Nosferatu katta, czyli wampiry z Madagaskaru w Nowym ZOO:)

Wczoraj zaprezentowaliśmy Wam bohaterów dnia naszej piątkowej wyprawy do Nowego ZOO, celowo jednak największych bohaterów dnia zostawiliśmy na koniec, aby poświęcić im nieco więcej miejsca.
Tak się bowiem składa, że wolierę, zajmowaną jeszcze do niedawna przez lemury katta, zajęły…Nosferatu:).
Nie wierzycie? Zobaczcie sami…

Nosferatu w Nowym ZOO

Jeszcze mało? My mamy skojarzenie dość jednoznaczne…

Nosferatu katta

Ale – przejdźmy do rzeczy.
Bohaterem całego zamieszania jest mały lemur katta, który urodził się w pod 17 marca, a którego pierwszy raz zobaczyliśmy podczas naszej urodzinowej wyprawy do Nowego ZOO, 8 kwietnia.
Miał wtedy zaledwie dwa tygodnie i wyglądał tak:

Lemury katta - a wśród nich mały lemur!

Dziś maluch ma już prawie dwa miesiące i nie jest już przyczepiony do brzucha matki, ale przez większość czasu przebywa na jej grzbiecie. Zostanie tam aż do czasu, gdy osiągnie pełną sprawność, która pozwoli mu swobodnie poruszać się z całą grupą. Dojrzałość taką osiągnie w wieku mniej więcej sześciu miesięcy.
Do tego czasu można go zobaczyć w takiej pozycji:

Nowe ZOO Poznań - mały lemury katta na grzbiecie matki

Maluchowi i jego matce towarzyszy jeszcze piątka dorosłych lemurów – cała grupa zamieszkuje duża wolierę, znajdująca się tuż obok pawilonu zwierząt nocnych.

Lemury katta - dorosły samiec

Podczas naszej piątkowej wyprawy przyłapaliśmy całą lemurzą ekipę na…wcinaniu trawy:).

Mały lemur katta na grzbiecie mamy - zwróćcie uwagę na jego palce!

W tym czasie mały lemur cały czas podróżował na grzbiecie swojej mamy, wczepiony w jej futro.

Nowe ZOO Poznań - lemury katta

Maluch jest niezwykle ciekawski i jak tylko może, stara się sam poznawać otoczenie:

Nowe ZOO Poznań - lemury katta

Próbuje nawet sam sięgać po coś do zjedzenia – przy czym nie opuszcza wtedy grzbietu troskliwej mamy:).

Coś by się zjadło...

Mimo, iż próbuje być samodzielny i pokazać, jaki to on już jest duży, bez opieki mamy się nie obędzie, zwłaszcza, gdy pojawią się problemy z koordynacją:

Po każdym upadku jednak trzeba trzymać fason i wstać, jak gdyby nigdy nic i ponownie wskoczyć na grzbiet mamy:).

Poza tym – zawsze można liczyć, że ktoś „dorosły” ze stada pomoże w potrzebie i będzie miał malucha na oku:

Mama, tata i ja:)

Przyznać trzeba, że mały lemur potrafi skupić na sobie uwagę – jest niezwykle ciekawski i żywiołowy i wygląda, jakby nawet przez chwilę się nie nudził – wszak cały czas dzieje się coś ciekawego.
Poza tym bardzo chyba lubi pozować do zdjęć, bo wyczynia wówczas niestworzone rzeczy:

Mały lemur katta pozuje do zdjęcia

Nic jednak nie wychodzi mu tak dobrze, jak…udawanie Nosferatu:)

Nosferatu katta:)

Więcej zdjęć małego lemura katta i jego rodziny możecie zobaczyć tutaj.

Reklamy

26 comments on “Nosferatu katta, czyli wampiry z Madagaskaru w Nowym ZOO:)

  1. witam
    mam nowego newsa !!!
    do toruńskiego misia Nufiego przyjechała partnerka, ale podobno nie przypadli sobie do gustu. w tymchyba tygodniu będę w zoo więc jeśli chcecie mogę pstryknąć fotki.

    • Witamy!
      Super! Będziemy niezmiernie wdzięczni! Byliśmy w Toruniu w ostatnich dniach kwietnia i Nufiego jeszcze nie było – siedział wtedy w gawrze i czekał na partnerkę, która miała lada dzień przyjechać. A nam wtedy udało się zrobić tylko kilka zdjeć nowego (i przy okazji starego też) wybiegu.
      Swoją droga relacja z wyprawy do toruńskiego ZOO jest w trakcie pisania i powinna się jeszcze w tym tygodniu ukazać, a tak się składa, że tylko dwóm zwierzakom nie udało nam się zrobić zdjęć – Nufiemu właśnie i jeżozwierzowi (był na zimowisku) – tak że będziemy wielce zobowiązani za każdą fotkę misia na nowym wybiegu!

      Pozdrawiamy i z góry dziękujemy!

      • o właśnie miałem pytanie o jeżozwierza – nie wiecie czy w W-wie to zwierze jeszcze jest bo ogólnie to przez kilka wizyt nie wiedziałem że W-wskie zoo posiada ten gatunek -aż dowiedziałem się z TVN w-wa że jeżozwierz jest i to na dodatek jakiś bardzo długowieczny więc w końcu udało mi się znaleźć jego wybieg ale ostatnio nie było tam raz nikogo a innego razu była tam koza

        • Z naszych informacji również wynika, że przynajmniej „jest na stanie”.
          Zresztą, z tą obecnością lub nieobecnością zwierzaków to naprawdę jest wiele problemów – prosty przykład – poznańskie Nowe ZOO w pawilonie małych ssaków eksponuje równocześnie jakieś 15 gatunków – i tyle możemy zobaczyć każdorazowo w ZOO, podczas gdy prawie drugie tyle zwierzaków jest „pochowanych” na zapleczu i w dziale hodowlanym. Są, ale „dla nas” jakoby ich nie było…
          Koniec końców nastręcza to niekiedy wielu trudności przy okresleniu które zwierzaki są w ZOO, a których już nie ma…

      • Tego typu błędy gramatyczne przy nazwach gatunkowych są częste. W przypadku łódzkich gazet jest do dość częsty wybryk, na szybko podam przykład z błyszczkami(zamiast błyszczaki), które zoo ponoć posiada. No ale to mniejsze zło.

        Ciekawiej się ma za to z informacjami podanymi w tym artykule. Na bank przyjazd kangura i kariam jest pewny.
        Płock przoduje w hodowli kangurów, więc mała pomoc hodowla się przyda zwłaszcza, że od pewnego fatalnego wydarzenia kangury w Łodzi się nie rozmnażają.

        Kariamy i Płock.
        No cóż moje wszystkie źródła mówią że tego gatunku Płock nie posiada(Płock i ISIS jest raczej regularnie aktualizowany). Dodatkowo w artykule podana jest informacja, że z tego samego zoo zostaną zamówione daniele. Sęk w tym, że Płock żadnych jeleniowatych nie posiada.
        O co więc chodzi.

        Pierwsza opcja taka, że w przypadku danieli i kariam nie chodzi tu o Płock a o inny ogród. Wyszło mi, że może to być jakiś ogród we Francji, ale to byłby duży byk ze strony redakcji.

        Druga opcja zakłada, że istotnie te zwierzęta zostaną sprowadzone z Płocka lecz na innej zasadzie. Mianowicie często bywa tak, że po jakieś zwierzęta z innego kraju, wyjeżdżają osoby z jednej placówki, lecz tymi zwierzętami obdarowują inne polskie placówki. Takim przykładem jest wyjazd Łodzian do Pragi po min. kraski i dostarczenie dodatkowych par tych ptaków dla Wrocławia i W-wy. Takich przykładów jest zapewne więcej. Oznaczało by to jednak, że sobie Płock też sprawił te gatunki, co póki co jest dla mnie mało prawdopodobne.

        Z biegiem czasu pewne rzeczy się wyjaśnią….

        • Hm, sprawa widać zawiła, ale do dośc podobnych wniosków też udał nam się dotrzeć. Jakkolwiek pozostaje nam czekać na wyjaśnienie sprawy – kto, skąd i dokąd:)

  2. Nowy niedźwiedź z Torunia, to niedźwiedzica Westa z łódzkiego zoo. Ma kilkanaście lat i jest jednym z wielu zwierząt które doświadczyły na swojej skórze powódź w 1997 roku w Opolskim zoo. Sama Westa była ratowana prosto z wody i po tych wydarzeniach znalazła schronienie w Łodzi jak kilka innych gatunków z tego ogrodu.

  3. też czytałem ten artykuł i ta sama część mnie zdziwiła – dlatego że ptaków tych w Płocku nigdy nie widziałem – ale stwierdziłem że niby pancerników też nie widziałem (a w zoo na 100% są) no i przy ostatniej wizycie część zoo była niedostępna z powodu imprezy dla rodzin zastępczych to może ich po prostu nie zauważyłem – tyle wiem ja, myślę że trzeba by się zapytać u źródła czyli zoo w Płocku lub zoo w Łodzi

    • Heh, pytaliśmy, czekamy na odpowiedź…
      Jakkolwiek w Poznaniu cały czas powtarzają, że jedyne kariamy w Polsce są w Nowym ZOO…
      Bądź tu mądry:)

  4. Płock na bank tego gatunku nie posiada. Gdyby tak było to dawno by o tym trąbili w lokalnej gazecie. Nie przypadkowo na stronie www Płockiego zoo, jest często aktualizowana rubryczka „Napisali o nas”, gdzie zamieszczane są artykułu z GW. Inna sprawa, że jakoś ciężko wskazać mi miejsce, gdzie ewentualnie ten gatunek mógłby być eksponowany w tym zoo. Wybieg bocianów ?

    • No właśnie – jak tylko trafiliśmy na ten materiał wzbudził nasze podejrzenia. No ale skoro w Płocku są goryle a w Świerkocinie orangutany, to kariamy w Płocku dziwić nie powinny:)

    • Ale w Płocku nie ma wybiegu bocianów 😛 A też nie wszystko co nowego w Płocku jest publikowane w Wyborczej i też nie wszystkie artykuły są potem cytowane na stronie. No ale czy kiedykolwiek były tam kariamy czy nie i tak jest to zoo godne polecenia – a po przebudowie będzie je można nazwać jednym z najlepszych w kraju – jak dotąd żadne zoo nie odważyło się hodować tylu człekokształtnych na raz (a dodatkiem do tego jest największa kolekcja tamaryn i marmozet, okraszona patasami i makakami japońskimi)- dodatkowo ma być też oceanarium hodowle słoni i tygrysów, już jest hodowla żyraf i wybieg lwów oraz lampartów – wszystkie perełki poszczególnych ogrodów zoologicznych gromadzone w 1 miejscu (dodać jeszcze motylarnię, hipopotama nilowego, jakieś nosorożce i będzie komplet) – no i do tego wyjątkowa kolekcja gadów i płazów z której właśnie słynie Płock – ciekawe czy po remoncie wróci największa w Polsce kolekcja jadowitych węży – moim zdaniem Ratajczak i Niweliński to na obecnie najlepsi dyrektorzy ogrodów zoologicznych w Polsce

      • Eh, a my bolejemy, że Poznań miast walczyć o podium, niebezpiecznie zbliża się do wypadnięcia poza pierwszą piątkę…
        Jakkolwiek – czekamy, az nam się w końcu kiedyś do Płocka uda wybrac, to zobaczymy…
        Inna rzecz – ile z tych wszystkich planów uda się zrealizować – mimo wszystko – trzymamy kciuki!

      • W Poznaniu widać brak Ratajczaka, ale w W-wie też ostatnio zastój – otworzono pawilon który był od dawna budowany a poza tym nic się nie dzieje – wczoraj pisali że mają w końcu wywalić ptasi azyl z ogrodu za płot i zrobić też azyl dla ssaków ale ma to powstać za 3 lata .. – wszystkie ogrody sprowadzają nowe gatunki tym czasem W-wa się ich pozbywa…

      • W Płocku jest wybieg dla bocianów ;).
        Pomiędzy wybiegiem makaków, a stawem gibonów. Sam wybieg sporawy lecz mało rzucający się w oczy, bardziej można by rzec że zapomniany, sporo zieleni i krzaków. Pamiętam, że na tym samym wybiegu były łabędzie czarne i może hajstra.

        Przynajmniej gdy ja byłem to ten wybieg był.

        „A też nie wszystko co nowego w Płocku jest publikowane w Wyborczej i też nie wszystkie artykuły są potem cytowane na stronie.”

        No ja właśnie się z tym nie zgodzę ;). Bowiem do tej pory wszystkie nowości w tym zoo, były publikowane w płockim oddziale GW. Stroną www Płockiego zoo się zbytnio nie sugeruję, po prostu czytam płockie wydanie GW i wszystko jasne. Właśnie to poniekąd dzięki GW, Płockie zoo, ma spory rozgłos w kraju. Żaden inny ogród zoologiczny, nie ma aż tak dużego wsparcia lokalnych mediów jak Płock. W ostatnich latach, zresztą można było to zauważyć szczególnie. Inna sprawa, że tamtejsze zoo przyciąga rocznie wielu turystów. Z miejsc godnych zobaczenia w Płocku, najczęściej wymienianym miejscem jest Płockie zoo.

        Płockie zoo to przykład niedużego zoo, skromnego ale za to jakiego. Sporo ciekawych inwestycji, uznanie w Europie, a to nie koniec. Choć kolekcją póki co nie miażdży na kolana, to wszystko idzie w dobrym kierunku. Wg mnie jest to najlepszych polski ogród pod względem relacji z zwiedzającymi. Pawilon dydaktyczny, wraz z pół otwartym zbiornikiem wodnym z polskimi płazami. Dodatkowo pełno imprez i atrakcji dla dzieci, liczne konkursy. Ten ogród widać, jak bardzo dba o jak najlepsze relacje ze zwiedzającymi(choć jak ja tam byłem, to mini zoo było płatne, ale chyba to uległo już zmianie).

        Miejsce w pierwszej piątce murowane.

        Jadowitych węży w Płocku niestety nie miałem okazji zobaczyć. Gdy ja się tam pojawiłem, terrarium już było remontowane.(lewa część wewnątrz budynku). Kobry, grzechotniki mnie to ominęło, aczkolwiek liczę na ciut większy asortyment w Płocku. Reszta ogrodów to podobny standard kaksawele, kobry nepalskie. jako te gatunki na mnie wrażenia nie robiły, choć pamiętam do dziś czołówkę programu „Z kamerą wśród zwierząt” wraz z gigantyczną kobrą z Wrocławskiego zoo. ten osobnik robił niezłe wrażenie.

        W-wa – nowe gatunki.
        Trzeba przyznać, że jak na W-wę to ostatnio słabawo pod względem transferów.
        Lecz ja napiszę o pewnym bardzo ważnym „transferze” z W-wy.
        Mianowicie W-wa posiada parę sokołów wędrownych, które w tym roku wydały na świat potomstwo. potomstwo które ma przed sobą ciekawą przyszłość, gdyż obecnie nie jest w zoo, a mieszka w gnieździe dzikich sokołów w Pałacu KiN. Młode Warsa i Sawy, padło na początku maja i postanowiono na szybko znaleźć jakieś zastępczego pisklaka. Warszawskie zoo udostępniło swoje młode.

      • Co do tych bocianów to może i racja tylko jak tam ostatnio byłem cała ta część była lekko przebudowywana – na wybiegu nie było gibonów, u wilków grzywiastych były osły białe ogólnie na dole skarpy były tylko makaki japońskie i pelikany.

        A co do węży jadowitych to z nimi jest taki problem że ostatnio surowice nie są refundowane a jako że mają krótką trwałość i są dosyć drogie to ogrody się raczej pozbywają jadowitych węży (pozdrawiamy W-wę) no ale może Płock zrobi inaczej.

      • A to już W-wa nie posiada kobr nepalskich i kaskaweli ?

        Swoją drogą pamiętam że niekiedy jadowitymi wężami(kobry), wymieniały się ogrody zoologiczne z polskimi placówkami naukowymi. jakie to są placowki tego już nie pamiętam.

      • Kobry te z płocka poszły na pewno na UJ w Krakowie a co do tęży w W-wie to z jadowitych został tylko grzechotnik kaskawel

        a ogólnie z węży są:
        Na I piętrze pawilonu
        Rogowąż boulengera
        Wąż byk
        Wąż jaskiniowy
        Pyton zielony
        Połoz amurski
        Boa dumerila
        Sanzinia madagaskarska
        Grzechotnik kaskawel

        Na parterze:
        Boa kubański
        Anakonda żółta

        (takie były prezentowane 3 maja 2010 – ale z tego co pamiętam są jeszcze 2 terraria, które były puste więc może coś nowego przybędzie/przybyło)

      • Kolekcja raczej podobna do tej co widziałem, gdy ja tam byłem. Być może „wasze” zaplecze wiwarium, oferuje bogatszą kolekcje węży. Bo te eksponowane gatunki, ciekawe choć W-wa mogła by mieć jeszcze ciekawsze.
        Ale za to W-wa w ostatnich latach sprowadziła do siebie parę ciekawych egzemplarzy jaszczurek, ma tu na myśli warany(w tym endemity), co poniekąd może rekompensować słabszą kolekcją węży.

      • No jaszczurki (i żółwie) przyznaję fajne są zwłaszcza warany i holodermy

        Obecnie są:
        w żyrafiarni:
        Kameleon jemeński
        Agama błotna (ale tu pewien nie jestem bo terrarium zdawało się być puste)
        Legwan zielony

        Herpetarium
        kameleon lamparci
        felsuna madagaskarska
        Agama brodata,
        Agama kołnierzasta,
        tylikwa scynkowa
        Bazyliszek płatkogłowy
        Holoderma arizońska
        Legwan brązowy,
        legwan obrożny,
        legwanik błękitny,
        czakuela,
        Petrosaurus thalassinus
        Waran leśny
        Szyszkowiec (I piętro)
        Waran niebieski
        Anolis brodaty
        Anolis wodny
        Waran szmaragdowy
        No dalecy krewni jaszczurek
        Krokodyle: kubański kameruński i nilowy

        żółwie:
        Herpetarium
        Żółw czerwonolicy,
        Żółw ostrogrzbiety,
        Żółw czerwonawy
        Żółw sundajski,
        Ptelomeduza czarna
        Żółwiak kolcowy
        Orlica,
        Żółw papuaski,
        Emydura czerwonobrzucha,
        Żółw białobrewy,
        Żółw środkowo-chiński
        Żółw annamski,
        Żółw wężoszyi mccorda
        Żółw grecki
        Żółw promienisty
        Żółw brazylijski
        w żyrafiarni żółw żabuti
        i w licznych jeziorkach fosach czerwonolice (dla których ma powstać specjalny pawilon)

  5. Lecz tak jak wspomniałem, ptaki te istotnie mogą pochodzić z Płocka choć były tam tylko „przelotem”.

    Co jak co, ale przyjazd kariam cieszy, wszak gatunek ciekawy i dołącza do kolekcji cenny gatunków ptaków w Łodzi.
    Wszak dyrektor tej placówki z zamiłowania jest ornitologiem, więc to nie jest koniec ptasich transferów.

    • Jakkolwiek trudno taki ewentualny „przelot” nazwać sprowadzeniem kariam z Płocka do Łodzi…Jakkolwiek – mamy nadzieję, że niebawem się wszystko wyjaśni.
      A ptaki faktycznie bardzo ciekawe – nasza poznańska para to jedne z naszych ulubionych ptasiorów z Nowego ZOO, choć na użycie stwierdzenia, iż „wyglądają jak bocian skrzyżowany z kurą”, byśmy nie wpadli…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s