„7 Dni Zoo” nr 74 – tydzień z życia ogrodów zoologicznych w subiektywnym raporcie Mrówkojada

Zapraszamy na kolejny tygodniowy przegląd wieści ze świata ogrodów zoologicznych w siedemdziesiątym czwartym już numerze jedynego tygodnika zoologicznego – 7 Dni Zoo!

„7 Dni Zoo” nr 74

W dzisiejszym numerze przeczytacie m.in. o tym, jakie nowe ptaki pojawiły się w płockim zoo, kim jest Nabuchodonozor z opolskiego zoo, co robiła szalona koza z Austrii, komu i dlaczego nie podoba się samochód na wybiegu lwów, ile rosomaków urodziło się do tej pory w angielskich ogrodach zoologicznych i kto będzie protestował w niedzielę przed warszawskim zoo.
Zapraszamy do lektury!

NARODZINY

ZOO WROCŁAW

Na świat przyszły m.in. lemury katta, kangury oraz suwaki skalne.

Małe suwaki skalne – tu z poznańskiego zoo

ZOO WARSZAWA

Maluchy także w Warszawie – urodził się bizon, wykluł się także puchacz.

ZOO PŁOCK

Ptasie narodziny w płockim zoo!
8 maja wykluł się koroniec plamoczuby – to już drugi przychówek płockiej pary. Poprzedni maluch wykluł się 6 grudnia 2011 roku.

Samica korońca plamoczubego z płockiego zoo właśnie wysiaduje jaja…

Ponoć młodych – również po raz drugi – doczekała się także para toko czarnoskrzydłych, ale ile maluchów się wykluło okaże się dopiero wtedy, gdy opuszczą swoją dziuplę. Poprzednim razem – 1 lipca 2011 roku – wykluły się cztery młode.

Dziupla, w której schowane są młode toko czarnoskrzydłe

Także 8 maja wykluł się kolejny już żuraw mandżurski. Poprzedni maluch wykluł się niemal równo rok temu – 18 maja 2011 roku.

Młody żuraw, który wykluł się przed rokiem

Z kolei na jajach siedzi kukabura – gdyby wykluły się młode, byłby to pierwszy przychówek tego gatunku w płockim zoo!

Kukabura z płockiego zoo

NOWE ZWIERZAKI W ZOO

ZOO WARSZAWA

Nowości w warszawskim zoo – z Tallina przyjechały cztery nahury.

ZOO PŁOCK

Sporo nowych zwierzaków także w płockim zoo – 9 maja z Zoo w Rotterdamie przyjechały cztery warany kolczastoogonowe. Poza tym w zoo pojawiła się samica kraski, samiec olśniaka himalajskiego (dołączył do mieszkającej już w zoo samicy) oraz kiśćce annamskie.

ZOO WROCŁAW

Sporo zmian we wrocławskim Pawilonie Sahary.
Do indonezyjskiego Zoo Maharani wyjechały trzy oryksy szablorogie (samiec i dwie samice).

Grupa wrocławskich oryksów zmniejszyła się o trzy osobniki

„Sahara” wzbogaciła się natomiast o nowe gatunki zwierząt – myszy berberyjskie oraz gundie.
Zdjęcia wszystkich nowych mieszkańców pawilonu oraz fotoreportaż z transportu oryksów można zobaczyć na stronie zoo.
Zaglądając do Pawilonu Sahary warto pamiętać, że trwają tam obecnie prace remontowe sieci ciepłowniczej biegnącej na Biskupin, która jest zlokalizowana pod wybiegiem wielbłądów, dlatego zoo uruchomiło tymczasową alejkę wiodącą od strony bramy wejściowej w kierunku wybiegów saharyjskich. Zakończenie tych robót jest zaplanowane na koniec czerwca.

Nowe ekspozycje w Pawilonie Sahary

ZOO OPOLE

Do opolskiego zoo przyjechała para młodych, zaledwie rocznych ocelotów. Samiec przyjechał z Krakowa, samica zaś z Aten. Po trwającej dwa tygodnie kwarantannie zwierzęta będą mieszkać na sąsiadujących z sobą, choć oddzielnych, wybiegach, samica jest bowiem jeszcze zbyt młoda, aby mieć młode, dlatego zostanie połączona z samcem dopiero za rok. Po kwarantannie oceloty będzie można podziwiać na wybiegach obok wilków grzywiastych, ponieważ przeznaczone dla nich miejsce zajmują na razie serwale. Gdy powstanie już dla nich wybieg w strefie afrykańskiej (serwale pochodzą bowiem z Afryki), ich miejsce w strefie południowoamerykańskiej (obok pum i jaguarów) zajmą oceloty właśnie.
Opolskie zoo od ponad 10 lat czyniło starania o otrzymanie pary ocelotów.

Ocelot (tu z krakowskiego zoo, fot. Sylwia)

Tymczasem na wybiegach pojawiły się już m.in. para antylop bongo (przeniesiono je na ekspozycję 8 maja) oraz urodzony jesienią zeszłego roku młody serwal o niezwykłym imieniu – Nabuchodonozor :).
Rodzice małego serwala mają mniej wymyślne imiona: Melisa i Bazyli. Oboje urodzili się w naszym ogrodzie zoologicznym, a Nabuchodonozor to już ich szóste młode.

PLANY I INWESTYCJE

OGRÓD FAUNY POLSKIEJ ZOO BYDGOSZCZ

Trwają prace nad modernizacją wybiegów dla wydr i bobrów w bydgoskim zoo. Zakończenie prac zaplanowano na koniec maja.

Tak wybieg wydr wyglądał jeszcze dwa lata temu…

WYDARZENIA W SKRÓCIE

Tłumy na majówkę w Zamościu.
Przed tygodniem pisaliśmy o tym, iż podczas majówki krajowe ogrody zoologiczne przeżywały prawdziwe oblężenie. Nie inaczej było także w zamojskim zoo, które podczas kilku dni tzw. długiego majowego weekendu (od 28 kwietnia do 6 maja) odwiedziło ponad 25 tysięcy osób! To już drugi tak efektowny pod względem frekwencji okres w zamojskim zoo – podczas uroczystego otwarcia zoo po gruntownej modernizacji, w jeden tylko dzień – 23 kwietnia – ogród odwiedziło ponad 7 tysięcy osób!

7 tysięcy w jeden dzień, 25 tysięcy w kolejnych dziewięć – całkiem nieźle…

Wszystko wskazuje na to, że ten rok będzie dla zamojskiego zoo rekordowy – w zasięgu jest nawet osiągnięcie poziomu 200 tysięcy zwiedzających. Czy tak będzie, to w dużej mierze zależy od pogody, a ta póki co dopisuje…

Spacer z dyrektorem we wrocławskim zoo.
Wrocławskie zoo zaprasza na kolejny już spacer z Dyrektorem zoo, Panem Radosławem Ratajszczakiem. Tym razem odbędzie się on w ramach Kampanii: Zwierzęta Azji Południowo – Wschodniej. Termin – sobota 26 maja.
Zgłaszać można się pod numerem 71 348 30 24 wew. 106,109.

Bilety online do warszawskiego zoo.
Stołeczny ogród uruchomił właśnie opcję zakupu biletów do zoo przez Internet – można je nabyć tutaj. Kupując bilet przez Internet musimy się liczyć z dodatkowymi kosztami – 50 gr dopłaty do biletu ulgowego (który kosztuje 13 zł) oraz 75 gr do biletu normalnego (który kosztuje 18 zł).

Bieg przez zoo w… Wiedniu!
Dopiero co pisaliśmy o czwartej edycji Biegu przez ZOO, jaki odbył się w stołecznym ogrodzie, a tymczasem 21 czerwca podobna impreza – tyle, że po raz pierwszy – odbędzie się w zoo w Wiedniu!
Więcej na ten temat.

Plebiscyt na Najsympatyczniejszego Zwierzaka Śląskiego Zoo.
Śląskie Zoo zorganizowało plebiscyt na Najsympatyczniejszego Zwierzaka – można w nim wziąć udział tutaj.
Pomysł sam w sobie nie jest zły (choć plakat promujący plebiscyt nie jest zbyt udany), to trudno oprzeć się wrażeniu, że Śląskie Zoo stara się chyba ratować mocno nadszarpnięta ostatnio opinię (raport Born Free, skandal z reklamą samochodu)…

IMPREZY

„GĘSIE SEKRETY” W BYDGOSZCZY

W sobotę 19 maja w bydgoskim zoo odbędzie się kolejna impreza z cyklu „Rodzinne spotkania w zoo”. Tym razem motywem przewodnim będą… gęsi, hasło imprezy to bowiem „Gęsie sekrety”.
Więcej na ten temat.

XIV PIKNIK EUROPEJSKI W PŁOCKIM ZOO

13 maja w godzinach 11.30-15.00 w płockim zoo, na placu „przy Grzybku”, odbędzie się XIV już edycja Pikniku Europejskiego.
Więcej na ten temat.

Kalendarz imprez w płockim zoo na ten rok przedstawia się wyjątkowo imponująco!

POLECANA LEKTURA

Dziś polecamy:

– artykuł o dramatycznych losach niedźwiedzi z bytomskiego zoo, które zastrzelono podczas likwidacji zwierzyńca 50 lat temu,
– bardzo ciekawą polemikę założyciela helskiego fokarium, Pana Krzysztofa Skóry, z tekstem „Foki wygryzają rybaków”, jaki ukazał się w Newsweeku,
– nasz artykuł o wojennych losach polskich ogrodów zoologicznych.

ZOOPLOTEK

Hitem ostatnich dni była historia szalonej kozy grasującej w Austrii, która napadała kierowców i… zjadała wnętrza ich samochodów.
Tak przynajmniej twierdzi Super Express, a na dowód „pokazuje” szaloną kozę:

Koza- zgroza!

Nie milkną także echa tzw. afery samochodowej, jaka rozpętała się przed tygodniem w Śląskim Zoo. Przypominamy – Gazeta Wyborcza doniosła, iż jeden z czytelników wyraził swoje oburzenie faktem, że na jednym z wybiegów w Śląskim Zoo zamiast lwa zobaczył… samochód w klatce (wygląda to tak). Żeby było gorzej, samochodem tym był Peugeot! Pan chciał pokazać dziecku lwa, a pokazał samochód. Z lwem w logo. To nie to samo, wyraził więc swoje – słuszne jak najbardziej – oburzenie. Że w zoo winny być żywe zwierzęta, nie maszyny.
Dyrekcja tłumaczyła się, że to zabieg marketingowy – w zamian za reklamowanie samochodu na wybiegu, firma podjęła się zasponsorować przez rok lwy ze Śląskiego Zoo. Tym zaś samochód w klatce ma w niczym nie przeszkadzać, tym bardziej, że postoi tam tylko do czerwca. Problemem był też fakt, że na wybiegu nie było widać lwów, tylko samochód, a innych raziła z kolei nachalność reklamy oraz komercjalizacja zoo.
Oburzeni są także ekolodzy z Klubu Gaja, którzy twierdzą, iż taka sytuacja krzywdzi zwierzęta. Nic złego w tej sytuacji nie widzi jednak ani dyrekcja zoo, ani tym bardziej sponsor, podobnie jak specjaliści od reklamy – ta wszak odniosła sukces, bo o akcji się mówi. Inna sprawa, że niekoniecznie pozytywnie, a najgorzej wychodzi na tym samo zoo, które ostatnio ma i tak dosyć kłopotów…
Co sądzicie na ten temat?

WIEŚCI ZE ŚWIATA

TRZY ROSOMAKI Z WYSP

Podczas gdy my z uporem godnym sprawy wypatrujemy w opolskim zoo jedynego polskiego rosomaka, Zetha, na Wyspach na świat przyszły aż trzy małe „diabły północy”! Oto w Cotswold Wildlife Park w styczniu urodziły się trzy małe rosomaki, ale dopiero kilka dni temu zadebiutowały na wybiegu. Maluchy otrzymały fińskie imiona – Ensin („Pierwszy” – jako że jest to pierwszy rosomak urodzony na Wyspach!), Nialka („Głodna” – jak każdy rosomak jest bowiem wyjątkowo żarłoczna) i Niemi (tak na imię ma bowiem córka dyrektora zoo), a to dlatego, że rosomak zajmuje wyjątkowo ważne miejsce w fińskiej tradycji.
To pierwszy przychówek tego gatunku w historii angielskich ogrodów zoologicznych!

Nie ma co – obłędne zwierzaki!

ZDARZYŁO SIĘ…

07. 05. 2011

– W warszawskim zoo urodziły się dwa irbisyCaban i Cykada.

– W Chinach, w parku Panyu Xiangjiang Wild Animal World, padła Ming Ming – najstarsza panda na świecie. Dożyła sędziwego wieku 34 lat.

10. 05. 2010

W łódzkim zoo urodziły się trzy pantery chińskie.

10. 05. 2011

Łódzkie zoo odwiedził 22-milionowy gość w historii ogrodu!

– Do wrocławskiego zoo przyjechała z Gorlitz samica pandy małej, która otrzymała imię Kunming. Więcej o wrocławskich pandach pisaliśmy wczoraj.

Kunming

TEMAT TYGODNIA

Niedźwiedzie z Korabiewic w… Poznaniu?

W dzisiejszym “Temacie Tygodnia” ponownie oddajmy głos Panu Andrzejowi Kruszewiczowi, dyrektorowi warszawskiego zoo, który na oficjalnej stronie stołecznego ogrodu opublikował kolejne już w ostatnich tygodniach oświadczenie w sprawie niedźwiedzi z Korabiewic.

Oświadczenie dyrektora Kruszewicza cytujemy w całości za stroną warszawskiego zoo (pisownia oryginalna):

W ostatnich dniach znów otrzymałem wiele pytań w sprawie niedźwiedzi brunatnych mieszkających w schronisku w Korabiewicach oraz niedźwiedzi przy Alei Solidarności chciałbym więc wyjaśnić kilka spraw, a przede wszystkim przedstawić fakty:
1. Niedźwiedzie z Korabiewic
·         W Korabiewicach mieszkają 4 niedźwiedzie. Dokumenty potwierdzające pochodzenie dwóch z nich – niedźwiedzia himalajskiego oraz niedźwiedzia brunatnego o imieniu Borys nie są nam znane. Z niepotwierdzonych informacji wynika, że pierwszy z nich został sprowadzony w roku 1998 do Korabiewic ze schroniska w Szczecinie, drugi zaś w roku 2003 skonfiskowany został przez Straż Miejską z porzuconego wozu cyrkowego. Niedźwiedzie te nigdy nie były własnością ZOO i nigdy w nim nie przebywały.
·         Dwa pozostałe niedźwiedzie brunatne zostały w roku 1997 skonfiskowane przez służby celne granicy wschodniej podczas próby nielegalnego ich przewiezienia do Polski. Na prośbę Ministerstwa Ochrony Środowiska dyrektor ZOO dr Jan Rembiszewski zgodził się je przetrzymać do czasu znalezienia dla nich odpowiedniego miejsca. Przebywały w Warszawskim ZOO tylko od stycznia do lipca 1997 roku, po czym wyjechały do wskazanego przez Ministerstwo schroniska w Korabiewicach, w którym zapewniono im warunki zgodne z obowiązującymi wówczas wymogami ustawowymi. Dobrostan niedźwiedzi był kontrolowany przez Wydział Ochrony Środowiska Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego w Warszawie, przez Wojewódzkiego Konserwatora Przyrody oraz stale przez lekarza powiatowego. Formalnie zwierzęta te zostały przekazane schronisku w bezterminowy depozyt, bo były jedynie okresowym depozytem w zoo. AKTUALNIE WARSZAWSKIE ZOO ZNÓW ZGODZIŁO SIĘ UDZIELIĆ GOŚCINY TYM DWÓM WIELKIM MIŚKOM. TYM RAZEM NA ROK, DO CZASU WYBUDOWANIA DLA NICH NOWEGO WYBIEGU W POZNAŃSKIM ZOO – ZE ŚRODKÓW ORGANIZACJI VIER PFOTEN, Z KTÓRĄ WARSZAWSKIE ZOO DZIAŁA WSPÓLNIE NA RZECZ DOBROSTANU NIEDŹWIEDZI Z KORABIEWIC. Na terenie poznańskiego zoo jest jeszcze wiele miejsca dla takiego wybiegu.
             Do czasu przeniesienia niedźwiedzi do warszawskiego zoo ( po 20 czerwca )  opiekę nad nimi obecny właściciel schroniska powierzył Fundacji VIVA, z którą my jesteśmy w stałym kontakcie służąc wszelką pomocą. Pracuje tam nasza wolontariuszka, nasi specjaliści zweryfikowali żywienie niedźwiedzi, a nasi lekarze regularnie dokonują oględzin zwierząt.
Przyjęcie tych niedźwiedzi na stałe do Warszawskiego ZOO dzisiaj nie jest możliwe, gdyż w ostatnich latach przygarnęliśmy 3 niedźwiedzie ze szkoły cyrkowej w Julinku – mieszkały 20 lat w ciasnych, zaspawanych klatkach. Mając pusty wybieg po niedźwiedziach polarnych postanowiliśmy ratować niedźwiedzie cyrkowe i zapewnić im godziwą starość, mimo że decyzja taka bardzo skomplikowała nasze plany kolekcji. Uznaliśmy jednak, że dobro krzywdzonych przez lata zwierząt jest najważniejsze.
W tej sytuacji decyzja o budowie wybiegu w Poznaniu jest wspaniałą wiadomością. Problem zostanie rozwiązany z ogromną korzyścią dla niedźwiedzi.
 
 2.    Niedźwiedzie przy trasie WZ
·         Niedźwiedzie z wybiegu przy trasie WZ (Aleja Solidarności) to osobny problem. Wcale nie łatwiejszy, gdyż warszawiacy w większości chcieliby je dalej tu widzieć. Wykazała to sonda przeprowadzona przez media. My jednak stoimy na stanowisku, że we współczesnym świecie nie powinno się trzymać dzikich zwierząt w takich warunkach. I to, co było dobre 60 lat temu w „bezsamochodowym” mieście, dzisiaj z pewnością już nie jest właściwe. Osobiście mam pomysł, jak pogodzić interes zwierząt z sentymentami warszawiaków, ale wymaga to skoordynowania wielu działań. Chciałbym w tym historycznym miejscu zastąpić niedźwiedzie brunatne niedźwiedziami brązowymi… z brązu. Dzieją się w tej sprawie pewne kroki, ale wszelkie decyzje dotyczące tego miejsca muszą zostać zaakceptowane przez panią Prezydent Miasta, konserwatora zabytków i architektów miejskich oraz Radę Warszawy. I nie ma tu presji pośpiechu, bowiem (na szczęście) nasze niedźwiedzie nie cierpią. Wykonaliśmy badania hormonów stresu, które wykazały, że niedźwiedzie przy tzw. trasie WZ mają mniejszy współczynnik stresu niż niedźwiedzie w Tatrach.
·         Dla niedźwiedzi, które zabierzemy z ulicy Solidarności chcielibyśmy wybudować nowoczesny wybieg na terenie ZOO. Potrzebujemy na to ok. 2 mln złotych. Warszawskie ZOO jest jednostką budżetową miasta stołecznego Warszawy. Nasze działania reguluje Ustawa o Finansach Publicznych. Nie możemy zaciągać kredytów. Pracujemy obecnie nad wnioskiem do Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska o sfinansowanie wybiegu. Liczymy też na pomoc Miasta. Szukamy również sponsorów.
Dr Andrzej G. Kruszewicz
Dyrektor Miejskiego Ogrodu Zoologicznego w Warszawie
Póki co sprawa dotycząca niedźwiedzi przebywających w Korabiewicach jest w toku, a zakończyć powinna się pod koniec maja lub na początku czerwca – jak mówią zaangażowani w akcję naukowcy z BearProject „wszystko zmierza we właściwym kierunku”.

Poznańskie zoo póki co całej sprawy nie komentuje, a na nasze zapytania – jak zwykle – nie otrzymaliśmy odpowiedzi.

Tymczasem na niedzielę 13 maja protest pod warszawskim zoo organizuje „Pogotowie dla zwierząt”:
(pisownia oryginalna, za profilem FB organizacji)

PROTEST PROTEST PROTEST
Nie wiemy co z Balbiną? Pozostanie w nielegalnym schronisku?
Co do czasu przeniesienia (1,5-2 lata) do Poznania stanie się z Miszą, Wanią i Borysem? Korabiewickie betonowe klatki, betonowy mały wybieg w Warszawskim ZOO + opieka ludzi którzy skazali je na pobyt w nielegalnym schronisku i zapominali o ich potrzebach przez lata? NIE !!!!!!!!
PROPONUJE WRAZ Z POGOTOWIEM DLA ZWIERZĄT PROTEST POD WARSZAWSKIM ZOO W OBRONIE NASZYCH BEZBRONNYCH OLBRZYMÓW.
Nie pozwolimy by stała im się ponownie krzywda? Nie pozwolimy by Warszawskie ZOO odgrywało role dobrego wujka wybawiciela. Misza i Wania to niedźwiedzie warszawskiego ZOO pozostawione i porzucone w nielegalnym schronisku w Korabiewicach na lata. Taka jest prawda i my z nią chcemy wyjść na ulice. GDZIE????? Oczywiście pod Warszawskie ZOO, wejście od ogrodu praskiego???? KIEDY????? 13/05/2012 (niedziela), O KTÓREJ????? o 11.00, PO CO???
– by zmusić Warszzawskie ZOO do odebrania niedźwiedzi w jedynym bezpiecznym terminie
– aby pokazać społeczeństwu jak Warszawskie ZOO dba o swoje zwierzęta i gdzie je porzuca i na ile lat oraz jak ignoruje ich cierpienia
– aby ich krzywda ujrzała światło dzienne
– aby urzędnicy i Warszawskie ZOO wiedzieli, że nie pozwolimy im więcej krzywdzić MISZY, WANI, BORYSA I BALBINY
TAKIEMU TRAKTOWANIU ZWIERZAT MÓWIMY STANOWCZE NIE

czy jestesteście z nami???????????????????????????????????????????????

jak tak to zbierajcie ludzi i widzimy się pod Warszawskim ZOO – pokażmy niedźwiedziom, że nie są już same i zdane na łaskę lub nie łaskę urzędników oraz Warszawskiego ZOO.

ZAPRASZAMY CAŁYMI RODZINAMI

Protestu nie rozumieją przedstawiciele warszawskiego zoo, którzy twierdzą, że robią wszystko, co do nich należy. Z tym nie zgadza się z kolei „Pogotowie dla zwierząt”…
Jedno jest pewne – 13 maja pod warszawskim zoo emocji nie zabraknie…

Tyle na dziś, a kolejny – siedemdziesiąty piąty już! – numer 7 Dni Zoo ukaże się w następny piątek.

Reklamy

13 comments on “„7 Dni Zoo” nr 74 – tydzień z życia ogrodów zoologicznych w subiektywnym raporcie Mrówkojada

  1. W Warszawie też urodził się koroniec, a ten oląniak to chyba do Płocka z Warszawy przyjechał ale tego tylko na 99% jestem pewien 🙂

    Co zaś tyczy się protestu – pomysł chory, poroniony, zupełnie nie uzasadniony bo odbędzie się po decyzji że niedźwiedzie zostaną zabrane do Warszawy, a docelowo mają powstać 2 wybiegi – dla stada z Korabiewic w Poznaniu, Dla stada spod trasy WZ (która po raz setny dodam że nie jest wcale pokryta chmurą smogu jak to gazety nie raz przez ostatni tydzień pisały, bo jest zamknięta dla ruchu samochodowego) w zoo… Widzi ktoś w tym sens? No chyba że protest organizuje była właścicielka korabiewic…

    • O warszawskim korońcu chyba już pisaliśmy – chyba, że to jakiś absolutny świeżak :).
      O olśniaka (skąd jest) się nie spieramy – zoo twierdzi, że z Rotterdamu, ale mogą się mylić 😛
      A protest? Komentarz wydaje nam się zbędny…

      • Hymmm – nie wiem o którym pisaliście bo lęgną się teraz u nas świetnie już straciłem rachubę który to – 6? BTW płockie zoo w artykule dla GW twierdzi że jest jedynym obok Wrocławia ogrodem który mnoży ten gatunek… No trudno. Na 100% samica kraski jest z Warszawy, na 99% olśniak i kiśćce ale tu musicie sobie zwerfikować 🙂

        A protest- komentarz zbędny? – moim zdaniem nie – moim zdaniem coś takiego trzeba tępić bo rodzi to ogólny ruch oporu antyzoologicznego – ludzie często słuchają się jakiejś jednej mocnej w gębie jednostki i za nią lezą… jeśli nie będziemy dementować takich „happeningów” to przeciwników będzie coraz więcej – a to dla ogrodów nie skończy się na pewno dobrze. Z jednej strony Born 4 free, teraz to… te organizacje zazwyczaj mają znikome pojęcie o działaniu ogrodów i gadają kompletne bzdury (choć kilka podpunktów raportu było bardzo trafnych!) ;/ NA moje oko trzeba to prostować bo w sumie tylko dzięki ogrodom można oglądać żubry, oryksy szablorogie, bizony, milu, konie Przewalskiego, szpaki balijskie i wiele innych gatunków. Argumentem stosowanym przez fundacje często jest że wymiaranie jest naturalne… absurd – prawda brutalna niestety jest taka że gdyby nei człowiek wiele gatunków byłoby teraz bezpieczne… oczywiście nie wszystkie ale zdecydowana większość

        • W sprawie ptaków w Płocku – komuś wierzyć trzeba, już weryfikowaliśmy, ale mniejsza z tym.
          Jeśli chodzi o protest – to nie tak, że odcinamy się całkowicie od komentarza. Forma „zwołania” do owego protestu jak dla nas dyskwalifikuje całą inicjatywę. Trochę takie „wołanie na puszczy” z tego wychodzi.
          Przyjrzyjmy się poszczególnym punktom owego protestu:
          – „PROTEST PROTEST PROTEST” – czyli po trzykroć protest!
          – „PROPONUJE WRAZ Z POGOTOWIEM DLA ZWIERZĄT PROTEST POD WARSZAWSKIM ZOO W OBRONIE NASZYCH BEZBRONNYCH OLBRZYMÓW”. – zostawiając na chwilę emocje – przed czym trzeba te niedźwiedzie teraz bronić? Trochę przypomina to wzywanie do obrony kraju, który wcale nie jest w stanie wojny, choć niektórym wydaje się, że tak właśnie jest…
          – „Nie pozwolimy by stała im się ponownie krzywda?” – to pytanie, czy pytanie retoryczne?
          – „Nie pozwolimy by Warszawskie ZOO odgrywało role dobrego wujka wybawiciela”. – skromność nie jest największym atutem stołecznego zoo, ale tak daleko byśmy się nie posunęli.
          – „Misza i Wania to niedźwiedzie warszawskiego ZOO pozostawione i porzucone w nielegalnym schronisku w Korabiewicach na lata. Taka jest prawda i my z nią chcemy wyjść na ulice”. – to jednak nie do końca prawda. Poza tym zdumiewająca jest potrzeba niektórych osób z „wychodzeniem na ulice”.
          – „GDZIE????? Oczywiście pod Warszawskie ZOO, wejście od ogrodu praskiego????” – gdzieżby indziej.
          – „PO CO??? – by zmusić Warszzawskie ZOO do odebrania niedźwiedzi w jedynym bezpiecznym terminie” – czy to nie jest już trochę protest poniewczasie w takim razie?
          – „aby pokazać społeczeństwu jak Warszawskie ZOO dba o swoje zwierzęta i gdzie je porzuca i na ile lat oraz jak ignoruje ich cierpienia” – tego typu metody rzadko przynoszą skutek. Zwłaszcza przy stosowaniu takiej retoryki – naprawdę nie tędy droga.
          – „aby ich krzywda ujrzała światło dzienne. aby urzędnicy i Warszawskie ZOO wiedzieli, że nie pozwolimy im więcej krzywdzić MISZY, WANI, BORYSA I BALBINY” – jak wyżej
          – „jak tak to zbierajcie ludzi i widzimy się pod Warszawskim ZOO – pokażmy niedźwiedziom, że nie są już same i zdane na łaskę lub nie łaskę urzędników oraz Warszawskiego ZOO.” – niedźwiedzie na pewno docenią ten gest.
          – „ZAPRASZAMY CAŁYMI RODZINAMI” – bo protestować trzeba się uczyć od dziecka.

          A na poważnie -czy ktoś potraktuje poważnie tego typu protest? To nie jest tak, że jedna strona jest całkiem winna, druga wcale, a trzecia to nieskazitelni obrońcy – choć taki czarno-biały podział widzieliby niektórzy. W złych emocjach – a takie zdają się dominować – niczego się nie osiągnie, niestety, a skoro najważniejsze jest dobro niedźwiedzi to należy się cieszyć, że sprawy zmierzają ku lepszemu. Spóźniony protest niczemu nie służy. Na pewno nie „słusznej sprawie”

  2. Niezła wieś ten list „Pogotowia dla zwierząt”. Chyba go pisali po pijaku. Natłok caps lock`a, znaków zapytania i wykrzykników robi wrażenie. Ośmieszyli przesłanie w słusznej sprawie dokumentnie.

    • Za dużo niepotrzebnych emocji, za mało rozsądku, niestety. Przydałyby się także podstawy netykiety i trochę więcej wyczucia – można się z kimś/czymś nie zgadzać, ale przyjęcie pewnej postawy sprawia, że trudno być wiarygodną stroną w dyskusji.

    • Tego jeszcze nie wiadomo – sprawa jest zresztą póki co na etapie planowania. Poznańskie zoo sprawy póki co nie komentuje. Jakkolwiek – miejsca w Poznaniu na taki wybieg nie brakuje i potencjalnych lokalizacji można byłoby wskazać co najmniej kilka.

  3. Bilety on line droższe od kupionych w kasie, to chyba tylko w Polsce możliwe. Wszędzie takie bilety są tańsze, lub maksymalnie w cenie kupionych na miejscu. Widocznie w Warszawie uznali, że oszczędność czasu i pieniędzy, to byłby nadmiar bonusów dla przeciętnego zwiedzającego.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s