„7 Dni Zoo” – tydzień z życia ogrodów zoologicznych w subiektywnym raporcie Mrówkojada

Zapraszamy na kolejny przegląd zoowieści tygodnia w piętnastym już numerze jedynego tygodnika zoologicznego – 7 Dni Zoo! 7 Dni Zoo

A w dzisiejszym 7 Dni Zoo przeczytacie o:

1. Nowe zwierzaki w łódzkim zoo

Początek wiosny to niezwykle intensywny okres w łódzkim zoo – tydzień temu pisaliśmy o narodzinach pierwszego w historii zoo makaka wanderu (jego zdjęcia możecie zobaczyć tutaj), a tymczasem w czwartek do Łodzi przyjechały z Holandii trzy kolejne makaki wanderu – samiec i dwie samice. Tym samym stado tych małp w łódzkim zoo liczy już 12 sztuk!
Mały makak – najprawdopodobniej samica – jest obecnie pod czujną opieką swojej siedmioletniej mamy (tata ma lat 14), dla której był to pierwszy poród.
W tym roku siedziba, którą makaki zajęły po wysłanych na Ukrainę pawianach, wreszcie zostanie gruntownie wyremontowana – odświeżone zostaną pomieszczenia, a wybieg zewnętrzny ulegnie przebudowie..
Przy okazji powiększenia się stada makaków wraca także kwestia nowego logo zoo – ponoć już nie wanderu ani też bocian czarny, ale… żyrafa ma największe szanse!

Czyżby wynik tego starcia nie miał już żadnego znaczenia?

Nie tylko makaki…

Wraca też sprawa starań o samca sępa płowego po tym jak okazało się, że sprowadzony z Bydgoszczy Telly (vel Kojak, a ostatnio nawet „Kodżak”!) to jednak samica…
W zoo są obecnie cztery samice i dwa samce, na które niestety nie można zbytnio liczyć w kwestiach hodowlanych, dlatego w najbliższym czasie przyjechać mają jeszcze dwa samce – jeden sęp ma przyjechać  z Włoch, drugi z Ukrainy.

Szykują się także zmiany w dziale kotów – pojawić ma się nowa samica lwa azjatyckiego, oraz para gepardów – młoda samica z Danii i młody samiec z Anglii, który zastąpi innego, wysłanego do Czech.
Poza tym do Kłajpedy wysłany zostanie samiec rysia, za to do Łodzi trafi samiec z Monachium i samica z Helsinek.
Transfery na całego!
Z kolei oprócz makaka urodził się też dikdik i alpaka, nowe zwierzaki to więzarówno nabytki z innych ogrodów, jak i przychówki własne.
Kto następny – dowiemy się być może już w następnym numerze 7 Dni Zoo!

2. Rajski ptak z Opola

Nowym mieszkańcem opolskiego zoo została młoda, dziesięciomiesięczna samica żurawia rajskiego, która przyjechała z angielskiej wyspy Jersey.
Tym samym grupa żurawi w opolskim zoo powiększyła się do czterech gatunków – dotychczas w zoo były bowiem żurawie mandżurskie, koroniaste oraz stepowe.
Do młodej samiczki niedługo dołączy samiec,  zoo chce bowiem rozpocząć hodowlę tego gatunku.

A to żuraw rajski z wrocławskiego zoo

A to żuraw rajski z wrocławskiego zoo

Dotychczas żurawie rajskie w Polsce można było zobaczyć tylko w Łodzi i we Wrocławiu.

W opolskim zoo powiększyło się też stado poturu – torbaczy, które hodowane są w zoo od 1999 r. Obecnie opolska grupa liczy już 15 sztuk i jest jedną z największych na świecie, a także jedyną w Polsce. Problem w tym, że prawie wszystkie są spokrewnione, bo pochodzą od jednej pary, dlatego konieczne było sprowadzenie nowego samca, tym bardziej, że od zeszłego roku opolska grupa nie rozmnaża się.
Samiec, który przyjechał do Opola, pochodzi z holenderskiego zoo w Epe.

3. Tydzień z życia wrocławskiego zoo

Jak zwykle najwięcej działo się w ostatnich dniach we wrocławskim zoo.

7 marca po raz pierwszy na wybiegu zadebiutował Yunnan – samiec pandy małej, który przyjechał do Wrocławia na początku lutego. Yunnan podzielił wybieg z mundżakami chińskimi, które zostały jednak chwilowo przeniesione w inne miejsce – Yunnan musi się bowiem oswoić z nowym miejscem. Jeśli szybko się zaaklimatyzuje, mundżaki wrócą na wybieg. Partnerka dla Yunnana powinna przyjechać do Wrocławia latem tego roku.
Panda mała ma do dyspozycji dwa ocieplane domy na drzewach.
Zdjęcia z pierwszych dni Yunnana na nowym wybiegu możecie zobaczyć tutaj, poniżej zaś możecie zobaczyć krótki materiał filmowy o Yunnanie.

Sporo dzieje się także na Ranczu, gdzie trwają już prace wykończeniowe. Cały czas przenoszone są kolejne zwierzęta, a oficjalne otwarcie farmy nastąpi prawdopodobnie na początku kwietnia.

Ostatni tydzień to także czas narodzin – na świat przyszły m.in. dwa kolejne oryksy szablorogie – podobnie jak trzeci, urodzony w ostatnich dniach lutego – także samice. Tym samym wrocławskie stado tych wspaniałych antylop liczy już dziesięć sztuk, a ponoć szykują się kolejne narodziny!
W minioną sobotę urodziła się także zebra Hartmanna.
Zdjęcia małych oryksów a także urodzonego wcześniej samca arui libijskiego możecie zobaczyć tutaj.

4. Akwarium Gdyńskie w projekcie Baltic Museums 2.0

W ramach projektu Baltic Museums 2.0, do którego Akwarium Gdyńskie należy od października 2008 roku (więcej na temat samego projektu przeczytacie tutaj), Akwarium przygotowało kilka ciekawych rozwiązań, m.in. możliwość zakupu biletów przez Internet i wielojęzyczne przewodniki multimedialne – wszystkie propozycje zostały już opracowane, wdrożone w życie mają być już w połowie tego roku. W dalszej kolejności ruszy strona internetowa, na której będzie można skorzystać z internetowego identyfikatora ryb bałtyckich i obejrzeć cztery nadmorskie muzea na panoramicznych zdjęciach.
Więcej na ten temat przeczytacie tutaj.

Tymczasem w Akwarium trwa właśnie specjalna impreza pod hasłem „O Bałtyku nad Bałtykiem”.

5. Narodziny fok w helskim Fokarium

W minionym tygodniu w Fokarium Helskim przyszły na świat – uwaga! – cztery foki szare! 6 marca urodził się samczyk, Knop, którego matką została Ania, 8 marca urodziła się Koga, córka Undy Mariny, 10 marca Kil, syn Agaty, a 11 marca Klif, syn Ewy.
Ojcem całej czwórki jest Bubas.

Foki z helskiego Fokarium

Więcej o małych fokach z Helu napiszemy już niebawem w naszym materiale o wizycie Mrówkojada na krańcu Polski :).

6. ZooPlotek, czyli skandale, plotki i sensacje tygodnia w ogrodach zoologicznych Polski i świata

W minionym tygodniu więcej było niestety wydarzeń dramatycznych i nieprzyjemnych niż absurdalnie śmiesznych, ale nasza „ulubiona” gazeta nie zawiodła i jak (prawie) co tydzień zaserwowała nam kolejny barwny tekst z akcją umieszczoną w zoo – co ciekawe, już po raz drugi z rzędu jest to zoo oliwskie! (tydzień temu mogliśmy przeczytać o seksskandalu z udziałem tapirów).
Tym razem mowa o sąsiadujących z tapirami hipopotamach karłowatych, a konkretnie o zabiegach kosmetycznych z udziałem… no właśnie, kogo? W artykule Faktu mowa o dziesięcioletniej Dziuni, podczas gdy jedyną samicą hipopotama karłowatego w Oliwie jest Niunia, która mając kilka miesięcy przyjechała do Gdańska z ogrodu zoologicznego w Lipsku. W 1985 roku. Ciekawi nas także, z jakimi to innymi mieszkańcami swojego wybiegu uwielbia przebywać Niunia, skoro od lipca 2010 roku, kiedy to padł samiec Hugo, jest jedynym hipopotamem karłowatym w Oliwie, a przez to jedynym mieszkańcem swojego wybiegu? Dostępu do tapirów przecież nie ma – tak, jak i one do niej…
Nieważne – ważne, że Dziunia (vel Niunia) uwielbia się kąpać i taplać w błocku, a jej największym przysmakiem są liście.
Przy okazji dowiadujemy się, że aż 93% czytelników Faktu to miłośnicy hipopotamów!
My należymy do obu grup – i czytelników Faktu (w celach wiadomych) i miłośników hipopotamów :).

Niunia

Tymczasem dramatyczna historia rozegrała się w zoo w tureckiej Ankarze – jeden z tygrysów przecisnął przednią łapę przez drzwi i zabił mieszkającego w sąsiedniej klatce lwa. Całe zdarzenie miało miejsce 4 września ubiegłego roku, ale zoo dopiero teraz wydało oficjalne oświadczenie w tej sprawie – prawdopodobnie po to, by zdementować medialne plotki, jakoby tygrys wygiął pręty swojej klatki i wszedł na wybieg lwa.
Zoo zapewnia, że wszystkie standardy bezpieczeństwa są w nim zapewnione, a całe zajście to nieszczęśliwy wypadek. Obecnie w zoo mieszkają jeszcze dwa lwy oraz sześć tygrysów.
Więcej na ten temat przeczytacie tutaj.

Wracamy na krajowe podwórko – w Odolanowie (woj. wielkopolskie) trwa debata nad przyszłością tamtejszego minizoo.
Sprawa jest o tyle ciekawa, że w praktyce minizoo – decyzją lokalnych władz – uległo już likwidacji (zwierzęta przeniesiono do minizoo w Niedźwiedziu), choć powrotu zwierząt domagają się mieszkańcy.
Co z tego wyjdzie – zobaczymy. Zachęcamy do lektury artykułu o sporze o minizoo w Odolanowie.

Zakończyła się natomiast tzw. sprawa misia Mago – uprawomocnił się właśnie styczniowy wyrok wrocławskiego sądu, uznający byłego dyrektora wrocławskiego zoo za winnego znęcania się nad niedźwiedziem brunatnym Mago.
Więcej na ten temat przeczytacie tutaj.

Tyle na dziś – przypominamy też o innych ważnych wydarzeniach ostatniego tygodnia, o których pisaliśmy już na Mrówkojadzie:

ZOOSCARY 2010 – and ZOOSCAR goes…

Kilka kobiecych sensacji, czyli jakie nowości na Dzień Kobiet w zoo?

Mrówkojad w Oliwie – jak ferie, to tylko w zoo! Relacji część II

Mrówkojad w Oliwie – jak ferie, to tylko w zoo! Relacji część III

Wrocławskie zoo ma nową stronę internetową

Warszawskie zoo ma już 83 lata!

Zima w toruńskim zoo – tam sięgaj, gdzie Mrówkojad nie sięga…

A kolejny numer 7 Dni Zoo już za tydzień!

Reklamy

3 comments on “„7 Dni Zoo” – tydzień z życia ogrodów zoologicznych w subiektywnym raporcie Mrówkojada

  1. Jakis czas temu wyslalem e-mail do fundacji VIVA z pytaniem :co zrobili jako fundacja aby poprawic los misia Mago w zoo we Wroclawiu ?.Otrzymalem odpowiedz dosc dluga ,ale nigdzie nie bylo napisane co zrobili( poza ciaganiem P.Gucwinskiego do sadu).
    Tym samym rozumiem ze nic nie zrobili wiec postanowilem napisac raz jeszcze ,niestety od tego czasu niemoge wyslac zadnego do fundacji.
    Teraz wiem naco marnuje czas ta fundacja i zastanawiam sie jak moga prosic o 1 % podatku ,to kpina jako fundacja zajmujaca sie prawami zwierzat powinni cos zrobic pozwy do sadu wg.mnie misiowi nie pomogly no chyba ze w fundacji uwazaja ze jest inaczej .
    Ja nie czuje sie kompetentny ocenicac winy bylego dyrektora ale takie zachowanie fundacji to dlamnie kpina.A moze jestem glupi i nie wiem czym powinna zajmowac sie FUNDACJA PRAW ZWIERZAT.Pomoc zwierzeciu to jedno ,a szukanie winnych to drugie no bo dlaczego poniewiera sie p.Gucwinskim skoro zoo bylo wtedy wlasnoscia miasta i to miasto powinno dac pieniadze na nowy wybieg.W calej tej sprawie mam mieszane uczucia
    , a co Wy o tym myslice?
    Wiem jedno fundacja viva to …..

    • Zgadzam się z Tobą katta. Biorąc pod uwagę całokształt pracy Państwa Gucwińskich takie sponiewieranie ich jest błędem. Osobiście ich szanuję i podziwiam ich pracę.

  2. Śliczne te wszystkie małe foki szare – chociaż jeszcze tego koloru nie mają 😉

    Relacja jak zawsze świetnie podsumowuje ubiegły tydzień 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s