Mrówkojady w Ołomuńcu

Jakiś czas temu w zoo w czeskim Ołomuńcu gościła zaprzyjaźniona z nami Redakcja „ZOOrro”, od której w prezencie otrzymaliśmy zdjęcia mieszkających tam mrówkojadów. Połowa Redakcji Mrówkojada swego czasu – w 1998 roku – też zawitała do ołomunieckiego zoo, ale wówczas jeszcze nie było tam mrówkojadów. A tym bardziej samego Mrówkojada :).
Dlatego dziś  – dzięki Redakcji „ZOOrro” – bohaterami dnia zostają mrówkojady z Ołomuńca!
A miejsce to dla sympatyków tych wspaniałych zwierząt niezwykłe, to tu bowiem w zeszłym roku urodził się pierwszy w historii Czech mrówkojad olbrzymi, Ołomuniec jest także jednym z niewielu ogrodów, który eksponuje dwa gatunki mrówkojadów – olbrzymie oraz tamanduy, w których hodowli ma zresztą bardzo duże sukcesy…

MRÓWKOJADY OLBRZYMIE

Pierwszymi mrówkojadami olbrzymimi w historii ołomunieckiego zoo były dwa niespełna roczne wówczas samce – Mirek i Sylvin – które przyjechały 29 stycznia 2004 roku z Gujany. Oba samce były stosunkowo nieduże – Sylvin ważył wówczas 29 kg, Mirek 23.

Mirek, 2006 (fot. M. Vobruba)

Mirek, 2006 (fot. M. Vobruba)

W 2008 roku Mirek wyjechał do zoo w Dortmundzie, gdzie w następnych latach doczekał się kilku młodych, natomiast do Ołomuńca z zoo w Stuttgarcie przyjechała w zamian samica, Pia, zoo zamierzało bowiem rozpocząć hodowlę mrówkojadów. Trzy lata później para doczekała się potomstwa…

Pierwsze narodziny mrówkojada olbrzymiego w historii Czech!

11 września 2011 roku w zoo w Ołomuńcu miało miejsce wielkie wydarzenie – urodził się pierwszy w historii Czech mrówkojad olbrzymi!

Mały mrówkojad urodzony w Ołomuńcu w zeszłym roku (fot. Zoo Ołomuniec)

Młode – samiczka – tuż po narodzeniu ważyło 1749 g. Narodziny mrówkojada były dla pracowników całkowitym zaskoczeniem, bowiem poród miał miejsce w godzinach przedpołudniowych na wybiegu zewnętrznym, w obecności samca i na oczach zwiedzających! Samiczka otrzymała imię Safira.
Mały mrówkojad rósł zdrowo i wiosną tego roku można go było zobaczyć uczepionego grzbietu matki na wybiegu zewnętrznym:

(fot. Zoo Ołomuniec)

Mrówkojady olbrzymie w Ołomuńcu mają do dyspozycji wybieg zewnętrzny:

(fot. Zoo Ołomuniec)

oraz dostępną dla zwiedzających chatkę:

(fot. „ZOOrro”)

(fot. „ZOOrro”)

Na ścianie chatki znajduje się atrakcyjnie zrobiona tablica dydaktyczna oraz informacja o przychówkach:

Wybieg i chatka mrówkojadów olbrzymich należą do kompleksu Pawilonu Ameryki Południowej – do wybiegu mrówkojadów przylega bowiem wybieg zamieszkiwany przez tamanduy:

(fot. Damson, Zoo Chat)

Ciekawostką jest natomiast znajdujący się tuż obok wybiegu mrówkojadów totem zwierzęcy:

(fot. „ZOOrro”)

U dołu którego znajdziemy – a jakże! – mrówkojada! Fantastyczna rzecz!

(fot. „ZOOrro”)

(fot. „ZOOrro”)

TAMANDUY

Pocztówka z tamanduą z ołomunieckiego zoo

Mrówkojad czteropalczasty – tamandua – eksponowany jest w Ołomuńcu od 2003 roku. Pierwszymi przedstawicielami tego gatunku w zoo była para Dart i Tami, która doczekała się potomka w trzy lata później – pierwsza tamandua w historii czeskich ogrodów zoologicznych urodziła się w 2006 roku – 12 sierpnia. Samczyk który otrzymał imię Indy tuż po narodzeniu ważył 0,5 kg.
Z narodzinami Indy’ego wiąże się szczególna historia – Tami wraz z młodym została oddzielona od Darta, który mocno przeżył rozstanie ze swoją partnerką. Kilka dni po narodzinach małego mrówkojada Dart bowiem… wydostał się ze swojej woliery i uciekł z zoo! Okazało się, że przedostał się przez niewielką dziurę w narożniku siatki. Odnaleziono go dopiero trzy dni później we wsi Veska… sześć kilometrów od Ołomuńca! Wrócił do zoo cały i zdrowy, długo jednak nie mógł pogodzić się z obecnością swojego syna – przy pierwszej okazji zaatakował młode, dlatego trzeba było go na jakiś czas ponownie oddzielić. Dopiero po miesiącu cała rodzina została połączona.
Kolejne młode przyszło na świat trzy lata później – 16 listopada 2009 roku Tami urodziła swoje drugie młode – samiczkę o imieniu Tara. Ojcem został tym razem samiec Jaris, który przyjechał z ogrodu zoologicznego w Dortmundzie.
Rok później – 7 listopada 2010 roku – na świat przyszła samiczka Tessu – ojcem ponownie został Jaris, natomiast 28 marca 2011 roku urodziła się… Dora – ta sama, która 12 stycznia tego roku przyjechała do Opola!

Dora, tamandua z opolskiego zoo, która do Polski przyjechała z Ołomuńca (fot. „ZOOrro”)

Matką Dory została Tara, co było o tyle zaskakujące, ponieważ młoda mama miała wówczas zaledwie 16 miesięcy! Ojcem tym razem został Dart.
Ostatni – piaty już! – maluch przyszedł na świat w maju tego roku. Wg naszych ostatnich danych w Ołomuńcu zostało jeszcze sześć tamandui – Tami i Dart, Jaris, Tara i Tessu oraz ostatnie młode. Indy wyjechał bowiem do Dortmundu, Dori zaś – do Opola.

Tamanduy zamieszkują wybieg w kompleksie Pawilonu Ameryki Południowej, przylegający do wybiegu mrówkojadów olbrzymich. Ciekawostką jest fakt, że jest to wybieg łączony – razem z tamanduami zamieszkują go sajmiri, a ponadto żółwie pustynne.

Tamandua i sajmiri na jednym wybiegu (fot. Maguari, Zoo Chat)

Ciekawe jest to, że o godzinie 14:00 każdego dnia odbywa się pokaz karmienia mrówkojadów czteropalczastych – świetna sprawa!
Nic, tylko ponownie wybrać się na południe!

Advertisements

4 comments on “Mrówkojady w Ołomuńcu

    • Oj, coś Ci się pomyliło.
      Zobacz – rodzicami Dorotki są Dart i Tara. Rodzicami Tary są Tami i Jaris. Tami i Jaris nie są spokrewnieni z Dartem, więc gdzie tu chów wsobny?
      Wygląda to tak:
      Dorotka
      / \
      Tara Dart
      / \
      Tami Jaris

  1. Jeszcze kilka dodatkowych informacji. Narodziny mrówkojada były dla pracowników całkowitym zaskoczeniem. Poród miał miejsce w godzinach przedpołudniowych na wybiegu zewnętrznym, w obecności samca i na oczach zwiedzających. Samiczka ma na imię Safira, a wy ją „odchudziliście” o całe 9 gramów – ważyła po urodzeniu 1749 g.
    Zgubiliście też jedną tamanduę, w zoo jest ich sześć, zapomnieliście policzyć młode, o którym piszecie w poprzednim akapicie.
    W czeskich ogrodach bardzo popularne są „chrzciny” zwierząt. Chrzestnymi zostają przeważnie znane osoby ze świata polityki i kultury, ale chrzestnymi Dorotki zostały dzieci ze szkoły z podołomunieckiej miejscowości, które zaproponowały dla tamanduy właśnie to imię i zebrały pewną kwotę na utrzymanie mrówkojadów.

    • Dzięki za ciekawe i obszerne dopowiedzenie! Pozwolimy sobie uzupełnić tekst o te informacje. Skąd zaś uszczuplenie? Nie mamy pojęcia… (może uciekło w tłumaczeniu:)).

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s