Mrówkojad w Toruniu – z wizytą w Ogrodzie Zoobotanicznym. Relacji część III – poznaj zwierzaki! Odcinek II – Ptaszarnia i herpetarium.

Czyli relacji z toruńskiej wyprawy ciąg dalszy – ostatnio zabraliśmy Was na mały spacer po toruńskim ZOO i przedstawiliśmy jego mieszkańców, nie starczyło jednak miejsca na dwa bardzo ciekawe pawilony toruńskiego Ogrodu Zoobotanicznego, zamieszkiwane przez kilkadziesiąt gatunków zwierząt – Ptaszarnię i herpetarium.
Nadrabiamy zatem zaległości i o tych miejscach napiszemy dzisiaj.

Plan Ogrodu Zoobotanicznego w Toruniu

Ogólne informacje dotyczące zwierzostanu całego Ogrodu Zoobotanicznego przedstawiliśmy tutaj, dziś skupiamy się tylko na Ptaszarni i herpetarium.

PTASZARNIA

Wejście do Ptaszarni w Ogrodzie Zoobotanicznym w Toruniu

Pawilon Ptaszarni znajduje się w południowo-zachodniej części ogrodu, między stawem a budynkami biurowymi. Prowadzi do niego ścieżka biegnąca od głównej alejki zoo. Już sama droga do Ptaszarni zwiastuje nam, że znajdziemy się w egzotycznej przestrzeni – ścieżka pnie się w górę, w otoczeniu girland kwiatów i skalnych kompozycji.

Ptaszarnia na tle stawu i wodospadu

Tuż przed wejściem do budynku, z lewej strony, znajduje się bardzo fajnie zaaranżowane oczko wodne, z którego wodą systemem kaskad spływa do zamieszkiwanego przez ptactwo wodne stawu.

Oczko wodne z wodospadem przy wejściu do Ptaszarni

Ptaszarnia w Ogrodzie Zoobotanicznym w Toruniu powstała już w 1797 roku – założona przez Johanna Gottlieba Schultza (założyciela toruńskiego zoo) – była pierwszym tego typu obiektem na ziemiach polskich!

Obecny budynek Ptaszarni został oddany do użytku w maju 2002 roku i jest jednym z najnowszych obiektów w toruńskim ZOO. Wewnątrz można zobaczyć liczne egzotyczne gatunki zwierząt i roślin. Siedem przestrzennych, oszklonych wolier, zamieszkuje łącznie 23 gatunki ptaków (w sile około 80 sztuk), 2 gatunki płazów oraz 1 gatunek ssaka – razem 26 gatunków zwierzaków. Ryb, pływających w podłużnym zbiorniku nie liczymy:).
Wnętrze Ptaszarni uderza egzotycznym klimatem i atmosferą tropiku – szumiące kaskady, ryby pływające w ładnie wkomponowanym w skalną konstrukcję zbiorniku wodnym, dochodzący zewsząd bardzo głośny ptasi świergot, a do tego palmy, oleandry, storczyki…
Świetnie tez sprawdza się wkomponowanie w „ptasią przestrzeń” dużej woliery z marmozetami białoczelnymi i akwarium z płazami.

Ptaszarnia - wnętrze (fot. ZOO Toruń)

Całość tworzy bardzo dobre wrażenie – obiekt jest nowoczesny i to widać, jest bardzo wygodnie skonstruowany – prawą stronę zajmuje ciąg dużych, przeszklonych wolier, zamieszkiwanych zwykle przez kilka gatunków ptaków. Lewa strona przypomina z kolei przestrzeń żywcem wyjęta z palmiarni – ogromne ilości kwiatów, krzewów i roślin wszelakich, wodne kaskady i gdzieniegdzie tylko umiejscowione małe obiekty ze zwierzakami (płazy, papugi). Tuż przy wejściu znajduje się natomiast spora woliera z marmozetami.

Wchodząc do Ptaszarni warto pamiętać o dwóch rzeczach – jest ona krócej otwarta niż reszta ogrodu (zwykle o godzinę) i w środku jest niesamowicie gorąco!
Opiekunem tego miejsca jest Pan Tomasz Kuziemkowski, specjalista ds. egzotarium, odpowiedzialny za ptaszarnię i pazurkowce (mieszkające także w herpetarium) – znawca tematu i niesamowity gawędziarz, który jest naszym przewodnikiem po Ptaszarni. Spędzamy w niej ponad godzinę – i dowiadujemy się tak wielu szczegółów, że większość z nich zapominamy zanim jeszcze wyjdziemy z ZOO. Na przyszłość będziemy takie sytuacje chyba nagrywać:).

Toruńska Ptaszarnia może się poszczycić wieloma sukcesami w hodowli ptaków egzotycznych – w ostatnich latach otrzymano tu przychówki od turako zielonych, błyszczaków wspaniałych, papuzików trójbarwnych, papuzików czerwonolicych, amadyn wspaniałych i kilku gatunków astryldów. W toruńskiej Ptaszarni prowadzone są także szczególne wysiłki nad rozmnożeniem szpaków balijskich, których w Toruniu jest aż sześć.

Mieszkańcami Ptaszarni są obecnie:

PTAKI

Amadyna diamentowa (kraśniczek diamentowy)
1 sztuka

Amadyna ostrosterna
Spora grupa – aż 7 sztuk.

Amadyna wspaniała (Amadyniec)
1 sztuka.

Amadyna krótkosterna
4 sztuki

Ceresa (Amadyna prążkowana)
4 sztuki

Astryld trzcinowy
7 sztuk.

Bezszpon (Kuropatwa koroniasta)

Kuropatwa koroniasta (Bezszpon)

1 sztuka

Błyszczak obrożny

Błyszczak obrożny

3 sztuki.

Błyszczak królewski

Błyszczak królewski

1 sztuka.

Papuzik czerwonogłowy
3 sztuki

Dama niebieskobrzucha

Dama niebieskobrzucha

2 sztuki.

Gołąbek diamentowy

Gołąbek diamentowy

5 sztuk.

Przepiórka chińska

Przepiórka chińska

3 sztuki.

Przepiór kalifornijski

Przepiór kalifornijski

2 sztuki.

Ryżowiec siwy (Ryżowiec szary)

Ryżowiec siwy

5 sztuk.

Wikłacz ognisty
4 sztuki.

Zebreka
5 sztuk.

Kakadu różowa.
2 sztuki. Jedna z papug, samiec Kuba, bierze udział w coniedzielnych, zawsze o godzinie 13, pokazach w ptaszarni – siada wówczas na ramionach zwiedzających i daje sobie zrobić z nimi zdjęcia.

Żako

Żako

1 sztuka – samiec Zachary. Jako jedna z niewielu mieszkanek Ptaszarni, przebywa w charakterystycznej papuziej klatce.

Ara Ararauna

Ara ararauna

Dużą wolierę zamieszkuje para tych wspaniałych papug.

Turako zielonoczuby

Turako zielonoczuby (fot. W. Kopczyk)

Obecnie w Ptaszarni mieszka duża, licząca sześć ptaków grupa. Część przebywa w jednej wolierze łączonej, razem ze szpakami balijskimi:

Szpak i turako

Toruńskie ZOO może pochwalić się sporymi sukcesami w rozmnażaniu turako – pierwsze narodziny miały miejsce w 2008 roku, kolejne w dwa maluchy urodziły się w 2009.

Szpak balijski

Szpaki balijskie

Największa krajowa kolekcja – aż 6 szpaków – robi ogromne wrażenie. Do tej pory przyzwyczailiśmy się do tego, że widzimy jednego, góra dwa szpaki, tu jednak w dwóch sąsiadujących wolierach mieszka ich aż szóstka – w jednej cztery i dwa kolejne razem z turako. Od jakiegoś czasu czynione są starania nad rozmnożeniem tych ekstremalnie rzadkich ptaków.

Ostatnim – ale najciekawszym ptasim mieszkańcem Ptaszarni jest niezwykle efektowny i imponujący samiec tukana tęczodziobego.

Tukan tęczodzioby - Ogród Zoobotaniczny Toruń

Ptak to niezwykle ruchliwy i ciekawski, dlatego też ma do swojej dyspozycji dużą i przestronną wolierę.

Tukan tęczodzioby - Ogród Zoobotaniczny Toruń

Ten wytrawny miłośnik owoców znany jest z tego, że lubi płatać figle swoim opiekunom, którzy przynoszą mu jedzenie – zdarza mu się np. rozwiązywać sznurówki:). Bardzo żywo reaguje także na jaskrawe kolory – jak większość mieszkańców ptaszarni zresztą, o czym przekonaliśmy się „nausznie”, gdy do środka wgramoliła się szkolna wycieczka w barwach żółto-niebiesko-czerwono-różowych…

Tukan tęczodzioby - Ogród Zoobotaniczny Toruń

Ptasi wrzask był wtedy nieopisany:).
Wspomnieliśmy o umiłowaniu owoców, ale przysmakiem tukana w zoo są także…kuleczki ryżowe, które jak każdy pokarm, najpierw podrzuca za pomocą ogromnego dzioba, a następnie połyka w całości.

Tukan tęczodzioby - Ogród Zoobotaniczny Toruń

Nie ma wątpliwości – to najefektowniejszy i najciekawszy mieszkaniec Ptaszarni.

Tukan tęczodzioby - Ogród Zoobotaniczny Toruń

W Polsce parę tych ptaków można jeszcze zobaczyć w płockim ZOO.

Jeszcze do niedawna w Ptaszarni można było zobaczyć wąsale żółtookie (senegalskie) – niestety niedawno trójka toruńskich wąsali wyjechała do prywatnej kolekcji do Aleksandrowa Łódzkiego.
Z kolei tymczasowym mieszkańcem Ptaszarni jest efektowna szkarłatka królewska.

Szkarłatka królewska

Ptaszarnia to jednak nie tylko ptaki. Jak już wspomnieliśmy, znajduje się w niej także niewielkie akwarium, zamieszkiwane przez cudnej urody płazy – rzekotki szmaragdowe (7 sztuk)

Rzekotki szmaragdowe

i rzekotki żabie (8 sztuk)

Rzekotki żabie

Tuż przy wejściu znajduje się natomiast duża woliera zamieszkiwana przez trzy z siedmiu łącznie przebywających w Toruniu marmozet białoczelnych.

Marmozeta białoczelna

Marmozety bardzo dobrze rozmnażają się w toruńskim ZOO – we wrześniu 2009 roku urodziły się tu trzy małe marmozety. Przychówek uzyskano od dwóch par, które udało się połączyć kilka miesięcy wcześniej. Kolejne dwa maluchy urodziły się wiosną tego roku – można je zobaczyć w herpetarium, gdzie mieszkają wraz z rodzicami. Łącznie w toruńskim ZOO jest 7 marmozet.

Marmozeta białoczelna

Warto jeszcze wspomnieć o odbywających się w Ptaszarni w każda niedzielę, o godzinie 13.00, specjalnych pokazach papug, którym towarzyszą opowieści o zwyczajach ptaków. Wtedy też można sobie zrobić zdjęcie z kakadu różową Kubą na ramieniu.

Ina koniec mała uwaga – z bardzo ciekawą i współgrającą ze sobą aranżacją dość niefortunnie komponują się wątpliwej estetyki tabliczki informacyjne o zwierzakach, ponaklejane na szyby ich wolier. Drobiazg.
Tuż przy wejściu znajdują się dwie plansze z rysunkami kilkudziesięciu gatunków ptaków.

Opuszczamy Ptaszarnię i ruszamy do…

HERPETARIUM

Herpetarium - wejście

Herpetarium znajduje się we wschodniej części ogrodu, tuż obok dyrekcji. Podobnie jak Ptaszarnia, herpetarium powstało już w 1797 roku i było pierwszym tego typu obiektem na ziemiach polskich!

Toruńskie herpetarium wiosną 2009 roku, po kilkumiesięcznym remoncie, zostało ponownie udostępnione zwiedzającym po gruntownym remoncie – zmodernizowano terraria dla gadów i płazów. Stara drewniano – szklana konstrukcja, która stała na samym środku pomieszczenia, została zastąpiona nową, opartą na szkielecie z kształtowników stalowych i kwasoodpornych. 8 terrariów zostało ulokowanych bliżej ścian, z pozostawieniem z tyłu wolnej przestrzeni dla opiekuna. Wystrój poszczególnych terrariów zaprojektowano zgodnie z wymaganiami zamieszkujących je gatunków. Cała konstrukcja terrariów po modernizacji zapewnia opiekunom łatwiejszą i bezpieczniejszą obsługę zwierząt, a zwiedzającym pozwala podglądać mieszkańców herpetarium.

Herpetarium - wnętrze (fot. ZOO Toruń)

Wnętrze wygląda bardzo kameralnie – czepialiśmy się trochę układu tabliczek, ale całość robi bardzo dobre wrażenie.
Eksponowana tu kolekcja gadów liczy 16 gatunków, plus 1 gatunek płaza.
Ponadto w budynku herpetarium znajdują się jeszcze trzy pomieszczenia z pazurkowcami – łącznie zatem herpetarium zamieszkuje 20 gatunków zwierząt.
Są to:

Agama błotna

Agama błotna

8 sztuk.

Żółw grecki
3 sztuki.

Żółw błotny
2 sztuki.

Żółw papuaski
2 sztuki.

Wąż tajwański

Wąż tajwański

2 sztuki.

Wąż królewski
2 sztuki.

Gekon toke
2 sztuki.

Legwan zielony

Legwan zielony

1 sztuka.

Bazyliszek paskowany
1 sztuka.

Felsuma madagaskarska
2 sztuki

Kameleon jemeński

Kameleon jemeński

1 sztuka

oraz licząca aż 5 gatunków kolekcja węży boa:

Boa madagaskarski (2 sztuki)

Boa madagaskarski

Boa pacyficzny (2 sztuki)

Boa kubański (3 sztuki)

Boa kubański

Boa haitański (1 sztuka)

Boa haitański

Boa leśny (3 sztuki)

Boa leśny

oraz 3 ogromne ropuchy agi.

Poza tym w herpetarium mieszkają jeszcze trzy gatunki pazurkowców, które mają do dyspozycji duże, przeszklone woliery w prawej części pawilonu.

Marmozeta białoczelna

Marmozeta białoczelna

W herpetarium mieszka czwórka z siódemki toruńskich marmozet, w tym urodzone w tym roku bliźniaki.

Tamaryna białoczuba

Tamaryna białoczuba

Pierwsze dwie tamaryny przyjechały do Torunia z płockiego zoo w 2009 roku. Obecnie w Ogrodzie Zoobotanicznym mieszka trójka tamaryn.

Tamaryna białoczuba

Tamaryna białoczuba - Ogród Zoobotaniczny Toruń

Pigmejka

Pigmejka - Ogród Zoobotaniczny Toruń

Obecnie w herpetarium mieszka para tych najmniejszych małp świata. Samiec przyjechał do Torunia w 2007 roku z łódzkiego zoo, później dołączyła do niego samica.

Więcej zdjęć mieszkańców toruńskiego Ogrodu Zoobotanicznego możecie zobaczyć tutaj.

Natomiast ostatnich dwóch mieszkańców toruńskiego zoo – niedźwiedzie himalajskie – przedstawimy Wam już niebawem, na zakończenie naszej relacji z wyprawy do Ogrodu Zoobotanicznego.

Reklamy

2 comments on “Mrówkojad w Toruniu – z wizytą w Ogrodzie Zoobotanicznym. Relacji część III – poznaj zwierzaki! Odcinek II – Ptaszarnia i herpetarium.

  1. Amadyna wspaniała, ze zdjęcia pierwszego jest, błyszczakiem obrożnym ;).
    Puchoczub widzę że jeden jest i to samica. Szkoda, że nie ma już pary, wówczas nazwa tego ptaka nabiera sens ;).

    Swoją drogą, Toruń miał w swe kolekcji dawniej inne ciekawe ptaki w ptaszarni i tu mi się nasuwają 2 gatunki – tanagrę niebieską oraz bawolika. Ten drugi gatunek, warty uwagi bo mało liczny w placówkach europejskich, stąd też w zamian za tamaryny i łabędzia czarnoszyjego, do Holandii Toruń wysłał właśnie bawolika.

    Swoją drogą, chciałem odnośnie Toruńskiego zoo, poruszyć jeszcze pewny wątek. Myślałem, czy by z tym nie poczekać, ale skoro już mamy praktycznie koniec podsumowania, to warto o nim wspomnieć.

    Mianowicie, kilka artykułów wcześniej, twierdziłem, że toruńskie rysie 3 razy dały potomstwo, musiałem jednak coś znaleźć na poparcie tego co napisałem. Powiedzmy, że znalazłem pewne teksty mogące stwierdzić, że rzeczywiście młode rysie mogły również urodzić się w 2008 roku, ale przypadkiem odnośnie samych rysi znalazłem kompletnie inny artykuł i to dość świeży.
    Nie wiem czy ekipa Mrówkojada, go czytała, ale myślę że warto umieścić tu link do tego artykułu.
    http://bydgoski.pl/look/nowosci/article.tpl?IdLanguage=17&IdPublication=6&NrIssue=1414&NrSection=1&NrArticle=170785

    Zamieszczam ten link, gdyż jest to pierwszy negatywny artykuł dotyczący toruńskiego minizoo, na jaki kiedykolwiek natrafiłem. Tego typu tekstów, każdy czytał co nie miara, ale skoro ekipa Mrówkojada była ostatnio w Toruniu, fajnie by było jakoś się ustosunkować co do tekstu zawartego w artykule. Głównie odnośnie wybiegu rysi, czy rzeczywiście jest dobry dla tego gatunku, czy po raz kolejny mamy do czynienia z dyrdymałami pisanymi przez miejscowych dziennikarzy.
    Sam ich wybieg dość nietypowy jak dla tego gatunku, ale całkiem przyjemnie wykonany, ot tak piszę z tego co widzę na zdjęciach.

    A samo Toruńskiego zoo, z chęcią bym odwiedził. Co prawda zwierzostan, ciut ubogi w porównaniu choćby z Canpolem, ale jak już pisałem to jest nie ogród zoologiczny, a zoobotaniczny, gdzie zwierzęta przez długi okres czasu były jedynie dodatkiem, do bogatej flory urządzonej w tej placówce. I choćby dlatego warto by było udać się do tej placówki.

    • Z tą amadyną to ładny bag – dziękujemy za uwagę i poprawiamy!
      Jeśli chodzi o kwestie dotyczące przyszłości i planów Ogrodu Zoobotanicznego, a także kilku kwestii natury ogólnej, o tym szerzej napiszemy w finałowym artykule, poświęconym tym kwestiom właśnie. Jakkolwiek już teraz zachęcamy do odwiedzin toruńskiej placówki – z wielu względów jest to miejsce naprawdę interesujące i godne uwagi.
      Odnośnie zaś do przywołanego przez Ciebie artykułu:
      Naszym zdaniem, toruński wybieg rysi prezentuje się naprawdę nieźle, zwłaszcza, jeśli porównamy go z innymi krajowymi wybiegami tych zwierzaków – rysie w Nowym Tomyślu, Poznaniu czy Bydgoszczy mają miejsca co prawda tyle samo, ale w starszych klatkach. Wybieg toruński reprezentuje natomiast nowoczesne standardy architektoniczne w tej dziedzinie i spełnia wszystkie normy. Jest ciekawy zarówno pod względem architektury, jak i możliwości ekspozycyjnych. Z naszego wywiadu wynika także, że spełnia wszelkie wymogi. Inna rzecz, że w planach jest wybudowanie nowego i jeszcze większego wybiegu dla rysi – na wzór tego, jaki jest w Gdańsku (szerzej o tym napiszemy w artykule o planach). Na nas akurat woliera rysi zrobiła dobre wrażenie i do niczego byśmy się nie przyczepili. Skuteczność hodowli tych zwierzaków w Toruniu też jest jakimś potwierdzeniem tego, że dobrze się tam czują.
      Oskarżenia o bliskie sąsiedztwo bażantów to już zupełne kuriozum – widać że pisze to ktoś, kot nie ma pojęcia o temacie tylko szuka taniej sensacji. Szkoda. Tym bardziej, że cały artykuł jest bardziej „sensacyjny” niż wyrazający autentyczną troskę o zwierzęta. Poza tym do wolier bażantów jest co najmniej 20-30 metrów, a teren ten odgraniczony jest wysoką roślinnością (co widac zresztą na mapie zoo, która załączyliśmy do notek).
      Podejrzewanie pracowników i dyrekcji toruńskiego zoo o złą wolę to już zupełna bzdura, ale nie dziwi, bo to bardzo typowe zachowanie – rzucać oskarżenia bez głębszej refleksji. Proponujemy zatem zabrac takich krzykaczy do Leszna i pokazać im, jak żyją tam niedźwiedzie.
      Dalej – odgłosy ulicy są mocno wytłumione, a to ze względu na fakt, iż cały ogród leży w swego rodzaju niecce – jest położony kilka-kilkanaście metrów poniżej poziomu ulicy. Nie martwilibysmy się zatem o misia – patrząc, w jakich warunkach żył wcześniej, ma teraz prawdziwy raj. A hałas w Parku Praskim jest kilka razy większy niż w Toruniu – tu nie ma żadnego porównania. Tam należy coś z tym zrobić – tu większym problemem są wycieczki rozwrzeszczanych dzieciaków. Ale może lepiej powiedziec, że niedźwiedziom bardziej dokuczyć może tokujący paw…
      No i puenta artykułu – zapoznanie się z planami ogrodu bez problemu odpiera takie zarzuty – zoo stopniowo wycofuje się z hodowli dużych zwierząt, na które nie ma tu miejsca i koncentruje się na mniejszych, ale cenniejszych zwierzakach.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s