Czekając na lwy, czyli w Oliwie koparki poszły w ruch

W ostatnim numerze 7 Dni Zoo pisaliśmy o tym, iż wreszcie na dobre ruszyły prace nad budową wybiegu dla lwów w oliwskim zoo, 1 października podpisano bowiem umowę z firmą Waciński z Kiełpina, która wygrała przetarg na pierwszy etap budowy, który zostanie zrealizowany do końca roku. W ramach pierwszego etapu powstanie ogrodzenie, podłączenia instalacji do budynku lwiarni oraz alejki dla zwiedzających – pierwsze prace już ruszyły, a na wybieg wjechały koparki.
Tymczasem w drugiej części zoo powoli do końca zmierza budowa nowego pawilonu dla gibbonów – zostanie oddany do użytku jeszcze tej jesieni.

Koszt budowy pierwszego etapu wybiegu lwów to ok. 1,3 mln zł. Całość  – wraz z pawilonem – powstanie w ciągu najbliższych dwóch lat.
W ramach tego etapu prac wykonana zostanie m.in. nawierzchni docelowej trasy zwiedzania oraz infrastruktura zewnętrzna, która obejmie teren w promieniu kilkuset metrów od obszaru wybiegu. Zarówno przebieg kanalizacji sanitarnej, jak i przebieg nowej elektrycznej linii kablowej  uwzględniają przyszłe inwestycje w tym rejonie zawarte w Master Planie oliwskiego zoo, w tym nowy pawilon słoni oraz nowe stajnie kopytnych obsługujące Wybieg Sawanny Afrykańskiej.

Na poniższych zdjęciach (zrobionych z trasy zwiedzania na wyniesieniu) – świeżutkich, bo zrobionych dzisiaj po południu – widać dwa widoki ogólne pokazujące wykopy pod fundamentowanie ogrodzenia obwodowego wybiegu głównego.

Pomimo dużego zakresu robót ziemnych wykonawca został poproszony o ograniczenie likwidacji zastanej zieleni, chociaż w kategoriach przyrodniczych jest ona określana jako „ruderalna”, a więc dosyć przypadkowa i mniej wartościowa. Zoo chce ją jednak w jak największym stopniu zachować, ponieważ przypomina środowisko lwów.
Z kolei na poniższym zdjęciu widać ogólne ujęcie korekty kształtu istniejącego w tym miejscu od dziesiątków lat wyniesienia ziemnego. Korekta jest konieczna, bowiem teren na pierwszym planie będzie docelowo strefą wybiegu pomocniczego o powierzchni ok. 1300 m2 oraz strefą dojazdu technicznego do wybiegu głównego i wybiegu pomocniczego przez śluzy bramowe, analogiczne do tych stosowanych w parkach safari.
Zakłada się, że przy tak dużym wybiegu głównym może zajść konieczność wjazdu na niego pojazdem ogrodowym, nawet przy obecności lwów na wybiegu – stąd też zastosowany zostanie system śluzy bramowej właśnie.

Pokazana na zdjęciu strefa będzie niedostępna dla publiczności.

Wybieg dla lwów to flagowa inwestycja gdańskiego zoo. – tym bardziej, że lwów w Gdańsku nie ma już od 13 lat, kiedy to w 1999 roku przekazano do innej placówki ostatnie okazy (w ramach akcji likwidowania substandardów). Lwy zaś od zawsze były zwierzętami dla gdańskiego zoo i samego miasta niezwykle prestiżowymi.

Znaczną część obiektu będzie zajmował rozległy wybieg zewnętrzny, na terenie którego znajdzie się staw o powierzchni ok. 1200 m kw, z którego systemem kaskad wypływać strumień, przepływający przez cały wybieg. Znajdzie się też miejsce na część hodowlaną.


Najważniejszym obiektem całego kompleksu będzie rzecz jasna pawilon lwiarni.

Cały obiekt ma zajmować kilkaset metrów kw, a będzie się składał z dwóch wybiegów wewnętrznych lwów – dostępnego dla publiczności ekspozycyjnego oraz niedostępnego, hodowlanego.

Po lewej stronie od wejścia (na powyższym rysunku z lewej strony lwiarni) znajdzie się wybieg zwierząt nocnych. Poza tym po prawej stronie od wejścia do lwiarni znajdować się będzie zadaszony punkt widokowy na wybieg zewnętrzny lwów.

Gibbony prawie na swoim

Tymczasem powoli do końca zmierza budowa nowego pawilonu dla gibbonów. Budowany jest pomiędzy starym budynkiem kuchni, która docelowo przeznaczona jest do rozbiórki, a dużym stawem, na którym znajduje się wyspa gibbonów.

Po likwidacji budynku starej kuchni pawilon gibbonów będzie w pełni widoczny od strony budynku dyrekcji,póki co bowiem elewacja jest nieco przesłonięta. Na powyższym zdjęciu (także z dzisiaj) pawilon widać od strony zespołu gastronomicznego, gdzie znajdować będzie się docelowo dojście dla publiczności.

Za kilka dni w ścianach, obecnie jeszcze pełnych, będą wycięte otwory, a na różnych wysokościach zostaną zamontowane bulaje, przez które gibbony będą miały widok na otoczenie.  Zmodułowane panele drewniane zostały ustawione wczoraj, dziś natomiast zamontowano więzary dachowe – na powyższym zdjęciu widać pierwszy z nich. Przez okna od strony dojścia publiczności w starym budynku kuchni publiczność będzie mogła z kolei zobaczyć ptaki wodne, które są przetrzymywane w tym budynku poza sezonem, obiekt pełni bowiem rolę zimowiska.

Pawilon Gibbonów – widok przez otwory witryn wglądu publiczności.

Powyższe zdjęcie dobrze pokazuje, co będą widzieć zwiedzający przez jedną z dwóch witryn wglądu do wnętrza obiektu. Najważniejszego elementu konstrukcyjno-funkcjonalno-dekoracyjnego jeszcze nie zamontowano, choć jest już przygotowany w magazynach firmy wykonawczej. Są to solidne pnie drzew z gałęziami, które zostaną ustawione wewnątrz w pewnej odległości od ścian. Pnie są zarówno elementem konstrukcyjnym całego budynku i jego usztywnieniem, jak i konstrukcją, do której pracownicy zoo przymocowują wyposażenie dla gibbonów: liny, półki i dodatkowe gałęzie, które wypełnią przestrzeń wewnętrzną pawilonu.
Część, z której publiczność będzie zaglądać przez witryny do wnętrza Pawilonu Gibbonów będzie zadaszona i zacieniona dla uniknięcia refleksów świetlnych.

Docelowo wnętrze pawilonu będzie wyglądało tak:

Pawilon będzie miał powierzchnię około 100 m2, z czego 56 m2 przeznaczone będzie na sam wybieg wewnętrzny (ekspozycja w sezonie chłodnym). Będzie więc kilkanaście razy większy od obecnego!
Klatki hodowlane (nocne) na zapleczu zajmą około 11 m2. Wysokość wybiegu wewnętrznego będzie wynosić między 4,75 m a 6,70 m!
Pawilon będzie miał konstrukcję szkieletową drewnianą i będzie doświetlany świetlikiem dachowym.

W oliwskim zoo mieszka obecnie para gibbonów – Filip, samiec gibbona czarnego (Nomascus leucogenys) i Gryzelda, samica gibbona czubatego (Nomascus gabriellae).

Filip urodził się w lipcu 1993 roku, natomiast Gryzelda urodziła się w kwietniu 1993 roku. Oba gibbony przybyły do Polski z moskiewskiego zoo, a do Oliwy zostały przywiezione z Warszawy.
Są wyłączone z hodowli, dlatego w niedalekiej przyszłości opuszczą Gdańsk, a ich miejsce zajmą nowe gibbony – jakie, tego nie możemy jeszcze zdradzić :).
Reklamy

4 comments on “Czekając na lwy, czyli w Oliwie koparki poszły w ruch

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s