Czytelnia Mrówkojada – Krakowski Ogród Zoologiczny, Przewodnik (2011)

Dziś wracamy do jednego z naszych ulubionych cykli na Mrówkojadzie, czyli Czytelni Mrówkojada, w której prezentujemy rozmaite książki, związane z tematyką naszej strony.
Dziś krótkie omówienie pozycji szczególnej – najnowszego przewodnika po krakowskim zoo, który trafił w nasze ręce kilka dni temu, prosto z Krakowa!
(za co raz jeszcze serdecznie dziękujemy Tesi!)

Krakowski Ogród Zoologiczny, Przewodnik (2011)

O pojawieniu się w sprzedaży nowego przewodnika po krakowskim zoo pisaliśmy w dwudziestym trzecim numerze 7 Dni Zoo – w kasie krakowskiego zoo można go było kupić od początku maja.
My do Krakowa wybieramy się dopiero w sierpniu, dlatego postanowiliśmy napisać do zoo z zapytaniem o możliwość wysyłki przewodnika, jednak koszty przesyłki (15 zł!) sprawiły, że postanowiliśmy skorzystać z innej opcji i przewodnik trafił do nas dzięki uprzejmości naszej nowej krakowskiej korespondentki, Tesi.
Przyjrzyjmy się zatem bliżej najnowszemu przewodnikowi po krakowskim zoo!

Krakowski Ogród Zoologiczny, Przewodnik, (dr Józef Skotnicki), Wydanie II – Kraków 2011 r., 128 stron, okładka – kolorowa fotografia jaguara. Cena – 15 zł.

Nowy przewodnik po krakowskim zoo sygnowany jest jako drugie wydanie przewodnika z roku 1997, który był w praktyce ostatnim przewodnikiem po ogrodzie zoologicznym w Krakowie – na wznowienie trzeba było więc czekać wyjątkowo długo, bo 14 lat!

Poprzedni przewodnik wydano w 1997 roku

Co prawda w 2001 roku ukazała się jeszcze książka autorstwa Józefa Skotnickiego pt. Zwierzęta krakowskiego ogrodu zoologicznego, ale nie był to „pełnoprawny” przewodnik.

Autorem nowego przewodnika – podobnie zresztą jak wymienionych wyżej dwóch wcześniejszych pozycji – jest wieloletni (0d 1975 roku!) dyrektor krakowskiego zoo, dr Józef Skotnicki.
Autorką zdjęć jest mgr Dorota Maszczyk, asystent dydaktyczny zoo. Za opracowanie graficzne i druk odpowiada krakowska firma Studio Target.
Za 15 zł (tyle kosztuje przewodnik) dostajemy całkiem solidną książkę w formacie B5, z miękką, lakierowaną okładką. Przewodnik ma 128 stron, czyli o ponad 30 mniej niż poprzednie wydanie, ale i tak jest to jeden z najobszerniejszych przewodników po krajowych ogrodach (średnia krajowa to 60-70 stron).
Na okładce spogląda na nas przepiękny jaguar – to już pewna „kocia” tradycja, jeśli chodzi o okładki krakowskich przewodników dra Skotnickiego – na poprzednich widniał tygrys i pantery śnieżne.

Tyle informacji ogólnych – czas zajrzeć do środka przewodnika!

Układ przewodnika – wstęp

Na początku przewodnika znajduje się dość obszerny (9 stron) wstęp, poświęcony ogólnym zagadnieniom związanym z krakowskim zoo – przeczytamy m.in. o historii zoo, lokalizacji ogrodu, funkcji, jaką pełni ogród zoologiczny – w tym szczegółowej roli krakowskiego zoo. Znajdziemy też garść statystyk na temat krakowskiego zoo (31 XII 2010 roku posiadało 261 gatunków, reprezentowanych przez 1438 sztuk zwierząt).
Sporo miejsca poświęcono specyfice zoo – prowadzonym przez ogród programom hodowlanym, walorach lokalizacyjnych, charakterystyce ekspozycji itp. Wymienione są też wszystkie organizacje, do których należy krakowski ogród.
Wstęp zamyka dwustronnicowy rozdział zawierający uwagi dotyczące zwiedzania zoo – co wolno, a czego nie i kilka porad jak zwiedzać ogród – od czasu zwiedzania po uwagi dotyczące poruszania się po zoo.
Skoro już wiemy jak zwiedzać – czas zwiedzać!

Zwiedzamy zoo

Drugą część przewodnika zajmuje bardzo szczegółowy przewodnik prowadzący nas krok po kroku po całym ogrodzie – ponad 100 stron tekstu, w całości poświęconego opisom mieszkańców zoo.
Taki układ przewodnika ma swój urok – czytając krakowski przewodnik dosłownie mamy wrażenie, jakbyśmy poruszali się po zoo. Autor kieruje nas od wybiegu, do wybiegu, opisując drobiazgowo wszystkich mieszkańców zoo. Narracja jest charakterystyczna dla „klasycznych” przewodników, prowadzących zwiedzającego określoną trasą i omawiających mijane miejsca.

Zwiedzanie zoo rozpoczynamy od pomnikowej lwicy – …

i dalej:

Następnie oglądamy znajdujące się na zielonym skwerku pomiędzy chodnikiem wejściowym i wyjściowym zoo stałą wystawę rzeźb animalistycznych – …

Nieco mniej miejsca w opisach poświęcono ptakom, ale większe ssaki doczekały się już naprawdę solidnych notek. Oprócz podstawowych informacji o zwierzętach (nazwa polska i łacińska), autor podaje także informacje na temat środowiska ich występowania, żywienia, rozmnażania i zachowania, a także miejsce w systematyce.
Nieco mniej miejsca poświęcono informacjom dotyczącym poszczególnych gatunków w krakowskim zoo – owszem, dowiemy się, że dany gatunek w zoo dobrze się rozmnaża, w jakim obiekcie/na jakim wybiegu mieszka, ewentualnie co dany gatunek je w zoo i od kiedy jest eksponowany, nie ma natomiast żadnych danych dotyczących konkretnych zwierząt mieszkających w zoo – wyjątkiem są słonie.

Fragment przewodnika poświęcony słoniom

Brak też jakichkolwiek wzmianek o „słynnych” zwierzętach z historii – może warto byłoby o nich wspomnieć przy okazji omawiania poszczególnych gatunków.

Na szczęście autor nie szczędzi nam ciekawostek o zwierzętach a całość okraszona jest ogromną ilością przepięknych fotografii – największe wrażenie robią zwłaszcza te zajmujące całą stronę – a takich jest kilkanaście:

Manul - zdjęcie z przewodnika po krakowskim zoo (autorką zdjęcia jest D. Maszczyk)

Część opisową kończy znamienne podsumowanie autora przewodnika:

I tak zakończyliśmy spacer po Krakowskim Ogrodzie Zoologicznym. Towarzyszyły nam zwierzęta i piękna zieleń oraz specyficzna cisza Lasu Wolskiego, sprzyjająca rekreacji. Przed wyjściem wszyscy zwiedzający mogą poprosić dozór o książkę wpisów i odnotować na gorąco swoje wrażenia, zamieścić uwagi i propozycje. Wszystkie wpisy są szczegółowo analizowane i wykorzystywane w naszej codziennej pracy.

Ciekawe 🙂

Ostatnie strony

Na ostatnich stronach przewodnikach znajdziemy m.in. świetną panoramę prezentującą zieleń w zoo o różnych porach roku (na dwóch stronach mamy cztery fotografie zieleni ogrodowej z czterech różnych pór roku), jedną stronę w języku angielskim (podstawowe informacje o zoo), informacje o sponsoringu zwierząt (porady jak adoptować zwierzaka i po co, przykładowe koszty sponsorowania zwierząt).
Pod sam koniec natrafiamy na bardzo ciekawą rzecz – trzystronnicowy indeks zwierząt opisanych w zoo (z odniesieniami do stron, na których są opisane). Tego nie spotkamy w żadnym innym krajowym przewodniku po zoo.

Na koniec mamy jeszcze plan zoo (trzecia strona okładki) i wypis najważniejszych informacji dla zwiedzających (godziny otwarcia, dane kontaktowe, komunikacja, godziny karmienia zwierząt, gastronomia itp.).

Ocena Mrówkojada

1.      Przejrzystość – 6/6
Przewodnik jest wyjątkowo spójny i przejrzysty, cechuje go też wyjątkowa logika w układzie prezentowanych treści. Opis zwiedzania zoo jako żywo przypomina nam z kolei nasze relacje… :).

2.      Treść dotycząca ogrodu – 4/6
Poczytamy trochę o misji i historii zoo, lokalizacji i specyfice (zieleń!), niestety nieco mniej jest już danych o architekturze, planach i wizji rozwoju zoo, trochę za mało jest także wszelkich ciekawostek, które mogłyby szczególnie zainteresować mniej obeznanych z tematyką zoologiczną czytelników.

3.      Treść dotycząca zwierząt – 4/6
Opisane są praktycznie wszystkie zwierzęta, niektóre szczegółowo (część nawet bardzo!), brak niestety danych na temat zwierząt, które mieszkały w zoo w przeszłości, brak też właściwie informacji o konkretnych zwierzakach z obecnych mieszkańców.

Co nieco o lwach

4.      Szata graficzna – 4-/6
Zdjęć jest bardzo dużo i większość z nich (zwłaszcza te stronnicowe) są wyjątkowej urody, jednak ogólna stylistyka przewodnika jest raczej przeciętna – dominuje układ – tekst na białym tle + fotografie, co sprawia trochę chłodne wrażenie, a przewodnikowi można zarzucić pewien brak stylu i wyrazistości pod kątem wizualnym.
Musimy jednak pamiętać, że przewodnik po krakowskim zoo ma wybitnie książkowy charakter.

Puszczyk mszarny - zdjęcie z przewodnika po krakowskim zoo (autorką zdjęcia jest D. Maszczyk)

5.      Styl wypowiedzi – 5-/6
Trudno się do czegoś przyczepić – większych błędów językowych nie ma, poprawnie wypada także redakcja tekstu, choć sam styl bywa niekiedy trochę zbyt „encyklopedyczny”. Przydałoby się może nieco więcej ciekawie skonstruowanych ciekawostek o ogrodzie i jego mieszkańcach.

6.      Dodatki – 4-/6
Na plus trzeba zaliczyć mapę zoo oraz indeks zwierząt z odsyłaczem do konkretnych stron, na których są opisywane. Brakuje natomiast jakichkolwiek dodatków do treści głównej – czytając przewodnik z jednej strony mamy wrażenie, jakbyśmy naprawdę spacerowali po zoo, z drugiej – ogólna konstrukcja przewodnika i jego treści zbyt mocno przywodzi na myśl tradycyjny przewodnik książkowy z wszelkimi jego wadami (mało zróżnicowana forma, miejscami zbyt encyklopedyczny styl).

Ogólna ocena – 4+

Kilku rzeczy można się przyczepić, niemniej nowy przewodnik po krakowskim zoo jest jak najbardziej godny polecenia, choćby dlatego, że stanowi on pewien wyjątek na krajowym podwórku przewodników.
Na plus zaliczyć trzeba także niezwykłą dbałość o poprawność merytoryczną tekstu oraz aktualność przewodnika – największym atutem jest natomiast fakt, iż naprawdę dobrze się go czytało i pozwolił nam choć na chwilę przenieść się do krakowskiego zoo, do którego zawitamy już w sierpniu!

Recenzja kolejnego przewodnika po polskim ogrodzie zoologicznym – już niebawem!

Reklamy

3 comments on “Czytelnia Mrówkojada – Krakowski Ogród Zoologiczny, Przewodnik (2011)

  1. Przewodnik wydaje się być bardzo ciekawy – zachęciliście opisem do kupna na pewno! Dobrze było by jeszcze do kompletu Krakowskie zoo odwiedzić 🙂

  2. Ale o krakowskim zoo są 3 książki : ,,Zwierzęta Krakowskiego zoo”, przewodnik i ,,Maluchy Krakowskiego zoo”.

    • No i…? Czy gdzieś piszemy, że to jedyne opracowanie o krakowskim zoo? Przecież o „Zwierzętach krakowskiego zoo” nawet wspominamy…
      Jakkolwiek recenzowany przez nas przewodnik jest w praktyce pierwszym pełnoprawnym przewodnikiem od 14 lat – co wyraźnie podkreślamy w recenzji.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s