Im dydaktyka nie umyka, czyli jak to się robi w Toruniu.

Współczesny ogród zoologiczny to nie tylko zwierzęta – to przede wszystkim zwierzęta, ale też wszystko to, co w zoo możemy poza nimi zobaczyć, czego możemy się dowiedzieć i czym zoo się zajmuje poza samą ekspozycją i hodowlą zwierząt.
Trudno sobie dziś wyobrazić ogród zoologiczny bez aspektów dydaktycznych, edukacyjnych oraz rekreacyjnych. Postanowiliśmy zatem sprawdzić, jak to wygląda w Polsce, a na celownik wzięliśmy Ogród Zoobotaniczny w Toruniu – głównie dlatego, że te aspekty funkcjonowania zoo w Toruniu realizowane są naprawdę nieźle!

Ogród Zoobotaniczny Toruń - herpetarium

Zgodnie z wolą J.G. Schultza, założyciela toruńskiego ZOO, Ogród Zoobotaniczny miał być miejscem popularyzowania wiedzy przyrodniczej i zobowiązania te realizowano w Toruniu od samego początku istnienia ogrodu, jednak działalność edukacyjna na szeroką skalę prowadzona jest dopiero od 2001 roku, kiedy to powstał Ośrodek Edukacji Przyrodniczo-Ekologicznej.
Ostatnia dekada to jednak okres niesłychanie intensywnej działalności ZOO na tym polu i wielu sukcesów.

Przede wszystkim – edukacja!

A jeśli edukacja, to musi być ciekawie i wszechstronnie. Mamy zatem zajęcia skierowane do każdego potencjalnego odbiorcy – dzieci, młodzieży szkolnej i trochę starszych, dla grup zorganizowanych i takich mniej oficjalnych, dla przedszkolaków i poważnych uczniów. Są także zajęcia dla osób niepełnosprawnych – nikt nie poczuje się wykluczony z grupy uczestników dydaktycznej oferty toruńskiego ZOO!

Jakie są więc tematy owych „lekcji”?
Zagadnienia związane z florą i fauną toruńskiego ZOO,  ochrona gatunków zagrożonych, rola ogrodów zoologicznych w zachowaniu ich w naturze.
Jak zapewnia sam Ogród :

Oferta dydaktyczna dostosowana jest do potrzeb słuchaczy oraz spełnia wszelkie standardy edukacyjne związane z pełnym członkostwem w EAZA.

Wierzymy!
Poszukajmy zatem co, gdzie i jak!

Ruszamy w stronę budynku głównego, w którym pracuje także Pani Dyrektor i cały „zarząd” ZOO.
Tu też znajduje się sala dydaktyczna, w której młodzież ma do dyspozycji „liczne materiały dydaktyczne”.

Sala dydaktyczna w toruńskim ZOO

Czegóż tu nie ma: książki, spreparowane okazy (tukan!), jaja ptaków i gadów, wylinki gadów i pajęczaków. Jest też ogrodowa biblioteka, a w niej bardzo bogate zbiory książkowe o tematyce – a jak! – przyrodniczej, czasopisma związane z zoologią, botaniką i ochroną środowiska, oraz materiały multimedialne (prezentacje, filmy edukacyjne, nagrania, np. głosy zwierząt), które są często wykorzystywane przez dydaktyków podczas zajęć. My znajdujemy także mapę świata z rozmieszczeniem zwierząt, świetne animalistyczne malowidła kolekcję pluszowych małp (ale o tym za rok!).
Sala robi wrażenie – jest przytulnie, ale nowocześnie.
Szkoda, że w naszej szkole nie było czegoś takiego…

„Materiałami dydaktycznymi” są także same zwierzaki – zawsze są to jednak takie zwierzęta, które są zaznajomione z obecnością ludzi i dla których kontakt z dziećmi nie jest ogromnym stresem. Kto się wybierze na takie zajęcia ma zatem możliwość pogłaskać królika, kózkę, potrzymać na ramieniu papugę a nawet dotknąć węża!
Czekamy jeszcze tylko na „bliskie spotkania z mrówkojadami” :).

W ramach edukacji prowadzonych jest szereg kampanii propagujących ochronę przyrody – maj i październik to okres obserwacji ornitologicznych, związanych z wędrówkami ptaków, w czerwcu obchodzony jest Światowy Dzień Ochrony Środowiska Naturalnego, a jesień to okres akcji grabienia liści w ZOO…
Przejdźmy zatem do konkretów!

Działalność dydaktyczna Ogrodu Zoobotanicznego w Toruniu w roku 2010 (i nie tylko!)

Co tam będziemy drążyć w przeszłości – wystarczy zerknąć na listę działań dydaktycznych toruńskiego ZOO w minionych 6 miesiącach – było się na co zapisywać!

Pierwsze półrocze to okres zmian w funkcjonowaniu działu dydaktyczno-promocyjnego, w związku z reorganizacją wewnętrznych struktur – ustalono zatem nowe terminy zajęć, które mają wzbogacić ofertę dydaktyczną. Podjęto także działania promocyjne oferty dydaktycznej, aby zwiększyć ilość jej odbiorców – jak pokazują liczby, działania te można uznać za spełnione!

Zajęcia dydaktyczne

W pierwszym półroczu przeprowadzono w toruńskim ZOO 266 zajęć, a łączna liczba odbiorców wyniosła 5362 osoby (średnia ponad 20 osób na zajęcia). Co zrozumiałe, największą popularnością cieszyły się zajęcia w maju i czerwcu.
W tym czasie przeprowadzono kilka tematów, oprowadzano grupy zorganizowane, przeprowadzono zajęcia wyjazdowe i warsztaty dla nauczycieli.
Pełną listę zajęć dydaktycznych oferowanych przez Ogród Zoobotaniczny możecie zobaczyć tutaj.
Warto dodać, że zajęcia dydaktyczne są bezpłatne – wystarczy tylko kupić bilet do ZOO. Więcej szczegółów na stronie ZOO.

Ponadto we wtorki, środy i czwartki o godzinie 11:00 w altance koło placu zabaw odbywają się godzinne zajęcia p.t. „Wakacyjne spotkania z przyrodą” – podczas tych spotkań można wysłuchać ciekawych opowieści o życiu zwierząt, przyjrzeć się z bliska niektórym z nich oraz np. narysować swojego ulubionego mieszkańca ogrodu.

Wakacyjne spotkania z przyrodą w toruńskim ZOO

Zajęcia te cieszą się niesłabnąca popularnością – sami chcieliśmy wziąć w nich udział, ale zagadaliśmy się z Panią Dyrektor…

Działania promocyjno-reklamowe

Zwiększenie frekwencji na zajęciach i szeroka promocja ZOO – w tym w lokalnych mediach – to priorytetowe zadania ogrodu.
Co zatem udało się zrobić w minionym roku?
Ano całkiem sporo: odbyło się spotkanie z przedstawicielami lokalnej prasy w celu ustalenia zasad współpracy (efekty widać – sporo się o toruńskim ZOO pisze w prasie papierowej i internetowej, choć głównie w skali lokalnej, wciąż jednak za mało, dlatego czynione są kroki aby to poprawić), nawiązano współpracę ze wszystkimi metodykami przedmiotów przyrodniczych, ZOO brało udział w wielu konferencjach metodycznych (jedną zorganizowano nawet na terenie ZOO), podjęto współpracę z portalami zoologicznymi (w tym z Mrówkojadem, czego efektem było niedawne spotkanie z całym szefostwem ZOO), szczególnie mocno reklamowano festyn z okazji otwarcia nowego wybiegu niedźwiedzi, poszerzono ofertę gadżetową ZOO (sami dostaliśmy m.in. kalendarz), uaktualniono stronę internetową ZOO (zakładki poświęcone dydaktyce i kampaniom są najlepsze wśród wszystkich tego typu na stronach ogrodów zoologicznych w Polsce) i wiele innych.
Warto dodać, że na efekty wielu działań przyjdzie jeszcze poczekać, niemniej już teraz Redakcja Mrówkojada przyznaje toruńskiemu ZOO – jako pierwszemu w Polsce – znak „Mrówkojad poleca!”.

Ogrodu Zoobotanicznego w Toruniu ze znakiem "Mrówkojad poleca!"

Kiedyś może będzie to miało swoją wartość :).

Imprezy, akcje, konkursy i wystawy

Tu działo się wyjątkowo dużo, a rozpiętość oferty była szczególnie duża. Można było zatem wziąć udział w:
zimowym ptakoliczeniu
Walentynkach w ZOO
– Dniu Ziemi
– Festiwalu Nauki i Sztuki
Festynie „Witamy Nufiego w nowym domu jego”
i kilku innych imprezach.
Odbyło się także kilka konkursów – a kilka kolejnych trwa.
My mieliśmy możliwość zobaczyć ostatnio bardzo ciekawą wystawę pokonkursowych prac z cyklu Przestrzenie przyrody – „Piękne czy Bestie, drapieżniki Europy”. Poziom wyjątkowo wysoki, ale i tak żałujemy, że nie zdążyliśmy wysłać naszych prac…

Jedna z nagrodzonych prac w konkursie "Piękne czy Bestie - Drapieżniki Europy" (autorstwa Dominiki Sugalskiej z Torunia)

Ogród Zoobotaniczny od momentu przystąpienia do EAZA czynnie uczestniczy w niemal wszystkich kampaniach przezeń organizowanych. W 2008 roku brał udział w „Roku Żaby” (odbyły się wówczas festyny i happeningi, przygotowano też szereg materiałów dydaktycznych), rokrocznie także toruńskie ZOO uczestniczy w akcji „Noc (Wieczór) Marzeń w ZOO – Dreamnight at the ZOO”, które za każdym razem cieszą się w Toruniu ogromnym powodzeniem. Już teraz zaczęły się także przygotowania do przyszłorocznej kampanii EAZA poświęconej małpom człekokształtnym.

Wreszcie wystawy w Galerii Sztuki Przyrodniczej – to wyjątkowe w skali kraju miejsce.

Ogród Zoobotaniczny Toruń - Galeria Sztuki Przyrodniczej

W zabytkowym budynku zwanym Willą Laegnera, która odrestaurowana została ze względu na unikalną, stuletnią boazerię, utworzono w 2002 roku Galerię Sztuki Przyrodniczej.
Prezentowane są w niej czasowe ekspozycje obrazów, fotografii, znaczków, kolekcji motyli i rzeźb (ostatnio wystawa wizerunków monet kolekcjonerskich „Zwierzęta Świata”, wcześniej zaś m.in. prace Magdaleny Abakanowicz, Paolo Volponiego), ale też prac nagradzanych na organizowanych przez ZOO konkursach. Miejsce przytulne i klimatyczne – brakuje czegoś takiego choćby w Opolu czy Bydgoszczy.

Projekty naukowo-badawcze i badawcze w Ogrodzie Zoobotanicznym w Toruniu

Prowadzenie programów naukowo – badawczych i badawczych jest integralną częścią działalności współczesnych ogrodów zoologicznych

– jak czytamy na stronie toruńskiego ZOO.
W 2010 roku w Ogrodzie Zoobotanicznym w Toruniu prowadzone są cztery projekty badawcze (realizowane bez porozumienia z pracownikami naukowymi uczelni wyższej, koordynowane w całości przez pracownika Ogrodu) oraz jeden projekt badawczo – naukowy (realizowany w porozumieniu z pracownikami naukowymi uczelni wyższej), których celem jest zdobywanie nowej wiedzy dotyczącej ogólnie pojętego życia zwierząt – zarówno tych dziko żyjących, jak i eksponowanych w toruńskim ZOO – oraz prowadzonej w Ogrodzie działalności dydaktycznej.
Szczegółowe omówienie wszystkich projektów można zobaczyć tutaj.
Warto zwrócić uwagę szczególnie na jeden, wyjątkowy w skali światowej, a poświęcony Nufiemu – projekt zakłada obserwację zachowania Nufiego na nowym wybiegu i jego reakcję na zmianę warunków bytowych. Wyniki obserwacji przyczynią się do opracowania działań aktywizujących Nufiego na nowym wybiegu, urozmaicą także zajęcia dydaktyczne.

Nufi w hamaku (fot. ZOO Toruń)

Adoptuj zwierzaka!

Jak w większości polskich ogrodów zoologicznych, tak i w toruńskim ZOO można adoptować zwierzaka – kilka zwierzaków jest już zajętych, ale wiele nadal czeka na chętnych.
Zastrzegamy tylko – mrówkojady, które mają się za czas jakiś pojawić w Toruniu, są już zajęte :).
Szczegóły na temat adopcji zwierząt w toruńskim ZOO znajdziecie tutaj.

A na koniec – rekreacja, czyli nie trzeba od razu jechać nad morze…

Ogród Zoobotaniczny to nie tylko eksponowane tu zwierzęta i rośliny, ale także miejsce, w którym cała rodzina może miło spędzić czas.

Czytamy w przewodniku po toruńskim ZOO – i oczywiście się zgadzamy. A oferta rekreacyjno-rozrywkowa jest w toruńskim ZOO całkiem obfita – co w dużej mierze jest zasługą działań dydaktycznych właśnie.
Co zatem mamy do wyboru oprócz niewątpliwej atrakcji w postaci samych zwierząt, rzecz jasna?
Ano:
– wspomniane już zajęcia dydaktyczne, możliwość zwiedzania ZOO z przewodnikiem, cały wachlarz atrakcji związanych ze wspomnianą już działalnością dydaktyczną
– Ogród Botaniczny – takiego połączenia nie ma nigdzie w Polsce (w dodatku jest to połączenie najwyższej próby)
– mini-zoo, plac zabaw, przejażdżka na koniku (kto by nie chciał…)
– festyny, imprezy, akcje, konkursy, zabawy, happeningi, spotkania…
– możemy sobie zorganizować np. urodziny w ZOO

Urodziny w Ogrodzie Zoobotanicznym

– pokazy karmienia gadów (jaszczurek i węzy dusicieli) w herpetarium – w każdą niedzielę o 12:00
– a godzinę później pokazy karmienia surykatek, połączone z opowieściami o niezwykłym życiu tych zwierząt
– poza tym zawsze można liczyć na to, że w Ptaszarni spotkamy niezwykłego Pana Tomasza Kuziemkowskiego, który opowie nam o tym miejscu więcej, niż będziemy mogli zapamiętać…

Słowem końcowym

I tu pierwsza kwestia – w żadnym innym zoo w Polsce (a zwiedziliśmy już 10), nie spotkaliśmy się z taką życzliwością i sympatią ze strony obsługi i pracowników, jak w Toruniu właśnie. Nie zaciemnia to jednak obiektywizmu naszej oceny, bo w naszych pierwszych relacjach byliśmy wobec Ogrodu Zoobotanicznego dosyć krytyczni, a jednak krytyka ta została życzliwie przyjęta i przedyskutowana.
W żadnym innym ZOO nie zdarzyło się, żeby któryś z pracowników sam z siebie, bez intencji z naszej strony, zagadnął o jakimś miejscu w ZOO czy o konkretnym zwierzaku, żaden też inny ogród nie odpowiedział na nasze pytania tak rzeczowo i szybko. To drobiazgi, ale warte odnotowania.
Wreszcie niesłychana energia i determinacja całego kierownictwa ZOO – od Pani Dyrektor Ciemieckiej zaczynając, przez energiczne i pełne zapału Panie z Działu Dydaktycznego.
Wszystko to zostało też docenione przez komisję z EAZA, która wizytowała toruńskie ZOO pod kątem sprawdzenia aspiracji tego ogrodu do ekskluzywnej organizacji, grupującej najlepsze ogrody zoologiczne Europy. Toruń nie tylko zdał ten egzamin, ale wypadł w nim bardzo dobrze – doceniono aktywny udział w programach hodowlanych, jeden z najlepszych w kraju programów dydaktycznych, dostosowanie planów rozwojowych ZOO do możliwości tego miejsca, przemyślaną wizję rewitalizacji ZOO i dążenie do wytworzenia specyfikacji o wyjątkowych walorach edukacyjnych, wreszcie wywiązanie się z wszystkich złożonych wcześniej obietnic (w tym realizacja nowego wybiegu Nufiego)…

Niedźwiedź himalajski Nufi na swoim nowym wybiegu

Niedźwiedź himalajski Nufi na swoim nowym wybiegu

Ogród Zoobotaniczny cieszy się w Toruniu wielką sympatią i popularnością wśród mieszkańców – świadczy o tym ogromne zainteresowanie działalnością dydaktyczno-edukacyjną ZOO, frekwencja na wszelkiego rodzaju imprezach, akcjach i konkursach, zaangażowanie mieszkańców w akcji zbierania pieniędzy na nowy wybieg Nufiego i rekordowa frekwencja podczas festynu z okazji jego otwarcia (ponad 2 tysiące osób!), bardzo dobry kontakt z lokalną przestrzenią metodyczną i naukową, wreszcie ilość osób, która odwiedza ZOO – frekwencja nie jest może zbyt imponująca, ale zauważalna jest poprawa w tej kwestii w ostatnich latach.
Dane za ostatnie 4 lata wyglądają następująco:
Rok 2006 – 53 683 osoby
Rok 2007 – 65 729 osoby
Rok 2008 – 62 685 osoby
Rok 2009 – 65 658 osoby
Widać wzrost między rokiem 2006 a 2007, a potem utrzymanie tego poziomu. Do 30 czerwca tego roku frekwencja wyniosła 32 181 osób (warto wziąć pod uwagę fakt, że ze względu na fatalną pogodę w pierwszym trymestrze, są to głownie odwiedzający z okresu maj-czerwiec), co pozwala mieć nadzieję, że w tym roku może paść nowy rekord, a frekwencja osiągnie poziom 70-80 tysięcy.
To co prawda i tak mniej niż notują wszystkie duże polskie ogrody zoologiczne, nawet w mniejszych miastach (Płock, Opole), ważna jest jednak rola i miejsce ogrodu zoologicznego w przestrzeni miasta. Pamiętajmy też, że toruńskie ZOO z całej krajowej stawki (bierzemy pod uwagę tylko oficjalną „12”) jest ogrodem najmniejszym.

ZOO w Toruniu, Toruń w ZOO

I tu przechodzimy do bardzo ważnej kwestii – jakie jest miejsce Ogrodu Zoobotanicznego w hierarchii atrakcji turystycznych miasta. Porównania z Opolem czy Płockiem mijają się z celem z kilku powodów – „konkurencja” atrakcji w tych miastach dla ogrodu zoologicznego jest nieporównywalnie mniejsza niż w Toruniu, który jest jednym z głównych ośrodków turystycznych Polski z nastawieniem na Kopernika, pierniki, starówkę i „Gotyk na dotyk” i planetarium, ogród zaś jest stawiany w tle i musi o swoją pozycję walczyć – i wychodzi mu to naprawdę dobrze.
Z kolei ogrody w Płocku czy Opolu to w powszechnej opinii – nie tylko mieszkańców tych miast – najważniejsze i praktycznie bezkonkurencyjne atrakcje turystyczne – a to daje tym placówkom zupełnie inne warunki, także w przestrzeni budżetowej miasta. Poza tym oba te ogrody to tzw. ogrody totalne, całościowe, w dodatku znacznie od toruńskiego większe.
Porównania bezwzględne z Warszawą czy Wrocławiem zupełnie mijają się z celem.
Ważne jest jednak też to, jak do pewnych spraw podchodzi się na przyszłość i jak widzi się w niej miejsce ZOO…

Tak wygląda to teraz – a jak będzie wyglądać Ogród Zoobotaniczny w niedalekiej przyszłości? O tym niebawem!

Advertisements

6 comments on “Im dydaktyka nie umyka, czyli jak to się robi w Toruniu.

  1. Ja się też nigdy nie spotkałem z tym żeby ktoś z pracowników sam z siebie zaczął opisywać zoo aż do czasu kiedy zawitałem do chaty pod strzechą i tam spotkałęm pewną miłą pani z redakcji Pandy – która opisała mi troche plany zoo na ten rok oraz działania klubu miłośników warszawskiego zoo, dała gazetkę ogrodową i przetrząsnęła całą chatę pod strzechą żeby znaleźć dla mnie Kronikę warszaskiego zoo – jak ię okazłąo jestem poziadaczem ostatnigo dostępnego egzemplaża 🙂 od tego momentu trochę zmieniłem spojrzenie na – W-wski ogród – bo do tej pory byłem baaardzo krytyczny (i w wielu sprawach taki pozostaję – mało ssakó – nieudane rekinarium itp). No a patrząc na tą dydaktykę to nie widzę różnic między toruniem a W-wą – to co opisaliście jest raczej standardem 😛 no ale dobrze że jest – no i jeszcze odnośnie Plocka -> tam też jest ciekawa starówka – może nie wpisana na listę UNESCO jak Toruńska ale też godna polecenia, więc zoo główną trakcją tam nie jest 😛 ale racja że jest to zupełnie inny profil ogrodu – jak się po powrocie wybiorę do zoo to spróbuję jeszcze raz spotkać się z ową dobrą duszą ogrdu i może załatwię dla was jakieś materiały o W-wskiej dydaktyce, planach, towarzystwi przyjaciół zoo itp 🙂

    • Nie widzisz różnic między Toruniem a Warszawą? No i właśnie o to chodzi – to teraz porównaj sobie te ogrody:
      rozmiar – warszawskie ZOO dziesięć razy większe
      ilość pracowników – warszawskie ZOO kilkanaście razy więcej
      budżet – warszawskie ZOO 15 razy więcej!
      To chyba jednak trochę nobilituje wartość działań w Toruniu, co?
      ZOO w Płocku mimo wszystko JEST GŁÓWNĄ ATRAKCJĄ MIASTA, w nieporównywalnie większym stopniu, niż w Toruniu, gdzie konkurencyjnych atrakcji jest jednak znacznie więcej, a ilość turystów odwiedzających Toruń kilkukrotnie przewyższa odwiedzających nie tylko Płock, ale też np. Poznań.

    • A jeśli chodzi o „kontaktowość” ZOO – to z 10 zwiedzonych do tej pory placówek i spośród kilkunastu, z którymi utrzymujemy kontakt mailowy, to właśnie toruńskie ZOO wykazało najwięcej chęci, inicjatywy i sympatii.
      Choć od wczoraj nawiązaliśmy też współpracę z nadal egzotycznym dość ogrodem w Braniewie – o którym informacji do tej pory było jak na lekarstwo…

  2. Super! Bardzo mi się podoba i sam artykuł i to, o czym jest! Aż pożałowałam, że już nie mam możliwości zabrania jakiejś klasy na zajęcia dydaktyczne… Dla dorosłych nie ma takich zajęć?… 🙂 Poza tym artykuł utwierdza mnie w mojej opinii na temat toruńskiego ogrodu, tzn. że jest w czołówce moich ulubionych!

    • Oferta jest skierowana jednak głównie dla dzieci i młodzieży – do poziomu liceum, niemniej nie ma problemu, żeby wybrać się z dzieckiem na zajęcia, lub samemu uczestniczyć w tych, odbywających się w tygodniu. Zawsze też można umówić się z Działem Dydaktycznym na inną formę spotkania – są otwarci i chętni do współpracy.
      No i zawsze można próbować się umówić na specjalne spotkanie :).

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s