Weekendowe spotkania z naturą – Mrówkojad na tropie przyrody, w Ogrodzie Dendrologicznym (i nie tylko!)

Ekipa Mrówkojada nie próżnuje i właściwie każdą wolną chwilę poświęca na spotkania z przyrodą – jeśli w ZOO, to siłą rzeczy bardziej egzotyczną, jeśli nie w ZOO – to gdziekolwiek się da. Dlatego tropimy zwierzaki (ale i przyrodę jako taką!) dosłownie wszędzie – bo i wszędzie można ją spotkać.
Nie inaczej było i w ten weekend, kiedy wyjątkowo nie ruszyliśmy w dalszą trasę (zbyt świeże są jeszcze wspomnienia z wojaży do Gdańska, Opola i Warszawy, aby znów ruszać w Polskę) ani też nie poszliśmy do poznańskiego ZOO (Stare odwiedziliśmy kilka dni temu, a do Nowego w ramach sprzeciwu wobec faktu, iż karnet roczny nie obowiązuje w dni wolne, wtenczas nie chodzimy:), wyciągnęliśmy rowery z piwnicy i ruszyliśmy w miasto…

Wielce ciekawe konstrukcje roślinne w parku nad Wartą (Poznań)

Sobota, wyprawa do Ogrodu Dendrologicznego, całkowita długość trasy – 14 km

Ogród Dendrologiczny w Poznaniu - brama wejściowa

Poznań ogrodami stoi – oprócz dwóch ogrodów zoologicznych (Stare i Nowe ZOO), ogrodu botanicznego i Palmiarni, ma jeszcze mało znany, acz bardzo ciekawy Ogród Dendrologiczny. Na stosunkowo niewielkim obszarze (4,17 ha), zgromadzono sporą, bo licząca aż 900 taksonów kolekcję roślin drzewiastych. Miejsce to jest placówką naukowo-badawczą poznańskiego Uniwersytetu Przyrodniczego, dla nas jest to jednak przede wszystkim kolejna niezwykle ciekawa oaza przyrody niemal w centrum miasta. Dlatego też po zapoznaniu się z mapą ogrodu:

Ogród Dendrologiczny w Poznaniu - mapa

Odstawiamy rowery na parkingu rowerowym i ruszamy w na spacer.
Jako miłośnicy zwierząt a znawcy roślin raczej wątpliwi, z wielkim zainteresowaniem zapoznajemy się z bogatą kolekcją ogrodu, nie zawsze zapewne doceniając okazy szczególnie cenne. Każdego jednak interesuje co innego…

Dąb burgundzki

Rokitnik pospolity

Orzech japoński

Naszej uwagi nie umknie jednak duma Ogrodu Dendrologicznego, czyli największy w Polsce zbiór jeżyn polskich, liczący około 80 taksonów, wpisany do Kolekcji Narodowej.

Kolekcja Narodowa rodzimych gatunków rodzaju Rubus

Choć nam szczególnie podoba się różnorodność formacji roślinnych, które doskonale się ze sobą komponują.

Sosna górska

Staw w Ogrodzie Dendrologicznym

Celem wyprawy jest jednak przede wszystkim tropienie zwierzaków, a tych w Ogrodzie Dendrologicznym nie brakuje – wiele gatunków ptaków, wszelkiej maści owady czy wielce efektowne ślimaki winniczki:

Ślimak winniczek w Ogrodzie Dendrologicznym

Ślimak winniczek w Ogrodzie Dendrologicznym

czy chowająca się w konarach drzew wiewiórka ruda:

Wiewiórka ruda w Ogrodzie Dendrologicznym

Wiewiórka ruda w Ogrodzie Dendrologicznym

Z ogrodu wychodzimy bogatsi o znajomość kilku nowych gatunków drzew i rozstrzygnięciem sporu, dotyczącego różnicy między azalią a różanecznikiem, zastanawiamy się jednak równocześnie, jak to jest możliwe, iż tak niewielu mieszkańców miasta ma pojęcie o istnieniu tego miejsca.
Tym bardziej, że po drugiej stronie ulicy (od strony ściany bocznej ogrodu), stoi…czołg.

Czołg przy Centrum Szkolenia Wojsk Lądowych w Poznaniu

Nie idziemy jednak za ciosem i nie wstępujemy do pobliskiego Muzeum Broni Pancernej, gdyż zasady wejścia na jego teren odstraszyłyby nawet najbardziej zdeterminowanego turystę. Poza tym nie ma tam mrówkojadów, tylko same czołgi.
Wracamy.

Niedziela, Jezioro Kierskie, całkowita długość trasy – 30 km

Niedziela zachęca wysoką temperaturą i słońcem – dajemy się skusić i gnamy na drugi koniec miasta nad jezioro. Mniejsza jednak o plaże, wodę i pływające łabądki – Mrówkojad zostaje zaatakowany przez nie lada monstrum, które ni stad, ni zowąd, pojawiło się w niepokojącej bliskości redakcji…

Potwór znad Jeziora Kierskiego

Potwór znad Jeziora Kierskiego

Potwór znad Jeziora Kierskiego

Potwór znad Jeziora Kierskiego

Potwór znad Jeziora Kierskiego

Potwór znad Jeziora Kierskiego

Wszystkich, którzy wiedzą, co to za monstrum, prosimy o kontakt! :-).

Tymczasem po powrocie z długaśnej wędrówki, zastaliśmy w domu innego potwora, który czyhał na nas pod fotelem…

Bąbel Rumpelstilskin

Następne wojaże Mrówkojada – już wkrótce!

Reklamy

One comment on “Weekendowe spotkania z naturą – Mrówkojad na tropie przyrody, w Ogrodzie Dendrologicznym (i nie tylko!)

  1. fajne są rowerowe wycieczki a co powiecie na ciekawostkę że widziałem dzisiaj na podwórku motylka czy nie jakaś miła anomalia 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s