Stare ZOO u progu zmian – smoki, pawie i inni…

Poznańskie Stare ZOO staje właśnie w obliczu wielkich zmian – kolejny już w ostatnim czasie raz jego charakter ma ulec zupełnemu przeobrażeniu. Na efekty będzie trzeba poczekać co najmniej dwa lata, ale pierwsze zmiany widać już teraz.

Lemury katta ze spokojem przyjmują nadchodzące zmiany. Szaleją na swojej wyspie.

Ogród Zoologiczny przy Zwierzynieckiej, położone niemal w samym centrum miasta, powstało 1874 roku. Pierwszy raz terminu Stare ZOO użyto niemal sto lat później, gdy zaczął powstawać nowy, duży ogród na Malcie – dzisiejsze Nowe ZOO. W tym momencie Stare ZOO zaczęło powoli tracić swoją dominującą pozycję – ubywało zwierzaków, a ZOO z wolna zaczęło pustoszeć. 1 lipca zeszłego roku nastąpił kolejny przełom – ZOO zamieniono w otwarty dla zwiedzających park, co z jednej strony trochę ożywiło ruch w tym miejscu, a z drugiej jeszcze bardziej osłabiło możliwości rozwojowe tego miejsca – coraz mniejsze nakłady budżetowe i brak wpływów z biletów doprowadziły do wyraźnego pogorszenia sytuacji Starego ZOO. Wygląda jednak na to, że w obliczu nadchodzących zmian jest nadzieja na rewitalizację tego miejsca.

CZEKAJĄC NA NOWĄ GADZIARNIĘ…

O planach rozwoju Starego ZOO, a zwłaszcza budowie supernowoczesnego pawilonu dla gadów pisaliśmy ostatnio – ale dopiero teraz widać w ZOO związane z tym ruchy. Pawilon Płazów i Akwarium od kilkunastu dni są bowiem niedostępne dla zwiedzających, gdyż wszyscy ich lokatorzy zostali tymczasowo przeniesieni do starej gadziarni (budynek, na zewnątrz którego znajdują się woliery małp). Niebawem bowiem zostaną całkowicie przebudowane – na ich miejscu powstanie bowiem owa supernowoczesna gadziarnia – jej plany zostaną podane do publicznej wiadomości lada dzień. Wg tego, co udało nam się ustalić, prezentują się wyjątkowo imponująco.

Pawilon płazów i Akwarium są już nieczynne - do czasu otwarcia nowej gadziarni...

Otwarcie nowej gadziarni ma nastąpić jeszcze przed EURO 2012, jakkolwiek musimy się liczyć z tym, że przez najbliższe dwa lata raczej nie zobaczymy żadnego z mieszkańców Pawilonu Płazów i Akwarium – stara gadziarnia, w której obecnie przebywają, również jest niedostępna dla zwiedzających.
Do tego czasu warto jednak zajrzeć do wciąż otwartego Pawilonu Gadów – pamiętać jednak należy, że to jedyne miejsce w Starym ZOO, do którego trzeba kupić bilety – 3 zł od osoby, niezależnie od wieku i dni tygodnia.
A warto, bo poznańska kolekcja gadów jest wyjątkowo imponująca. Na nas ostatnio szczególne wrażenie zrobiły węże:

Pyton tygrysi ciemnoskóry

Pytony tygrysy ciemnoskóre

Oraz jaszczury – zwłaszcza w podczas posiłku…
teju kolumbijskie

legwany kubańskie

SMOKI, SMOKI!

Smoki w pozie spoczynkowej

Czekając na nowe lokum dla waranów z Komodo koniecznie trzeba zajrzeć do „starego”, czyli dawnego pawilonu orangutanów. Flores i Rinca wyraźnie nie mogą się już doczekać przenosin do nowej gadziarni – jest to zresztą jeden z warunków umowy, na podstawie której jako pierwsze i jedyne warany z Komodo trafiły do Poznania w 2005 roku. Poznańskie ZOO zobowiązało się bowiem wówczas, że do 2012 roku wybuduje dla nich specjalny, nowoczesny pawilon. czas ucieka, a w przypadku niedotrzymania umowy możliwa jest nawet…ekstradycja Waranów z powrotem do Izraela!
Mamy jednak nadzieję, że tak się nie stanie – są to bowiem – obok naszych mrówkojadów – nasi zdecydowani ulubieńcy spośród wszystkich mieszkańców obu poznańskich ZOO.

Smoczy język

Przyczajony smok...

Zwłaszcza, gdy mamy możliwość zobaczenia kolejne już „waraniej lekcji”, tym razem…picia wody (przy pomocy rozdwojonego jęzora:).

Swoją drogą podczas kilku naszych ostatnich wizyt (a bywamy u nich nawet 2-3 razy w tygodniu ostatnio) dowiedzieliśmy się – od innych zwiedzających – iż są to:
a) krokodyle

Waran z Komodo to czy krokodyl?

b) legwany vel iguany

Legwan? Iguana? Nie, to waran z Komodo!

c) żółwie (!)

d) węże (!!!)

Podpowiadamy – żadna z powyższych opcji nie jest prawidłowa:). Jeśli już, to w niektórych ujęciach wyglądają trochę jak pamiętne welociraptory z „Parku jurajskiego”:

Waran z Komodo

CO DALEJ Z PTASZARNIĄ?

Kolejnym obiektem, którego przyszłość jest niepewna jest ptaszarnia, która jest nieczynna dla zwiedzających od zeszłorocznej jesieni. Obiekt, liczący sobie już kilkadziesiąt lat, nie nadaje się bowiem do dalszego eksponowania ptaków i do przyjmowania odwiedzających, dlatego też będzie najprawdopodobniej docelowo zamknięty. Pozostanie jednak najpewniej na swoim miejscu, gdyż – podobnie jak większość budynków w Starym ZOO – ma status zabytku i nie można go wyburzyć.

Stare ZOO Poznań - ptaszarnia

Wszystko to przekłada się niestety na smutny fakt -prawdopodobnie większość obecnych lokatorów w niedalekiej przyszłości opuści Stare ZOO, a pewnie i Poznań – zostaną sprzedane do innych ogrodów zoologicznych. Taki los spotkał już m.in. ary ararauny. Warto więc wybrać się do Starego ZOO i odwiedzić zamieszkujące ptaszarnię ptasiory – choć sam pawilon jest zamknięty, to jednak większość jego mieszkańców można zobaczyć w wolierach zewnętrznych – odkąd pogoda się poprawiła i trochę się ociepliło, ptaki coraz chętniej i częściej wylatują bowiem z pawilonu na zewnątrz. Nam ostatnio udało się po dłuższej przerwie spotkać nasze ulubione dzioborożce trąbiące.

Warto bliżej przyjrzeć się lokatorom ptaszarni, bo większości już niebawem możemy w Poznaniu już nie zobaczyć…

KACZUCHY I INNI vs PAWIE WSZĘDZIE!

Tymczasem, w związku z inwazją wiosny coraz więcej ptasiorów pojawiło się w tzw. dużej wolierze oraz w rejonie stawu. Jeszcze nie wszystkie ptaki powróciły z zimowisk, ale już teraz możemy oglądać kilkanaście gatunków – w dużej wolierze zamieszkały już: bernikle rdzawoszyje, kaczki jarzębate, wdówki białolice, karolinki i mandarynki.

Pierwsi mieszkańcy ptasiej woliery

Natomiast w okolicach stawu możemy zobaczyć, oprócz wymienionych powyżej, także: magdalenki rudogłowe, kaczki krzyżówki, ohary, czernice, srebrzanki czerwonodziobe i łabędzie czarne.

Zupełnie osobną kwestią są natomiast pawie indyjskie. Te zamieszkują bowiem teren całego ZOO.
Można je spotkać m.in. na ścieżkach:

Paw

W okolicy ptaszarni:

Paw

Na ogrodzeniu wybiegu Ameryki Południowej (i tamże, paradujące wśród nandu:):

Paw

W okolicach stawu:

Paw

Na…dachu groty

Paw na grocie

W dodatku donośnie piejącego – słychać go było w całym ZOO

Paw

Czy wreszcie – co nas zupełnie rozbroiło – spacerujące na dachu ptaszarni:

Paw dachowiec

Paw dachowiec

Paw dachowiec

EKSMISJA WYDEREK

Zabytkowy nie jest natomiast wybieg wyderek orientalnych – zbudowany zaledwie w 1996 i uchodzący za nowoczesny, jest aktualnie…rozbierany.

Wybieg wyderek orientalnych przechodzi do historii...

Wyderek na nim oczywiście nie ma – i to już od dawna, bowiem późną jesienią przeniesiono je na zimowisko.
Nie wiemy na razie co się z nimi stanie ani też co powstanie na miejscu rozbieranego właśnie wybiegu, ale jak tylko się dowiemy – damy znać:).

CZEKAJĄC NA ZMIANY…

Czekamy zatem na nadchodzące wielkie zmiany, które mają ożywić Stare ZOO i stworzyć dla tej grupy zwierzaków, które w nim pozostaną, lepsze warunki. Niestety – należy także brać pod uwagę, że wielu zwierzaków w Starym ZOO już niebawem nie zobaczymy – tym bardziej zachęcamy do odwiedzin!

Gibon siamang

A szczegółowe plany modernizacji Starego ZOO pojawią się na Mrówkojadzie już niebawem!

ZMIANA CEN BILETÓW W NOWYM ZOO

I na koniec niewesoła nowina – zmianie ulegają bowiem ceny biletów do Nowego ZOO. Po części jest to związane z uruchomieniem na terenie ZOO nowej kolejki – jej oficjalna premiera ma nastąpić 1 maja. Możecie być pewni, że będziemy w ZOO tego dnia i zobaczymy naocznie o co tyle hałasu i na co poszły te legendarne już 4 miliony, choć szczerze wątpimy, czy premiera kolejki faktycznie nastąpi właśnie 1 maja – czasu zostało niewiele, a do zrobienia jeszcze bardzo dużo.
Wracając jednak do kwestii biletów – niestety, zdrożeją właściwie wszystkie.
Obecnie za bilet rodzinny (dla nie więcej niż sześciu członków rodziny, w tym nie więcej niż dwie osoby pełnoletnie) trzeba zapłacić 30 zł. Po podwyżce będzie on kosztował w zwykłe dni 35 zł, a w weekend – 50 zł. W tej chwili zakup biletu normalnego to wydatek 11 zł, a ulgowego 7 zł. Po zmianie w dni powszednie będą one w cenie 14 zł (normalny) oraz 8 zł (ulgowy). Niestety nie wiadomo jeszcze ile będą kosztować bilety w weekendy. Wzrośnie również opłata za roczną kartę wstępu. Ta, która umożliwia zwiedzanie jednej osobie teraz kosztuje 40 zł, a karta dla trzech osób – 60. Po podwyżce ich cena wyniesie analogicznie: 50 oraz 70 zł.
Nie wiadomo jeszcze, kiedy ceny ulegną zmianie (i czy same podwyżki się nie zmienią) – na ostateczną decyzję prezydenta miasta trzeba jeszcze trochę poczekać, ale zmiany wejdą w życie najwcześniej w połowie maja.
Warto pamiętać, że bilet do ZOO będzie równocześnie upoważniał do skorzystania z owej kolejki.
Więcej na ten temat już niebawem w artykule poświęconym cenom biletów w polskich ogrodach zoologicznych.

Reklamy

One comment on “Stare ZOO u progu zmian – smoki, pawie i inni…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s