Wyprawa „Mrówkojada” do Wrocławia

Już dzisiaj redakcja „Mrówkojada” wraz z pluszowym Tadeuszem wyrusza na weekendową wyprawę do Wrocławia aby odwiedzić tamtejszy ogród zoologiczny. To już druga wyprawa do wrocławskiego zoo w tym roku!

Mrówkojady we Wrocławiu

Decyzja o wyprawie była niespodziewana i spontaniczna. Najserdeczniej dziękujemy Panu Radosławowi Ratajszczakowi za zaproszenie, bez niego bowiem najprawdopodobniej skończyłoby się na mrówkojadzim smęceniu, jak fajnie byłoby być w ten weekend we Wrocławiu. Przypomnijmy bowiem – jutro w zoo zorganizowane zostanie oprowadzanie facebookowiczów po ogrodzie właśnie przez Pana Ratajszczaka. Tak się również składa, że na owej wyprawie obecnych będzie kilka osób bardzo aktywnych zarówno na „Mrówkojadzie”, jak i na zooforum, co ogromnie nas ucieszyło, kiedy się o tym dowiedzieliśmy!

Mamy także nadzieję, że uda nam się spojrzeć na wrocławskie zoo nieco „od kuchni”, porozmawiać z Panem Dyrektorem, dowiedzieć się rzeczy, których jeszcze nie wiemy :). Tym bardziej cieszy ta wyprawa!

Wrocławski koziorożec - w scenerii zimowej pewnie wygląda nieco inaczej :)

Wrocławski koziorożec - w scenerii zimowej pewnie wygląda nieco inaczej 🙂

Droga z Koszalina do Wrocławia jednak jest daleka, a pociągi w ostatnich dniach miewają najróżniejsze opóźnienia, dlatego prosimy wszystkich naszych czytelników o trzymanie kciuków za to, żeby udało nam się dziś dotrzeć do celu przed najgłębszą nocą. Także prosimy o cierpliwość – najbliższa notka na stronie ukaże się bowiem najwcześniej w niedzielę wieczorem…

A w czasie wolnym od czytania „Mrówkojada” zapraszamy do pieczenia pierników oraz czytania dawnych notek – szykujemy bowiem mały przedświąteczny konkurs dla naszych facebookowych fanów (zapraszamy na konto „Mrówkojada” na facebooku), w którym trzeba będzie się odrobinę wykazać znajomością strony :).

Tymczasem – pozdrawiamy i życzymy wszystkim naszym Czytelnikom miłego weekendu!

Advertisements

17 comments on “Wyprawa „Mrówkojada” do Wrocławia

  1. Ehhh… szkoda, że ja nie mogłam iść na ten spacer i dla większej pikanterii całkowicie rozłożyła mnie choroba na ten weekend :o(

    Niecierpliwie czekam na mam nadzieję OBSZERNĄ relację ze spaceru i z całej wizyty w moim mieście – może przy następnej wizycie chcieli byście przejść się i ze mną po zoo? Ja z reguły chodzę sama i nie mam z kim prowadzić w czasie zwiedzania zoologicznych rozmów :o)

    • Do Wrocławia wrócimy najpewniej dopiero wiosną, więc na wspólną przechadzkę przyjdzie trochę poczekać, ale – czemu nie! Jak pokazała sobotnia wyprawa, w większym gronie zwiedza się bardzo ciekawie! No i można sobie podyskutować – a to wielka frajda!

      • Domyślam się, że nie jeździcie tutaj co tydzień 😉
        Postaram się wyłapać jak znowu wspomnicie o moim mieście. Swoją drogą mieliście więcej szczęścia ode mnie – ja byłam wczoraj i dzisiaj w zoo (ale tylko na chwilkę dogadać się co do praktyk, które będę robić w wakacje) i prawie wszystkie wybiegi świeciły pustkami – za to w końcu udało mi się lepiej zaobserwować niektóre gatunki zw. nocnych z Madagaskaru 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s