Mrówkojad w Koninie – na tropie konińskiego ZOO…

Przedwczoraj oprowadziliśmy Was po (prawie) całym Koninie, tropiąc legendarny już miejscowy „ogród zoologiczny”, a wyprawa była tak intensywna, że nie starczyło już miejsca na samo ZOO.
Dziś jednak nadrabiamy zaległości i ostatecznie rozwiążemy tajemniczą zagadkę „konińskiego ZOO”…

Wszyscy chcieliby odwiedzić konińskie ZOO...

Spokojnie – my znamy odpowiedź. „ZOO w Koninie” (umówmy się, że na razie tak będziemy je nazywać), znajduje się w południowej części miasta, w tzw. Starym Koninie, na terenie Parku Miejskiego im. F. Chopina.
Teren parku otoczony jest ulicami: od południa ul. Dmowskiego, od północy ul. Nadbrzeżna, od wschodu ul. T. Kościuszki. Południowo-zachodnią granicą jest kanał Topiec Powa, który jest naturalną granicą i oddziela obiekt od kompleksu leśnego. Cały teren parku otacza ogrodzenie.

Konin - plan miasta

Lokalizacja bardzo korzystna, bo z jednej strony w bezpośredniej bliskości zabytkowego Starego Konina i z łatwym dojazdem z centrum, a z drugiej ZOO położone jest w rozległym parku, w pewnym oddaleniu od ruchliwych ulic i obiektów przemysłowych oraz osiedli mieszkalnych. Przy samym parku jest też parking, dlatego bez problemu instalujemy się pod bramą wejściową…

Konińskie ZOO już blisko!

Brama do parku bardzo efektowna, uważny obserwator dostrzeże jednak nie tylko dwa nacierające na siebie jelenie (?), z porożem wystającym jakby bezpośrednio z tułowia, ale także – a jak! – metalowego konia na łączeniu dwóch części bramy:

Trzydziesty szósty koń w Koninie. Tym razem metalowy, na bramie do parku.

Nie zapominajmy – jesteśmy w Koninie, gdzie niemal wszystko ma jakiś związek z koniem!
Dobra – wchodzimy do środka! Jak się okazuje, „ZOO” jest integralną częścią całego parku i praktycznie nie jest jakoś szczególnie wyodrębnione. Sam park podlega władzom miasta Konina, a zarządza nim PGKiM w Koninie. Park jest obiektem strzeżonym, otwartym w godzinach 6.00-23.00 i w tym samym czasie czynne jest także ZOO. Wstęp do parku – a przy tym i do ZOO – jest wolny.
My – jak na razie – nie mamy jeszcze żadnych wyobrażeń, jak ZOO będzie wyglądać, dlatego jesteśmy gotowi na wszystko. Zwłaszcza, że już na samym początku, kilkanaście metrów za bramą wejściową, dosłownie naprzeciwko niej, na środku alejki, znajduje się…pomnik patrona parku, czyli wyrzeźbiona w pniu drzewa podobizna Fryderyka Chopina.

Chopin jak żywy!

Zdecydowanie jedna z ciekawszych szopenowskich wariacji, jakie udało nam się do tej pory zobaczyć. Zwracamy uwagę zarówno na wyraz twarzy wybitnego kompozytora, jak i na wyrzeźbione w drzewie nuty. „Pomnik” stoi na środku kwietnika i każdy, kto wchodzi do parku w pierwszej kolejności natrafia właśnie na niego – niezapomniane doznania już na wstępie:).
To jeszcze nic, bowiem kilka metrów dalej stoi kolejna drewniana rzeźba, tym razem ukryta…bezpośrednio w drzewie!

Ul? Dziupla? Nie, to św. Franciszek!

W kilkumetrowym dębie, który kiedyś został zabrany z parku, wyrzeźbiono w specjalnej dziupli figurę św. Franciszka, która później – wraz z całym pniem, wróciła do parku. Wygląda to dość ciekawie i zgrabnie komponuje się choćby z drewnianym Fryderykiem, nas jednak zastanawia, co tak bardzo zdziwiło św. Franciszka…

Drewniany Franciszek, święty.

Choć my mamy pewne podejrzenia…

Zostawmy na razie parkowe figury i zatrzymajmy się przy znajdujących się tuż obok Fryderyka tablicach informacyjnych. Co my tu mamy?
Duże plansze z regulaminem parku, z których dowiemy się m.in. że (zachowana oryginalna pisownia):

Zabrania się płoszenia i karmienia zwierząt. Regularnie otrzymują własne jedzenie. PO WASZYM CZĘSTO CHORUJĄ!

(Niestety, prawie nikt się do tego nie stosuje i powszechnym procederem jest znoszenie do parku siatek z domowym jedzeniem i dokarmianie zwierząt, zwłaszcza kopytnych…).
Jest też miejsce na krótki komentarz samego Prezydenta Konina!

Park im. F. Chopina jest dorobkiem wielu pokoleń mieszkańców Konina. Jego historia liczy blisko 180 lat! Chcemy, aby park stał się atrakcyjną sferą (sic!) wypoczynku i ośrodkiem edukacji przyrodniczej. Marzymy aby nasze działania przyczyniły się do tworzenia rodzinnej tradycji odwiedzin Parku i Mini-ZOO.

Ujmujące. Naprawdę, w tym momencie marzymy, aby zamieszkać w Koninie na stałe! A jeśli już jesteśmy przy historii parku i ZOO, warto zapoznać się ze stojącą tuż obok tablicą, umieszczoną w specjalnej budce, z której dowiemy się co nieco o historii tego miejsca:

Kilka słów o historii parku i ZOO

Historia Parku

Park Miejski posiada blisko 180-letnią tradycję. W początkach XIX wieku, w obrębie gruntów należących do miasta nie było żadnych obszarów zadrzewionych, a pierwsze dwa zagajniki powstały dopiero w 1832 roku, natomiast w 1843 roku przekształcono je w park, określany mianem ogrodu spacerowego. W 1846 roku zajmował on powierzchnię 9,1 ha, a w 1865 roku już 25,75 ha. W 1920 roku rozpoczęto planowe tworzenie parku, o powierzchni 6 ha. Wtedy też zbudowano muszlę koncertową i altankę modrzewną. Park był jednak nieustannie zalewany wodą – co zresztą powtórzyło się także podczas tegorocznej powodzi. Nieustannie także sadzono nowe drzewa i krzewy. W l. 1950-51 powierzchnię parku powiększono do 10 ha, zbudowano także wał przeciwpowodziowy. Po 1960 roku rozebrano muszlę koncertową, a w jej miejscu zbudowano dzisiejszy amfiteatr:

Amfiteatr w parku

W 1975 roku zbudowano zwierzyniec i rozpoczęto tworzenie obecnego Mini-ZOO.
W 1995 roku zmieniono kształt stawu i utworzono wyspę. Lata 1999-2000 to okres generalnego sprzątania parku i wprowadzenie w życie nowego planu zagospodarowania. Utworzono wówczas ścieżkę edukacyjną „zielona klasa”, trasę rekreacyjną, oznakowano nowe pomniki przyrody, postawiono plany i tablice informacyjne, rozbudowano także Mini-ZOO. Zakupione zostały nowe zwierzęta, nawiązano także współpracę z ZOO w Poznaniu.
W latach 2004-2005 wyremontowano nawierzchnię alejek, a kilka z nich wyasfaltowano.

Park im. F. Chopina w Koninie

Więcej na temat historii parku możecie przeczytać tutaj.

Historia Mini-ZOO

Początki Mini Zoo w Koninie datuje się na rok 1975, gdy z Poznańskiego Ogrodu Zoologicznego sprowadzono pierwszego osła. Przed rokiem 1975 r. na terenie parku hodowane były pawie, które swobodnie poruszały się po całej jego powierzchni, a nawet poza nią. W roku 1986 wykonano ogrodzenie metalowe stawu, oczyszczono staw, wpuszczono narybek karpia, wbito w dno pale, które miały przeciwdziałać kłusownictwu. Na ogrodzony teren wpuszczono kaczki krzyżówki, gęsi bernikle, łabędzie i sarnę. W 1986 roku wykonano również wybieg, w którym do dnia dzisiejszego znajdują się daniele. W roku następnym (1987 r.) wykonano metalowe ogrodzenie parku. W roku 1988 zbudowano wolierę dla ptactwa oraz pozostałe wybiegi dla zwierząt. W latach następnych sprowadzone zostały następujące zwierzęta: 1987 – daniele, 1992 – jeleń, koń Przewalskiego, 1999 – kozy syryjskie, kozy karłowate, emu, świnki wietnamskie, bażanty nepalskie, 2000 – strusie afrykańskie, jak (padł 1 lipca 2010), gęsi garbonose, 2003 – jelenie sika, świnki wietnamskie, dwie klacze konia Przewalskiego, 2004 – kury jedwabiste, papużki faliste, bażanty łowne, kura Brahmaputra, 2005 – perlice, przepiórki.

Mini-ZOO w Koninie

Większość zwierząt znajdujących się w mini zoo pochodzi z Poznańskiego Ogrodu Zoologicznego, część z Wrocławskiego Ogrodu Zoologicznego lub od prywatnych hodowców.
Park zajmuje powierzchnię 10,40 ha, natomiast samo Mini-ZOO zajmuje teren około 2 ha.

Historia najnowsza, czyli Mini-ZOO a prasowe sensacje

Historia Mini-ZOO to jednak nie tylko kolejne remonty i inwestycje oraz przyjazdy nowych zwierząt, ale także kłopoty z utrzymaniem zwierzostanu i „czynnikiem ludzkim”. Głośno było swego czasu o sprawie z 2001 roku, kiedy to z Mini-ZOO skradziony został emu, który potem został najpewniej…zjedzony przez bezdomnych oraz o kilku danielach, które tego samego roku zostały zagryzione przez psy. Rok później z kolei z Mini-ZOO skradziono…cztery pawie, sokoła i myszołowa! Po akcji z 2001 roku w Mini-ZOO wprowadzono całodobową ochronę (której podjęli się pracownicy OHP w zamian za udostępnienie im pomieszczenia na terenie parku), ale jak widać to nie wystarcza…

Tyle historii – wróćmy na trasę zwiedzania! Obok tablic z regulaminem i z historią parku, jest jeszcze duża plansza z mapą całego parku i wyszczególnionymi miejscami, w których znajduje się Mini-ZOO. Nie jest to bowiem zwarty kompleks, a właściwie cztery miejsca – trzy leżące obok siebie oraz staw w północno-zachodniej części parku.

Mapa parku i Mini-ZOO

Tuż obok znajduje się także bardzo ważny ze strategicznego punktu widzenia obiekt – parkowa toaleta. Szału nie robi, ale przynajmniej jest darmowa. I jest…

Parkowa toaleta

Po drugiej stronie alejki znajduje się z kolei bardzo ciekawych eksponatów – wygląda to trochę jak mała, plenerowa wystawa naukowa. Na razie składa się z trzech elementów:

telegrafu akustycznego

Telegraf akustyczny w Parku Chopina w Koninie

kompasu magnetycznego

Kompas magnetyczny w Parku Chopina w Koninie

kamiennych cymbałów

Kamienne cymbały w Parku Chopina w Koninie

Wszystko odpowiednio opisane – co, jak, do czego służy, jakie jest zastosowanie praktyczne poszczególnych przyrządów oraz jakie prawa fizyki „biorą” w nich udział. Bardzo ciekawe – zwłaszcza cymbały (choć cymbaliści z nas marni) oraz telegraf akustyczny – szkoda, że nie mieliśmy takiego w dzieciństwie…
Wszystko to wykonane w dość prosty sposób – jak widać czasem niewiele trzeba, żeby zrobić coś ciekawego. Poza tym ten zakątek świetnie wpisuje się w edukacyjno-dydaktyczny charakter całego parku – oraz Mini-ZOO – co jest zresztą obok walorów rekreacyjnych podstawowym zadaniem tego miejsca.
Owa dydaktyczno-edukacyjna funkcja najlepiej przejawia się w specjalnie przygotowanej Przyrodniczej Ścieżce Edukacyjnej. Trasa wyznaczonej ścieżki przebiega przez park im. F. Chopina oraz Mini-ZOO. Spacer umożliwi m in. poznanie najbliższego krajobrazu, flory i fauny parku. Ścieżka została zaprojektowana w oparciu o walory przyrodnicze i historyczne, a przystanki wytyczono biorąc pod uwagę istniejące już alejki i dróżki.
Cóż się na nią składa?
– Wspomniane już tablice przy wejściu (regulamin, historia ZOO i parku, mapa)
– Przyrodnicza mapa regionu (zalesienie, parki, rezerwaty)

Przyrodnicza mapa regionu w Parku Chopina - Konin

– Plansze nt. świadectwa epoki lodowcowej oraz kultury naszych przodków zamontowane przy kompleksie wielkich głazów narzutowych ustawionych w starosłowiański krąg kamienny
– Plansze dotyczące wód w regionie (rzeki, jeziora, przyczyny i mechanizm zarastania jezior)
– Stacja dotycząca Kopalni Węgla Brunatnego „Konin” -(przekroje geologiczne, powstanie węgla brunatnego, przekrój i elementy kopalni)

Wszystko, co chcielibyście wiedzieć o konińskim górnictwie...

– Stacja dotycząca Kopalni Soli „Kłodawa” (przekroje geologiczne, powstanie soli kamiennej, przekrój i elementy kopalni)
–  Tablica z opisami szkodników drzew i przykłady budek lęgowych dla ptaków
– Mini-ZOO
– Pomniki przyrody (dwa dęby szypułkowe), które są odpowiednio oznaczone i opisane.

Dąb szypułkowy - pomnik przyrody w Parku Chopina w Koninie

Szczegółowy opis Przyrodniczej Ścieżki Dydaktycznej można znaleźć tutaj, my natomiast przyjrzyjmy się jeszcze przy okazji parkowej przyrodzie, która jest wyjątkowo bogata i starannie zagospodarowana.

Przyroda

W parku spotkać możemy głównie drzewa i krzewy liściaste, m.in.: dąb szypułkowy, wiąz szypułkowy – limak, klon jesionolistny, klon pospolity, olszę czarną, kasztanowca białego, wierzbę białą, brzozę brodawkowatą, głóg jednoszyjkowy, derenia białego, graba pospolitego, jesion wyniosły, topolę włoską, topolę białą, lipę drobnolistną. Rosną tam również, pięciornik krzewiasty, jaśminowiec wonny, śliwa wiśniowa, akacja biała, tawuła wierzbolistna, lilak pospolity, wierzba biała płacząca, śnieguliczka biała, wiąz szypułkowy. Rośliny nagonasienne reprezentowane są w parku przez: jodłę kalifornijską, cyprys lawsona, modrzew europejski, sosnę wejmutkę, sosnę czarną, sosnę zwyczajną, świerk pospolity, świerk kłujący, żywotnik zachodni. W najstarszej części parku znajdują się drzewa w wieku od 20-120 lat, natomiast pojedyncze okazy sosen i dębów liczą sobie około 120-180 lat. Dwa dęby szypułkowe są wpisane do rejestru pomników przyrody.

Park Chopina - Konin

Do tego park zamieszkuje wiele gatunków zwierząt, m.in. dzięcioły, wróble, ślimaki winniczki, ważki

Ważka - Park Chopina w Koninie

Ważka - Park Chopina w Koninie

oraz bardzo licznie spotykane wiewiórki rude:

Wiewiórka - Park Chopina w Koninie

Które zupełnie nie bały się zwiedzających – widać, że są oswojone z widokiem człowieka i spokojnie wcinają orzechy nawet wtedy, gdy podchodzimy na odległość poniżej jednego metra:

Wiewiórka - Park Chopina w Koninie

Wiewiórka - Park Chopina w Koninie

Zaglądamy jeszcze na bardzo duży i efektowny plac zabaw, położony niemal w samym środku parku i możemy wybrać się na zwiedzanie Mini-ZOO.

Plac zabaw - Park Chopina w Koninie

Plac zabaw - Park Chopina w Koninie

Plac zabaw - Park Chopina w Koninie

Przyznajemy – plac zabaw robi naprawdę dobre wrażenie. Jest nowocześnie i różnorodnie. Nasz faworyt – kolejka, choć mini-skałka też robi wrażenie.

Dość jednak samego parku – celem jest i od samego początku było przede wszystkim ZOO, zatem:

Mini-ZOO w Koninie

O historii, położeniu i ogólnej charakterystyce Mini-ZOO wspominaliśmy już wcześniej, teraz jeszcze tylko kilka uwag ogólnych.
Początki Mini-ZOO sięgają 1975 roku, ma ono zatem już sporą, 35-letnią tradycję, choć dzisiejszego kształtu nabrało dopiero w 2 poł. lat 80. Obecnie zajmuje około 2 ha powierzchni i jest integralną częścią Parku Chopina.
Warto zaznaczyć, że konińskie Mini-ZOO nie ma charakteru oficjalnego ogrodu zoologicznego (jak np. Poznań, Wrocław, Toruń) ani też oficjalnej placówki wiwarystycznej (jak Braniewo, Nowy Tomyśl), a jest jedynie miejskim zwierzyńcem, jakich w Polsce teoretycznie wiele. Teoretycznie, bo jeśli chodzi o warunki ekspozycyjno-hodowlane i ogólny charakter estetyczny tej placówki, to zostawia ona daleko w tyle chociażby takie Mini-ZOO w Lesznie.
Zwierzostan konińskiego Mini-ZOO zmieniał się na przestrzeni lat i wahał w granicach 15-30 gatunków. Obecnie – wg stanu na dzień 05.08.2010 liczy on 24 gatunki – 8 gatunków ssaków i 16 gatunków ptaków.
Są to: kuc szetlandzki, struś afrykański, koń Przewalskiego, osioł domowy, owca wrzosówka, emu, koza domowa, dzik, koza syryjska, daniel, paw indyjski, bażant królewski, kiściec srebrzysty, perlica domowa, kura liliput, papużka falista, gołąb pawik, bażant złocisty, indyk dziki, bażant łowny, łabędź niemy, bocian biały, gęś garbonosa i kaczka szmaragdowa.
Dla porównania Mini-ZOO w Lesznie posiada w kolekcji 25 gatunków, a ZOO w Nowym Tomyślu – 43. Jednak już pobieżna analiza zwierzostanu konińskiego Mini-ZOO pokazuje nam, że wartość zoologiczna eksponowanych tu zwierząt jest bardzo niska, a uwagę zwraca właściwie tylko koń Przewalskiego – to akurat rarytas z największej półki. Pozostałe gatunki to zwierzęta pospolite i często spotykane w zwierzyńcach.
Tyle uwag wstępnych – zobaczmy zatem, jak wygląda rozplanowanie samego Mini-ZOO na terenie parku oraz rozmieszczenie poszczególnych gatunków:

Plan Parku Chopina i Mini-ZOO w Koninie

OK, zaczynamy zwiedzanie, będziemy się kierować wg numeracji obiektów/wybiegów na powyższej mapce Mini-ZOO.

1. Staw

Staw w Parku Chopina - Konin

Staw znajduje się w północno-wschodniej części parku, w samym jego narożniku, między ulicami Kościuszki a Nadrzeczną. W roku 1986 wykonano ogrodzenie metalowe stawu, oczyszczono staw, wpuszczono narybek karpia, wbito w dno pale, które miały przeciwdziałać kłusownictwu. Na ogrodzony teren wpuszczono kaczki krzyżówki, gęsi bernikle, łabędzie i sarnę. W 1995 roku zmieniono kształt stawu i utworzono wyspę.
Obecnie cały teren stawu – wraz z ogrodzonym terenem – zajmuje około 1 ha. Mieszkańcami stawu są: łabędzie nieme, gęsi garbonose, bociany białe i kaczki szmaragdowe.

Mieszkańcy stawu w konińskim Mini-ZOO

Ptaki mają tu bardzo dużo miejsca, sam staw jest ładnie zagospodarowany, choć trochę razi nieco obskurne ogrodzenie. Znacznie lepiej wyglądałoby, gdyby ogrodzenie przypominało chociażby to z poznańskiego Starego ZOO (znacznie niższe, przez co nie mamy problemów z oglądaniem ptaków – tu płot ma jakieś dwa metry…). Samych ptaków jest całkiem sporo.
Małym minusem jest bardzo uboga tabliczka z opisem mieszkańców stawu – na białych tabliczkach znajdziemy jedynie polskie nazwy gatunków.

2. Małe woliery ptaków

Małe woliery kuraków - Mini-ZOO Konin

Wracamy na początek – idziemy alejką z kostki brukowej i natrafiamy na pierwszy obiekt we „właściwej” części Mini-ZOO – małe woliery dla kuraków. Trzy kolejne woliery zamieszkują: bażant złocisty, bażant łowny i indyk dziki.

Bażant złocisty

Bażant łowny

Woliery są stosunkowo niewielkie i w umiarkowanym stanie, ale też ich mieszkańcy nie są zbyt wymagający. Razić może trochę tylko małe urozmaicenie wnętrz i wybitnie piaszczyste podłoże. Tabliczki z opisem zwierzaków są całkiem solidne – mamy nie tylko nazwę gatunkową, ale także rysunek zwierzaka (oprócz bażanta łownego) i podstawowe o nim informacje, Dziwi tylko, dlaczego tabliczki umieszczone są…wewnątrz wolier:

Woliera bażanta łownego

3. Kuc szetlandzki

Wybieg kuca szetlandzkiego

Położony tuż za wolierami kuraków dość duży wybieg, zamieszkuje jeden kuc szetlandzki. Tu razi nieco stan jego chatki oraz jakość podłoża, można by się tez trochę czepiać fatalnego z punktu widzenia ekspozycji ogrodzenia.
Samego kuca nie udało nam się zobaczyć.

4. Struś afrykański

Wybieg strusi afrykańskich

Para strusi afrykańskich, która przybyła do Konina w 2000 roku, zamieszkuje duży wybieg tuż kuca. Widok od strony wolier kuraków jest trochę nieszczęśliwy, ale od strony głównej alejki jest już znacznie lepiej. Lepiej wygląda też podłoże – trochę trawy, konary, oraz chatka. Same strusie – bardzo efektowne, zwłaszcza samiec:

Struś afrykański - Mini-ZOO Konin

5. Konie Przewalskiego

Są w konińskim Mini-ZOO w sumie aż trzy – to zdecydowanie najcenniejszy eksponowany tu gatunek, który od razu winduje wartość tutejszej kolekcji o całą klasę. Koń Przewalskiego bowiem nadal jest gatunkiem o dużej wartości wiwarystycznej, a to ze względu, że wciąż jest on krytycznie zagrożony wyginięciem a jego populacja opiera się praktycznie na okazach trzymanych w ogrodach zoologicznych.
Trójka z Konina to swoją drogą jedna z większych grup tych koni w Polsce! Przybyły do Konina w 1992 roku z poznańskiego ZOO. W Mini-ZOO mają do dyspozycji dwa wybiegi – jeden koń zamieszkuje duży wybieg tuż obok wybiegu strusi:

Wybieg konia Przewalskiego - Mini-ZOO Konin

Koń Przewalskiego - Mini-ZOO Konin

Natomiast kolejne dwa zamieszkują największy w tym rzędzie wybieg, kilkadziesiąt metrów dalej.

Drugi wybieg koni Przewalskiego

Oba wybiegi są bardzo duże, niestety całkowicie piaszczyste i zupełnie nieurozmaicone. Do tego wybieg jest bardzo słabo zabezpieczony przed zwiedzającymi, którzy – mimo ostrzeżeń:

Nie dokarmiamy zwierząt w ZOO!

nagminnie dokarmiają mieszkańców Mini-ZOO, zwłaszcza konie Przewalskiego. Sami byliśmy świadkami, jak jeden z mieszkańców poczęstował koniki całą siatkę suchego chleba, co – jak się okazało – jest tutaj „normą”. Cóż, pewnych nawyków chyba nie da się już zmienić…
O samych koniach możemy dowiedzieć się trochę z małej tabliczki na ich wybiegu, niemniej nie da się ukryć, że jak na najcenniejszy eksponowany tu gatunek, są trochę mało wyeksponowane pod tym względem.

6. Puste wybiegi

W tym momencie są w głównym rzędzie Mini-ZOO trzy takie wybiegi. Jeden z nich zamieszkiwał jeszcze do niedawna (1 lipca 2010) ulubieniec konińskiej publiczności – jak. Obecnie są przygotowywane do przyjęcia nowych zwierząt.

7. Osioł domowy

Osły z konińskiego Mini-ZOO

Para osłów domowych zamieszkuje średniej wielkości wybieg, który niestety powiela schemat pozostałych – średniej jakości chatka oraz całkowicie piaszczyste podłoże.

8. Owca wrzosówka

Wybieg owcy wrzosówki - Mini-ZOO Konin

Nieco lepszy stan chatki, nieco więcej trawy – tylko dlaczego tabliczka z opisem zwierzaka umieszczona jest na drzewie w odległości kilku metrów od ogrodzenia wybiegu?

9. Emu

Wybieg emu - Mini-ZOO Konin

Po tym, jak w 2001 roku jeden z dwóch sprowadzonych dwa lata wcześniej emu został skradziony i zjedzony przez bezdomnych, na wybiegu zobaczyć możemy już tylko jednego ptaka. Wybieg jest bliźniaczy do sąsiedniego wybiegu owcy – sporo miejsca, trochę trawy, względna chatka i tylko tabliczka z opisem jest trochę bliżej. Całość wygląda całkiem poprawnie.

10. Koza domowa

Koza domowa z konińskiego Mini-ZOO

Kozy domowe w konińskim Mini-ZOO mają do dyspozycji dwa wybiegi – jeden obok emu i drugi, po drugiej stronie alejki, przy wybiegu danieli. Pierwszy, nieco większy, jest nawet trawiasty, natomiast na drugim razi piach i fatalna chatka.

Wybieg kozy domowej

11. Dziki

Dzik - Mini-ZOO Konin

Najliczniejsza grupa gatunkowa w Mini-ZOO – co najmniej kilkanaście sztuk – również ma do dyspozycji dwa wybiegi. Mniejszy, za wybiegiem kóz, zamieszkuje kilka dorosłych osobników:

Pierwszy wybieg dzików w Mini-ZOO

Natomiast drugi, znacznie większy, położony nieco dalej, zamieszkuje już bardzo duża grupa – w tym około 10 małych dzików, które przyszły na świat w tym roku.

Wybieg dzików w Mini-ZOO

Wybieg dzików w Mini-ZOO

Tu też mamy sporo piachu, kiepskiej jakości chatki ale przynajmniej bardzo dużo przestrzeni. Zresztą, dla dzików warunki są tu jak najbardziej wystarczające – razić może trochę tylko estetyka wybiegu z punktu widzenia zwiedzającego, ale to akurat drobiazg.
Kto ciekawy czegoś o dziku, dowiedzieć się może nieco na jego temat z tabliczki przy wybiegu – całkiem przyzwoitej:

Tabliczka z opisem zwierzaka w konińskim Mini-ZOO: dzik

12. Kozy syryjskie

Koza syryjska - Mini-ZOO Konin

Jeden z lepszych i większych wybiegów – dużo przestrzeni, sporo trawy, trochę urozmaiceń terenowych (pniaki, kładki, na które kozy mogą wchodzić) i spore stado kóz – wygląda to razem całkiem nieźle.

Wybieg kóz syryjskich - Mini-ZOO Konin

Wybieg kóz syryjskich - Mini-ZOO Konin

Następnie mijamy dwa puste wybiegi, konie Przewalskiego i kolejny wybieg dzików i przechodzimy w górę, na następną alejkę, którą będziemy kierować się w stronę wyjścia. Na tej trasie znajduje się druga część Mini-ZOO. Z prawej mamy widok na rząd wybiegów opisany powyżej, z lewej natomiast mamy duży kompleks na planie trójkąta. Mniejszą jego część zajmuje wybieg kóz domowych, natomiast większą, o powierzchni kilkuset metrów kw. zajmuje wybieg danieli.

13. Daniele

Daniel - Mini-ZOO Konin

To największy wybieg w całym Mini-ZOO. Powstał w 1986 roku, a już rok później sprowadzono tu pierwsze daniele. Obecnie mieszka tu całkiem pokaźne stado – dorodny samiec:

Daniel - Mini-ZOO Konin

Oraz grupa samic z młodymi:

Daniele - Mini-ZOO Konin

Wybieg jest bardzo duży i przestronny a zwiedzający mają do niego dostęp praktycznie z każdej strony – to spory plus.

Wybieg danieli - Mini-ZOO Konin

Niestety – podłoże to znowu sam piach, a stan chatki pozostawia wiele do życzenia:

Wybieg danieli - Mini-ZOO Konin

14-19. Duża woliera ptaków

Kompleks wolier ptaków - Mini-ZOO Poznań

Ostatni i zarazem największy obiekt na trasie zwiedzania Mini-ZOO – kompleks sześciu wolier, zbudowany w 1986 roku. Obecnie zamieszkiwany przez 7 gatunków ptaków.
Są to kolejno:

19. Perlica domowa i gołąb pawik

Woliera perlicy domowej i gołębia pawika

Perlic jest tu chyba z tuzin, gołębi zaś pewnie i ze dwa tuziny. Miejsca mają sporo, choć estetyka woliery jest raczej umiarkowana…

Perlice domowe

Perlica domowa

18. Kiściec srebrzysty

Kiściec srebrzysty

17. Papużki faliste

16. Bażant królewski

Bażant królewski

Bażant królewski

Jeden z najefektowniejszych mieszkańców Mini-ZOO, choć czytając informacje na umieszczonej na jego wybiegu tabliczce zaczynamy wątpić, czy to aby na pewno bażant królewski…
Zresztą, przeczytajcie sami:

Nowa rasa bażanta królewskiego...

15. Kura liliput

Kura liliput

Najbardziej „cudaczni” mieszkańcy Mini-ZOO, choć patrząc na tabliczkę z opisem można by odnieść, wrażenie, że…wcale nie są takimi liliputami:

Tabliczka dla słabo widzących czy rekompensata za lilipuci rozmiar mieszkańca?

14. Paw indyjski

Pawie indyjskie - Mini-ZOO Konin

Zamieszkują ostatnią wolierę w całym kompleksie.

Woliera pawi

Obecnie została już tylko para.

Pawie indyjskie - Mini-ZOO Konin

Frycek Koniński

Osobna kwestia to chyba najbardziej popularny i znany mieszkaniec Mini-ZOO, którego nam niestety nie udało się zobaczyć – koń Elstar, który otrzymał imię Frycek Koniński.
Trafił on do konińskiego Mini-ZOO w październiku 2009 roku. Został ocalony w ramach akcji Klubu Gaja „Zbieraj makulaturę – ratuj konie”, przez uczniów jednej ze szkół w Żychlinie, przy wsparciu lokalnych władz i organizacji ekologicznych.
Frycek był kiedyś koniem sportowym i przez długie lata brał udział w zawodach, jednak ze względu na wiek i pogarszający się stan zdrowia musiał zakończyć karierę. Dzięki zebranym w ramach akcji funduszom, udało się uratować go od rzeźni i teraz jest jedną z największych atrakcji miasta oraz ulubieńcem zwiedzających.
Frycek mieszka na obrzeżu Mini-ZOO, za wybiegiem kuca szetlandzkiego. Ma do dyspozycji wybieg o powierzchni około 300 m kw oraz całkiem przyzwoitą stajenkę.

Mini-ZOO w Koninie

I tak kończy się nasza wycieczka po konińskim Mini-ZOO, które jak się okazało, z „ZOO” nie ma raczej nic wspólnego, ale jak na lokalny zwierzyniec prezentuje się naprawdę przyzwoicie. Dosyć standardowa kolekcja zwierząt + trzy bardzo cenne okazy konia Przewalskiego nie jest może szczególnym atutem, jednak jak na możliwości i charakter tego miejsca jest to zwierzostan zupełnie wystarczający. Na bardzo duży plus zapisać trzeba niewątpliwie położenie Mini-ZOO na terenie naprawdę bardzo ciekawego i zadbanego parku, który oferuje wiele atrakcji i bogatą treść edukacyjno-dydaktyczną. Samo Mini-ZOO broni się przyzwoitymi warunkami, w jakich żyją zwierzęta oraz ogólnym zadbaniem ich wybiegów – w porównaniu np. do Leszna, mamy tu do czynienia z naprawdę ładnym i zadbanym miejscem. Plusem jest także podstawowa infrastruktura – przenośna toaleta, utwardzenie wszystkich ścieżek, plansze z mapą, regulaminem i historią ZOO, wzbogacone o cały szeregi innych plansz dydaktycznych, a także tabliczki z opisem większości zwierząt.
Rażą przede wszystkim chatki – w większości są niestety w kiepskim stanie. Czepiać można by się było także jakości ogrodzeń i zabezpieczenia wybiegów przed zwiedzającymi, którzy notorycznie dokarmiają zwierzęta. Że z bezpieczeństwem nie jest najlepiej, świadczą też liczne wspomniane wcześniej sytuacje z porywaniem zwierząt z Mini-ZOO.
Pamiętając, że jest to w sumie miejski zwierzyniec, jesteśmy pozytywnie zaskoczeni charakterem tego miejsca, zwłaszcza w odniesieniu do całego założenia parkowego, którego Mini-ZOO jest integralną częścią i z którym współtworzy niezwykle ciekawą, dydaktyczno-rekreacyjną przestrzeń miasta, chętnie odwiedzaną tak przez mieszkańców, jak i przez przyjezdnych.
Tyle na razie w temacie konińskiego Mini-ZOO, a my zapraszamy do pełnej galerii zdjęć z Mini-ZOO w Koninie jak i do odwiedzin samego Konina!

Reklamy

11 comments on “Mrówkojad w Koninie – na tropie konińskiego ZOO…

    • Mieszka na obrzeżu Mini-ZOO, za wybiegiem kuca szetlandzkiego. Ma do dyspozycji wybieg o powierzchni około 300 m kw oraz całkiem przyzwoitą stajenkę.
      Widać umknęło nam to zdanie w tekście, bo miało się znaleźć w akapicie o Frycku :).

  1. Dla ścisłości – ścieżka naukowo-edukacyjna obejmuje obecnie nie trzy a cztery elementy. Poza cymbałami, telegrafem i kompasem jest jeszcze zegar słoneczny w sąsiedniej alejce:)

    • Dziękujemy za uwagę i podpowiedź! Niestety, zegara nie zauważyliśmy, a i nigdzie mowy o nim nie ma…
      Zawsze w tego typu relacjach opieramy się na tym, co sami zobaczymy oraz na tym, czego z różnych źródeł możemy się dowiedzieć, dlatego czasem o niektórych rzeczach po prostu nie wiemy. I tu miejsce dla naszych uważnych czytelników, za co zawsze jesteśmy niezmiernie wdzięczni! 🙂

  2. A ja dziś wróciłem. Wreszcie mogę przejrzeć Mrówkojada i Zoo Forum.
    Zwiedziłem Drezno i jż myślę co napisać w relacji, ale niestety nie udało mi się z Berlinem 😦 (Ze względów technicznych) W nagrodę pocieszenia zaliczyłem Pragę. Więc pytanie: czy z ragi też coś przygotować, bo z tego co pamiętam, to już tam byliście ?

    • No nieźle, trochę Cię nie było…
      My z racji tego, że ostatnio mamy coraz mniej czasu a teraz będzie z tym jeszcze gorzej niestety, bardzo chętnie „przygarniemy” każdą relację, dlatego cierpliwie czekamy na materiały z Twoich wojaży! 🙂
      (a w praskim ZOO niestety nie byliśmy, odwiedziliśmy za to w Ostravie)

      • kurcze zazdroszczę tej Pragi – po rozczarowaniu w Berlinie obecnie uważam Pragę i Wiedeń za lądowo-europejskiego lidera (może uda mi się odwiedzić praskie gawiale we wrześniu)

  3. Ja bardzo chciałem zobaczyć pandę wielką i nosorożca czarnego oraz połączone wilki z niedźwiedziami.
    Niestety niedźwiedzi poza polarnymi (na tych też mi zależało, bo na ostatnią Wrocławiankę się ni załapałem) brak, ale ich zabawy w wodzie mi to zrekompensowały. Niema też żadnych nosorożców, a po zdjęciach na tablicach widać, że kiedyś były. Na szczęście kolekcja tygrysów (syberyjski, sumatrzański i malajski) robi wrażenie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s