Żyrafiarnia po remoncie – fotorelacja z warszawskiego zoo

Kiedy my pracujemy nad opracowaniem materiałów z naszego kilkudniowego pobytu w oliwskim zoo (i w helskim fokarium!), nasi terenowi korespondenci podsyłają nam materiały ze swoich „macierzystych” ogrodów. Wczoraj pokazaliśmy Wam kilka filmów których bohaterem był mały lemur alaotrański z wrocławskiego zoo, dziś pokażemy Wam kilka zdjęć z wnętrza warszawskiej żyrafiarni, która tej zimy przeszła gruntowną modernizację, a jej oficjalne otwarcie nastąpiło 14 lutego.
O zmianach w żyrafiarni opowiada nam nasz stały warszawski korespondent, Michał :).

Largo i Lissy czują wiosnę

Largo i Lissy czują wiosnę...

(Wszystkie zdjęcia – podobnie jak informacje o zmianach w żyrafiarni – są autorstwa Michała – dziękujemy!)

W żyrafiarni wbrew pozorom całkiem sporo się jednak zmieniło, choć dla nieuważnego zwiedzającego mogą to być zmiany głównie kosmetyczne. Nikt chyba jednak nie oczekiwał, że wnętrze obiektu ulegnie całkowitej zmianie.
Z najistotniejszych zmian wymienić należy:
– w hallu jest poprawiony wybieg Fredka, który początkowo miał nie wracać do żyrafiarni, ale najprawdopodobniej zamieszka z legwanami zielonymi

Nowe lokum dla Fredzia
Nowe lokum dla Fredzia

– automatyczne drzwi w hali głównej i zupełnie nowy wystrój ścian

Nowe ściany prezentują się znacznie lepiej!

Nowe ściany prezentują się znacznie lepiej!

– powiększoną wolierę pigmejek

woliera pigmejek

Woliera pigmejek

Wnętrze woliery pigmejek

Wnętrze woliery pigmejek

– nową wolierę w miejscu gdzie kiedyś mieszkały legwany, którą teraz najpewniej zajmą albo jakieś ptaki albo uistiti

Prawdopodobnie woliera dla uistiti

Prawdopodobnie woliera dla uistiti

– odremontowaną wolierę surykatek

woliera surykatek

Woliera surykatek

– fontannę (w dolnym basenie pływają ryby – aż się prosi żeby był to tzw touchpool, niestety tabliczka obok zabrania wkładania rąk do wody…)

Fontanna
Fontanna

– trzy woliery tamaryn

Nowe woliery tamaryn
Nowe woliery tamaryn

– bez zmian pozostał natomiast układ żyraf i antylop bongo

Bongo
Bongo
Młoda bongo
Młoda bongo

A na koniec prezentujemy jeszcze zdjęcia tegorocznych przychówków – owieczki oraz dziewięćdziesiątej urodzonej w warszawskim zoo foki:

Młoda owca

Młoda owca

Młoda owca z mamą

Młoda owca z mamą

Młoda foka

Młoda foka

Młoda foka

Młoda foka

Maluch z rodziną w tle

Maluch z rodziną w tle

Advertisements

7 comments on “Żyrafiarnia po remoncie – fotorelacja z warszawskiego zoo

  1. Moim zdaniem żółw żabuti powinien zamieszkać z marmozetami, podobnie legwany- gatunki pochodzą z tego samego regionu i potrafią zgodnie żyć.
    W tej wolierze przy wejściu ja raczej bym widział jakiegoś pancernika, ale ogólnie średnio przypadła mi ona do gustu- jest strasznie ponura.

    • Poza tym w herpetarium na ekspozycji żółwi jest jeden wolny wybieg i tam też moim zdaniem Fredek miał by lepiej niż w tej ponurej „jaskini”

  2. Ja osobiście uważam, że pigmejki, uistiti i tamaryny powinny opuścić ten pawilon, a ich miejsce powinny zająć jakieś zwierzęta z Afryki – gady, ptaki i małe ssaki. W jednej wolierze mogły by zamiesząć przykładowo myszy berberyjskie, kolczaste czy też inny gatunek gryzonia w towarzystwie amadyny obrożnej czy też astrylda. Kolejną dać nierozłączką czarnolicym, które Warszawa otrzymała z Wrocławia, zaś w innych umieści jakiegoś gada np. sprowadzić warana nilowego czy też wspólne terrarium dla żółwia lamaprciego i kameleona jemeńskiego moża by też postarać się o sprowadzenie mangusty karłowatej. Zastanawio mnie fakt czy nie dało by taże rady z holu zrobić mini hali wolnego lotu i wpuścić tam jakieś ptaki by sobie luzem latały np. błyszczaki. Możliwości jest wiele w każdym razie chodzi mi oto żeby pawilon był poświęcony Afryce, bo obecnie będzie to pawilon afrykańsko – amerykański co moim zdaniem nie zabardzo do siebie pasuje.

    • Jeśli chodzi o mnie to pawilon mi się ogólnie średnio podoba, HWL raczej w nim będzie kiepskim pomysłem ponieważ ptaki mogłyby łatwo uciec – nowy system ogrzewania jest taki że kaloryfery są umiejscowione przy wybiegu żyraf i oddzielone jedynie prętami między, którymi ptaki mogłyby się przecisnąć a z boksu żyraf uciec już bardzo łatwo na zewnątrz… Ponad to niestety został utrzymany staromodny, nieatrakcyjny muzealny wygląd – zamiast naturalnego jaki mógłby się tam spokojnie pojawić – kafelki bardzo ładne ale teraz już się tak nie urządza nowoczesnych pawilonów…

      Pomysł na faunę afrykańską bardzo dobry (zamiast warana leśnego można by dać np warana białopyskiego – Varanus albigularis, które są w zoo) – tak samo jak pomysł na pancerniki – ale te odpadają bo byłby to nowy gatunek ssaka – uistiti wyrobią normę na następne 3 lata – Ja bym to całe jeszcze raz przebudował i zrobił tam faunę Indochin ze słoniami, wargaczami, panterami mglistymi i małpami… W obecnej sytuacji pomyślałbym o terrarium dla boa kubańskich. No ale niestety nie my jesteśmy (jeszcze) dyrektorami … jedyne co mi się tam podoba to gęsta roślinność obok fontanny i pomalowanie ścian w desenie żyraf… No i oczywiście moje ulubione antylopy bongo i tamaryny czerwonobrzuche i bialoczube

      Odnośnie tej woliery wejściowej to słyszałem że będzie jeszcze poprawiana – m.in. o świetliku w dachu, który rozjaśniłby tą wolierę, ale ile w tym prawdy ?…

      Legwany i pazurkowce – nie wiem czy to dobry pomysł … jakby małpa postanowiła zaczepić legwana to ten mógłby jej się odwinąć co mogłoby się tragicznie skończyć – a nie ukrywajmy małpa jest tysiąc razy cenniejsza od legwana, inna sprawa że ta para z żyrafiarni jest bardzo spokojna więc może by się udało… Inna sprawa że moim zdaniem najlepszym rozwiązaniem byłoby zrezygnowanie z ekspozycji legwanów zielonych – dodam że to że zamieszkają z Fredkiem to też niepewne – bo tu słyszałem też różne wersje

      A odnośnie Fredka – to chyba był połączony wstępnie z żółwiami brazylijskimi ale się nie dogadywały, a tamten pusty wybieg ma teoretycznie lokatora – żółwia białopyskiego – tylko że ten przez kilka lat był uznany za padłego ponieważ okazał się alpinistą i schował się w donicy ponad metr nad ziemią – potrafi wejść wszędzie – no ale niedawno się odnalazł i teoretycznie ten wybieg jest dla niego (teoretycznie bo usiedzi w nim max 20 minut), no ale herpetarium bym się nie przejmował bo tam ciągle się coś dzieje żeby poprawić atrakcyjność pawilonu 🙂 (porównajmy wartość kolekcji ssaków z wartością kolekcji gadów i płazów – jak zmieniła się w ostatnich 2 latach, u ssaków po przyjeździe człekokształtnych całkowity brak nowych cennych gatunków, no chyba że ta lamowata okaże się gwanako)

  3. Z pawilonu lat 70-tych po długotrwałym i kosztownym remoncie powstał pawilon z lat 80-tych. Warto było?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s