„The Best of…”. Wybieg wari rudych we Wrocławiu

To jedna z najlepszych rzeczy ze wszystkich, które widzieliśmy w polskich ogrodach zoologicznych. We wrocławskim zoo tuż przy pawilonie Madagaskaru znajduje się wybieg wari rudych, który przecięty jest ścieżką dla zwiedzających.

Wari na wyciągnięcie ręki

Wari rude na swoim wybiegu - Ogród Zoologiczny we Wrocławiu

Wari rude na swoim wybiegu - Ogród Zoologiczny we Wrocławiu

Po wyjściu z pawilonu Madagaskaru we wrocławskim zoo trafiamy w wyjątkowe miejsce – na wybieg wari rudych, który od odwiedzających odgrodzony jest tylko drewnianymi barierkami przy ścieżce. Lemury jednak nic sobie z tego ogrodzenia nie robią, przysiadają na poręczach, przypatrują się swoim gościom, zaczepiają ich, nadstawiają się do głaskania i pozują do zdjęć.

Zrób mi zdjęcie, jestem tak piękny!

Zrób mi zdjęcie, jestem tak piękny!

My, zwiedzający, musimy jednak pamiętać o tym, że lemurów nie powinniśmy dotykać (choć wiemy, jak trudno jest się tego trzymać!) a absolutnie nie wolno nam ich niczym karmić ani czegokolwiek im podsuwać! Nie ma to jednak przecież znaczenia, bo i tak nie znajdziemy wiele miejsc, w których moglibyśmy spotkać się z tak atrakcyjnym zwierzakiem jak wari rudy oko w oko. W Polsce to jedyny taki wybieg. Kiedy byliśmy we wrocławskim zoo, wari zrobiły na nas większe wrażenie niż rozleniwione hipopotamy, śpiące mrówniki czy szympansy z prostego powodu – otrzymaliśmy możliwość spotkania się z nimi, niemalże dotknięcia, podziwiania z odległości kilku centymetrów.

Bliskie spotkanie z wari rudym

Bliskie spotkanie z wari rudym

Wrocławskie zoo na wybiegu wari  zrobiło coś, na czym powinny skupić się też inne ogrody – zminimalizowało bariery oddzielające zwierzę od człowieka. Wiemy, że nie każde zwierzę można odgrodzić płotkiem czy drewnianą barierką i dać mu możliwość biegania nam pod nogami czy wdrapywania się na ramiona. Jak jednak pokazał przykład wrocławskiego zoo – niektóre zwierzęta można tak wyeksponować beż najmniejszej szkody dla nich. Stają się wtedy ogromną atrakcją, a zwiedzającym dają mnóstwo radości.

Reklamy

5 comments on “„The Best of…”. Wybieg wari rudych we Wrocławiu

  1. No tylko że niektórzy ludzie są źli i mogą zrobić krzywdę lemurowi czy innemu zwierzęciu, pamiętamy zebrę z zoo nad Maltą i petardę (jeśli dobrze pamiętam) a co dopiero jak zwierzątko można dotykać czy jak samo się łasi. 😦
    Mam też 1 pytanko z innej beczki, jakie zoo na świecie jest największe pod względem powierzchni? Bo pod względem liczby gatunków to są San Diego, Berlin i Toronto.
    Dawno na forum nie było mnie ale śledzę stronkę i gratuluję wytrwałości i POmysłowości. tak trzymać 🙂

    • Jasne, że tak. Tyle, że nie jest to od razu powód do tego, aby rezygnować z takich wybiegów. Pawilon Madagaskaru jest tak pomyślany, aby zapewnić zwierzakom możliwie bezpieczne warunki. Jeśli ktoś chce zrobić coś złego, zawsze to zrobi i żadne zabezpieczenia go nie powstrzymają. A ideą zoo jest łamanie barier, a nie ich mnożenie. Taki wybieg jak ten ma uczyć ludzi bezpośredniego kontaktu ze zwierzakiem innym niż koza czy królik w minizoo. Idąc tym tropem należałoby zamknąć wszystkie takie minizoo na terenie ogrodów zoologicznych, bo mamy tam bezpośredni dostęp do zwierzaka. Ludzi trzeba uczyć, umożliwiając im kontakt ze zwierzakiem. Ryzyko niestety istnieje zawsze i zawsze będą zdarzać się wypadki.

      A za dobre słowa dziękujemy:)

    • A odnośnie do pytania o największe zoo – trudno powiedzieć, bowiem bardzo nieprecyzyjne jest pojęcie samego zoo. Czy parki dzikich zwierząt liczyć jako zoo? I jeśli tak, to które? Czy brać pod uwagę tylko placówki należące do EAZA?
      Park Dzikich Zwierząt (Wild Animal Park), należący do kompleksu zoo w San Diego zajmuje aż 730 hektarów, ale czy liczyć ten park jako zoo?
      Powszechnie mawia się, że największe zoo na świecie to… Ameryka Południowa :).
      Pomyslimy, poszukamy, jednak na chwilę obecną trudno nam jednoznacznie odpowiedzieć na Twoje pytanie.

  2. Czy wejście na ten wybieg znajduje się w pawilonie czy ze ścieżki, bo na drzwiach od wybiegu pisało „wyjście”

    • Z uwagi na budowę Afrykarium wybieg jest od ponad dwóch lat nieczynny. Wari mają dostęp tylko do jego niewielkiej części a zwiedzający wcale. Jako, że Afrykarium już otwarte i idzie wiosna można się spodziewać, że za kilka miesięcy zostanie przywrócony stan opisany w powyższym tekście.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s