Mrówkojady wracają do Argentyny, czyli projekt reintrodukcji mrówkojadów w Ibera Park

W Alfabecie mrówkojada pisaliśmy swego czasu o zasięgu występowania mrówkojadów – jak wspomnieliśmy, niestety stale się on zmniejsza – prawdopodobnie wyginęły już w Urugwaju oraz Gwatemali, a i na pozostałym obszarze zniknęły z większości jego terenów, ograniczając się właściwie jedynie do górzystych regionów.

Występowanie mrówkojadów – Ameryka Południowa (from http://www.iucnredlist.org)

Mrówkojad zagrożony

Na szczęście jednak w ostatnich latach obserwowana jest poprawa jeśli chodzi o stopień zagrożenia mrówkojadów – jeszcze do 2006 roku, w każdym kolejnym raporcie IUCN, zaliczano je do kategorii VU (vulnerable – narażony na niebezpieczeństwo, istnieje prawdopodobieństwo ich wymarcia w niedługim czasie), czyli 3 stopnia zagrożenia. Jednak już w raporcie z 2006 roku, zaliczono je do kategorii 2 stopnia – NT (near threatened – bliskie zagrożenia).
Mrówkojad olbrzymi w ostatnim czasie bowiem minimalnie, ale jednak powiększył zasięg swojego występowania (patrz tutaj) i na niektórych obszarach swojego występowania jest względnie powszechny. Wciąż jednak odnotowywane są przypadki tępienia mrówkojadów przez miejscową ludność – zwłaszcza w Ameryce Środkowej i na południowych krańcach swojego biotopu. Do głównych zagrożeń należą specyficzna i dość mocno ograniczona dieta mrówkojadów, niski stopień reproduktywności (samica rodzi tylko jedno młode na raz i tylko jedno młode w ciągu roku), duże rozmiary ciała oraz przede wszystkim efekty działalności człowieka – degradacja siedlisk mrówkojadów na ogromnych terytoriach, związana z zagospodarowywaniem ich pod obszaru rolnicze i przemysłowe. To od lat były główne czynniki wpływające na spadek liczebności mrówkojadziej populacji.
Jakkolwiek więc obniżono stopień zagrożenia mrówkojada olbrzymiego, cały czas balansuje on między kategorią NT a VU i niewykluczone, że w najbliższym raporcie ponownie znajdzie się w tej drugiej, tym bardziej, że szacunkowa ilość populacji mrówkojadów w warunkach naturalnych cały czas maleje.

Na szczęście w wielu miejscach mrówkojady podlegają dodatkowej, ścisłej ochronie, m.in. w parkach narodowych Emas i Chapada – oba w Brazylii. Dodatkowo znajduje się niemal wszystkich krajowych czerwonych listach w państwach, w których występuje, oraz jest chroniony jako dziedzictwo krajowych gatunków w niektórych prowincjach w Argentynie.
Wciąż jednak jest potrzeba dodatkowej ochrony mrówkojadów i to nie tylko w parkach narodowych czy specjalnych rezerwatach, ale także poprzez specjalne kampanie edukacyjne wśród miejscowej ludności, która traktuje go niekiedy jak szkodnika. W wielu rejonach Ameryki Łacińskiej są bowiem mrówkojady traktowane jak odpowiednik polskich lisów. Jakby tego było mało, w niektórych rejonach poluje się na mrówkojady dla ich mięsa, rzekomo bardzo smacznego…

Mrówkojady wracają do Argentyny

Na terenie Argentyny mrówkojady olbrzymie jeszcze do lat 70. XX wieku występowały wyjątkowo licznie, dziś niestety spotykane są już tylko w północnej części kraju, głównie w prowincjach Chaco, Formosa, Jujuy, Salta, Santiago del Estero i Tucuman, a także w prowincji Missiones, prawie doszczętnie zaś wyginęły w prowincji Corrientes, w której jeszcze kilkadziesiąt lat temu były bardzo często spotykane.

Mrówkojady w Argentynie

Na szczęście jest szansa, że los argentyńskich mrówkojadów się poprawi i nie tylko przestaną tracić tak szybko zajmowane przez siebie tereny, ale też odzyskają te, które wcześniej im zabrano – a rzecz rozchodzi się właśnie o powrót mrówkojadów do prowincji Corrientes…

The Great Ibera Park

Jak to możliwe? Zacznijmy zatem od początku…

W północno-wschodniej części prowincji Corrientes znajdują się Mokradła Ibera (z hiszp. Esteros del Ibera) – drugi co do wielkości kompleks mokradeł na świecie o łącznej powierzchni około 20.000 km ² – czyli porównywalnej do terytorium Słowenii! W 1982 roku utworzono na tym terenie Rezerwat Naturalny Ibera, zajmujący teren 1 300 ooo hektarów, co stanowi 14% terytorium prowincji Corrientes i jest zarazem największym terenem chronionym w całej Argentynie (to ponad 4 razy więcej, niż wynosi powierzchnia wszystkich polskich parków narodowych!).

Mokradła Ibera to jeden z największych na kontynencie obszarów naturalnej przyrody. Ponad połowę rezerwatu zajmują tereny zalane przez wodę, są tu też jednak ogromne obszary sawannowe, leśne i pokryte przez wysokie łąki – czyli to, co mrówkojady lubią najbardziej :).

Takie uwarunkowanie krajobrazowe stwarza świetne warunki do zaistnienia niezwykłej wręcz różnorodności flory i fauny. Niestety, ze względu na intensywną działalność człowieka na tym terenie przed utworzeniem tu obszaru chronionego z Mokradeł Ibera zniknęło wiele gatunków zwierząt, wcześniej występujących tu bardzo licznie, między innymi ara turkusowa (która wymarła już pod koniec XIX wieku), jaguar, wydra olbrzymia, pekari obrożne, tapir i jeleń pampasowy, prawie zupełnie zniknął z tego terenu także mrówkojad olbrzymi.
Straty są więc, jak widać, kolosalne!
Co prawda nadal licznie występują na tym obszarze m.in. kapibary, wilki grzywiaste, wydry długoogonowe, jelenie bagienne, kilka gatunków pancerników, kolpeo, wiskacze, a ostatnio na te tereny wróciły po kilku dekadach nawet pumy (zastępując miejsce jaguarów), niemniej czynione są starania, aby niektóre gatunki, które zniknęły z Mokradłe Ibera przed utworzeniem tu obszaru chronionego, powróciły na swoje dawne siedliska.

Temu ma służyć specjalny program reintrodukcji „utraconych gatunków” – Proyecto Ibera. Skupia się on przede wszystkim na przywróceniu na mokradła jelenia pampasowego (Ozotoceros bezoarticus) oraz naszego mrówkojada olbrzymiego właśnie, ale w dalszych planach ma także pekari obrożne i jaguara!

Kto wie – może jaguar też tu powróci… (fot. http://www.proyectoibera.org)

Proyecto Ibera

Rezerwat Przyrody Ibera to z jednej strony schronienie dla ogromnej ilości zagrożonych gatunków, z drugiej strony szansa na uratowanie innych, nie mniej zagrożonych, dla których powrót do Ibery może być szansą na przetrwanie. Choć mrówkojad olbrzymi występuje w całej północnej Argentynie, a nie na terenie rezerwatu, to właśnie tu ma najlepsze warunki do życia!
Działania mające na celu przywrócenie na Mokradła Ibera zagrożonych gatunków zwierząt, które przed laty tu występowały, opierają się przede wszystkim na fakcie, iż teren rezerwatu ma ogromne rezerwy przestrzenne, jest też w stanie zapewnić zwierzętom odpowiednie warunki i ochronę, której nie mają w innych rejonach. Szereg prowadzonych na terenie rezerwatu od lat 80. akcji sprawił, iż udało się przywrócić tym terenom kilka gatunków, m.in. wspomnianą już pumę, ale także jelenia bagiennego czy wilka grzywiastego, których przed 1982 było tu bardzo niewiele.

Program Proyecto Ibera z impetem ruszył tak naprawdę na początku lat 90. gdy argentyńscy ekolodzy zaprosili miliardera Douglasa Tompkinsa z The Conservation Land Trust, który kupił kilka tysięcy hektarów ziemi przeznaczonych na powiększenie rezerwatu.

Douglas Tompkins (fot. http://www.joschwartz.com)

Obecnie nad projektem czuwa ponad 20 osób, głównie Argentyńczyków,  którzy na celu mają przede wszystkim ochronę Rezerwatu Przyrody Ibera, rozpowszechnianie wartości tego miejsca i problemów, jakie je trapią, tworzenie infrastruktury rezerwatu i promocję alternatywnych możliwości gospodarczego wykorzystania terenów Ibera, bez szkody dla środowiska.

Projekt: Mrówkojad

Nas – z wiadomych względów – najbardziej interesuje projekt reintrodukcji w Ibera Park mrówkojada olbrzymiego.
Zresztą sami autorzy projektu uważają to za swój główny cel, byłoby to bowiem tyleż spektakularne, co potrzebne wydarzenie.
Trzeba przyznać, że udało się już osiągnąć kilka sukcesów!
Pierwsze mrówkojady olbrzymie na terenie Ibera Park wypuszczono w 2007 roku, w Rezerwacie Rincón del Socorro (utworzony na terenach wykupionych przez CLT).

W ciągu ostatnich czterech lat regularnie wypuszczano do rezerwatu kolejne mrówkojady, dzięki czemu w kwietniu 2011 roku było ich już tu aż 16, z czego trzy urodziły się już na terenie rezerwatu, co jest niewątpliwie ogromnym sukcesem!
Zwłaszcza ten rok jest wyjątkowo udany, bowiem od kwietnia do grudnia na terenie rezerwatu urodziły się aż dwa małe mrówkojady! Matką ostatniego z młodych, urodzonego latem tego roku, jest samica Tota.

Tota z młodym mrówkojadem (fot. Karina Spoering, za http://www.proyectoibera.org)

Projekt reintrodukcji mrówkojada jest przez cały czas monitorowany przez naukowców i wspierany przez lokalne władze – szczególnie władze prowincji Corrientes, które są oficjalnym patronem projektu, oraz instytucje rządowe. Projekt wspierają też oczywiście władze sąsiednich prowincji (w szczególności zaś sąsiedniej prowincji Missiones), na terenie których żyją mrówkojady, bowiem właśnie stamtąd przenoszone są do Ibera Park, gdzie mają zdecydowanie lepsze warunki. Mrówkojadom z Ibera nie grozi więc podzielenie losu koni Przewalskiego wypuszczanych w Mongolii, które zamiast żyć w swoim naturalnym środowisku, były… zjadane przez miejscowych!
Tu bardzo ważna jest także edukacyjna misja projektu, mająca przekonać lokalnych mieszkańców, że mrówkojady wcale nie są ich wrogami, ale że ich ochrona może przynieść wszystkim – tak ludziom, jak i zwierzętom – korzyści!

Mrówkojad olbrzymi na łąkach Ibera (fot. http://www.proyectoibera.org)

Jakie są zatem najważniejsze korzyści wynikające z reintrodukcji mrówkojadów w Ibera?
Przede wszystkim przywrócenie tych wspaniałych zwierząt na obszary, które jeszcze nie tak dawno były przez nie tak licznie zamieszkiwane – same zwierzęta odzyskują więc swoje utracone siedliska, zaś Mokradła Ibera odzyskują swoje utracone zwierzęta :).
Projekt pozwala też na lepsze poznanie biologii tych wciąż jednak słabo poznanych ssaków, warto bowiem zaznaczyć, że ogromna część wiedzy dotyczącej mrówkojadów opiera się na ich obserwacjach w… ogrodach zoologicznych.
Autorzy projektu nie ukrywają, że ma on także wielkie znaczenie dla regionu – rezerwat zamieszkiwany przez mrówkojady staje się automatycznie wielką atrakcją turystyczną (sami marzymy, żeby się tam kiedyś wybrać), zwiększa także współpracę pomiędzy władzami poszczególnych prowincji oraz instytucjami rządowymi, a to akurat w Argentynie jest kwestią bardzo istotną.
Zważywszy, że jest to pionierski na skalę całego kraju projekt reintrodukcji tak dużego ssaka, otwiera on także drogę do dalszych tego typu działań, a osiągnięte już sukcesy pozwalają wierzyć, że takie projekty mają sens – co zdaje się zauważyły już same władze Argentyny!

Jak funkcjonuje projekt?

Do projektu w pierwszej kolejności trafiają mrówkojady które zostały zabrane z prywatnych hodowli lub z terenów, na których ich występowanie jest niebezpieczne ze względu na bliskość siedzib ludzkich. Sporą grupę stanowią bardzo młode jeszcze mrówkojady, które zostały osierocone, gdyż myśliwi zabili ich matkę. Taki młody mrówkojad jest skazany na śmierć, człowiek staje się więc jego jedyną szansą na ratunek.
Gdy zwierzęta są wprowadzane do projektu, młode osobniki znajdują się pod ścisłą opieką dorosłych mrówkojadów i przechodzą okres kwarantanny. Po zakończeniu okresu kontrolnego i osiągnięcia przez zwierzęta odpowiedniego wieku, gdy mrówkojad jest już wystarczająco dojrzały i duży, aby poradzić sobie w naturalnym środowisku, zwierzęta są przenoszone do Rezerwatu Rincón del Socorro, gdzie są tymczasowo – przez jakieś 10 dni – trzymane w tzw. zagrodach aklimatyzacyjnych. Po tym czasie zagroda jest otwierana i zwierzęta mogą ją swobodnie opuścić i rozpocząć życie na łąkach, bagnach i lasach Ibera.
Każdy mrówkojad opuszcza ośrodek badawczy mając na grzbiecie specjalny kołnierz z radiolokatorem, który pozwala naukowcom obserwować jego dalsze losy, już na terenie rezerwatu, postępy w dostosowywaniu się do środowiska naturalnego, a w przypadku samic umożliwia śledzenie tego, jak wyglądają możliwości reprodukcyjne parkowych mrówkojadów, co pozwala oszacować szanse rozwojowe reintrodukowanej populacji.

Mrókojad tuż przed wypuszczeniem do rezerwatu (fot. http://www.proyectoibera.org)

Oprócz działań związanych z samymi zwierzętami – zbieraniem osobników do projektu, przygotowywaniem ich do wypuszczenia i dalszą, stałą obserwacją – bardzo ważne są także działania edukacyjne oraz promocyjne – projekt wymaga bowiem stałego wsparcia zarówno lokalnych władz, jak i pomocy ze strony instytucji rządowych, na szczęście osiągane przez ekipę Projektu Ibera sukcesy są najlepszą reklamą ich działań. Jeśli wszystko będzie przebiegać zgodnie z planem – a tak na szczęście się dzieje – za około 10-15 lat wszystkie założenia projektu zostaną zrealizowane, co w praktyce będzie oznaczać, że populacja mrówkojadów w rezerwacie – i prowincji Corrientes – została odbudowana i jest w stanie przetrwać bez dalszego wsparcia ze strony człowieka.
Ale też i bez jego szkodliwej ingerencji :).

Więcej informacji na temat Proyecto Ibera można znaleźć na stronie internetowej projektu – gorąco polecamy!

Reklamy

One comment on “Mrówkojady wracają do Argentyny, czyli projekt reintrodukcji mrówkojadów w Ibera Park

  1. Zawsze, gdy czytam na temat programów reintrodukcji różnych gatunków zapala się we mnie nadzieja, że może jednak nie wszystko stracone :). Będę trzymać kciuki, aby projekt odniósł sukces i by mrówkojady, a następnie m.in. jaguary powróciły na Mokradła Ibera! 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s