„7 Dni Zoo” – tydzień z życia ogrodów zoologicznych w subiektywnym raporcie Mrówkojada

Zapraszamy na kolejny przegląd zoowieści tygodnia w trzynastym już numerze jedynego tygodnika zoologicznego – 7 Dni Zoo!

"7 Dni Zoo"

A w dzisiejszym 7 Dni Zoo przeczytacie o:

1. Masterplan, foka i podwyżki biletów – tydzień w warszawskim zoo

Zaczynamy od Warszawy, gdyż sporo w ostatnich dniach sporo działo się tak przy Ratuszowej, jak i w stołecznej prasie w temacie „zoo”.
Najpierw w środę, 23 lutego, dwunaste urodziny obchodził goryl Mtonge. Z tej okazji w pawilonie małp człekokształtnych odbyła się mała impreza przygotowana przez jego opiekunów – jubilat dostał w prezencie tort i kilka swoich portretów (podobno bardzo lubi oglądać swoje zdjęcia:).

Urodziny u Mtonge (fot. Zoo Warszawa)

Urodziny u Mtonge (fot. Zoo Warszawa)

Dzień później, wczesnym rankiem 24 lutego, na świat przyszła foka szara, już dziewięćdziesiąta w historii warszawskiego zoo! Matką młodej foki jest Sławka, ojcem… tu pojawiają się już pewne wątpliwości. Czy jest nim samiec Dawid, który od jakiegoś już czasu mieszka w w zoo safari w Borysewie pod Łodzią (zdążył przed wyjazdem?) czy też Wiking, który wciąż mieszka w warszawskim zoo?

A to jedna z fok szarych z warszawskiego ogrodu zoologicznego

Nieważne, dużo ciekawsze są bowiem elektryzujące informacje na temat Masterplanu, czyli koncepcji wyznaczającej kierunki rozwoju zoo na najbliższe dekady. Można o nich poczytać tutaj, ale dużo ciekawsze komentarze można przeczytać tutaj :).
Wszystkim tym planom oczywiście kibicujemy i mamy nadzieję, że dojdą do skutku, zastanawia nas jednak tylko, skąd tak wysoka, szósta lokata warszawskiego zoo w kolejce oczekujących na niedźwiedzie polarne i jakież to „setki” ogrodów zoologicznych są na tej liście… Niedźwiedzie polarne dostać nie tak łatwo, niewiele ogrodów na świecie (a na pewno nie setki!) ma potencjalne możliwości, aby mieć je w swojej kolekcji, a szósta lokata sugerowałaby, że Warszawa jest na ich przyjęcie co najmniej gotowa, podczas gdy do zrobienia jest jeszcze naprawdę dużo.
No, ale jest optymizm, a to najważniejsze :).

Ciekawe które niedźwiedzie polarne jako pierwsze zawitają do warszawskiego zoo...

Ciekawe które niedźwiedzie polarne jako pierwsze zawitają do warszawskiego zoo...

Na konkrety przyjdzie nam jednak jeszcze trochę poczekać, niemniej rozmach pomysłodawców jest naprawdę imponujący.
A na koniec nieco gorsza wiadomość, przynajmniej dla zwiedzających – od wtorku (1 marca) za bilet do zoo zapłacimy o złotówkę więcej. Dorosły za wejście do zoo zapłaci 17 zł, bilet ulgowy kosztować będzie 12 zł. Do wyboru są też bilety rodzinne – po 12 zł od osoby przy grupie czteroosobowej, w której jest minimum dwoje dorosłych.
Czy nie jest to aby za dużo? Odpowiedź dajemy tutaj.
Co ciekawe, od wtorku będzie można kupić bilet w przedsprzedaży – takie bilety będą ważne przez miesiąc, więc w razie deszczowego weekendu można przyjść w któryś z następnych. Pomysł całkiem niezły.

I jeszcze jedna ciekawostka – warszawski ogród jest jedynym w Polsce, w którym w 2010 r. liczba zwiedzających wzrosła. Do zoo wybrało się 692 tys. osób, czyli o ponad 30 tysięcy więcej niż przed rokiem (w 2009 roku frekwencja wyniosła 661 718 osób).

2. Sępia sprawa między Bydgoszczą a Łodzią

Telly – samiec sępa płowego, który mieszkał w bydgoskim ZOO przez 23 lata wczoraj tzn. 23 lutego wyruszył w drogę do Ogrodu Zoologicznego w Łodzi. Tam wraz z kilkoma samicami stworzy grupę rozrodczą a my mamy nadzieję, że pojawią się pisklaki. Telly od momentu przybycia do bydgoskiego ZOO zamieszkiwał tę samą wolierę. Z pewnością będzie go brakowało nie tylko nam, ale i gościom bydgoskiego ZOO (zachowana oryginalna pisownia cytatu – przyp. red.)

– czytamy na stronie Ogrodu Fauny Polskiej w Bydgoszczy. Wszystko niby jasne – był sobie w Myślęcinku dwudziestotrzyletni samiec sępa płowego o imieniu Telly, który przez wiele lat był jedną z największych gwiazd Ogrodu Fauny Polskiej (sami odwiedziliśmy go w marcu zeszłego roku), a teraz wyjechał do Łodzi, gdzie czekają już na niego samice, z którymi ma utworzyć grupę rozrodczą.

Telly - sęp płowy z bydgoskiego zoo

Telly - sęp płowy z bydgoskiego zoo

Jeśli będą z tego jakieś młode, któreś na pewno trafi do Bydgoszczy i zastąpi Telly’ego, który dość miał już sępiej samotności w Myślęcinku – jedynym jego towarzyszem była bowiem… dwudziestokilkuletnia już samica bielika o wdzięcznym imieniu Balbina, z którą dzielił ogromną wolierę niedaleko stawu.

Woliera w której mieszkał Telly podczas swojego wieloletniego pobytu w Bydgoszczy

Woliera w której mieszkał Telly podczas swojego wieloletniego pobytu w Bydgoszczy

Tyle zoo, tyle my. Ciekawsze jest jednak to, co na ten temat mówią media – a mówią sporo.
Portal Moje Miasto Bydgoszcz wysyła Telly’ego na podryw do Łodzi – ponoć czeka tam na niego jakiś rywal, ale żaden z niego rywal, bo za młody. Natomiast ewentualne młode ze związku bydgoskiego sępa i którejś z samic pewnikiem trafią kiedyś do Bydgoszczy – taka jest ponoć umowa. Jeszcze dalej posuwa się bydgoska TVP – Telly to jedyny samiec sępa płowego w Europie, a w Łodzi czekają na niego samice z całego kontynentu. Telly kreowany jest na „wybrednego przystojniaka”, który jak gwiazdorzył w Bydgoszczy, tak gwiazdorzyć będzie w Łodzi. No, no.
Komentarz z drugiej strony daje natomiast łódzka TVP – i tu robi się dopiero ciekawie. Telly bowiem zyskuje nowe imię – Kojak, poddana w wątpliwość zostaje także jego płeć. Dopiero analiza piór ma wykazać, czy aby przez poprzednie 23 lata mylnie nie uznawano go za pana-sępa, natomiast zmiana imienia nie jest już tak bolesna – swoje bydgoskie imię, którym szczycił się przez lata wzięło się wszak od słynnego Telly’ego Savalasa – aktora, który zasłynął przede wszystkim rolą Kojaka…

Uderzające podobieństwo

Uderzające podobieństwo

Kojak-Telly Savalas – na jedno wychodzi…
Poza tym punkt ciężkości przeniesiony jest z nowego przybysza na trzy mieszkające w Łodzi samice, które wprost nie mogą się go doczekać – a to dlatego, że mieszkające już w Łodzi samce zupełnie się nie sprawdzają – Kurczak vel Skubaniec jest ponoć za brzydki, a Duduś „nie zna się na rzeczy”…
Dramat.

Dodamy tylko, że w Europie samców sępa płowego jest grubo ponad sto, a i w Polsce Telly (vel Kojak) jak widać nie jest jedynym – jak bowiem określić łódzką dwójkę? Natomiast samicę sępa płowego możemy zobaczyć jeszcze w poznańskim Nowym Zoo.

Samica sępa płowego z poznańskiego Nowego Zoo

Samica sępa płowego z poznańskiego Nowego Zoo

3. Rozpoczął się drugi etap modernizacji zamojskiego zoo

Szczegóły dotyczące II etapu a także wnioski po zakończeniu pierwszego możecie znaleźć tutaj – my chwalimy przede wszystkim sam pomysł zorganizowania konferencji prasowej z udziałem Pana Dyrektora Grzegorza Garbuza.
Zachęcamy także do dyskusji na temat pomysłów dotyczących przyszłości zamojskiego zoo.

Tymczasem do funkcjonującego przy zoo nowo wybudowanego ośrodka kwarantannowania przyjechały kolejne zwierzaki (dwa tygodnie temu pisaliśmy o arze hiacyntowej).
W tej chwili kwarantannę przechodzą m.in. papuga ara szafirowa, trzy sztuki rozelli białolicej oraz pyton królewski.
Zwierzęta mieszkają w pięciu boksach wydzielonych w budynku weterynaryjnym. Po zakończeniu kwarantanny najpewniej pozostaną w zamojskim zoo.

Lecznica dla zwierząt przy zamojskim zoo (fot. Zoo Zamość)

Lecznica dla zwierząt przy zamojskim zoo (fot. Zoo Zamość)

Więcej na ten temat przeczytacie tutaj.

4. Zielona Góra czeka na zoo!

To już niemal pewne – w Zielonej Górze powstanie ogród zoologiczny! Już w tym roku mają się w nim pojawić pierwsze zwierzaki – w pierwszej kolejności będą to jednak gatunki dość pospolite, tworzące tzw. nasze gospodarstwo, czyli zagrodę z wiejskimi zwierzętami. W dalszej perspektywie ma to być jednak całkiem solidny zwierzyniec – nieocenioną pomocą dla zielonogórskiego zoo ma być ogród zoologiczny w niemieckim Cottbus.
Szczegóły dotyczące kwestii zoo w Zielonej Górze znajdziecie tutaj – my do tematu jeszcze wrócimy!
W województwie lubuskim, na terenie którego leży Zielona Góra, jest tylko jedno większe zoo – Zoo Safari w Świerkocienie, a poza tym trzy małe zwierzyńce i palmiarnia w Zielonej Górze.

Obecnie jedyną placówką zoologiczną w Zielopnej Górze jest palmiarnia

Obecnie jedyną placówką zoologiczną w Zielonej Górze jest palmiarnia - nr 4

5. W Śląskim Zoo urodziły się dwa wilki grzywiaste!

Maluchy są jeszcze bardzo małe, ale gdy dorosną, mogą osiągnąć nawet 25 kg wagi i metr wzrostu!

Wilk grzywiasty (fot. Rachel Formella (Anza))

A tak wygląda dorosły wilk grzywiasty - tu z opolskiego zoo (fot. Rachel Formella (Anza)

Wilczki urodziły się już dwa miesiące temu, jednak pracownicy zoo nie mogli im się do tej pory przyjrzeć, bo dostępu do szczeniaków i zajmującej się nimi matki o imieniu Chicha bronił groźny tata Pedro. Dopiero teraz jednemu z opiekunów udało się sfotografować szczenięta, ale wciąż nie wiadomo, jakiej są płci. Na czas zimy wilczki pozostaną w zaciszu zaplecza hodowlanego, a na wybieg wyjdą wiosną.
Zdjęcia maluchów możecie zobaczyć tutaj.

6. Konkursy wszędzie!

Ostatnie dni to prawdziwy wysyp wszelkiego rodzaju konkursów zoologicznych lub okołozoologicznych – poniżej przypominamy o tych, które trwają już od jakiegoś czasu i o których pisaliśmy już na stronie, a także o tych, które wystartowały dopiero w tym tygodniu.
Wszyscy zoofani mogą więc wziąć udział (lub przynajmniej zagłosować) w następujących konkursach:

– Konkurs fotograficzny zorganizowany przez poznańskie Nowe Zoo, termin do 19 marca – więcej na ten temat tutaj, my o konkursie wspominaliśmy tutaj.

– Konkurs na opowiadanie o przygodach jednego ze zwierzaków z wirtualnego zoo zorganizowany przez portal ZooDlaDzieci – termin do 10 marca – więcej na ten temat tutaj, my o konkursie wspominaliśmy tutaj.

– Konkurs na najbardziej „lubiane” zdjęcie zrobione we wrocławskim zoo, a zorganizowane przez facebookowy profil ogrodu zoologicznego we Wrocławiu – regulamin konkursu dostępny jest tutaj. Na wzięcie udziału w konkursie jest już za późno, ale wciąż można „polubić” czyjeś zdjęcie :).
Brawa dla wrocławskiego zoo za pomysł zorganizowania konkursu, choć warto by chyba na przyszłość pomyśleć o lepszym sposobie wyłaniania zwycięzcy…

Zawsze też można wysłać swoją propozycję imion dla dwóch urodzonych w zoo w chińskim Shijiazhuang żyraf – wyniki dopiero w kwietniu, jest więc jeszcze trochę czasu :).
Swoją drogą zorganizowany swego czasu konkurs na imię dla urodzonego w oliwskim zoo anoa przepadł bez echa – maluch nie doczekał się oficjalnego imienia, a my wyjaśnienia, co z konkursem i naszą propozycją…

7. Ogród Fauny Polskiej w Twojej szkole lub przedszkolu

Ciekawa inicjatywa bydgoskiego zoo – ptasia edukacja w przedszkolach i szkołach podstawowych (poziom I-III).
Co będziemy mówić – szczegóły poniżej:

A co wy wiecie o ptasich jajach?

A co wy wiecie o ptasich jajach?

Tyle na dziś – przypominamy też o innych ważnych wydarzeniach ostatniego tygodnia, o których pisaliśmy już na Mrówkojadzie:

Na tropie marabuta i smoki jak słonie, czyli co wyrosło w Starym Zoo!?

Tam sięgaj, gdzie Mrówkojad nie sięga… Wyprawa Anzy do zoo w Opolu

Był sobie mur – krótka historia Starego Zoo

Oscary 2011 – Heidi typuje zwycięzców!

A kolejny numer 7 Dni Zoo już za tydzień!

Reklamy

One comment on “„7 Dni Zoo” – tydzień z życia ogrodów zoologicznych w subiektywnym raporcie Mrówkojada

  1. Młode wilczki grzywiaste bardzo mnie cieszą – no i głębokie ukłony należą się za zdjęcia. Nigdy wcześniej nie widziałam tak młodych grzywków – w ogóle nie są podobni do rodziców – ciekawe jak będą rosły 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s