Sensacyjne narodziny w płockim zoo!

To wspaniała wiadomość, którą płockie zoo upubliczniło dopiero w ostatnich dniach, żeby nie zakłócać spokoju matce z młodym, dyrekcja i pracownicy obawiali się bowiem o to, czy z młodym wszystko będzie w porządku. Całe szczęście po półtora miesiąca młode ma się świetnie!

Wybieg pand małych w płockim zoo

Wybieg pand małych w płockim zoo

Podczas naszej wizyty w płockim ogrodzie (z której relacja ukaże się już niebawem!) kilkakrotnie udało nam się wypatrzeć samicę. Młode nie pojawia się jednak na wybiegu – samica wieczorami przenosi je czasem od jednej kryjówki do drugiej, jednak pracownicy zoo podejrzewają, że młodą pandę na wybiegu będzie można obserwować dopiero we wrześniu. Tymczasem ogród prosi o zachowanie ciszy i spokojne zachowanie przy wybiegu. Na czas dorastania malucha przerwano nawet remonty ptasich wolier położonych nieopodal, aby mama-panda nie musiała niepotrzebnie się stresować. Co więcej, przy wybiegu nie wolno było nawet kosić trawy!

Samica pandy małej na wybiegu w Płocku

Samica pandy małej na wybiegu w Płocku

Dopiero w piątek w zeszłym tygodniu Pan Dyrektor Niweliński zdecydował się zajrzeć do legowiska.

A tam, ten mały zuch, rzucił się na mnie. Pokazał ząbki i pazurki, ma gęste futerko i stał się już miniaturą swoich rodziców. Myślę, że matka nocami, bo pandy prowadzą nocny tryb życia, pewnie wyprowadza go na zewnątrz. Niebawem pokaże się także w ciągu dnia.

Mówi Dyrektor w rozmowie z płocką Gazetą Wyborczą.

Mała panda z Płocka (fot. P. Aleksander Niweliński)

Mała panda z Płocka (fot. P. Aleksander Niweliński)

Pandy małe mieszkają w płockim zoo od dziesięciu lat. Na początku były to dwie samice, o samca zoo starało się bardzo długo i otrzymało go, choć tym samym czasie starało się o niego kilkanaście innych ogrodów.

"Panda mała" po chińsku!

"Panda mała" po chińsku!

Pandy mają w Płocku zapewnione doskonałe warunki, a ich wybieg urządzony jest w chińskim stylu – włącznie z domkami na wzór pagód. I chociaż domki są bardzo wygodne, zwierzęta wolą spać na gałęziach i w koronach drzew nawet przy dwudziestostopniowym mrozie. Czemu się dziwić – to wszak wymarzone dla nich warunki! W naturze prowadzą raczej nocny tryb życia i żyją na skalnych zboczach.

Wszyscy czekają na wyjście toko!

Narodziny pandy to jednak niejedyna sensacja ostatnich tygodni w płockim zoo. 1 lipca po raz pierwszy w Polsce wykluły się tam toko czarnoskrzydłe. To wielki sukces hodowlany płockiego zoo! Nikt jednak ptaków jeszcze nie widział, ponieważ młode, zwyczajem toko- jak na dzioborożce przystało – są… zamurowane! Jest to sposób tych ptaków na ochronę przed drapieżnikami – kiedy samica wysiaduje jaja i ogrzewa młode, samiec podaje im jedzenie, potem młode zostają zamurowane same i karmią je oboje rodzice. Dopiero kiedy młode już dorosną i porosną pierzem, wychodzą na „wolność”.

Samiec toko przenosi pokarm dla młodych

Samiec toko przenosi pokarm dla młodych

Nie wiadomo dokładnie, ile młodych toko chowa się w dziupli, jednak są poważne podejrzenia co do tego, że są ich trzy sztuki. W związku z tym jednak, że nikt ich jeszcze nie widział, zoo ogłosiło konkurs. Pierwsza osoba, której uda się sfotografować młode ptaki poza dziuplą, otrzyma rewelacyjną nagrodę – całoroczny karnet wstępu do zoo dla czterech osób! Szczegóły konkursu znajdziecie TUTAJ.

Dziupla, w której schowane są młode toko czarnoskrzydłe

Dziupla, w której schowane są młode toko czarnoskrzydłe

 A na zakończenie…

3 sierpnia w Płocku urodziły się dwie młode tamaryny złotorękie! Na razie karmione są przez matkę, jednak – zwyczajem tych zwierząt – to samiec nosi je na grzbiecie.

Urodzone tamaryny (fot. www.zoo.plock.pl)

Urodzone tamaryny (fot. http://www.zoo.plock.pl)

My tymczasem zapraszamy do śledzenia strony, ponieważ już niedługo pojawi się na Mrówkojadzie relacja z naszej lipcowej wyprawy do Płocka! 🙂

Reklamy

2 comments on “Sensacyjne narodziny w płockim zoo!

  1. Hej!Macie już datę ustaloną kiedy pojedziecie do Krakowa?W tym roku nie byłem i nie będę więc jestem ciekawy czy coś się zmieniło ;p I liczę także na jakiś wywiadzik z dyrektorem ;D O ile będzie to możliwe 🙂

    • Hej!
      Odpisujemy dopiero teraz, bo dopiero teraz przesądziło się, że w tym roku z Krakowa niestety nic nie wyjdzie, choć bardzo chcieliśmy pojechać (w planie było wpaść też przy okazji na chwilę do Chorzowa). Trudno, wyprawa przechodzi na przyszły sezon.
      Tymczasem w piątek ruszamy do Oliwy, a jutro – z samego rana – do Międzyzdrojów :).

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s