„7 Dni Zoo” nr 89 – tydzień z życia ogrodów zoologicznych w subiektywnym raporcie Mrówkojada

Zapraszamy na kolejny tygodniowy przegląd wieści ze świata ogrodów zoologicznych w osiemdziesiątym dziewiątym już numerze jedynego tygodnika zoologicznego – 7 Dni Zoo!

“7 Dni Zoo” nr 79

W dzisiejszym numerze przeczytacie m. in. o małym pancerniku z Płocka i fossie, która wyjechała już w Wrocławia, żołędziowej promocji w Bydgoszczy, bogatym planie imprez zoologicznych na najbliższe dni, przepisie na oryginalny posiłek, niedźwiedzim piwie i mrówkojadzim odkurzaczu. A poza tym cotygodniowa garść nowinek i plotek z polskich – i nie tylko – ogrodów zoologicznych.

Zapraszamy do lektury!

NARODZINY

ZOO PŁOCK

W płockim zoo urodził się pancernik bolita (nie bolito)na świat przyszedł co prawda już w czerwcu, ale dopiero w środę 5 września matka po raz pierwszy wyprowadziła swoje dziecko z gniazda, a wcześniej nikt z pracowników go nie widział.
Matka młodego pancernika urodziła się w 2009 roku w poznańskim zoo, natomiast ojciec pochodzi z zoo w Heidelbergu (Niemcy). Obecnie w Płocku można zobaczyć już pięć osobników tego gatunku. Mieszkają w pawilonie razem z marmozetami i tamarynami.
Poprzedni przychówek pancernika bolita w płockim zoo miał miejsce na początku 2010 roku.

Mały pancernik bolita z płockiego zoo – bodaj najwcześniejsze jego zdjęcie, bo zrobione 5 września rano! (fot. Ł. Skomorucha)

Pancernik bolita, zwany też pancernikiem kulowatym, w warunkach naturalnych zamieszkuje Amerykę Południową. Niestety, jest bardzo poważnie zagrożony wyginięciem. To wielce nietypowy zwierzak – w razie zagrożenia posiada niezwykłą umiejętność dosłownego zwinięcia się w kulką (bolita to po hiszpańsku kulka właśnie), która jest bardzo skuteczną metodą ochrony przed drapieżnikiem. Jest stosunkowo nieduży – dorasta maksymalnie do pół metra długości.

NOWE ZWIERZAKI W ZOO

ZOO WROCŁAW

Wrocławskie zoo opuściła samica fossy – jedyny przedstawiciel tego gatunku w polskich ogrodach zoologicznych. Pięcioletnia Ankarana, bo tak na imię miała fossa, była depozytem hodowlanym, należącym formalnie do zoo w Duisburgu. Zważywszy, że jest bardzo cenna dla hodowli, zdecydowano się przenieść ją do ogrodu, w którym można połączyć ją z samcem – a takiego znaleziono w Bioparco w hiszpańskiej Walencji. Nowym partnerem Ankarany zostanie Androy.

Fossa we wrocławskim zoo

Fossa we wrocławskim zoo

Wrocławskie zoo póki co nie ma warunków na rozwinięcie hodowli tych zwierząt. Te pojawią się dopiero po zakończeniu większych prac budowlanych przy Afrykarium, kiedy to będzie można rozpocząć prace nad nowym wybiegiem i pomieszczeniem dla foss.
Do tej pory fossa eksponowana była w tzw. okrąglaku.

Fossa jeszcze we Wrocławiu

PLANY I INWESTYCJE

OGRÓD ZOOBOTANICZNY TORUŃ

W toruńskim zoo na całego trwają pracę nad kolejnym etapem projektu rewitalizacji ogrodu – nasz zaktualizowany artykuł na ten temat znajdziecie tutaj.

Nowy wybieg rysi w toruńskim Ogrodzie Zoobotanicznym

WYDARZENIA W SKRÓCIE


Ogród Zoobotaniczny i ZHP.
Ogród Zoobotaniczny w Toruniu został partnerem organizacyjnym XIV Ogólnopolskich Zawodów ZHP w Ratownictwie.
Więcej informacji.

Żołędziowy rabat w Bydgoszczy.
Ciekawa promocja biletowa w bydgoskim Ogrodzie Fauny Polskiej – każdy, kto przyjdzie do zoo z 5 kg żołędzi zapłaci za bilet złotówkę mniej. Jeśli więc chcemy wejść do zoo za darmo, musimy zabrać ze sobą od 25 do 50 kg żołędzi – w zależności od tego, kiedy przyjdziemy i jakie ulgi nam przysługują.

Ranny rybołów trafił do warszawskiego azylu dla ptaków.
Do ptasiego azylu w stołecznym zoo trafił rybołów – ptaka ze złamaniem znaleziono w czwartek we wsi Groszki k. Kałuszyna (woj. mazowieckie).
Więcej.

Kolejny odcinek „W ZOO dookoła świata”.
Można już zobaczyć kolejny odcinek programu „W ZOO dookoła świata” – tym razem zaglądamy do Ameryki Południowej!

– Wrzesień miesiącem saoli.

EAZA – Europejskie Stowarzyszenie Ogrodów Zoologicznych i Akwariów – ogłosiło wrzesień miesiącem saoli. Saola to jeden z najbardziej zagrożonych gatunku ssaków. Odkryty został w 1992 roku w Wietnamie. Jest bohaterem tegorocznej Kampanii na Rzecz Ochrony Zwierząt Azji Południowo – Wschodniej.
Z tej okazji w wielu polskich ogrodach (Wrocław, Warszawa, Gdańsk) odbędzie się wiele imprez.

IMPREZY

Za nami m.in. imprezy w łódzkim zoo , a przed nami:

Dzień Azji w warszawskim zoo – Zoo Warszawa, 8 września, 11.00 – 16.00

W sobotę 8 września warszawskie zaprasza na Dzień Azji – imprezę organizowaną przy okazji kampanii EAZA pod tytułem „Saola 2012”, poświęconej ratowaniem zagrożonych wyginięciem zwierząt żyjących na Dalekim Wschodzie. W programie liczne atrakcje. m.in. pokazy kendo, występy aktorów Teatru Lalka, możliwość bliskiego kontaktu z azjatyckimi zwierzętami, zoologiczna gra terenowa i konkurs wiedzy o zwierzętach. Osoby, które przyjdą do zoo przebrane za jakieś azjatyckie zwierzę (np. słonia, tygrysa, nosorożca czy pandę) mają wolny wstęp !

Gotowanie dla nosorożców – Restauracji Masala przy ul. Kuźniczej 3 we Wrocławiu, środa (12 września) 16.00 – 18.00

W związku z tegoroczną Kampanią EAZA, jak również rychłym przyjazdem nosorożców indyjskich do Wrocławia, wrocławskie zoo zaprasza na kolejną edycję gotowania, tym razem dla – jakże by inaczej – nosorożców pancernych.
Wśród kucharzy m.in. dyrektor wrocławskiego zoo, Pan Radosław Ratajszczak!
Więcej.

Święto Pszczoły w łódzkim zoo – Zoo Łódź, 15-16 września

„Dni Akwarystyki w Muzeum Przyrody w Drozdowie” – 13-14 października

Znamy już program IV. edycji ”Dni Akwarystyki w Muzeum Przyrody w Drozdowie”.
Impreza odbywa się w historycznym dworku rodziny Lutosławskich w Muzeum Przyrody w Drozdowie, 9 km od Łomży (woj. podlaskie). Skupia specjalistów z dziedziny akwarystyki, biologii i innych dziedzin ochrony przyrody.
Kto interesuje się tą tematyką – musi tam być!
Mrówkojad poleca i obejmuje patronat medialny nad wydarzeniem!

Pokazy Lotów Ptaków Drapieżnych w Śląskim Zoo – Śląskie Zoo, 8 września, 11.00, 13.00, 15.00

Więcej.

POLECANA LEKTURA

Dziś polecamy tekst o słonicach z wrocławskiego zoo, o których opowiada jeden z ich opiekunów, Pan Marcin Matuszak.

Birma i Toto – słonice z wrocławskiego zoo

ZOOPLOTEK

W minionym tygodniu mogliśmy przeczytać m.in o:

Kuriozalnym wypadku, jaki miał miejsce w Norwegii – kierowca chcąc uniknąć zderzenia z łosiem, który pojawił się przed maską jego samochodu, wpadł na …niedźwiedzia.
Z deszczu pod rynnę, chciałoby się rzec…

– Obławie na niedźwiedzia, który zawędrował aż do Książa Wielkiego w powiecie miechowskim.

Martwych gryzoniach wyrzuconych przez morze na amerykańskich plażach – tysiące martwych nutrii i szczurów to efekt działania huraganu Isaac.

Małym tapirku z poznańskiego zoo, który… cieszy się, że potrafi pływać!

Musimy jeszcze popracować nad naszymi nagłówkami…

Powrocie kucyka Bogusia z poznańskiego zoo – bohater ubiegłorocznego cyklu „artykułów” w Fakcie tym razem ponoć niedługo zostanie ojcem! Jak łatwo się domyślić, to zasługa… samej gazety, bowiem odrzucony na początku przez stado kucyk po tekstach w tabloidzie zyskał ponoć ogromną sympatię wszystkich samic…

Jak widać, Fakt szczególnie umiłował sobie poznańskie zoo (wcześniej numerem 1 była Oliwa), ostatnio bowiem pojawia się wyjątkowo dużo kretyńskich tekstów o Poznaniu (aż trzy w ostatnim tygodniu – mały tapirek, Boguś i żyrafy zajadające się jarzębiną).

WIEŚCI ZE ŚWIATA

OBRODZIŁO SŁONIAMI

To zdecydowanie były słoniowe wakacje – oto bowiem na przestrzeni miesiąca urodziły się aż dwa słonie afrykańskie! Pod koniec lipca w ZooParc de Beauval urodził się pierwszy w historii francuskich ogrodów zoologicznych słoń poczęty metodą sztucznego zapłodnienia- samiczka, natomiast 28 sierpnia w zoo w San Diego urodził się mały słoń – jak się okazało, również samiczka.

Mały słoń z ZooParc de Beauval (fot. ZooBorns)

CIEKAWOSTKI

PIWO „WOJTEK” I MRÓWKOJAD NA MRÓWKI, CZYLI TO CHCEMY!

W ostatnich dniach natrafiliśmy na dwie niezwykle ciekawe rzeczy, które z miejsca podbiły nasze serca i które bardzo chcemy mieć!
Pierwszą jest niezwykle pomysłowy odkurzacz na… owady w kształcie mrówkojada. Proste i pomysłowe, a przy tym jakie zgrabne – no i nie szkodzi samym mrówkom (czy innym stworzonkom), a jedynie pozwala je zabrać z jednego miejsca w inne.
No, przynajmniej tak twierdzą producenci…

Koszt – 25 dolarów.

Druga rzecz jest znacznie tańsza, ale też jest ona z zupełnie innej beczki. A właściwie butelki, oto bowiem brytyjski browar  Beartown Brewery z Conglenton wypuścił na rynek… nowe piwo o nazwie „Wojtek”, które upamiętnia niedźwiedzia służącego w Armii Andersa.

Na etykiecie browaru widać nawiązanie do logotypu 22. Kompanii Zaopatrywania Artylerii, w której służył „Wojtek”. Wybór Wojtka nie jest przypadkowy – lubił on bowiem nie tylko miód, ale także piwo!
Piwo „Wojtek” to mocne jasne pełne z 5,5% zawartością alkoholu. Do tej pory wyprodukowano tylko wersję limitowaną i nie wiadomo, czy piwo wejdzie na stałe do sprzedaży. Butelka kosztuje 2,5 funta.

Dodatkowo na swojej stronie internetowej browar umieścił historię najważniejszych wydarzeń na szlaku bojowym Wojtka.
Nie ma co, pomysł wielce oryginalny, a my już mamy pomysł, jak można by go dalej rozwinąć…

TEMAT TYGODNIA

Źle się dzieje w zoo łódzkim…

Kompleks zoologiczno-botaniczny w Łodzi jeszcze nie teraz! Wbrew wcześniejszym zapowiedziom nie udało się na razie utworzyć Zarządu Zieleni Miejskiej w Łodzi, nowej jednostki, która powstałaby z trzech obecnie istniejących: Leśnictwa Miejskiego, Ogrodu Zoologicznego i Ogrodu Botanicznego. Projekt okazał się mieć bowiem zbyt wiele luk i niedopowiedzeń i nie zyskał aprobaty radnych, wrócił więc do komisji.
Tymczasem do opinii publicznej trafił „list otwarty do mieszkańców Łodzi i województwa”, podpisany przez „Pracowników Ogrodu Zoologicznego”, a który trafił do redakcji „Dziennika Łódzkiego”. Wyraża on zaniepokojenie faktem planowanego połączenia zoo z innymi placówkami, co miałoby się negatywnie odbić na samym ogrodzie – zmiana struktury organizacyjnej ogrodu może wiązać się z jego wykluczeniem z międzynarodowych organizacji, co w konsekwencji miałoby doprowadzić do konieczności oddanie przez zoo tych zwierząt, które bezpłatnie do niego trafiły w ramach programów międzynarodowych.
Coś nam jednak w tym wszystkim nie pasuje, bowiem wg autorów listu zoo mogłoby stracić słonia, hipopotama i nosorożca. Tyle, że w zoo nie ma ani hipopotama, ani nosorożca. Tymczasem ponoć „zabrane zostałyby” także żyrafy. O liście nic nie wie dyrektor zoo, Pan Ryszard Topola, a prezydent Łodzi twierdzi, że wszystkie zarzuty i obawy są bezpodstawne.
Trudno ocenić, jak sprawy się mają tak do końca, niemniej niedobra atmosfera wokół łódzkiego zoo trwa nadal, a przyjazd kilku żyraf tylko na chwilę poprawił ten wizerunek. Inna sprawa, że sam projekt włączenia zoo do Zarządu Zieleni Miejskiej jest pomysłem wysoce chybionym, a rzekome oszczędności, jakie miałyby z tego wyniknąć, są dosyć wątpliwe. Ogród straciłby tym samym niezależność i współdziałałby z placówkami, które odznaczają się zupełnie inną specyfiką. Taki układ mógłby poza tym faktycznie doprowadzić w pewnym układzie do wykluczenia zoo z EAZA, co miałoby fatalne konsekwencje dla przyszłości zoo.
Na razie jednak projekt ten, jak wspomnieliśmy, został mocno odsunięty.

Co ciekawe, podobna sytuacja ma miejsce w Poznaniu, gdzie planowane jest połączenie dwóch tamtejszych ogrodów zoologicznych (Starego i Nowego Zoo) z Palmiarnią Poznańską oraz… Usługami Komunalnymi. Taki układ również miałby być podyktowany szukaniem oszczędności w kasie miasta, jednak poznańscy radni – podobnie jak radni z Łodzi – odrzucili taką koncepcję uznając ją za nietrafioną.
Więcej na ten temat przeczytacie tutaj, a my już niebawem wrócimy do tego tematu w osobnym tekście.

MRÓWKOJAD I OKOLICE…

Jak obiecaliśmy, tak też się stało – na Mrówkojadzie mogliście w ostatnich dniach przeczytać pierwsze dwie części relacji z naszej wyprawy do Kaliningradu (część I i część II). Przed nami jeszcze dwa teksty o mieście oraz jeden o samym Obwodzie oraz Swietłogorsku, a po nich cykl teksów o zoo – te są właśnie w „trakcie pisania”, a pierwsza część jest już gotowa – opublikujemy ją jutro (byłaby już na wczoraj, ale nie otrzymaliśmy jeszcze kilku ważnych informacji z samego Kaliningradu).
Poza tym w minionym tygodniu wybraliśmy się wraz z Wojtkiem do bydgoskiego Ogrodu Fauny Polskiej, z Tadeuszem ruszyliśmy na górski szlak, a w piątek świętowaliśmy trzecią rocznicę istnienia naszej strony!
Na deser – dosłownie – opowiedzieliśmy Wam, co jedzą mrówkojady w zoo.
Przepis tylko dla odważnych!

ZDARZYŁO SIĘ…

03. 09. 2011

W warszawskim zoo podrzucono skrzynię, w której znaleziono… krokodyla, znanego później jako Gustaw.

07. 09. 2011

Z Lipska do stołecznego zoo przyjechał nowy, długo oczekiwany nad Wisłą szympans – czternastoletni samiec Patrick.

Tyle na dziś, a kolejny – dziewięćdziesiąty już! – numer 7 Dni Zoo ukaże się za tydzień.

Reklamy

5 comments on “„7 Dni Zoo” nr 89 – tydzień z życia ogrodów zoologicznych w subiektywnym raporcie Mrówkojada

  1. „bardzo rzadki rybołów”
    Już bym nie przesadzał. Bardzo rzadkim w PL może być gadożer, oraz drapole będące w kraju przelotem(np kurhannik) ale z pewnością nie rybołów.

    • No cóż, jak dla nas 30 par tych ptaków na terenie kraju to niewiele, poza tym mnóstwo źródeł mówi o tym gatunku jako o „bardzo rzadkim w Polsce”, nie wzięliśmy więc tego znikąd.

      • Jakby był taki rzadki, to jednak w sezonie wiosenno-letnim nie byłby jednym z częściej wymienianych ptaków drapieżnych w obserwacjach we wszelakich ptasich forach. Ptak może i jest nieliczny lęgowo(choć nawet te 35 par to wynik zły nie jest jak na realia) ale poza tym na rybołowa, można się dosyć łatwo natknąć na konkretnych terenach.

  2. Liczba par gadozera jest oceniana na ok 10 par lub mniej , kurhannik jest jak bylo wyzej wspomniane gatunkiem przelotnym dlatego jest traktowany u nas raczej jako ciekawostka ornitologiczna .
    Natomiast jesli chodzi o rybolowy to byl to gatunek ktory przez stosowanie DDT mial w europie duze klopoty.
    W wielu krajach europy gatunek ten mial tendencje do zwiekszania swojej liczebnosci ale nie w polsce tutaj liczba ptakow tego gatunku spadala .
    Swego czasu byla szacowana na ok 75 par (weedlug komitetu ochrony orlow ).
    Natomiast obecnie po dosc duzym spadku liczebnosci wynosi ok 30-35 par tak jak wspomian bylo wyzej.
    Jest to ptak wymagajacy ochrony czynnej .
    http://www.koo.org.pl/rybolow

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s