Kto wygra EURO? Zwierzaki typują!

Czy tego chcemy, czy nie, 8 czerwca rozpoczynają się Mistrzostwa Europy w Piłce Nożnej, albo – jak kto woli – tak zwane EURO 2012. Nie ma chyba w Polsce nikogo, kto nie wiedziałby, że rozgrywki te odbędą się m.in. w Polsce (oraz na Ukrainie), środki masowego przekazu bowiem na wszelkie możliwe sposoby starają się nam o tym codziennie przypominać.
Nas jakoś całą ta wrzawa zupełnie nie rusza (wolimy koszykówkę), ale rozumiemy, że dla większości jest to jednak wydarzenie roku, a skoro macki EURO dotarły także do ogrodów zoologicznych, z kronikarskiego obowiązku musimy o tym wspomnieć na Mrówkojadzie. Tak się bowiem składa, że wszystkie polskie miasta, w których rozgrywane będę mecze EURO (Poznań, Warszawa, Wrocław i Gdańsk) posiadają ogrody zoologiczne, siłą rzeczy więc jakoś na tę imprezę zareagować muszą. Tym tematem zajmiemy się jednak w osobnym artykule, dziś natomiast słów kilka o nieco innym zoologicznym aspekcie towarzyszącym Mistrzostwom, mianowicie o… zwierzakach typujących wyniki spotkań.
A tych w ostatnim czasie  pojawiło się naprawdę sporo – jak widać Paul wiecznie żywy…

PAUL

Na początku był Paul – ośmiornica mieszkająca w Oceanarium w Oberhausen. Właściwie tak naprawdę Paul wcale nie był pierwszym zwierzakiem parającym się trudnym zawodem specjalisty od przewidywania wyników sportowych, nie ma jednak wątpliwości, że to właśnie on stał się pierwszą gwiazdą w tej dziedzinie i prekursorem całego zwierzyńca wszelkiej maści typerów, którzy pojawili się po nim. Od czasu jego występów każdy kolejny zwierzak typujący wyniki czegokolwiek był „drugim/trzecim/setnym/następnym” Paulem.
Kariera Paula zaczęła się już cztery lata temu, podczas Euro 2008, gdzie typował wyniki reprezentacji Niemiec. Szło mu wtedy całkiem nieźle – trafił 4 z 6 wyników. Spektakularny sukces, któremu zawdzięcza swą sławę, odniósł jednak dwa lata później, podczas mundialu w RPA, gdzie trafnie przewidział komplet wyników reprezentacji Niemiec!

Paul w akcji!

Jakby tego było mało, trafnie przewidział też finałowe zwycięstwo Hiszpanii nad Holandią – choć chcielibyśmy przypomnieć, że także i my, posługując się szczególną zoologiczną metodą, trafnie wytypowaliśmy zwycięzcę.
A jakoś żadna gazeta o nas wtedy nie pisała. Za mało macek?
Po mistrzostwach Paul zrobił wielką karierę i stał się gwiazdą mediów – firma bukmacherska Bet League chciała Paula odkupić od oceanarium w Oberhausen za 100 tysięcy euro oferując mu 5 tysięcy euro miesięcznej pensji. Jak przystało na celebrytę Paul doczekał się swojego agenta, który twierdził, że jego podopieczny miał ponad 200 różnych ofert pracy. Niestety, historia Paula skończyła się tak, jak historia każdej innej ośmiornicy – w końcu padł, dożył jednak sędziwego wieku i padł z przyczyn naturalnych.

SPADKOBIERCY, CZYLI KAŻDY CHCE MIEĆ SWOJEGO PAULA…

Długo by wymieniać listę zwierzęcych typerów, którzy jak grzyby po deszczu zaczęli pojawiać się po mundialu w RPA. Co oczywiste, najwięcej było… ośmiornic, a do najbardziej znanych należała ośmiornica Iker, który zrobił błyskawiczną karierę na przełomie kwietnia i maja ubiegłego roku, gdy typował wyniki meczów Realu z Barceloną – z różnym skutkiem, a także finał Ligi Mistrzów – bez skutku.

Iker zaraz się pomyli…

Gwiazdą Euro ma się stać daleki krewniak Paula, czyli ośmiornica Paulo, która została wypożyczona z oceanarium w Oberhausen do Sea Life w Porto i ma przebywać tam do końca roku. Portugalczycy planują bowiem wykorzystać Paulo w czasie Euro do ciężkiej jasnowidzącej pracy podczas spotkań reprezentacji Portugalii …

Swoją ośmiornicę ma także warszawskie zoo –  pod koniec stycznia ubiegłego roku do stolicy przyjechała ośmiornica olbrzymia, która zdaniem prasy miała się stać następcą Paula.  Np. wg Radia Zet ośmiornica pojawiła się w zoo właściwie tylko po to, by wzorem “słynnego Paula”, typować wyniki na EURO 2012. Co prawda ośmiornica była nieśmiała i cały czas się chowała, ale to miało się zmienić, bo wszak czekać miał ją los gwiazdy i musi się do błysku fleszy i powszechnego zainteresowania przyzwyczaić… Fakt oznajmiał z kolei, że pracownicy zoo już nie mogą doczekać się rozpoczęcia treningów, a Polskie Radio twierdziło, że zoo stawia na hazard. Ostatecznie warszawska ośmiornica nie wytypowała żadnego wyniku i słuch o niej zaginął – nie wiemy nawet, czy jeszcze istnieje…
Nie tylko ośmiornice jednak zaczęły przepowiadać wyniki spotkań – ostatni finał Ligi Mistrzów – zresztą bez powodzenia – typowała jamniczka Sissy, krab tęczowy Lazdeika który typował wyniki reprezentacji Litwy podczas zeszłorocznego Eurobasketu – szło mu świetnie, mimo, iż w trakcie turnieju doznał bardzo poważnej kontuzji i stracił jedną z czterech lewych nóg. Nie przeszkodziło mu to jednak trafić wyniki Litwinów w ośmiu kolejnych meczach, choć zawalił sprawę w kluczowym, ćwierćfinałowym meczu z Macedonią, który Litwini przegrali. Co gorsza, pomylił się także przy typowaniu wyniku meczu finałowego i jego kariera dobiegła końca.

Z kolei w Nowej Zelandii furorę robiła – jakże by inaczej – owca Sonny Wool, która typowała wyniki meczów rugby podczas Pucharu Świata w 2011. Procedura była tradycyjna – Sonny wybierał między dwoma porcjami siana oznaczonymi flagami grających zespołów. Zaczął świetnie prowadząc w fazie grupowej Nowozelandczyków do kompletu zwycięstw, poległ jednak w ćwierćfinałach, gdzie Sonny próbował rozszerzyć działalność i oprócz meczu Nowozelandczyków wytypował też zwycięzców wszystkich pozostałych spotkań i… poza meczem Nowej Zelandii wszystkie wytypował błędnie. Później jednak typował już tylko wyniki spotkań z udziałem Nowej Zelandii i nie pomylił się ani razu do końca turnieju.

Była też jeszcze dwugłowa żółwica Magda, która przewidywała rezultaty ubiegłorocznych mistrzostw świata w hokeju na lodzie na Słowacji, panda wielka, która również typowała wyniki mistrzostw w RPA czy lemury z opolskiego zoo, które można śmiało uznać za prekursorów takich akcji w Polsce.

Co ciekawe, nagle głośno zrobiło się także o zwierzętach, które typowaniem wyników zajmowały się na długo przed Paulem – jak choćby wielbłądzica Księżniczka, mieszkającą w Popcorn Park Zoo w New Jersey, specjalizująca się w futbolu amerykańskim. Siedem lat temu lokalna stacja radiowa poprosiła ją o wytypowanie wyniku meczu i… tak już pozostało. Wielbłądzica typuje wybierając jeden z podanych jej przez pracownika zoo krakersów z nazwami grających drużyn. Jakkolwiek nie jest bezbłędna, to ma cechę, która charakteryzuje największych – przewiduje tym lepiej, im wyższa jest stawka meczu. Najlepiej radzi sobie z typowaniem wyników finałów NFL – z ostatnich siedmiu Super Bowl trafiła poprawnie sześć!

Osobną kategorię – samą w sobie – stanowiła słynna oposica Heidi z Zoo w Lipsku, która typowała zdobywców Oscara, a która zakończyła żywot 28 września ubiegłego roku.

CZAS NA EURO

Jeśli chodzi o zwierzaki z polskich ogrodów zoologicznych, parające się typowaniem wyników nadchodzących mistrzostw, to palma pierwszeństwa należy się chyba dwóm słonicom indyjskim z wrocławskiego zoo – Birmie i Toto. W zorganizowanej kilka tygodni temu przez Gazetę Wrocławską akcji wytypowały one wyniki trzech spotkań, jakie zostaną rozegrane we Wrocławiu podczas nadchodzącego Euro 2012. Cała akcja była dla słonic przy okazji całkiem niezłą rozrywką.

Birma i Toto

Później rozpoczęło się poszukiwanie zwierzęcych typerów w Śląskim Zoo – wśród kandydatów byli m.in. słoń Thisiam, kapucynka Kajtek, owca grzywiasta Jadzia oraz jedna z papug żako. Póki co jednak żaden ze zwierzaków nie wziął się jeszcze za typowanie wyników.

Co innego w krakowskim zoo, gdzie ogłoszono konkurs, które zwierzę ma być oficjalnym typerem. W szranki stanął osioł,  dwie papugi żako oraz słonica Citta. Eliminacje wygrała Citta, 33-letnia słonica indyjska, która do krakowskiego zoo przyjechała w 2006 roku z hiszpańskiego Terra NaturaPark w Walencji. Urodziła się w 1979 roku na wolności. Jako roczne słoniątko trafiła do cyrku w Niemczech, gdzie pracowała 20 lat. Jako jedyna z nominowanych prawidłowo wytypowała wynik finału Ligi Mistrzów, wskazując zwycięzcę, dlatego to właśnie ona będzie typować wyniki spotkań reprezentacji Polski podczas nadchodzących mistrzostw.
Citta będzie typować zwycięzcę poprzez wskazanie jabłka oznaczonego flagą danej drużyny. Jeżeli wybierze trzecie jabłko, będzie to oznaczało remis.
W poniedziałek odbyła się w towarzystwie dziennikarzy prezentacja Citty jako „oficjalnego” typera krakowskiego zoo, podczas której, niestety, doszło do małego wypadku. Tym razem bowiem owoce zostały zastąpione piłką, którą słonica… rozgryzła i zjadła. Dyrekcja uspokajała, że układ trawienny słonicy poradzi sobie z tą niecodzienną przekąską i całe zajście nie powinno mieć żadnego wpływu na jej zdrowie. Jak się okazało, wszelkie obawy nie sprawdziły się i w środę zwierzę wydaliło piłkę – zniszczoną, przeżutą i brudną, ale samej słonicy nic się ponoć nie stało.

Citta (fot. Tesia)

Jakkolwiek całe zajście pokazało, że oprócz pomysłów trzeba mieć też trochę wyobraźni i tak przygotowywać tego typu zabawy, aby wykluczyć wszelkie niepożądane konsekwencje.
Swoich typerów ma także warszawskie zoo – mowa o Gerwazym i Protazym, dwóch samcach kurek jedwabistych. W dni, kiedy rozgrywane będą dwa spotkania, koguty będą mogły podzielić się meczami i typować każdy swój na zasadzie „trzy miski, dwie flagi”.
Z pomysłu typowania wyników spotkań przez zwierzęta zrezygnowało natomiast oliwskie zoo, bowiem zdaniem dyrektora Targowskiego jest to niepotrzebne uprzedmiotawianie zwierząt.

Jednak nie tylko zwierzęta z ogrodów zoologicznych mają typować wyniki spotkań Euro – teraz każdy właściciel wszelkiego zwierza zgłasza się, że to jego pupil zna się na piłce najlepiej, pojawiają się więc dziki, żółwie, koguty…

CZAS NA BĄBLA!

Może więc nadszedł w końcu czas na naszego królika Bąbla? Co prawda do tej pory Bąbel wszystko typował na opak – i wyniki meczów piłkarskich – zawsze wskazywał przegranych, i Oscary – nie trafił nic, ale przecież los się musi w końcu odmienić.

Nawet w mediach pojawiła się informacja o nieskuteczności Bąbla…

Chyba, że przyjmiemy zasadę, że skoro Bąbel ZAWSZE typuje źle, to oznacza to, że nie wskazuje – jak inne zwierzaki – zwycięzców, tylko przegranych, tym samym zachowuje 100% skuteczność!
Dlatego choć Euro mamy w nosie, przez cały czas trwania mistrzostw będziemy pytać Bąbla o zdanie w tej sprawie – zobaczymy, może w końcu będzie z niego jakiś pożytek :).

Reklamy

One comment on “Kto wygra EURO? Zwierzaki typują!

  1. Niestety warszawska ośmiornica była kompletnie nieekspozycyjna – zamiast niej mieszka tam teraz strzępiel i 2 mureny (w jej akwarium nr 1) i 3 strzykwy (w drugim).

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s