Mrówkojad na tropie – 30 najciekawszych rzeźb w polskich ogrodach zoologicznych

Ostatnio szukaliśmy w polskich ogrodach zoologicznych pomników, dzisiaj postanowiliśmy kontynuować temat i poszukać najciekawszych rzeźb, których blisko setka kryje się w naszych krajowych ogrodach. Wybraliśmy 30 najciekawszych, skupiając się jedynie na rzeźbach animalistycznych – zrobiliśmy tylko jeden wyjątek, ale nie mogliśmy się oprzeć, aby owej rzeźby w naszym rankingu nie uwzględnić.
Co ciekawe, w zestawieniu zabrakło reprezentantów zaledwie dwóch ogrodów – toruńskiego oraz łódzkiego – w Toruniu bowiem właściwie rzeźb żadnych nie ma (oprócz rzeźby ptaszka na pomniku Schultza), w Łodzi zaś nic ciekawego nie znaleźliśmy, ale możliwe, że jakaś ciekawa rzeźba jednak się tam ukrywa…

Jako, że nie jesteśmy znawcami sztuki i sami rzeźbić nie potrafimy (mrówkojady z piernika, modeliny, lukru i gliny to jeszcze nie sztuka…), w naszym rankingu zwracaliśmy uwagę nie tyle na wartości artystyczne rzeźby, co to, na ile nam się ona podoba :). Oczywiście ważne też było to, na ile komponuje się z otoczeniem, czy jest oryginalna i pomysłowo wykonana, czy wiąże się jakoś z samym ogrodem i czy wiąże się z nią jakaś ciekawa historia.
Zapraszamy do lektury!

30 najciekawszych rzeźb w polskich ogrodach zoologicznych

Rzeźby w polskich ogrodach zoologicznych

(od razu uprzedzamy, że nie ma się co za bardzo sugerować kolejnością – jutro pewnie układ miejsc byłby inny, jeszcze inny za tydzień, a za dwa – to już w ogóle lista mogłaby zostać wrzucona do maszyny losującej:))

30. Lwy, Zoo Gdańsk-Oliwa

Rzeźba lwa, Zoo Gdańsk-Oliwa

Rzeźba lwa, Zoo Gdańsk-Oliwa

O dwóch lwach, znajdujących się przed bramą wejściową do oliwskiego zoo próżno szukać jakichkolwiek informacji – nie wiemy, ani kiedy powstały, ani kto jest ich autorem.
Wiemy natomiast, że póki co to jedyne lwy w oliwskim zoo – paskudne lwy reklamowe z tworzywa sztucznego już usunięto, a na prawdziwe lwy zoo wciąż czeka.
Te kamienne stojące przy bramie, choć urodą nie grzeszą i są już trochę zniszczone, to dobrze nam się kojarzą – zawsze witają nas, gdy przyjeżdżamy do Oliwy lub też wracamy do zoo z wyprawy do miasta… :).

29. Lwy, Zoo Opole

Kamienne lwy z opolskiego zoo

Lwy – choć są najpopularniejszym motywem animalistycznym wśród rzeźb znajdujących się w polskich ogrodach zoologicznych – w naszym rankingu jakoś nie mają szczęścia
Oczko wyżej od oliwskich lwów plasują się bowiem dwa kamienne lwy z opolskiego zoo. Znajdują się one między wolierą papug a wolierą kondora. To również jedyne lwy w Opolu.
Niestety, także w tym przypadku nie posiadamy żadnych informacji o pochodzeniu i autorstwie kamiennych lwów…

28. Niedźwiedzie polarne, Zoo Gdańsk-Oliwa

Białe niedźwiedzie w oliwskim zoo

Na pierwszy rzut oka można nie zauważyć, że znajdująca się na wielkim głazie biała bryła przedstawia niedźwiedzie polarne. Jeśli się jednak przyjrzymy, dostrzeżemy dorosłego osobnika (dwa dorosłe osobniki?) oraz jednego młodego, wdrapującego się z prawej strony. Rzeźba wygląda na dość starą, stąd też niektóre szczegóły są już mocno zatarte, a „niedźwiedzia biel” jest solidnie zabrudzona.
Głaz z niedźwiedziami znajduje się między budynkiem dyrekcji a basenem pingwinów.
Także w tym przypadku nie udało nam się dotrzeć do informacji o pochodzeniu rzeźby.

27. Hipopotam, Zoo Warszawa

Hipopotam warszawski (fot. Michał)

Warszawski hipopotam jest rzeźbą, obok której trudno przejść obojętnie – choć nieduży i dość specyficznej urody, to zwraca uwagę niemożebnie wręcz rozpostartą paszczą, kołkowatymi zębami i nieco groteskowym świńskim tułowiem.
Rzeźba znajduje się przy schodach prowadzących do basenu hipopotamów, lokalizacja jest zatem jak najbardziej słuszna.
Możliwe, że niebawem nie będzie to jedyna rzeźba hipopotama w stołecznym zoo, bowiem po śmierci Anieli padł pomysł, aby w zoo pojawił się upamiętniający ją pomnik – rzeźba hipopotama naturalnej wielkości.
Inna sprawa, że ostatnio temat ten trochę jakby przycichł – a wszystko przez pomysł kolejnego pomnika, czyli… odlanych z brązu niedźwiedzi, które mają zastąpić te „prawdziwe” na wybiegu w Parku Praskim…
Póki co w zoo jest jeden hipopotam i – jeden niedźwiedź (patrz: miejsce 13).

26. Słoń, Zoo Gdańsk-Oliwa

Kamienny słoń z oliwskiego zoo

Kamienny słoń z oliwskiego zoo to z kolei rzeźba, o istnieniu której pewnie mało kto wie. Ukryty jest wśród głazów i roślin na kwietniku przed budynkiem dyrekcji.
Kamienna rzeźba przedstawia słonia indyjskiego w pozycji siedzącej – jest to typowa kariatyda, czyli rzeźba, która zwykle pełni funkcję kolumny, podpory. Najprawdopodobniej jest to wizerunek boga Ganesy, który przedstawiany jest w sztuce zwykle jako czteroręki mężczyzna o głowie słonia.
Czy tak właśnie jest, pewności niestety nie mamy, również bowiem i o tej rzeźbie nie ma nigdzie żadnych informacji…

25. Rzeźby animalistyczne, Zoo Kraków

Wystawa rzeźb animalistycznych w krakowskim zoo

Na zielonym skwerze pomiędzy chodnikiem wejściowym i wyjściowym w krakowskim zoo znajduje się niezwykle ciekawa stała wystawa rzeźb animalistycznych wykonana przez artystę rzeźbiarza Michała Batkiewicza.
Znajduje się tu kilkanaście rzeźb będących humorystyczną w założeniu kompozycją zwierząt wykonanych z elementów odlewów z brązu i odpowiednio doń dobranych kamiennych otoczaków granitowych.
Mamy tu m.in. Koziołka Matołka w okularach, świnię, psa, osła czy żyrafę.

24. Krokodyl, Stare Zoo Poznań

Drewniany krokodyl ze Starego Zoo

Krokodyl jest najnowszą rzeźbą w poznańskim Starym Zoo – pojawił się w 2008 roku jako następca nieistniejącego już drewnianego żółwia podobnej konstrukcji. Autorami tej oryginalnej zabawki są leśnicy z Nowego Zoo.
Rzeźbą krokodyl jest też dość umownie, bo w praktyce jest to wielki powalony pień drzewa, z wyrzeźbioną paszczą i ogonem oraz dostawionymi po bokach pieńkami, pełniącymi funkcję kończyn…

23. Lwica, Zoo Kraków

Rzeźba lwicy z krakowskiego zoo (fot. "Krakowski Ogród Zoologiczny. Przewodnik")

Rzeźba lwicy z krakowskiego zoo (fot. „Krakowski Ogród Zoologiczny. Przewodnik”)

Znajdująca się przy głównym wejściu do krakowskiego zoo rzeźba lwicy jest odlaną z brązu powiększoną kopią rzeźby słynnego artysty, rzeźbiarza-animalisty Ludwika Pugeta (1877-1942).
Oryginał znajduje się w Muzeum Narodowym w Krakowie. Autorem kopii jest artysta rzeźbiarz Karol Badyna z krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych.
„Na żywo” krakowskiej lwicy z brązu niestety jeszcze nie widzieliśmy, musimy zatem zdać się na zdjęcie i opis z przewodnika.

22. Słoń, Zoo Płock

Kamienny słoń z płockiego zoo

Płockie zoo czeka na nową słoniarnię, w której zamieszka całe stado słoni, tymczasem oprócz pary żywych słoni indyjskich – Mio i Letso – na terenie ogrodu możemy natrafić na jeszcze jednego słonia – niewielką kamienną rzeźbę, znajdującą się na głazie, między kasa biletową a wybiegiem słoni.
Niewielkiego kamiennego słonia nie zauważyć nie sposób – choć nieduży i wciśnięty między kwietnik, to jednak znajduje się tuż przy głównej ogrodowej alejce prowadzącej od wejścia do wybiegu słoni indyjskich.

21. Koń, Stare Zoo Poznań

Rzeźba konia w Starym Zoo

Rzeźba przedstawia ogromnego, nadnaturalnej wielkości konia, zapewne araba (dyskutowaliśmy o tym już jednak kiedyś i ostatecznie rasy konia nie udało nam się ustalić…), w niezwykle ekspresywnej pozie. Tylko w kłębie rzeźba ma około 180 cm wysokości, do szczytu grzywy mierzy zaś grubo ponad dwa i pół metra.
Koń znajduje się na placu zabaw, dosłownie metr od drewnianego krokodyla.
Przeszłość rzeźby konia nie jest do końca jasna, gdyż brak jest jakichkolwiek pewnych dokumentów, mówiących kiedy powstał i kto jest jego autorem. Przypuszczano, że jest to dzieło Augusta Gaula, tego samego, który zrobił lwa. W latach 70. przyjeżdżali nawet eksperci z Niemiec, by ocenić, czy jest tak faktycznie, ale ich ekspertyzy wykluczyły tę możliwość. Prawdopodobnie koń jest „trofiejny”, czyli zdobyczny i został przywieziony z terenów niemieckich przez żołnierzy radzieckich, a do zoo trafił tuż po wojnie.

20. Żyrafa, Śląskie Zoo

Żyrafa? Żyrafa!

Dziwna konstrukcja, będąca w zamyśle modernistycznym wizerunkiem żyrafy, znajduje się w w Wojewódzkim Parku Kultury i Wypoczynku, przy alei prowadzącej do Śląskiego Zoo.
Pomnik żyrafy zaprojektowali w 1959 r.  Leopold Pędziałek i Leszek Dudka. Przez lata kilkunastometrowa sylwetka żyrafy była szara, 10 lat temu przemalowano ją na żółto dodając brązowe łaty.
Niedawno żyrafę wpisano do rejestru zabytków, a w marcu ubiegłego roku zdecydowano o odnowieniu rzeźby i przywróceniu jej jasnoszarego koloru, żyrafa zyskała też oświetlenie, zaś na zimę otrzymała w prezencie… 135-metrowy szalik!

19. Aspiryna, Zoo Opole

Tajemnicza „tabletka” w opolskim zoo…

Tak, wiemy, miało być o rzeźbach animalistycznych, ale tajemnicza „tabletka” z opolskiego zoo zrobiła na nas tak wielkie wrażenie, że nie mogliśmy się oprzeć i musieliśmy ją uwzględnić w naszym rankingu.
Sporych rozmiarów biała rzeźba plenerowa znajduje się naprzeciwko wybiegu stepu azjatyckiego, a tuż przed basenem uchatek, Przez pracowników zoo nazywana jest “aspiryną”, choć nam kojarzy się tez trochę z mentosem.
Czym jest tak naprawdę?
Z 14. numeru „ZOOrro” dowiadujemy się, iż jest to pozostałość po międzynarodowym plenerze rzeźbiarskim, który odbył się w 2008 roku. Wszystkie rzeźby w ramach akcji podnoszenia walorów estetycznych miasta rozlokowano w różnych miejscach Opola i tak „aspiryna” trafiła do zoo…
Autorem wykonanej z białego marmuru „tabletki” jest Francuz Ge Pellini.
Obecność tej rzeźby w zoo jest więc uzasadniona, nam ona jednak jakoś nie do końca tu pasuje – no i kojarzy się tak jakoś sennie, a zoo to przecież miejsce aktywnego wypoczynku!

18. Śpiący lew, Zoo Warszawa

Śpiący lew z warszawskiego zoo

Śpiący lew z warszawskiego zoo (fot. „Gazeta Wyborcza”)

Czwarty – i ostatni! – już lwi motyw w naszym zestawieniu. Śpiący lew z warszawskiego zoo to rzeźba o tyle szczególna, iż wiąże się z nią niezwykle ciekawa historia, o której głośno było w mediach w 2008 roku.
Przypomnijmy pokrótce w czym rzecz – oto bowiem „Śpiący lew” pojawił się przy bocznym wejściu do warszawskiego zoo w latach 50. XX wieku. Stał tam sobie przez nikogo nie niepokojony, aż wpisał się na stałe w miejscowy krajobraz.
Tymczasem w znajdującym się na Śląsku Bytomiu od lat trwały poszukiwania zaginionego… śpiącego lwa, rzeźby, wykonanej przez rzeźbiarza Theodora Kalidego w 1873 roku. „Śpiący lew” wieńczył pomnik poległych w wojnie francusko-pruskiej bytomian.
Odsłonięto go na bytomskim rynku w 1873 roku. Jeszcze przed II wojną przeniesiono go na plac Akademicki, po wojnie do miejskiego parku, skąd w latach 50. zniknął w niewyjaśnionych okolicznościach…
Lwa odnalazł przy warszawskim zoo na początku 2006 r. Zdzisław Jedynak, historyk z Katowic. Wtedy rozpoczął się trwający miesiącami spór o lwa – mieszkańcy Bytomia udowadniali, że jest to ich lew, Warszawa twierdziła, że brak niezbitych dowodów, że to ten sam lew i że w związku z tym przekaże do Bytomia kopię lwa.
Ostatecznie do Bytomia pojechał oryginał, a w głównej alei warszawskiego zoo stanęła kopia. Jeśli jednak stolica udowodni kiedyś, że ów śpiący lew nie był tym zaginionym lwem z Bytomia, oryginał będzie musiał wrócić do zoo…

17. Sowa, Zoo Płock

Kamienna sowa z płockiego zoo

Sporych rozmiarów kamienna sowa znajduje się przy alejce wiodącej od pawilonu żyrafiarni do basenu pingwinów. Lokalizacja kamiennej sowy jest nieprzypadkowa – zaraz za nią rozpoczyna się ciąg wolier zamieszkiwanych przez kilka gatunków sów :).
Rzeźbę przedstawiającą sowę siedzącą na gałęzi umieszczono na sporym głazie.

16. Łabędź, Śląskie Zoo

Łabędź jak się patrzy!

Łabędź to jedna z trzech – obok żaby i dzięcioła – rzeźb, które można oglądać obok bramy głównej Śląskiego Zoo w, przy alei generała Jerzego Ziętka. Za jakiś czas dołączyć mają do nich sowa oraz paw.
Na razie rzeźby stoją w stanie surowym – każda z nich ma metalowy trzon, który został wypełniony ziemią i torfem i są obłożone geowłókniną, jednak niedługo będą wyglądać jeszcze efektowniej, ponieważ zostaną pokryte kwiatami – a kwiaty, które pojawią się na rzeźbach, będą odpowiadały barwom zwierząt – biało-czarny łabędź zostanie więc ozdobiony begoniami i aksamitkami.
Nieźle :).

15. Żaba, Ogród Fauny Polskiej Zoo Bydgoszcz

Drewniana żaba z bydgoskiego zoo

Bydgoska żaba to rzeźba o tyle nietypowa, że będąca w praktyce elementem… ławki!
Oto bowiem  na terenie zoo rozsianych jest mnóstwo drewnianych figur zwierzęcych rozlokowanych w miejscach, gdzie prezentowane są żywe zwierzaki – wielka drewniana żaba wkomponowana w ławkę znajduje się nad brzegiem stawu.
Na nas kilkumetrowa żaba z drewna zrobiła spore wrażenie i była zdecydowanie jednym z najbardziej pozytywnych akcentów naszej wizyty w bydgoskim zoo…

14. Źrebak, Zoo Wrocław

Źrebak z brązu we wrocławskim zoo – 2008

Odlany z brązu źrebak uznawany jest za prawdziwą ozdobę wrocławskiego zoo. Autorką rzeźby jest niemiecka artystka Inge Jaeger-Uhtloff (1902-1995), która do 1945 roku żyła i tworzyła we Wrocławiu.
Źrebak znajduje się na postumencie, który przez wiele lat ustawiony był w na trawniku w alei naprzeciwko wybiegu sawanny afrykańskiej, jednak na początku zeszłego roku rzeźbę przeniesiono na teren nowootwartego Rancza.

Nowa lokalizacja rzeźby źrebaka

13. Niedźwiedź, Zoo Warszawa

Niedźwiadek z warszawskiego zoo

Niedźwiadek ten znajduje się tuż obok Willi Żabińskich. Jest to niewielka, niespełna metrowa figura niedźwiedzia, ustawiona na kamiennym postumencie. Nie jest szczególnie eksponowana (może dlatego, że wygląda na solidnie uszkodzoną – niedźwiadek – ponoć malajski – jest mocno sfatygowany) stąd można jej nawet nie zauważyć – my na szczęście mamy oko do wypatrywania takich smaczków :).

12. Foki, Śląskie Zoo

Białe foki w Śląskim Zoo (fot. magienoire, http://www.mapa.nocowanie.pl)

Znajdująca się na terenie Śląskiego Zoo rzeźba przedstawiająca trzy białe foki (choć nam bardziej przypominają uchatki), to dar pracowników Kopalni „Wesoła” w Mysłowicach, którzy ufundowali ją w czynie społecznym dla chorzowskiego parku w latach 50. XX wieku.
To jeden z wielu tego typu darów – na terenie całego parku znajduje się bowiem około 80 różnych rzeźb, z których sporo zostało wykonanych właśnie przez śląskich górników.
Niestety, kilka lat temu wandale zdewastowali pomnik do tego stopnia, iż rozważano nawet jego likwidację, na szczęście rzeźbę udało się odrestaurować, choć obecny wygląd fok trochę różni się od pierwotnego.
Trzy foki to zresztą niejedyny „foczy” element na terenie parku, bowiem w innej części parku dwie kamienne foki przyozdabiają jedną z kilku fontann wykorzystujących motyw animalistycznych rzeźb (pozostałe to pelikany i ryby).

11. Foka, Zoo Warszawa

Kamienna foka z warszawskiego zoo

Kolejna zwierzęca rzeźba z warszawskiego zoo, z którą wiąże się ciekawa historia – ponownie dotykająca problemu własności…
Tym razem jednak nie chodzi o to, iż po kamienną fokę zgłasza się jakieś inne miasto (Hel?), ale… autor rzeźby, który za jej wykonanie… nie otrzymał zapłaty!
O tzw. “kamiennafokagate” lub, jak wolą niektórzy – “stonesealgate”  – pisaliśmy ponad rok temu w 7 Dni Zoo.
Przypominamy zatem pokrótce o co chodzi, a chodzi o 80 tysięcy złotych, które warta jest kamienna rzeźba znajdująca się od 2002 roku na terenie warszawskiego zoo .
Problem w tym, że jedna z wizytówek zoo i ulubiony obiekt do fotografowania przez wielu zwiedzających, nie należy do zoo, a jest jedynie przez ogród dzierżawiony. Rzeźba należy do artysty Piotra Rzeczkowskiego. Do zoo trafiła, gdyż zainteresował się nią poprzedni dyrektor ogrodu, Maciej Rembiszewski. Rzeźba miała jednak być czasową ekspozycją i czekać na kupca, mijały jednak lata, foki kupić nikt nie chciał, zoo prawie zapomniało, że foka nie jest własnością ogrodu, a zwiedzający zdążyli się tak do niej przyzwyczaić, że dziś nie mogą sobie wyobrazić bez niej zoo.
Tymczasem twórca i właściciel rzeźby, Piotr Rzeczkowski, postanowił się o swoje dzieło upomnieć. Co prawda nie chce jej zabierać na siłę, chciałby jednak dostać za swoją fokę pieniądze – nie ma się czemu dziwić, jest foka, nie ma kasy, coś się więc w tym wszystkim nie zgadza. Padło hasło zbiórki pieniędzy na kamienną fokę, pomysł jednak błyskawicznie upadł. Od sprawy odcięło się także miasto.
Co ciekawe, od wybuchu sprawy minął ponad rok, a foka jak w zoo stała, tak stoi. Autor pieniędzy nie otrzymał, zbiórki nie zrobiono, kupiec się nie znalazł.
Sprawa zdążyła przez ten rok odejść w zapomnienie i o kamiennej foce zrobiło się cicho.
Nas to jakoś nie dziwi, bo nie pierwsza to cisza związana z warszawskim zoo…

10. Żyrafy, Stare Zoo Poznań

Metalowa żyrafa z poznańskiego Starego Zoo

Dwie metalowe żyrafy, wyglądające jak skrzyżowanie płonących żyraf z obrazu Dalego i sera szwajcarskiego to jedna z najciekawszych plenerowych rzeźb Starego Zoo. Dwie żyrafy zrobione są z metalowego stelaża i są specyficzną kompozycją płytek i prętów. Stoją tuż obok siebie – jedna ma ponad dwa metry, druga niespełna półtora.
Żyrafy stoją w zaroślach tuż obok Baru „Kinga”, naprzeciwko dawnego wejścia do Świata Płazów i Ryb, są jednak tak usytuowane, że naprawdę trudno je dostrzec – jeśli ktoś nie wie, że tu stoją, może mieć naprawdę ogromne problemy żeby je zauważyć…
Żyrafy pojawiły się w Starym Zoo w 2003 roku z okazji Świąt Bożego Narodzenia – przyozdobione kolorowymi światełkami stały na budynku kasy i pełniły rolę świątecznej ozdoby…
Później zastąpiono je innymi ozdobami, ale żyraf szkoda było wyrzucać, trafiły więc na trawnik jako plenerowa ozdoba…
Autorami żyraf był ówczesny rzemieślnik ogrodu, Tomasz Białkowski oraz pani Ewa Czechowska z działu dydaktycznego.

9. Aligator, Zoo Płock

Uwaga! Aligator na wolności!

Skoro najsłynniejszą mieszkanką płockiego zoo jest aligatorzyca Marta, dziwić nikogo nie powinno, że tuż przed wejściem do pawilonu gadziarni, w którym mieszka słynna gadzina znajduje się rzeźba aligatora naturalnych rozmiarów, wyłaniająca się spomiędzy zarośli – jest na tyle wiarygodna, że niektórzy dają się nabrać, iż to prawdziwy aligator uciekł z klatki!
Co ciekawe, na zimę sztuczny aligator przenoszony jest do pawilonu herpetarium, gdzie przygotowane jest dla niego specjalne „siedzisko” – leży tam sobie i straszy zwiedzających.
Że niby prawdziwy.
Tak naprawdę jednak sztuczny aligator jest niegroźny i… bardzo lubi pluszowe mrówkojady :).

8. Pelikany, Stare Zoo Poznań

Kamienne pelikany w poznańskim Starym Zoo

Cementowa rzeźba przedstawiająca trzy stojące do siebie tyłem pelikany stoi na trawniku, tuż obok drzewa. Lokalizacja jest o tyle niefortunna, iż pelikany znajdują się ładnych kilka metrów od którejkolwiek ze ścieżek, dlatego, chcąc nie chcąc, musimy wejść na trawnik, żeby przyjrzeć im się z bliska.
Nie wiadomo o nich zbyt wiele – pelikany pojawiły się pod koniec lat 70. przy okazji jakiejś wystawy o ptakach organizowanej wspólnie ze Związkiem Hodowców Gołębi i Drobiu Ozdobnego. To wiadomo na pewno, nie ma jednak pewności, co to była za wystawa i kiedy dokładnie się odbyła. Pewne jest, że między 1975 a 1979 rokiem. Autor cementowych pelikanów również pozostaje nieznany.

7. Wilk, Stare Zoo Poznań

Rzeźba wilka z poznańskiego Starego Zoo

Zdecydowania najpopularniejsza i najczęściej fotografowana rzeźba w Starym Zoo – chyba każde dziecko, które odwiedziło poznański ogród, ma zrobione zdjęcie z mosiężnym wilkiem – także nasz Tadzik.
Wilk ustawiony jest na dość rozległym placyku, znajdującym się za wyspą lemurów, a przed Muzeum Wiedzy o Środowisku.
Rzeźba wilka jest jedną z największych zagadek Starego Zoo – nie ma żadnych pewnych danych, z których moglibyśmy określić, kiedy rzeźba powstała i kto jest jej autorem. Takich informacji w swoich archiwach nie posiada także samo zoo, dlatego w 2003 roku, razem z Gazetą Wyborczą, zorganizowana została specjalna akcja, mająca na celu ustalenie jakichś konkretnych informacji. Postanowiono zapytać samych poznaniaków, czy mają jakieś informacje, mogące ustalić choćby przybliżoną datę pojawienia się wilka w zoo – odzew był nadspodziewanie duży. Dodatkową zachętą był fakt, że każdy, kto 15 czerwca 2003 roku przyszedł do Starego Zoo ze zdjęciem, na którym jest rzeźba wilka, wchodził za darmo. Miano nadzieję, że być może fotografie pomogą w ustaleniu historii wilka. Zgłosiło się aż 170 osób, a najstarsze zdjęcie zostało wykonane w 1934 roku – do dziś nie pojawiła się żadna starsza wzmianka. Była to fotografia Konstantego Bomastyka w mundurze tramwajarza, dzięki czemu wiadomo, że rzeźba wilka stała w zoo na długo przed II wojną światową.
Więcej o wilku nie wiadomo. Najważniejsze jest jednak to, że rzeźba dobrze komponuje się z otoczeniem i podoba się wszystkim zwiedzającym, szczególnie najmłodszym. Widać już jednak, że jest nieco wytarta od wieloletniego na niej siadania…

6. Żyrafa, Zoo Warszawa

Metalowa żyrafa znajdująca się przed wejściem do warszawskiego zoo

Metalowa żyrafa autorstwa Władysława Daniela Frycza jest jedną z 18 dzieł, które ocalały spośród 60 przygotowanych w 1968 r. na I Biennale Rzeźby z Metalu. Część stoi na trawniku między Wolską a ul. Kasprzaka. Druga żyrafa autorstwa Władysława Daniela Frycza stoi na Woli niedaleko stadionu Olimpii.
Żyrafa znajdująca się w Parku Praskim jest niemal dwukrotnie wyższa (ma 13 m) i wykonana z kwasoodpornej stali nierdzewnej. Co ciekawe, żyrafa ma specjalne otwory, przewidziane jako… miejsca gniazdowania ptaków!
Pomnik metalowej żyrafy postawiony w podzięce od Zoo dla Warszawskich dzieci.

5. Małpa, Stare Zoo Poznań

Kamień i bluszcz – a na szczycie małpa

Jedna z naszych ulubionych rzeźb Starego Zoo, która szczególnie spodobała się także naszemu pluszowemu mrówkojadowi.
Rzeźba przedstawia blisko metrowego przygarbionego goryla, znajdującego się na szczycie prawie dwuipółmetrowego kamiennego postumentu, całkowicie porośniętego bluszczem, który obrasta także samą małpę! Efekt takiego współistnienia kamienia i rośliny jest rewelacyjny, choć dość mocno utrudnia dostrzeżenie pomnika przez nieuważnego zwiedzającego.
Nie tylko bluszcz „zagraża” małpie – jest ona obecnie w naprawdę kiepskim stanie: liczne odrapania i ubytki dość mocno zniekształcają jej wygląd.
Historia rzeźby małpy jest niezwykle ciekawa – ta, którą obecnie możemy podziwiać w Starym Zoo, jest… cementowym odlewem oryginalnej rzeźby, która znajduje się we wrocławskim zoo!
Rzeźba ta przedstawia słynną gorylicę Pussi, która żyła we Wrocławskim Zoo w latach 1894-1901, ustanawiając tym samym długo nie pobity rekord przeżywalności goryla w zoo. Wrocławska rzeźba znajduje się na terenie dyrekcji (w zeszłym roku odkrył ją tam Tadeusz). Była co prawda koncepcja umieszczenia rzeźby w pawilonie człekokształtnych, ale jak zapewnił nas Dyrektor Ratajszczak, rzeźba zostanie wyeksponowana na terenie zoo najpewniej wtedy, gdy do Wrocławia wrócą goryle – będziemy musieli zatem trochę poczekać.
Jak trafiła do poznańskiego Starego Zoo? Otóż przyjechała ona do Poznania w 1945 r., kiedy ewakuowano zbombardowane wrocławskie zoo. Na początku lat 70. ówcześni dyrektorzy wrocławskiego zoo, Państwo Gucwińscy, zwrócili się do dyrekcji poznańskiego zoo z prośbą o oddanie małpy. Małpę trzeba było zatem zwrócić, jednak rzeźba tak mocno zżyła się już z krajobrazem Starego Zoo, że postanowiono zrobić jej cementowy odlew. Żeby kopia w jak największym stopniu przypominała oryginał, nasączono małpę pastą do obuwia…
Dziś rzeźba, choć niszczeje, nadal wspaniale komponuje się z otoczeniem i wygląda efektownie o każdej porze roku – także zimą, gdy śnieg maskuje coraz liczniejsze jej defekty.

4. Hipopotam i Hipoczyściciel, Zoo Wrocław

Hipoczyściciel – jedyny krasnal we wrocławskim zoo – na grzbiecie hipopotama

Jedną z naszych ulubionych animalistycznych rzeźb jest miniaturowa rzeźba hipopotama z wrocławskiego zoo znajdująca się tuż obok słoniarni, w której mieszkają także hipcie.
Rzeźba ta jest o tyle niezwykła, gdyż przedstawia nie tylko hipopotama, ale także… jednego z wrocławskich krasnali, który zajmuje się pielęgnacją hipopotama – krasnal znajduje się na grzbiecie zwierzaka i trzyma w rękach specjalną szczotę do czyszczenia.
Stąd też wzięło się jego imię – Hipoczyściciel.
Co prawda zdaniem niektórych krasnal wygląda bardziej jak konduktor i jest dużo mniejszy niż „standardowe” krasnale wrocławskie (ma ledwie kilkanaście centymetrów), ale szybko stał się ulubieńcem zwiedzających zoo.
Także pluszowych mrówkojadów :).

Tadzik i Hipoczyściciel

3. Pingwin, Zoo Gdańsk-Oliwa

Rzeźba pingwina z oliwskiego zoo

Ogromnych rozmiarów (ponad 2 metry wysokości) rzeźba pingwina znajduje się tuż obok basenu oliwskich pingwinów tońców – lokalizacja jest więc idealna. Rzeźba ma już swoje lata – widać, że jest trochę zniszczona, nadal jednak robi niesamowite wrażenie – zarówno ze względu na rozmiary (to zdecydowanie największy pingwin, jakiego widzieliśmy), ale też sposób wykonania – rzeźba jest bowiem pokryta ogromną ilością ceramicznych płytek, przez co pingwin wygląda na „popękanego”.
O historii rzeźby niestety nie wiemy zbyt wiele…

2. Marabut, Stare Zoo Poznań

Marabut jak nowy!

Rzeźba marabuta znajduje się na murze okalającym ogród, wieńcząc jego północno-wschodni narożnik.
Rzeźba wykonana jest z cementu, ma około metra wysokości, znajduje się jednak na tyle wysoko ponad poziomem ulicy – grubo ponad dwa metry – że bywa niezauważalna dla wielu przechodniów. Dodatkowym utrudnieniem jest fakt, iż wkomponowana jest w gałęzie rosnących na terenie zoo drzew, które oplatają siedzącego marabuta.
Marabut pojawił się na ogrodzeniu zoo w 1928 roku, z okazji odbywającej się wówczas w Poznaniu PeWuKi. Warto dodać, iż ozdobił on nowo wybudowane ogrodzenie, które powstało specjalnie na tę wystawę (w tym samym czasie w zoo wzniesiono wiele innych obiektów).
Autorem marabuta – zwanego przez wielu “pelikanem” (sic!) – jest poznański rzeźbiarz Edward Haupt, który był cenionym artystą i autorem wielu rzeźb, nie tylko w Poznaniu.
Jesienią 2010 roku marabut został zabrany do renowacji – na mur otaczający zoo powrócił dopiero po roku, jednak „odświeżony” wizerunek jest jakiś mniej wyrazisty, jakby rzeźba zatraciła nieco swój charakter.
Mimo to cieszy fakt, iż marabuta udało się uchronić przed niechybną zagładą – mur Starego Zoo był bez niego zupełnie inny…

1. Nosorożec, Zoo Zamość

Rzeźba nosorożca przez zamojskim zoo (fot. gazeta.pl)

Rzeźba nosorożca – reklamowana w wielu miejscach jako jedyna w Polsce (co jest oczywiście nieprawdą!), jest chyba najbardziej rozpoznawalną i charakterystyczną zarazem reklamą zamojskiego zoo. Jej autorem jest znany i ceniony rzeźbiarz animalista, Władysław Frycz. “Nosorożec” powstał w 1978 roku podczas zamojskiego pleneru rzeźbiarskiego. Nosorożec – posiadający aż trzy rogi – wykonany jest z metalu, który jest ulubionym tworzywem Frycza. Co ciekawe, nosorożec jest bardzo częstym motywem w pracach artysty, którego innym znanym dziełem jest “Żyrafa” z Parku Praskiego w Warszawie (patrz: miejsce 6).

Czekamy na Wasze propozycje – jeśli zapomnieliśmy o jakiejś ważnej, ciekawej rzeźbie animalistycznej znajdującej się na terenie któregokolwiek z polskich ogrodów zoologicznych, dajcie znać! Napiszcie też, jeśli posiadacie jakieś ciekawe informacje związane z którąś z wymienionych powyżej rzeźb, a o których nie napisaliśmy my!

Na koniec przypominamy jeszcze o naszym tekście poświęconym znajdującym się w polskich ogrodach zoologicznych pomnikom.
Co zaś będzie kolejnym elementem zoologicznym, który będziemy tropić – dowiecie się już wkrótce!

6 comments on “Mrówkojad na tropie – 30 najciekawszych rzeźb w polskich ogrodach zoologicznych

  1. Z tego co kojarzę to ten krasnal na hipopotamie we Wrocławiu to nie jest od taki sobie zwykły pielęgniarz. Należy pamiętać, że Festung Breslau przetrwał we wrocławskim zoo samiec hipopotama nilowego Lorbas. Miał on swojego opiekuna, który przez długi czas się nim opiekował, w tym w trakcie oblężenia. Karmił go czym się tylko dało. Pewny nie jestem, ale zdaje się, że jest nawet zdjęcie owego pielęgniarza na grzbiecie… hipopotama. Może mnie poniosła fantazja, ale coś takiego mi się kojarzy. Zdaje się, że w jednym z odcinków zoo story było o tym mowa.

    • Jak donosi nam nasz informator, sprawa z Hipoczyścicielem jest trochę inna.
      Oto bowiem swego czasu lekarz Armii Czerwonej zastał w Koenigsberdzkim Zoo (czyli dzisiejszym Kaliningradzie) poranionego kulami hipopotama nilowego, jednego z kilku przetrwałych zwierząt. Chcąc zoperować zwierzę i nie mając narkozy – spoił go wódką, zoperował i uratował. Ponoć to właśnie on siedzi na hipopotamie, ubrany w mundur krasnoarmiskij.
      Tak przynajmniej mówi jedna wersja :).

  2. Swoją drogą to świetny temat na artykuł – jak sobie radzono w ogrodach zoolog. w Polsce w czasie wojny, jak to wszystko wyglądało, czy, jak i ile zwierząt udało się uratować. Kiedyś szukałam tych informacji w sieci, ale za wiele nie znalazłam. Może „Mrówkojady” coś wiedzą na ten temat? 🙂

    • No to podsunęłaś nam pomysł na świetny temat :). Będzie z tym sporo pracy, ale my akurat takie wyzwania lubimy tym bardziej.
      Nie natrafiliśmy nigdy na żadne kompleksowe ujęcie tego, jak radziły sobie ogrody zoologiczne w czasie wojny, ale informacji o poszczególnych placówkach jest mnóstwo.
      Cały rozdział poświęcony wojennym losom Zoo w Poznaniu znajdziemy w książce „Ogród Zoologiczny w Poznaniu. Dzieje i perspektywy rozwoju”, natomiast wspaniałą lekturą jest książka Antoniny Żabińskiej „Ludzie i zwierzęta” – opowiada ona o tym, co działo się w warszawskim zoo w czasie II wojny. Dopowiedzeniem w tym temacie jest książka Diane Ackerman „Azyl”.
      Poza tym trochę informacji o losach ogrodów zoologicznych w czasie wojny znajdziemy też w książce Karola Łukaszewicza „Ogrody zoologiczne: Wczoraj-dziś-jutro”. Do tego śladowe informacje w przewodnikach po poszczególnych ogrodach.
      W sieci raczej trudno trafić na coś odkrywczego – większość informacji to niestety „wiedza wtórna” :).
      Ale spróbujemy przygotować się dobrze do tematu i zabrać się za pisanie, bo temat – przyznajemy – jest fascynujący!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s