„Tylko w Poznaniu” – Kururo, czyli „gryzoń o wombaciej twarzy”

Dziś ruszamy z zainicjowanym niedawno cyklem pt. „Tylko w Poznaniu”, w którym będziemy prezentować sylwetki zwierzaków mieszkających w poznańskim Nowym ZOO.
I tylko tu:).
Pierwszym bohaterem nowego cyklu zostaje jedne z naszych ulubieńców, fantastyczny „gryzoń o wombaciej twarzy” – KURURO.

Kururo - najfajniejsza "twarz" Nowego ZOO:)

KIM JEST KURURO?

Kururo (z łac. Spalacopus cyanus, z ang. Coruro, z niem. Cururo) to gatunek gryzonia  z rodzaju Spalacopus z rodziny Octodontidae

systematyka

gromada – ssaki
podgromada – ssaki żyworodne
szczep – łożyskowce
rząd – gryzonie
podrząd – Hystricognatha
infrarząd – Hystricognathi
nadrodzina – Octodontoidea
rodzina – koszatniczkowate
rodzaj – Spalacopus
gatunek – kururo

“Ojcem chrzestnym” kururo jest chilijski jezuita i przyrodnik, Juan Ignacio Molina, który nadał mu imię oraz miejsce w systematyce w 1782r.
W 1925 roku przyrodnik Thomas wprowadził do taksonomii synonimiczne określenie kururo – Spalacopus tabanus
Kururo jest jedynym przedstawicielem rodzaju Spalacopus.

GDZIE ŻYJĄ KURURO?

Kururo - zasięg występowania na Świecie

Kururo zamieszkuje suche tereny Chile, na zachód od Andów (między 27 ° i 36 ° SS), na przestrzeni między regionem Coquimbo do regionu Maule – zarówno nadbrzeżne niziny, łąki, pokryte akacjami sawanny na średniej wysokości,  górskie hale jak i zbocza Andów  do wysokości 3000 m n.p.m. Spotykany jest zarówno w rejonach górskich, jak i przybrzeżnych.

Kururo - zasięg występowania w Chile

Kururo występuje tylko na określonym terenie Chile – jest zatem gatunkiem endemicznym.

CZY KURURO JEST GATUNKIEM ZAGROŻONYM?

Kururo, choć zamieszkuje na dość ograniczonym areale, występuje na nim bardzo licznie i nie zagraża mu w najbliższym czasie ryzyko znacznego zmniejszenia się populacji z żadnego powodu.
Stąd też obecnie kururo zaliczany jest do kategorii gatunków o najmniejszej trosce (Least Concern) – został tam umieszczony w 1996 roku, a stan ten potwierdziły badania przeprowadzone w 2008.
Jakkolwiek w samym Chile kururo jest pod ochroną – na chilijskiej Czerwonej Liście jest klasyfikowany jako zagrożony (CONAF 1993). Siedliska, zamieszkiwane przez kururo, są zagrożone przez wylesianie i wypas udomowionych zwierząt.
Kururo występuje na terenie kilku obszarów chronionych.

Handel międzynarodowy nie jest regulowany przez CITES.

JAK WYGLĄDA KURURO?

Kururo

Kururo, jak na gryzonia, są całkiem spore. Dorosły osobnik osiąga długość od 11,5 do 16,5 cm, zaś sam jego ogon mierzy od 4 do 6 cm długości – jest więc stosunkowo krótki. Orientacyjna waga – od 60 do 120 gramów (Czyli tyle co małe jabłko. Dla przykładu – nasz królik miniaturowy, Bąbel, waży 1200 gramów:).

Kururo

Kururo, jak na gryzonia, są dosyć krępe i mają stosunkowo dużą głowę i krótką szyję. Dodatkowo zwierzak ma małe oczy i uszy, które nadają mu nieco diabelskiego wyglądu. Pyszczek wygląda jednak wyjątkowo sympatycznie, przez co sam kururo sprawia wrażenie zwierzaka wielce sympatycznego. I kojarzy się trochę z wombatem:).

Kururo

Zęby – czyli podstawa u gryzonia – wyglądają u kururo bardzo efektownie. Siekacze są długie, szerokie i mocno zakrzywione do przodu. Trzonowce z kolei mają charakterystyczny kształt – na powierzchni żucia są ukształtowane w formie ‚ósemki’.
Jakkolwiek – takich siekaczy można tylko kururo pozazdrościć:).

Kururo

Kururo ma bardzo charakterystyczne futro, o barwie ciemnobrązowej lub czarnej, na nogach ciemnoszarej. Ogon kururo jest gładki.

JAK ŻYJE KURURO?

Kururo żyje w dużych, liczących zwykle po kilkanaście osobników (w tym kilka samców) koloniach, które wspólnie zamieszkują obszerne, rozgałęzione nory. Systemy kompleksów poszczególnych stad mogą być ze sobą połączone.
Podziemny kompleks w którym żyją kururo składa się z nor połączonych tunelami, które są zagłębione 10 do 12 cm pod powierzchnią ziemi i mają średnicę 5 do 7 cm. Komory przeznaczone są na spiżarnie, sypialnie i miejsca na odchody.
Budowanie i naprawianie komór i tuneli jest nieustannym, wspólnym zajęciem stada.  Kururo po wyczerpaniu zapasów żywności w okolicy, podejmują decyzję o przeprowadzce i budowie nowych nor. Nory kopią kururo za pomocą wielkich przednich zębów – siekaczy – oraz przednich łap. Najczęściej kopią w wilgotnych, piaszczystych glebach.

Kururo są bardzo aktywne w ciągu dnia, kiedy to przebywają pod ziemią (właściwie prawie całe życie spędzają pod ziemią), tylko w nocy wychodzą na powierzchnię.
Znany jest z tego, iż… wydaje bardzo melodyjne głosy – w ten sposób poszczególne osobniki porozumiewają się ze sobą.
Prowadzi wyłącznie naziemny tryb życia.

Ciąża kururo trwa od 75 do 77 dni, po niej, w okresie od listopada do marca samica rodzi się od 2 do 5 młodych (zwykle od 2 do 3).

CO JE KURURO?

Kururo są herbiworami, co oznacza, iż głównym ich pożywieniem są korzenie, bulwy i łodygi roślin. Kururo znoszą pożywienie do nor i tam w bezpiecznym miejscu je spożywają. Kururo robią zapasy na okresy zimowe.

KURURO W ZOO

Kururo

W Polsce kururo można zobaczyć tylko w jednym ogrodzie zoologicznym – w poznańskim Nowym ZOO. Para tych fantastycznych zwierzaków zamieszkuje już od kilku lat pawilon małych ssaków.
Zwykle dość trudno je wypatrzeć, gdyż ich stosunkowo niewielkie pomieszczenie jest niemal w całości przykryte sianem – jeśli nie kryją się pod nim, niemal na pewno buszują w którymś z korytarzy. Wystarczy jednak trochę szczęścia i cierpliwości, a jest szansa, ze z którejś nory wyglądnie jeden – lub nawet oba naraz – kururo.
Widok bezcenny:).

Kururo

Pamiętać jednak trzeba, że kururo są niesamowicie szybkie i bardzo zwinne – czasem bardzo trudno jest im zrobić zdjęcie, gdyż rzadko zatrzymują się w bezruchu na dłużej niż sekundę…

Poznańska para to jedyne obecnie kururo eksponowane w polskich ogrodach zoologicznych. Co więcej, to w ogóle wyjątkowo rzadkie zwierzęta w ZOO. Wg spisu ISIS na dzień 11 maja 2010, oprócz Poznania jeszcze tylko 4 inne europejskie ogrody zoologiczne miały kururo w swoich kolekcjach: 3 ogrody niemieckie – Berlin (13 sztuk), Halle (5 sztuk)

Kururo - ZOO Halle

i Osnabruck (7 sztuk)

Kururo - ZOO Osnabruck

oraz ZOO w czeskim Pilznie (3 sztuki, przyjechały do Pilzna w 1995 roku jako dar od ZOO w Lipsku), co łącznie z poznańskim ZOO daje łącznie 30 sztuk eksponowanych we wszystkich europejskich ogrodach zoologicznych.

Advertisements

10 comments on “„Tylko w Poznaniu” – Kururo, czyli „gryzoń o wombaciej twarzy”

  1. A propos „TYLKO w Poznaniu” – pawilon zwierząt nocnych opisany jest jako jedyny w Polsce. Nieprawda, bo w Krakowie też jest. Mniejszy niż ten w Poznaniu ale jest.

    • Wiem, wiem…staramy się, ale zważywszy, że od trzech tygodni mamy szczątkowy dostęp do internetu i jesteśmy poza naszą poznańską siedzibą, trochę się to przedłuża…Do końca tego tygodnia powinniśmy jednak ją napisać!

      • Relacja z Torunia przeciąga się jak otwarcie hipopotamiarni 😛 miejmy tylko nadzieję że efekt też będzie świetny ;]

        i tak przy okazji kiedy ma być otwarta woliera dla kocurów w Łodzi – bo wszystko wyglądało na gotowe

  2. Do Warszawy w końcu ktoś przyjechał – samica koczkodana diana o imieniu Leone – najpierw zoo chce spróbować rozmnożyć ten gatunek z mieszkającym od lat starym samcem – jeśli się nie uda to zoo zastanawia się nad sprowadzeniem nowego samca

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s