„7 Dni Zoo” nr 48 – tydzień z życia ogrodów zoologicznych w subiektywnym raporcie Mrówkojada

Zapraszamy na kolejny przegląd wieści ze świata ogrodów zoologicznych tygodnia w czterdziestym ósmym już numerze jedynego tygodnika zoologicznego – 7 Dni Zoo, który – podobnie jak i cała nasza strona – uległ w tym tygodniu pewnym zmianom.

W dzisiejszym, nieco odświeżonym numerze, przeczytacie m.in. o tym, kto powrócił do Starego Zoo, jaki zwierzak pojawił się w Opolu i co znaleźli warszawscy strażnicy miejscy.
Zapraszamy do lektury!

NARODZINY

ZOO OPOLE – trojaczki u mar patagońskich!

Urodziły się trzy mary patagońskie. Rodzicami całej trójki jest jedna para mar, zamieszkująca w opolskim zoo na wybiegu południowoamerykańskim wspólnie z wikuniami i kapibarami.
W związku z zimnymi nocami i przymrozkami młode wraz z rodzicami zostały przeniesione do ciepłych pomieszczeń – na wybiegu będzie można je zobaczyć dopiero wiosną.

Mary patagońskie z opolskiego zoo

NOWE ZWIERZAKI W ZOO

ZOO OPOLE – przyjechał rosomak!

Rosomak (fot. z książki A. Trepki "Co kaszalot je na obiad?")

Zostajemy w Opolu, bowiem po długich oczekiwaniach do zoo przyjechał „piękny i powabny” (jak określił to jeden z redaktorów ZOOrro) rosomak! Przyjechał w czwartek wieczorem, a wraz z nim do zoo dotarł także samiec Bongo i samica pudu – oba zwierzaki „do pary” dla mieszkających już w zoo zwierząt.
Rosomak póki co przechodzi aklimatyzację, niebawem jednak powinien pojawić się na ekspozycji, my zaś mamy nadzieję jeszcze w tym tygodniu zaprezentować Wam pierwsze zdjęcia nowego mieszkańca zoo!
My z jego przyjazdu cieszymy się szczególnie – nie tylko dlatego, że to pierwszy od lat rosomak w polskich ogrodach zoologicznych, ale przede wszystkim dlatego, że to absolutnie fenomenalny zwierzak, którego hodowla – a zwłaszcza ekspozycja – w zoo do najłatwiejszych nie należą, mamy jednak nadzieję, ze w Opolu poradzą sobie z tym bardzo dobrze.
Przypominamy też, że rosomak to zwierz, który chyba w każdym języku ma niezwykle ciekawą nazwę – łaciński Gulo gulo brzmi dość zabawnie, ale polski rosomak, a zwłaszcza angielski Wolverine robią już wrażenie :).

Jakby nie patrzeć, nad Wisłą wołaliby na niego "Rosomak!"

Jeśli dodamy do tego takie określenia, jak diabeł północy, mały diabeł, górski demon, leśny oprawca, potwór z piekła rodem itp., które używane są wśród ludzi, którzy z rosomakiem się zetknęli lub żyją tam, gdzie rosomaki występują (Kanada, Skandynawia północna Azja) mamy obraz tego, jakie jest wyobrażenie o tym niezwykłym zwierzęciu.

Rosomak pojawia się nie tylko w komiksach z serii „X-Men”, ale też w… Panu Tadeuszu, co jest efektem tego, że niegdyś występował on na Litwie, a ponoć nawet i na terenach obecnej Polski!

W samym środku (jak słychać) mają swoje dwory
Dawny Tur, Żubr i Niedźwiedź, puszcz imperatory.
Około nich na drzewach gnieździ się Ryś bystry
I żarłoczny Rosomak, jak czujne ministry;

Adam Mickiewicz, Pan Tadeusz, księga IV, „Dyplomatyka i łowy”.

My zaś obiecujemy już niebawem poświęcić rosomakowi specjalny artykuł na Mrówkojadzie!

ZOO WROCŁAW

Tymczasem w ostatnich dniach do wrocławskiego zoo przyjechały m.in.: samica takina miszmi, ara szafirowa (Ara glaucogularis), nowy samiec oryksa szablorogiego i dwa żółwie Cuora (Pyxidea mouhotii).

PLANY I INWESTYCJE

ZOO WARSZAWA – Powstaje Azyl dla Gadów!

Na stronie warszawskiego zoo czytamy:

W czwartek 27 października odbyła się uroczystość wkopania kamienia węgielnego na budowie Azylu dla Gadów pochodzących z przemytu. Po podpisaniu umowy Prezydent Warszawy pani Hanna Gronkiewicz-Waltz w towarzystwie Ministra Środowiska Stanisława Gawłowskiego, Dyrektora Zoo Andrzeja Kruszewicza oraz zaproszonych gości przeszła na plac budowy i wzięła udział w zakopaniu kamienia węgielnego. Azyl dla Gadów (tzw. Ośrodek CITES) powstaje w sąsiedztwie nowego Azylu dla Ptaków.

Zdjęcia z uroczystości można zobaczyć na stronie zoo
Obiekt ma ma kosztować 3,5 mln zł.

ZIELONA GÓRA – Są pieniądze na zwierzyniec!

W lutym tego roku pisaliśmy:

To już niemal pewne – w Zielonej Górze powstanie ogród zoologiczny! Już w tym roku mają się w nim pojawić pierwsze zwierzaki – w pierwszej kolejności będą to jednak gatunki dość pospolite, tworzące tzw. nasze gospodarstwo, czyli zagrodę z wiejskimi zwierzętami. W dalszej perspektywie ma to być jednak całkiem solidny zwierzyniec – nieocenioną pomocą dla zielonogórskiego zoo ma być ogród zoologiczny w niemieckim Cottbus.

Teraz zaś, dzięki środkom z programu o Europejskiej Współpracy Terytorialnej Zielona Góra pozyskała 100 tys. euro na wspólny projekt z partnerskim miastem Cottbus, który obejmuje modernizację tamtejszego ogrodu zoologicznego oraz budowę minizoo w Zielonej Górze, miasto chce bowiem poszerzyć ogród botaniczny o mały zwierzyniec. Zaplanowana jest budowa kilku boksów dla zwierząt oraz utworzenie wybiegów i sztucznych zbiorników wodnych. Z kolei w zoo w Cottbus wybudowany zostanie nowy wybieg dla tygrysów i woliery dla ptaków.
Współpraca między miastami będzie też polegała na wypożyczaniu zwierząt z Cottbus, aby uatrakcyjnić zielonogórskie minizoo, nad którym opiekę sprawować będzie Uniwersytet Zielonogórski.
Pierwszymi mieszkańcami zwierzyńca mają być kozy karłowate, kuce, świnki miniaturowe, króliki domowe i ozdobne ptactwo domowe. Kolejną z atrakcji ma być 10 wielkich sezonowych akwariów oraz zbiornik wodny, w którym znajdziemy szczupaki, jesiotry, sumy czy płocie. W osobnym basenie pluskać będą się wydry i żółwie błotne.
Budowa minizoo pochłonie ponad 10 mln zł. Rozłożono ją na trzy etapy. Ciekawie zapowiada się drugi z nich, w którym przewidziana jest budowa głównej części, w której zamieszkają zwierzęta z euroregionu Sprewa – Nysa – Bóbr. Pojawią się rysie europejskie, daniele czy muflony. W ostatnim etapie powstanie ośrodek rehabilitacji zwierząt dzikich.

W województwie lubuskim, na terenie którego leży Zielona Góra, jest obecnie tylko jedno większe zoo – Zoo Safari w Świerkocinie, a poza tym trzy małe zwierzyńce i palmiarnia w Zielonej Górze.

GODZINY OTWARCIA

W związku z tym, iż we wtorek, 1 listopada, jest Dzień Wszystkich Świętych, niektóre placówki zoologiczne są tego dnia nieczynne. Na pewno zamknięte będzie Zoo w Łodzi oraz Śląskie Zoo.
Przypominamy też, że od 2 listopada Akwarium Gdyńskie będzie nieczynne w poniedziałki.
Po szczegóły dotyczące godzin otwarcia poszczególnych placówek odsyłamy na strony internetowe ogrodów zoologicznych.

KONKURSY

HALLOWEENOWY KONKURS WROCŁAWSKIEGO ZOO

Z okazji Halloween wrocławskie zoo zorganizowało dość nietypowy konkurs – każdy, kto prześle na adres mailowy juliankatta@gmail.com zdjęcie dyni z przygotowanym przez zoo szablonem (który przedstawia np. goryla lub nosorożca), otrzyma w prezencie breloki z kampanii APE.

Dynia z takim nosorożcem? Czemu nie...

Szablony można pobrać tutaj.

KONKURS FOTOGRAFICZNY WROCŁAWSKIEGO ZOO – Ogłoszono wyniki!

Tymczasem ogłoszono wyniki konkursu fotograficznego, zorganizowanego przez wrocławskie zoo z okazji tegorocznej kampanii EAZA. Nam niestety na podium znaleźć się nie udało (trudno…), cieszy nas jednak fakt, że wśród laureatów są nasi czytelnicy – gratulujemy!

WYDARZENIA W SKRÓCIE


Śląskie Zoo „Pracodawcą Przyjaznym Pracownikowi”.
18 października w Warszawie Śląski Ogród Zoologiczny został uhonorowany certyfikatem ,,Pracodawca Przyjazny Pracownikowi ”, który przyznawany jest przez NSZZ Solidarności w ramach prowadzonej akcji, której ideą jest promowanie wśród pracodawców dobrych praktyk współpracy i nagradzania ich za kreowanie partnerskich relacji w miejscu pracy. Nagrodę z rąk Prezydenta Bronisława Komorowskiego odebrała Dyrektor Śląskiego Ogrodu Zoologicznego Pani Jolanta Kopiec.
Więcej.

Akwarium Gdyńskie zebrało 963 podpisy pod petycją w sprawie ochrony rekinów!
Tymczasem pod petycją internetową jest już 31 771 podpisów! Kto się jeszcze nie podpisał, cały czas może to zrobić, choćby tutaj:

Podpisz petycję!

W leszczyńskim minizoo zawisła tablica upamiętniająca dwie niedźwiedzicę – Basię i Kasię, które przez lata mieszkały w Lesznie.
Basia i Kasia opuściły Leszno w czerwcu – dzięki fundacji Vier Pfoten i staraniom Roberta Maślaka i Agnieszki Sergiel z BearProject obie niedźwiedzice przeniesiono do azylu dla niedźwiedzi w niemieckim Bärenwald Müritz.
O ich wieloletnim pobycie w Lesznie będzie teraz przypominać tablica, którą zamontowano na ich dawnym wybiegu.
Tablicę zamontował Miejski Zakład Zieleni, który opiekuje się Parkiem 1000-lecia. Na planszy opisano cała historię wszystkich niedźwiedzi, które mieszkały kiedyś w minizoo, są też zdjęcia, a wśród nich te, które wykonano podczas akcji wywozu niedźwiedzi.

(fot. E. Baldys, ze strony http://www.leszno24.pl)

Sztuczne zebry na ulicach Poznania!
Dwie sztuczne zebry zwiedzały w ostatnich dniach Poznań na specjalnych przyczepach w ramach akcji reklamowej portalu NaszeMiasto.pl który organizuje akcję adopcyjną zebr z poznańskiego zoo.
Przypominamy – portal zachęca do „polubienia” swojego profilu na Facebooku, bowiem każdorazowe „polubienie” profilu to 50 gr przeznaczone na poznańskie zebry. Adopcja jednej zebry to koszt 1200 zł rocznie, dlatego potrzebne jest aż 2400 głosów, celem portalu jest jednak zebranie funduszy na adopcję aż trzech zebr (w sumie więc 7200 „polubień”!). Co ciekawe, portal NaszeMiasto.pl zaadaptuje zebrę dopiero po zebraniu 2400 głosów – jeśli będzie ich mniej, cały pomysł upada… Akcja trwa do 22 grudnia – od 3 października wzięło w niej udział 987 osób (wcześniej portal miał 1700 fanów, liczba ta jednak nie jest wliczana do akcji)…
Cały czas trwa też konkurs na imię dla… sztucznych zebr reklamowych portalu. Jeszcze przez kilka dni na adres poznan@naszemiasto.pl można przesyłać propozycje imion, które zostaną później poddane głosowaniu internautów

Choć samą akcję portalu uważamy za ciekawą i pożyteczną, to sztuczne zebry reklamowe są… koszmarne i paskudne – tak samo, jak sztuczne słonie, które straszyły w Poznaniu przy okazji otwarcia słoniarni (a które w Starym Zoo straszą do dziś).

Sztuczne słonie w Starym Zoo - mamy nadzieję, że sztuczne zebry nie trafią kiedyś do któregokolwiek z poznańskich ogrodów...

KULTURA

CHRIS MARTIN JAKO PLUSZOWY SŁOŃ, CZYLI CO MA COLDPLAY DO ZOO?

24 października zadebiutował nowy album znanego brytyjskiego zespołu Coldplay pt. „Mylo Xyloto”. Płytę promuję utwór „Paradise” – szczególny o tyle, że jego bohaterem jest… pluszowy słoń, uciekający z londyńskiego zoo i próbujący dostać się do tytułowego raju, którym okazuje się być RPA…

Redakcja ma do zespołu bardzo różne odczucia (jedna połowa jest wielkim fanem, drugiej zaś zespół jest obojętny), niemniej powyższy klip wart jest uwagi – choćby z powodu zoologicznego motywu.

PRZEWODNIK PRAWDZIWYCH TROPICIELI. JESIEŃ ADAMA WAJRAKA JUŻ W KSIĘGARNIACH!

W księgarniach pojawił się już drugi tom Przewodnika prawdziwych tropicieli Adama Wajraka – po lecie czas na jesień!
Tym razem z Adamem Wajrakiem będziemy tropić największe zwierzęta Polski – żubry w Puszczy Białowieskiej i niedźwiedzie w Tatrach, ptaki na Pomorzu, wilki i jelenie w Bieszczadach oraz mieszkańców miejskich piwnic…
Tytuł: Przewodnik prawdziwych tropicieli. Jesień
Autor: Adam Wajrak
Data wydania: październik 2011
Wydawca: Agora
Liczba stron: 168
Wymiary: 21.5×21.5 cm
Książka do kupienia w księgarniach stacjonarnych za 29,90 zł, w internetowych już od 25 zł.
Polecamy!

PREMIERY SPRZED LAT…

Przypominamy także książki, które każdy miłośnik zwierząt interesujący się ogrodami zoologicznymi znać powinien – oto bowiem równo dwa lata temu premierę wydawniczą miała książką Diane Ackermann Azyl. Opowieść o Żydach ukrywanych w warszawskim ZOO, natomiast przed rokiem zaprezentowaliśmy Wam pierwszy tom Antologii poezji mrówkojadziej.

Kto nie zna, wypada nadrobić czytelnicze zaległości!

CIEKAWOSTKI


STARE ZOO POZNAŃ – Marabut powrócił!

W końcu! Po prawie rocznej nieobecności zabytkowy marabut powrócił na swoje miejsce na narożniku muru Starego Zoo! Pochodząca z 1928 roku rzeźba była już mocno zniszczona, dlatego w listopadzie ubiegłego roku została zdjęta i poddana gruntownej renowacji.

Dziś marabut wygląda prawie jak nowy!

(fot. Zoo Poznań)

ZOO PRAGA – Dyniowy weekend!

Specjalną dyniową ucztę dla zwierząt z okazji coraz popularniejszego w Czechach święta Halloween przygotował na niedzielę ogród zoologiczny w Pradze – przez cały dzień goście zoo w stolicy Czech będą mogli uczestniczyć w karmieniu zwierząt dyniami czy też sami próbować specjałów przygotowanych z tych warzyw.
Cały ogród zoologiczny będzie też dyniami przystrojony. Jeśli któraś z nich komuś się spodoba, będzie mógł ją zabrać do domu. Oprócz tego w zoo odbędą się warsztaty wyrobu dyniowych zabawek dla zwierząt.

ZOO WARSZAWA – Straż Miejska znalazła… „dziwne jaszczurki”!

Takie rzeczy to przede wszystkim w Warszawie – dopiero co ktoś podrzucił do stołecznego zoo krokodyla, a warszawski ogród zoologiczny wzbogacił się o kolejnych nieoczekiwanych lokatorów, którymi są… dwa aksolotle!

O, właśnie takie!

Jak aksolotle trafiły do zoo?
Ano, jak to zwykle bywa z podrzucanymi do zoo zwierzętami – ktoś znalazł na praskim osiedlu wiadro, zadzwonił do straży miejskiej i poinformował, że „pływają w nim dwie różowe jaszczurki”. W rzeczywistości były to aksolotle, ale kto by tam odróżnił jaszczurkę od aksolotla, zresztą spore kłopoty z identyfikacją dziwnych stworów mieli także strażnicy, którzy przyznają, ze takiego znaleziska jeszcze nie mieli!

MRÓWKOJAD I OKOLICE…

Nowa odsłona strony!

Wczoraj zaprezentowaliśmy Wam nową odsłonę naszej strony – zmieniliśmy layout, zmodyfikowaliśmy też kilka elementów jej funkcjonowania, które powinny przyczynić się do jeszcze lepszego poruszania się po stronie.
Czekamy też na wszelkie Wasze uwagi i propozycje, dotyczące ewentualnych zmian!

Tadziu czeka na swoich fanów!

Z kolei na Facebooku pojawił się profil fanowski najsłynniejszego polskiego pluszowego mrówkojada – Tadeusza, zwanego też Tadziem lub Tadzikiem.

Tadziu i Felice

Zachęcamy do jego polubienia, bowiem od czasu do czasu Tadziu będzie publikował tam swoje zdjęcia z gwiazdami i znanymi miejscami :).

Fotel „Mrówkojad”

Z cyklu „Made by Mrówkojad” przedstawiamy nasz najnowszy produkt – fotel wypoczynkowy „Mrówkojad”, dostępny w dwóch wersjach: do siedzenia i do leżenia. Na razie tylko w fazie projektowej, ale kto wie, może niebawem doczekamy się całej serii produkcyjnej…

LISTY DO REDAKCJI

Czy nosorożce umieją chodzić pod wodą?

No cóż, najlepiej niech odpowie sam „zainteresowany”:

Jakie jest ulubione zajęcie słonia afrykańskiego?

Zdecydowanie kąpiele!

Jak wyglądają dziobaki?

O tak:

ale można go też zaprezentować tak, jak to zrobił Stanisław Barańczak:

Jedno wam powiem na temat Dziobaka:
Przyroda nie zna większego Dziwaka.
Z uwagi na obecność Dziatwy
Opis Szczegółów nie jest łatwy,
Ale wierzcie: to ni Pies, ni Sobaka.

Dziobak

Stanisław Barańczak, Zwierzęca zajadłość. Z zapisków zniechęconego zoologa, „Dziobak”

Ile je lampart?

Trochę mniej, niż tygrys :).

TEMAT TYGODNIA

„Wysoki sądzie, ile żubrów trzeba zabić?”

Takie pytanie w tytule swojego artykułu postawił w czwartek w Gazecie Wyborczej Adam Wajrak.
O co chodzi? Już odpowiadamy – w tym tygodniu ogłoszono wyrok sądu w Bielsku Podlaskim w sprawie Białowieski Park Narodowy przeciwko Eugeniuszowi S., który we wrześniu zeszłego roku wyszedł na polowanie na dzika. Chciał upolować przelatka, czyli małego dzika, który waży góra 40 kg, ale zastrzelił żubra, ważącego blisko 700 kg ośmioletniego byka!
Park Narodowy, reprezentujący skarb państwa, wycenił szkodę na ponad 50 tys. zł i tyle domagał się od myśliwego, ale sąd kolejnym i już ostatecznym wyrokiem stwierdził, że myśliwy, który pomylił dziczka z żubrem, nic nie zapłaci!
Jak to możliwe? Zabicie żubra – zwierzęcia będącego pod ochroną! – jest przestępstwem, ale dopiero wtedy, gdy tym czynem wyrządza się znaczną szkodę w środowisku. Okazuje się jednak, że zabicie jednego żubra taką szkodą nie jest!
Adam Wajrak pyta zatem, „ile żubrów trzeba zabić, by dokonać istotnej szkody. Wystarczy zatłuc 10 czy może 100? Podejrzewam, że zaraz znalazłby się sprytny prawnik i wyjaśnił, że 100 to nie jest „istotna szkoda”, bo przecież zostało jeszcze 350″.
Mamy podobne obawy.
Jak ten wyrok ma się do ochrony przyrody? Nie wiemy, ale może ktoś z Was wie?

Co tam jeden żubr...

Tyle na dziś, a kolejny – czterdziesty ósmy już! – numer 7 Dni Zoo już za tydzień!

Advertisements

7 comments on “„7 Dni Zoo” nr 48 – tydzień z życia ogrodów zoologicznych w subiektywnym raporcie Mrówkojada

  1. „Sarenka pudu” brzmi trochę dziwnie. Raczej jelonek pudu (chyba, że jest to suczka 😉 , wtedy można by napisać łania pudu).

    • 🙂
      Użyliśmy takiej nazwy, bo tak określili ją pracownicy opolskiego zoo i jakoś tak nam się spodobała, ale skoro budzi kontrowersje, to niech będzie…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s