Na tropie koszalińskiego ZOO – Mrówkojad wśród zwierzaków łąk, stawów i…ogródków działkowych:).

Pamiętacie jeszcze niesamowitą a mrożącą krew w żyłach historię o pewnym okrutnym kierowcy ciężarówki, który zjadł hipopotama, mieszkającego w koszalińskim ZOO? W związku z tym, że Redakcja Mrówkojada od dłuższego już czasu gości na koszalińskiej ziemi, postanowiliśmy trochę powęszyć i poszukać jakichkolwiek tropów tej historii i odnaleźć choćby namiastkę tego, co można nazwać ogrodem zoologicznym…

Mrówkojad w Koszalinie

Jak się pewnie domyślacie (a i pisaliśmy o tym już kiedyś), żadnego ogrodu zoologicznego nie znajdujemy, choć… były kiedyś takie plany, a mini-ogródki zoologiczne istniały nawet dwa!

ZOO którego nie było…

Otóż w latach 70. były w Koszalinie całkiem realne plany budowy ogrodu zoologicznego w północno-wschodniej części miasta, na terenach leśnych przylegających do najwyższego wzniesienia w regionie, Góry Chełmskiej.

Plany ogrodu zoologicznego w Koszalinie

W l. 90. zmieniono lokalizację na teren między jeziorem a lasem koło Lubiatowa (dzielnica w południowo-wschodniej części Koszalina). Ciąg dalszy historii jest jednak łatwy do przewidzenia – wszelkie plany ostatecznie upadły i ZOO w Koszalinie nici. Co więcej – nie ma go też już w planach rozwojowych miasta na najbliższy czas i o ZOO – w jakiejkolwiek formie i w jakimkolwiek miejscu – można na razie zapomnieć. Tym samym więc ponad stutysięczny Koszalin nadal pozostaje nie tylko bez zoo, ale też jakiegokolwiek zwierzyńca. Wiadomo – są pilniejsze potrzeby, a ZOO nikomu nie jest niezbędne do życia.

Coś tam jednak kiedyś było…

Nie poddajemy się jednak tak łatwo i tropimy dalej. Okazuje się bowiem, że w powojennej historii Koszalina funkcjonowały na jego terenie dwa małe ogródki zoologiczne.

Ogródek zoologiczny w parku w Koszalinie

BARDZO skromny zwierzyniec był przed laty w Koszalinie w parku nad rzeczką – na ogrodzonym trawniku były sarenki, kozy, kaczki i dziki. Stanowiły niewątpliwą atrakcję dla maluchów przychodzących do parku. Drugi znajdował się na terenie jednostki wojskowej w okolicach szpitala – były tam m.in. dziki i kaczki. Panowały tam jednak fatalne warunki, dlatego obie placówki zostały zlikwidowane przez miasto.

Szukamy dalej…

Tyle historia – a co dzisiaj miłośnik zwierząt może zobaczyć w Koszalinie? Wiadomo – hipopotamów już nie ma, bo ostatni został zjedzony, można za to spotkać…nosorożce:

Nosorożec ogródkowy

oraz kolosalne żółwie:).

Koszalińskie żółwie są naprawdę ogromne...

Z „prawdziwych” zwierzaków najłatwiej można jednak spotkać wszelkiej maści ptasiory – czasem przebywające w miejscach dość nietypowych…

W drodze do biblioteki natknąć się można na kawkę.

Postanawiamy zatem ruszyć w miasto – współczesny Koszalin – i pobawić się w małych odkrywców – skoro nie ma ZOO, a wszelka dzika zwierzyna jest niedostępna, zwrócimy się choć na chwilę ku temu, co oferuje nam miejska przyroda. Żeby się jednak nie błąkać bez celu po całym mieście, wybieramy sobie (na początek!) trzy punkty – ogródek działkowy na obrzeżach miasta, niewielki staw znajdujący się dosłownie kilkadziesiąt metrów od dużego osiedla oraz łąki i pola w leżącej tuż obok Koszalina wsi – Skwierzynce. Uzbrojeni w prowiant i aparaty oraz własnoręcznie wykonaną mapę, ruszamy w teren…

Koszalin - mapa wojaży Mrówkojada

STWORY DZIAŁKOWE…

Najpierw popularna wśród mieszkańców miast tzw. działka, czyli ogródek działkowy – co to się uprawia warzywa i owoce, spędza wolny czas i zbiera plony swej ciężkiej, działkowej pracy. A przy okazji podgląda przyrodę – bo spotkać tu można m.in. przedstawicieli każdej niemal gromady zwierząt: ptaki

Pleszka zwyczajna

Pleszka zwyczajna

ślimaki

Wstężyk ogrodowy

Wstężyk ogrodowy

owady

Owady działkowe

Owady działkowe

Owady działkowe

siodełkowce

Dżdżownica

i wreszcie najefektowniejsze, gady – może i nie smoki z Komodo, ale koszalińskie jaszczury działkowe też mogą być efektowne:

Jaszczurka żyworodna

STAW I OKOLICE

Następne miejsce, które odwiedzamy, to niewielki, acz niezwykle urokliwy staw, znajdujący się w północnej części miasta, na os. Bukowym, zaledwie kilkadziesiąt metrów od zabudowań i wielkiego kompleksu osiedli.

Staw

Ten niewielki staw jest niezwykle ciekawym środowiskiem, zamieszkiwanym przez całą masą rozmaitych stworzeń. Tylko podczas jednego popołudnia zaobserwowaliśmy tu przedstawicieli niemal każdej grupy zwierząt, m.in.:

ptaki – kaczki krzyżówki

Kaczka krzyżówka

Kaczka krzyżówka

Kaczka krzyżówka

płazy – m.in. żaby jeziorkowe

Żaba jeziorkowa

ogromne ilości owadów, m.in. liczne gatunki chrząszczy.

Mieszkańcy stawu - owady

Mieszkańcy stawu - owady

Mieszkańcy stawu - owady

Mieszkańcy stawu - owady

i wreszcie – przede wszystkim! – gady, a wśród nich zaskrońce! Nam udało się jednego wypatrzeć, zwiniętego niczym sznur w zaroślach, niestety zdążył czmychnąć, nim strzeliliśmy mu fotkę i zniknął w głębszej wodzie.
Mamy jednak nadzieję, że jeszcze go „złapiemy”.

Fantastyczne miejsce do obserwowania przyrody w mikroskali. Niestety, mimo tak zróżnicowanej i ciekawej fauny, znacznie więcej można było zaobserwować gatunków… śmieci – pływające butelki (szklane i plastikowe), zatopione puszki, wszelkiej maści śmieci (papiery, foliówki)…
Niemniej wielka szkoda, że tak niepozorny a przy tym urokliwy teren ulega takiemu zanieczyszczeniu i traktowany jest jak naturalne wysypisko śmieci, podczas gdy mógłby być wspaniałym miejscem do studiowania przyrody dla najmłodszych.

Zanieczyszczony staw - (nie)nasi tu byli...

Co nam się udało – wyzbieraliśmy, niestety stopień zanieczyszczenia był ponad nasze siły (poza tym ogromne ilości butelek pływały na środku stawu, tuż obok…kaczek).
Co robić? Napisaliśmy list do redakcji największej koszalińskiej gazety – tygodnika „Miasto – Tygodnik Koszaliński”. Reakcja była błyskawiczna, bowiem już w piątkowym wydaniu ukazał się nasz duży artykuł (na całą stronę) o całej sprawie. Mamy nadzieję, że takie publiczne zwrócenie uwagi na ten problem coś pomoże, a przy okazji okazuje się, że czasem warto interweniować:).

NA BOCIANIM SZLAKU – KURS NA SKWIERZYNKĘ!

Tym razem ruszamy za miasto – ale tylko trochę, w stronę niewielkiej wsi – Skwierzynki, leżącej na północny-wschód od Koszalina.

Koszalin i okolice - obszar na północny-wschód od miasta

Ruszamy, mijając po drodze przedstawicieli ssaków:

Krowa

i ptaków:

Perliczki

Docieramy do Skwierzynki – okazuje się, że wieś leży na skraju prawdziwego bocianiego raju – w okolicy bowiem w niemal każdej wsi mieszkają bociany białe.

Skwierzynka

W samej wsi znajdują się dwa bocianie gniazda:

Bocianie gniazdo

Bocianie gniazdo

Ale już po chwili w jednym z nich zjawiają się dwa boćki:

Bociany białe

Bociany białe

Idziemy dalej, ale nagle okazuje się, że…wieś się kończy…

Koniec Skwierzynki...

Nic to jednak – idziemy polną drogą i natrafiamy na rozległe bagna, zamieszkiwane przez kolejne zwierzaki, m.in. łabędzie

Łabędź w gęstwinie

i pająki:

Pająk

Dalej się już nie zapuszczamy – czas wracać, ale już niebawem kolejne wyprawy:).

Reklamy

One comment on “Na tropie koszalińskiego ZOO – Mrówkojad wśród zwierzaków łąk, stawów i…ogródków działkowych:).

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s