Relacja z Ogrodu Fauny Polskiej w Bydgoszczy, czyli tam sięgaj, gdzie Mrówkojad nie sięga.

Redakcja Mrówkojada Ogród Fauny Polskiej odwiedziła wiosną 2010 roku – wówczas też na stronie ukazała się bardzo szczegółowa, trzyczęściowa relacja, do której odsyłamy także po wszelkie dokładne dane dotyczące samego zoo, jak i jego mieszkańców.
(część I, część II, część III, galeria, więcej)
Dziś natomiast zapraszamy na krótką fotorelację naszego korespondenta terenowego, Wojtka, który odwiedził bydgoskie zoo miesiąc temu.

(Tekst oraz zdjęcia są autorstwa Wojtka – Mrówkojad dokonał jedynie edycji i redakcji tekstu oraz doboru zdjęć).

Przed bramą staję około godziny jedenastej. Kolejek przed kasami nie ma, więc wchodzę bez problemu.
Zwiedzanie zaczynam od wybiegu niedźwiedzi brunatnych. Po drodze znajdują się toalety i wybieg owcy (barana) czterorogiej- niestety na razie samotnej.

Ogrodowa toaleta

Owca czteroroga

1. Niedźwiedzie

Zaraz obok znajduje się obiekt niedźwiedzi. Składa się na niego spory, dość urozmaicony wybieg, pomieszczenia wewnętrzne i daszek dla zwiedzających, od strony wybiegu niedźwiedzi ograniczony kratą – zwiedzający od niedźwiedzi oddzieleni są więc dwoma rzędami przyrdzewiałych prętów. Jeszcze kilka lat temu w OFP mieszkały trzy niedźwiedzice, ale jedna z nich (najstarsza) padła i tym samym pozostały dwie siostry- Tina i Tajga.
2. Wilki

Tuż za niedźwiedzim kompleksem znajduje się wybieg wilków. Sam teren jest stosunkowo duży, ale niestety zupełnie pozbawiony jakiejkolwiek roślinności (poza drzewami). Kraty oddzielające zwierzęta od ludzi również nie wyglądają za ciekawie. Natomiast samych wilków jest w zoo sześć.
3. Rysie

Rysie w zoo są dwa i przebywają w stosunkowo dużej, dwuczęściowej wolierze. Zastanawia mnie tylko, na co rysiom wysoki obiekt, skoro nie ma w nim prawie żadnych konstrukcji do wspinania. Podczas mojej wizyty rysie miały otworzone przejścia między klatkami, ale każdy z nich leżał w swojej części i ani myślał w ogóle się ruszać.

4. Bielik

Obecnie w dużej wolierze mieszka już tylko ponad dwudziestoletnia samica bielika. Wcześniej lokum dzielił z nią sęp płowy Telly, który jakiś czas temu wyjechał do Łodzi tworzyć stado hodowlane tych ptaków (jak się zresztą okazało, Telly niczego w Łodzi nie stworzy, bowiem jest… samicą – przyp. Mrówkojad) .
5. Kaczki

Mijam duży staw (któremu lepiej przyjrzę się nieco później) i odwiedzam ciąg wolier dla kaczek. Mieszkają tu m.in. ohary, głowienki, różeńce, hełmiatki, krakwy, podgorzałki i mandarynki. Woliery są ciemne, a siatka bardzo małych rozmiarów. Ptaki jest ciężko wypatrzeć, jeszcze trudniej zaś zrobić dobre zdjęcie.
6. Żubry

Czyli wreszcie coś, do czego prawie nie mogę się przyczepić. Wybieg jest wielki i trawiasty, zwierzęta mają stały dostęp do świeżej trawy. Niestety, są miejsca na wybiegu, które są niewidoczne (za oddzielonymi strefami z drzewami). Samych żubrów naliczyłem pięć.
7. Sarn

Nie znalazłem ich na wybiegu, ale ich obecność stwierdziłem po odchodach, mają spory, zarośnięty wybieg. Za ich terenem znajduje się kojarzeniówka, czyli miejsce do hodowli zwierząt, oznaczona numerem 9.

8. Daniele

Ich wybieg uważam za bardzo dobry. Jest na tyle duży i trawiasty, że zwierzęta mogą cały czas skubać sobie trawę, czyli funkcjonować prawie jak w naturze.
10. Łosie

Łosia widziałem tylko jednego i niestety siedział w swoim domku, skąd niespecjalnie było go widać. Teoretycznie w OFP mieszkają dwa łosie – bliźniaki z Finlandii.
Wybieg szpeci natomiast znajdujący się w jego centrum słup wysokiego napięcia.
11. Dziki

Ich wybieg jest duży i trawiasty, czyli wszystko w jak najlepszym porządku. Zamieszkuje go stado kilku dzików.
12. Kozica.

Wybieg zamieszkiwany jest obecnie już tylko przez jedną kozicę alpejską. Nie wiem, jak ma się to do wizji hodowli rodzimych gatunków, bo ani to nasz podgatunek, a i młodych z tego nie będzie. Warto przypomnieć, że kozice to zwierzęta stadne.
13. Zebry

Na sporym wybiegu mieszkają obecnie dwie zebry. Stara samica zebry równikowej i dwuletni samiec zebry Champana (z Gdańska). Władza zoo twierdzi, że samiec nie został sprowadzony jako przyszły reproduktor dla samicy, która należy do innego podgatunku, ale jako towarzysz, gdyż zebry żyją w stadach. Szkoda, że takiego towarzysza nie mogą ściągnąć do kozic.
14. Struś i emu

Na wybiegu już nieco gorszym niż zebry mieszkają wspólnie para emu i struś afrykański. Prawdę mówiąc, nie prezentują się zbyt dobrze.
15. Wigoń, nandu szare i lamy

Niedawno z Gdańska przyjechała para młodych lam. Dołączyły one do mieszkających na wybiegu: pary nandu szarych i wigonia. Pozostaje mieć nadzieję, że wigoń nie zaprzyjaźni się z lamą na tyle mocno, żeby spłodzić lamo-wigonia.

16. Walabie Benetta i lemury katta

Osobiście nazwałbym to toaletą z kangurami i małpami, ale nigdzie nie odnalazłem sedesu. A oto jak wyglądają najgorzej wydane pieniądze w OFP: jest to niedużej wielkości kontener z dwoma wejściami. Za drzwiami znajduje się spory przedsionek z malutkim okienkiem na malutki boksik. Tak samo u walabii i lemurów. Natomiast na zewnątrz znajdują się dwa wybiegi oddzielone szybami od zwiedzających. Część kangurów jest nieco większa od lemurzej. Zarówno jeden, jak i drugi wybieg jest tragiczny, zarówno pod względem wielkości, jak i wystroju. Kilka pieńków u lemurów i gałąź (która chyba spadła z drzewa) są jedynymi urozmaiceniami życia dla zwierząt. W pobliżu znajduje się także terrarium dla popielic.
D. ZOO dziecięce

W kilku zagrodach mieszkają kuce szetlandzkie, świnki karłowate, króliki, owce czterorogie, kozy, żółwie czerwonolice i stepowe. W wolierze papug mieszkają aleksandretty, nimfy i patagonki.
Minizoo prezentuje się dość ładnie.
17. Czajki, bataliony i … wiewiórka

Najbardziej ciekawiło mnie, czy naprawdę w wolierze mieszka wiewiórka ruda. Jej obecność stwierdziłem tylko po rozłupanych orzechach, bo nigdzie nie mogłem jej wypatrzeć. Pojawia się tylko pytanie – co na celu ma trzymanie wiewiórki (zwierzęcia leśnego, parkowego) w klatce?
Pokazała się natomiast czajka.
18. Wydra

Zacznę może od tego, że betonowo-metalowy bunkier wygląda opłakanie. Wydr na szczęście nie widziałem, ale mogły siedzieć w swojej budce, albo pływać gdzieś w brudnej wodzie.

Według ISIS w OFP znajduje się jedna samica wydry.

19. Staw

Jest to duży zbiornik wodny z wyspą na środku, zamieszkały przez różne gatunki ptaków wodnych i brodzących. Są to głównie gatunki pospolite, jak bociany białe, gęsi garbonose, kaczki krzyżówki itp.
20. Kormoran czarny

Kolejny obiekt, który urodą nie grzeszy. Same kormorany natomiast pochowały się na tyłach wybiegu.
Za basenem kormoranów znajduje się wydzielona część zapleczowa, zamieszkiwana przez domowe gęsi i kaczki.
21, 22. Ptaki drapieżne i grzebiące

Ciąg wolier zaczyna największa z nich, zamieszkiwana przez bociana czarnego, żurawia zwyczajnego i łabędzia małego. Nie zatrzymuję się na długo przy kolejnych wolierach, które nie wyglądają najlepiej pod względem architektonicznym. Mieszkają tu m.in. kanie rude, bażanty, orły stepowe, mazurki, myszołowy, sokoły wędrowne, jastrzębie, kruki. Dziwi trochę fakt, że kilka wolier przeznaczono dla ptaków bardzo pospolitych takich jak: sroki, gawrony i kawki.

23. Makaki japońskie i surykatki.

Makaki mają do dyspozycji dużą, ale zardzewiałą wolierę. Niestety nie posiada specjalnie jakichś konstrukcji do wspinania, czy zabawy.

Naprzeciwko makaków wybieg mają surykatki.
24. Sowy

W bydgoskim OFP prezentowane jest kilka gatunków sów, m.in. puchacze, puszczyki, sowy śnieżne, sowy uszate i syczki.
25. Płazy i gady

W dwóch sezonowych terrariach koło wejścia mieszkają zaskrońce, traszki, żaby, kumaki i rzekotki.
26 i 27. Małe drapieżniki.

W ciągu wolier (tych nowszych i tych starszych) mieszkają: jeż, lis, jenot, żbik, kuna, łasica, norka amerykańska, szop pracz oraz ostronosy. Kilka wolier (lis, jenot, żbik i kuna) jest stosunkowo nowych, ale mimo wszystko są małe i  nieurozmaicone. Uważam, że trzymanie tam np. lisów jest nieporozumieniem.
W ten sposób kończy się moje zwiedzanie bydgoskiego OFP.
Wrażenia? Zarówno pozytywne, jak i negatywne. Na plus oceniam np. wiele dobrych tablic dydaktycznych czy trawiaste wybiegi kopytnych.

Niestety przechodząc koło niektórych obiektów miałem wrażenie, że jeszcze kilka lat bez modernizacji i mogą się rozsypać. Niezbyt ciekawie stworzono też skrawki świata- są gdzie popadnie i zawierają co popadnie.
Trudno wydać jednoznaczną opinię na temat placówki w Myślęcinku i może lepiej się z tym wstrzymać – jedno jest pewne: ten ogród potrzebuje zmian – i to znacznych!

Reklamy

9 comments on “Relacja z Ogrodu Fauny Polskiej w Bydgoszczy, czyli tam sięgaj, gdzie Mrówkojad nie sięga.

  1. Przy punkcie 4. – „Bielik”, na zdjęciu nie prezentuje się bielik lecz orlik krzykliwy lub orzeł stepowy (z profilu oba gatunki stosunkowo podobne). Czyżby bielik również opuścił Bydgoszcz? A może zmienił po prostu lokum (bądź błąd fotografa przy oznaczaniu zdjęć- jednak wątpię w to) 😉

  2. W tym roku będą remonty wybiegów i zmiany starych wolier na nowsze więc nie trzeba niepotrzebnie krzyczeć. A pieniędzy i tak jest malutko a unia nie da. Ale wszystkim niedługo przestanie dawać i zobaczycie jak będą wyglądały nasze ogrody za 15 lat…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s