Na tropie mrówkojadów – odcinek VI. Loga i inne.

Czyli tropienia wszelkich mrówkojadzich śladów ciąg dalszy – ostatnio pokazaliśmy Wam rozmaite obrazkowe i rysunkowe przedstawienia mrówkojadów, które znaleźliśmy przeczesując internet naszą „Mrówkojadziarką Eskado”, dziś natomiast – nawiązując trochę do ostatniego artykułu o logach polskich ogrodów zoologicznych, postanowiliśmy zebrać wszystkie logotypy, w których pojawia się mrówkojad.
A jest ich kilka i co ciekawe – mrówkojad mrówkojadowi nierówny i nie wszystko, co mrówkojadem się zowie, jest nim naprawdę…

Taki obrazek witał wszystkich naszych czytelników przez piętnaście miesięcy!

Na początek – ciekawostka: mrówkojady na znakach drogowych:

Znak drogowy - uwaga! Mrówkojady!

Znak drogowy w Brazylii

Znak drogowy w Brazylii

Takich znaków drogowych, ostrzegających kierowców przed mrówkojadami, które mogą pojawić się na drodze, jest w całej Ameryce Południowej bardzo wiele, najwięcej w Paragwaju, Argentynie i Brazylii, gdzie też niestety notuje się najwięcej przypadków rozjechania tych wspaniałych stworzeń przez samochody.
Z jednej strony żałujemy, że podobnych znaków nigdy nie zobaczymy w Polsce, z drugiej, znając polskie drogi i obyczaje polskich kierowców może nawet lepiej, że tak nie jest – przynajmniej dla samych mrówkojadów…

Mrówkojad w logo – logo z mrówkojadem

Choć mrówkojad olbrzymi jest bezsprzecznie najpiękniejszym i najwspanialszym zwierzakiem na świecie, nie jest aż tak popularny jak np. słoń czy nosorożec i znacznie mniej firm i instytucji decyduje się na wykorzystanie jego wizerunku w swoim logo. Nam jak dotąd udało się znaleźć tylko pięć log, w których pojawia się mrówkojad (naszego nie liczymy, bo tez i żadna z nas firma/instytucja:)).

Anteater Press

Firma wydawnicza z USA, zajmująca się głównie książkami kucharskimi i książeczkami dla dzieci. Co ciekawe, swoją siedzibę ma w Paragwaju.
Mrówkojad, użyty w logo, przypomina co prawda bardziej słonia, ale… zawsze to mrówkojad!

Anteater Travel


Brytyjskie biuro podróży specjalizujące się w organizowaniu wycieczek do Ameryki Południowej.
Mrówkojad, użyty w logo, jest już znacznie lepiej odwzorowany – zgrabna sylwetka z wysuniętym językiem, szczególnie dobrze prezentuje się na tle kuli ziemskiej na stronie startowej biura. No i skojarzenie nazwy i loga firmy z jej działalnością jest bardzo słuszne – gdybyśmy planowali wybrać się z Wielkiej Brytanii do Brazylii na pewno rozpatrzylibyśmy ofertę tego biura :).

www.torrents.to

Strona internetowa będąca wyszukiwarką torrentów, w logo której znajduje się mrówkojad?
Pomysł świetny, tym bardziej, że sam mrówkojad jest rozbrajająco uroczy i urzeka prostotą „kreski”, a motyw z mrówkami, których wyszukuje, jako analogia do torrentów, których użytkownik szuka na stronie – rewelacja!

Księgarnia dla dzieci Mrówkojad


Polski rodzynek w zestawieniu – internetowa księgarnia dla dzieci „Mrówkojad”, która pojawiła się na rynku zaledwie kilka miesięcy temu, ale już mocno się rozwinęła.
W logo księgarni znajduje się nie jeden mrówkojad, a… dwa – samica z młodym na grzbiecie!

The University of California at Irvine

Uniwersytet Kalifornijski w Irvine jest miejscem szczególnym, bowiem obecność mrówkojada w życiu uczelni jest bardzo widoczna – rzeźba mrówkojada przed głównym budynkiem i rzeźba na budynku (jeszcze do nich wrócimy!), mrówkojad-maskotka drużyny sportowej – Peter the Anteater, sama drużyna sportowa – Anteaters, która rozgrywa swoje mecze na Anteaters Stadium  i wreszcie – mrówkojad w logo uczelni! Zdecydowanie najbardziej „mrówkojadzia” uczelnia na świecie – żałujemy, że nie mogliśmy tam studiować, a w logo naszej uczelni nie było nie tylko mrówkojada, ale nawet żadnego zwierzaka…

Maskotka drużyny Anteaters z University of California - Peter the Anteater - kiedyś...

Maskotka drużyny Anteaters z University of California - Peter the Anteater - kiedyś...

Mrówkojad został wybrany na logo uczelni w 1965 roku, kiedy to ogłoszono wśród studentów konkurs na nową maskotkę uczelni. Jedną z propozycji był mrówkojad, który w oficjalnym głosowaniu wygrał z ogromną przewagą nad innymi – zebrał łącznie 56% głosów.
Inspiracją dla mrówkojada w logo uczelni był „Peter the Anteater” z komiksu „B.C.” Johnny’ego Harta.
Kandydaturę mrówkojada uzasadniano tym, iż jest on wyjątkowo oryginalny oraz niepowtarzalny, poza tym dotychczas nie został użyty przez nikogo innego jako znak rozpoznawczy i nie został przez to w żaden sposób nacechowany.

... i dzisiaj.

... i dzisiaj.

Bardzo szybko mrówkojad stał się ukochaną maskotką wszystkich studentów i przysporzył uczelni wielu sukcesów sportowych.
W następnym odcinku „Na tropie mrówkojadów” pokażemy rzeźby mrówkojada, które znajdują się na terenie uczelni – wiele dalibyśmy, żeby podobne były na naszej…

Mrówkojad w logo, ale… mrówkojada brak!

A na koniec jeszcze dwa przykłady, kiedy mrówkojad pojawia się nie tyle w logo, co… w nazwie, choć z „prawdziwym” mrówkojadem wiele wspólnego nie ma:

Złote Mrówkojady

Nagrody filmowe, przyznawane podczas Lubelskiej Gali Filmu Niezależnego „Złote Mrówkojady”. Dziwi nas tylko, że sama nagroda nijak się ma do mrówkojada i sama nazwa jest trochę „z czapy wzięta”…
Nic to jednak – my już kiedyś stworzyliśmy własną nagrodę filmową z mrówkojadem w roli głównej – „ZOOSCARY”, które wyglądają i filmowo, i mrówkojadzio:

ZOOSCAR

Miesięcznik Kulturalny „Mrówkojad”

Jak wyżej – miesięcznik ten ma tyle wspólnego z mrówkojadem, co kapibara z bobrem, ale i tak plus za nazwę – gdybyśmy oceniali tylko za nią, byłoby to najlepsze czasopismo w Polsce :).

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s