach).
    I nie pogardzajmy tak tymi jeleniami sika. Są to siki wietnamskie (z Indochin, nie z Indonezji, jak błędnie napisano) zwierzęta skrajnie zagrożone, nie występujące w naturze.

    • Czyli jednak? Wciąż to do mnie nie dociera…
      Pomyślcie, cy by było, gdyby każde polskie zoo tak dobrze wykorzystywało dostępną przestrzeń 🙂

      • Przyjrzyj się dokładnie zdjęciom. Widać, że wybiegi nie są zbyt duże. Tunel w akwarium też krótki. Nie zmienia to faktu, że zoo prezentuje się ciekawie i jest dobrze zagospodarowane. Pawilon manatów jeden z najlepszych w Europie.

  7. Według „What Zoos Can Do” Sheridana Zoo w Odense ma 8,5 ha, a w duńskiej cioci Wiki 3,6 ha jest wspomniane w jednym zdaniu z rokiem 1995, więc może wtedy nastąpiło powiększenie ogrodu o wspomnianą powierzchnię.

  8. Właśnie doczekałam się odpowiedzi od samego Zoo w sprawie wielkości. 3,6 ha jest to wielkość przed oddaniem najnowszych inwestycji – moje niedopatrzenie, za co przepraszam. Obecnie obszar wynosi 8,9 ha z czego prawie jedna trzecia to wybiegi Kiwary, które w zimie i tak nie są dostępne dla zwierząt; są także przygotowywane tereny dla aligatorów i pand śnieżnych, które mają pojawić się w ciągu kilku następnych lat. Więc ciężko i tak ocenić jaki obszar jest wykorzystany w 100% obecnie.
    W tyłumaczeniu nazw gatunków skupiłam się na angielskim nazewnictwie, stąd pewnie pomyłka przy jeleniach sika (sika deer jak głosi tabliczka przy wybiegu). Jednak duńskie i niemieckie nazewnictwo rzeczywiście powinno mi dać do myślenia (indokinesisk, vietnamesischer) 🙂
    Zoo jest rzeczywiście dobrze zagospodarowane i nie marnuje się tam miejsce, tak jak na przykład pamiętam z odwiedziń np. w Śląskim Zoo – obszerne wybiegi i jeszcze obszerniejsze i dłuższe ścieżki dla zwiedzających i kilometry do przejścia. W Odense Zoo wszystko jest umiejscowione blisko siebie i dopasowane. Oprócz jednej piknikowej polany nic się nie marnuje:)
    Jeśli chodzi o zbiornik z manatami to bardzo żałuję, że nie mogłam wam pokazać wnętrza „lasu tropikalnego” w którym znajduje się zbiornik – różnica temperatur i wilgotności podowuje zaparowywanie obiektywu.
    Może zdjęcia sprawiają lepsze wrażenie niż rzeczywiście jest, ciężko mi ocenić, ponieważ za dobrze znam wszystkie te miejsca. Mam jednak nadzieje, że mimo tych niedociągnieć spodobała się wam relacja z Dani.

    • Bardzo się spodobała:) -jestem pełna podziwu za zainteresowanie się tym tematem i podzielenie się z nami. Nowy Sącz podziwia

    • Relacja jest świetna!!! Czekam z niecierpliwością na edycję wiosenno-letnią 🙂

      A kwestia powierzchni była niesamowicie intrygująca.

  9. Jeśli ktoś jest zainteresowany to po zoo można odbyć wirtualny spacer używając Street View w Google Maps 🙂 (Odense Zoo, Sdr. Boulevard 306, Odense, Danmark)

  10. To mnie rozwaliło: ,,(…)nie marnuje się tam miejsca (…) np. w Śląskim zoo-obszerne wybiegi i jeszcze obszerniejsze i dłuższe ścieżki dla zwiedzających(…),, fakt do przejścia w chorzowskim zoo jest trochę, ale można ominąć połowę sćieżek, nie omijając zwierząt, jeśli dla Ciebie marnotractwem jest wykorzystanie terenu, aby wybiegi były większe to wybacz, ale czegoś tu nie rozumiem…

    Nie jestem specjalnie tolerancyjny (nie jestem rasistą dla jasności), ale wśród zwierząt nie ma związków homoseksualnych, natura zna różne dziwactwa np.lwica opiekowała się młodym oryksem, no ale ich historia źle się skończyła, młode zjadł lew (lwica była samotna)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s