Z przewodnika po poznańskim ZOO – pawilon zwierząt nocnych

Dziś kilka słów o jednym z najciekawszych miejsc poznańskiego Nowego ZOO, w którym bywamy podczas każdej naszej wizyty, ale o którym piszemy stosunkowo rzadko. Z prostej przyczyny – nie można w nim robić zdjęć, toteż nie sposób właściwie pokazać na stronie jakie ciekawostki kryją się w tym najmroczniejszym i najbardziej tajemniczym miejscu Nowego ZOO…
Dziś jednak zdradzimy kilka tajemnic tego miejsca…

Pawilon zwierząt nocnych

Pawilon zwierząt nocnych został wybudowany w 1995 roku i w tym też roku został oddany do użytku. Był to pierwszy tego typu obiekt w Polsce, a i dziś cieszy się sławą najlepszego tego typu obiektu w kraju i jednego z lepszych w skali całej Europy. Poza tym kilka eksponowanych tu zwierząt to jedyni przedstawiciele swoich gatunków w Polsce, a w kilku przypadkach pawilon odgrywa istotną rolę w hodowli danego gatunku na skalę kontynentu.
W ostatnich latach niestety obiekt zaczął lekko podupadać…

Pawilon zwierząt nocnych w trakcie remontu (faza początkowa, IX 2009)

ale po gruntownym remoncie przeprowadzonym jesienią minionego roku prezentuje się jak nowy (nie licząc kilku odrapanych fragmentów tynku na tylnej ścianie…).
Pawilon zwierząt nocnych znajduje się stosunkowo blisko głównego wejścia, tuż za dziecięcym ZOO i basenem fok pospolitych.

Wejście do pawilonu znajduje się z tyłu budynku, natomiast na całej długości obiektu znajdują się woliery zewnętrzne licznych zwierzaków, m.in. wari czerwonych, lemurów czerwonobrzuchych, maki szarych, a także wybiegi piesków preriowych, surykatek i koszatniczek.

Pawilon zwierząt nocnych - tył obiektu (zdjęcie zrobione podczas remontu we wrześniu 2009)

Nas jednak dzisiaj interesują tylko te zwierzaki, które możemy zobaczyć w środku. Zachodzimy zatem budynek od tyłu i wkraczamy w zupełnie inna krainę, gdzie zawsze jest ciemno, a noc trwa całą dobę…

Pawilon zwierząt nocnych

Należy jeszcze tylko pamiętać o tym, aby w środku zachować ciszę, nie pukać w szyby i nie używać aparatu z lampą błyskową – zasady oczywiste, ale niestety nagminnie łamane.

Wewnątrz pawilonu odwrócono cyklu dobowego dla blisko 20 gatunków rzadkich zwierząt, dla których dzień stał się nocą, a noc dniem. Dzięki temu można je oglądać  ZOO o dowolnej porze dnia. Należy tylko pamiętać, iż pawilon jest czynny dla zwiedzających od godziny 10, a zamykany jest zawsze godzinę przed zamknięciem ZOO.
Inna sprawa warta uwagi – jest to właściwie jedyny typowy pawilon zamknięty na terenie całego Nowego ZOO, które swoją droga jest wyjątkowo ubogie w tego typu obiekty (poza tym jeszcze chatka tygrysów syberyjskich, słoniarnia i sezonowa motylarnia – żaden z tych obiektów nie jest jednak typowym pawilonem całorocznym…).
Tyle ogólnych informacji – wchodzimy do środka!

KILKA SŁÓW O URZĄDZENIU WNĘTRZA…

Pawilon zwierząt nocnych zamieszkuje obecnie kilkadziesiąt zwierząt reprezentujących około 20 gatunków (liczba ta, jak i skład gatunkowy ulegają nieznacznym wahaniom). Na dzień 14 kwietnia w pawilonie były 22 gatunki zwierząt.
Wewnątrz pawilonu panuje nieustanna ciemność, a jedynym źródłem światła są specjalne lampy umieszczone w poszczególnych wolierach, dzięki którym jesteśmy w stanie w ogóle zauważyć poszczególne zwierzaki. Pawilon jest stosunkowo przestronny, ale najlepiej zwiedza się go gdy jest w nim mało zwiedzających (zupełnym luksusem jest, gdy jesteśmy w sami:). Większość wolier znajduje się naprzeciwko wejścia, zaś dwa spore wybiegi zamykają boczne ściany pawilonu (szczegółowy plan, wraz z rozmieszczeniem wszystkich gatunków dołączymy niebawem:).
Wszystkie woliery (za wyjątkiem wybiegu jeżatki afrykańskiej) są oddzielone od siebie ściankami działowymi, z kolei zwierzęta od zwiedzających oddzielone są tylko szybą, dzięki czemu można je obserwować z bardzo bliska i bez najmniejszych przeszkód.

Wnętrze pawilonu (fot. ZOO Poznań)

Wyjątkowym wybiegiem jest wybieg wspomnianej już jeżatki afrykańskiej, który znajduje się od razu po lewej stronie od wejścia do pawilonu. Nie jest on – jak wszystkie inne – całkowicie zabudowany, bowiem szyba nie sięga aż do sufitu. Ponadto centralną część wybiegu zajmuje całkiem spore akwarium, w którym pływają ryby.
Następnie, licząc w prawo od wybiegu jeżatki znajdują się woliery zajmowane przez poszczególne zwierzaki: lori kukang, galago senegalski i jeż uszaty, kanczyl mniejszy i syczek długouchy, kot pustynny,  ponownie galago senegalski i rudawka nilowa, dalej większa woliera z leniwcami dwupalczastymi, liścionosami mniejszymi i pancernikiem włochatym, kanguroszczur z rudawką nilową, lori mały, nietoperz wampir, a ścianę z prawej strony zamyka spory wybieg zamieszkiwany przez pancerniki bolita i galago małouchego. Mniejsze woliery, znajdujące się po stronie wejścia, zamieszkują m.in. kowari, szczuroskoczek Merriama, lemurek myszaty, assapan, akacjówka i wolatuszki.

MIESZKAŃCY PAWILONU ZWIERZĄT NOCNYCH

A oto mieszkańcy pawilonu zwierząt nocnych – z oczywistych powodów jakość zdjęć pozostawia wiele do życzenia, a niektórym zwierzakom nawet średniego zdjęcia nie udało nam się jeszcze zrobić, niestety…
Aktualnie zwierzostan pawilonu liczy 22 gatunki.

Jeżatka afrykańska

Jeżatka afrykańska

Jeden z największych afrykańskich gryzoni, należący do rodziny jeżozwierzy (i do jeżozwierza także dosyć podobna). W Poznaniu mieszka jeden samiec – trzeba czasem sporej cierpliwości, aby go zobaczyć:). W Polsce dosyć liczne – można je zobaczyć jeszcze w Łodzi, Wrocławiu i Zamościu.

lori kukang

Lori kukang

Poważnie zagrożony wyginięciem przedstawiciel naczelnych, zamieszkujący południowo-wschodnią Azję. Uznawany za święte zwierzę, jest niezwykle rzadki w ogrodach zoologicznych – poznański samiec jest jedynym w Polsce i zaledwie jednym z nieco ponad 20 w Europie!

Galago senegalski

Galago senegalski

Niewielka afrykańska małpiatka, niestety zagrożona wyginięciem. Niewiarygodnie skoczna i zwinna – skok na odległość 4 metrów nie stanowi dla galago żadnego problemu. Niesamowita żywotność i kosmiczny wygląd sprawia, że należy do naszych ulubieńców. W pawilonie zwierząt nocnych żyją aż 4 galago i mają do dyspozycji dwie woliery. Poznański kwartet (3 samce i samica) to jedyni przedstawiciele swojego gatunku w Polsce!

Jeż uszaty

Jeż uszaty

Najnowszy nabytek pawilonu, który pojawił się w poznańskim ZOO zaledwie kilkanaście dni temu.

Kanczyl mniejszy (malajski)

Kanczyl mniejszy

Znany m.in. z faktu bycia najmniejszym ssakiem kopytnym świata (2 kg wagi, trochę większy niż nasz królik:). Poznański samiec jednym z dwóch w Polsce (drugi znajduje się w łódzkim ZOO – o jego przyjeździe pisaliśmy swego czasu). 

Syczek długouchy
Przedstawiciel rodziny puszczykowatych. Jedyny okaz w polskich ogrodach zoologicznych.

Kot pustynny

Kot pustynny

Zagrożony wyginięciem mieszkaniec piaszczystych pustyń Azji i Afryki, jeden z najmniejszych przedstawicieli kotowatych. Oprócz Poznania w Polsce do zobaczenia jeszcze tylko w krakowskim ZOO (2 sztuki).

Rudawka nilowa
Zagrożony wyginięciem, całkiem spory nietoperz, zamieszkujący Afrykę i Azję. Wg ostatniego spisu (z 11 marca) w pawilonie zwierząt nocnych były razem 23 rudawki. W Polsce są jeszcze w Krakowie i Warszawie.

Leniwiec dwupalczasty

Leniwiec dwupalczasty

Południowoamerykański szczerbak, kojarzony ze szczególnego ospalstwa i powolności – doprawdy, trudno zobaczyć go w ruchu, choć – gdy mu się to zdarzy, bywa nadspodziewanie aktywny:). Ulubionym miejscem poznańskich leniwców (para) są specjalne kosze-dziuple.

Kosz leniwców

Są dosyć rzadkie w ogrodach zoologicznych – w Polsce jest jeszcze tylko jeden okaz we wrocławskim ZOO.

Pancernik włochaty
Najbardziej owłosiony przedstawiciel rodziny pancerników, zamieszkuje Amerykę Południową. W poznańskim ZOO są aż 4 sztuki (jeden urodził się w zeszłym roku), mimo to wcale niełatwo je zobaczyć. Wyjątkowo liczne w ogrodach zoologicznych (w Polsce są jeszcze w Zamościu, Opolu, Łodzi i Krakowie).

Kanguroszczur

Kanguroszczur

Para kanguroszczurów przyjechała do poznańskiego ZOO w listopadzie zeszłego roku z ZOO w Ostravie. To całkiem spore (ok 30 cm, plus drugie tyle ogon) zwierzaki, wyglądające jak…krzyżówka kangura ze szczurem:). Oba okazy są jeszcze bardzo młode (rok i dwa lata). Cechuje je wyjątkowa żywotność – jak na ten pawilon – i nie ma najmniejszych problemów z ich zauważeniem.

Kanguroszczur

Poznańskie ZOO jest trzecią, po ogrodach w Łodzi i Zamościu, placówką, która hoduje ten gatunek.
Wcześniej ta część pawilonu była zamieszkiwana przez jedynego w Polsce tamanduę, Szymka, który niestety zmarł w sierpniu zeszłego roku…

Lori mały
Kolejna małpiatka z Indochin, mniejszy krewniak lori kukang. Poznańska grupa – aż 11 sztuk! – jest najliczniejsza na świecie! Wynika to z faktu, iż poznańskie ZOO koordynuje hodowlę tego gatunku w Europie. W Polsce lori mały jest jeszcze w ogrodach w Krakowie i Opolu.

Nietoperz wampir (wampir zwyczajny)

Nietoperz wampir

Bodaj najsłynniejszy przedstawiciel nietoperzy, którego jedynym pokarmem jest faktycznie krew! Poznańska grupa (aż 15 sztuk) jest jedyną w Europie!
Najczęściej można zobaczyć wampiry stłoczone przy miseczkach pełnych krwi – widok mrożący…krew w żyłach…

Galago małouchy

Galago małouchy

Większy i bardziej włochaty, ale wcale nie mniej aktywny krewniak galago senegalskiego. Bardzo rzadkie w ogrodach zoologicznych – w całej Europie jest ich zaledwie 14. W Poznaniu są trzy sztuki i jest to jedna z większych kolekcji na świecie. W Polsce jeden samiec jest jeszcze w krakowskim ZOO.

Pancernik bolita (pancernik kulowaty)

Pancernik bolita

Jeden z mniejszych (do pół metra)pancerników, posiadający niesamowitą zdolność zwijania się w nierozerwalną dla przeciwnika kulkę (po hiszpańsku bolita to właśnie kulka:).

Pancernik bolita

Bardzo poważnie zagrożony wyginięciem, w Polsce jest dosyć liczny – poznański pawilon zamieszkują cztery pancerniki, ponadto można je zobaczyć jeszcze we Wrocławiu i w Płocku (gdzie ostatnio jeden się urodził).
Do Poznania pierwsza para przyjechała aż z Paragwaju. Po jakimś czasie urodziło się pierwsze młode, co było wielkim wydarzeniem – były to pierwsze narodziny małego pancernika bolita w europejskim ZOO!

Wolatuszka (akrobatka karliczka)

Wolatuszka

Miniaturowy torbacz australijski (ważący zaledwie 10-15 gram!), zwany też „latającą myszą” – dzięki błonom lotnym potrafi wykonywać loty ślizgowe na odległość nawet 20 metrów. Jeszcze do niedawna wolatuszek nie było w żadnym ogrodzie zoologicznym, gdyż na początku lat 70. rząd Australii wydał rozporządzenie zakazujące wywozu tych zwierzaków z terytorium tego kraju. Obecnie poznańskie ZOO jest jednym z zaledwie 9 europejskich ogrodów posiadających te zwierzaki – w Polsce są jeszcze w Krakowie. Obecnie poznańska grupa tych zwierzaków liczy aż 53 sztuki (więcej jest tylko w moskiewskim ZOO).

Kowari

Kowari

Kolejny niewielki torbacz australijski, poważnie zagrożony wyginięciem. Poznańska grupa tych zwierzaków (12 sztuk) jest jedyną w Polsce i jedną z zaledwie dwóch w Europie (są jeszcze tylko we Frankfurcie)!

Szczuroskoczek Merriama

Szczuroskoczek Merriama

Mały, płochliwy gryzoń, zamieszkujący tereny pustynne Meksyku i USA. Poznańska grupa (8 sztuk), to jedyne szczuroskoczki w Polsce! To w ogóle rzadkie zwierzaki w ZOO – w całej Europie tylko 7 ogrodów ma je w swojej kolekcji!

Lemurek myszaty
Jeden z najmniejszych (50 gram wagi!) naczelnych, wyglądający bardziej jak mysz, niż lemur. Poznański samiec jest jedynym w Polsce!

Liścionos mniejszy

Liścionosy mniejsze (tu: ze Starego ZOO)

Dzielą wybieg z leniwcami i pancernikiem włochatym. Te południowoamerykańskie nietoperze w Polsce mozna zobaczyć tylko w dwóch ogrodach zoologicznych – Nowym i Starym ZOO w Poznaniu!

Assapan
Gryzoń z rodziny wiewiórkowatych, zamieszkujący gęste lasy Ameryki Północnej. W Europie można go spotkać tylko w 6 ogrodach zoologicznych – poznańskie ZOO jest oczywiście jedynym w Polsce – w pawilonie mieszkają obecnie dwa assapany.

Akacjówka
Gatunek gryzonia z rodziny myszowatych, zamieszkujący południową Afrykę. 4 poznańskie osobniki są jedynymi w Polsce. Tylko cztery europejskie ogrody mają je w swoich kolekcjach.

Jak widać z powyższego zestawienia – większość mieszkańców poznańskiego pawilonu zwierząt nocnych to jedyni przedstawiciele swoich gatunków w Polsce. Wynika to po części z faktu, iż niewiele krajowych ogrodów zoologicznych ma warunki, aby eksponować takie zwierzęta. Tym bardziej zatem warto zajrzeć do tego niepozornego na pierwszy rzut oka miejsca i bliżej przyjrzeć się jego mieszkańcom.
Nawet, jeśli nie będziemy mogli im zrobić dobrego zdjęcia:).

Reklamy

7 comments on “Z przewodnika po poznańskim ZOO – pawilon zwierząt nocnych

  1. Uprzedzając część ewentualnych pytań i komentarzy – artykuł ten będzie regularnie uaktualniany i w miarę możliwości wzbogacany o lepszej jakości zdjęcia (celowo zrezygnowaliśmy z innych zdjęć poszczególnych zwierzaków, stawiając na autentyczność fotografii zrobionych konkretnym mieszkańcom pawilonu).
    Jeśli jednak posiadacie lepsze zdjęcia któregokolwiek mieszkańca pawilonu – zachęcamy do podzielenia się!

  2. Na początek dzięki za artykuł, parę rzeczy nowych się dowiedziałem i wreszcie widzę jakieś konkretne zdjęcie z środka. W ciemnościach pawilon robi zapewne niezłe wrażenie.

    Czas na pewne pytanie – wspominacie o akwarium z rybami, pamiętacie jak gatunki to były ? W takich pawilonach często mieszkają ślepce jaskiniowe.

    Na koniec dodam, że kanczyl mieszka także w Łódzkim zoo. Tydzień temu go zresztą widziałem i widziałem że ma się dobrze ;).

    • O, robi wielkie wrażenie!
      Jeśli chodzi o rybki w akwarium – akwarium to właściwie basen dla jeżatki, a ryby są „bezimienne” – stanowią chyba żywy pokarm dla właściwego lokatora wybiegu. Ślepce jaskiniowe natomiast zamieszkują akwarium w Starym ZOO.

      I na koniec kwestia kanczyla – tu właśnie mieliśmy problem, bo nie mamy pewności, czy łódzki kanczyl jest kanczylem mniejszym (zw. też malajskim), czy innym podgatunkiem. Swoją droga o przyjeździe tegoż kanczyla do Łodzi pisaliśmy swego czasu na Mrówkojadzie – https://mrowkojad.wordpress.com/2009/10/26/co-w-zoo-poniedzialkowy-raport-aktualnosci-3/, więc o zapomnieniu o nim mowy być nie mogło:)

  3. Kanczyl „łódzki” to kanczyl malajski.
    Samiec pochodzi z Lille, a tam hodowany jest właśnie gatunek kanczyla malajskiego.

    Na liście ISIS wydawało mi się, że widniał osobnik z Łodzi, lecz teraz widzę że go nie ma. Nie ma na liście, lecz w zoo jest jak najbardziej.
    Ogółem ISIS jest bardzo dobrym źródłem informacji, lecz ma swe minusy…bo w wielu przypadkach nie jest on w ogóle aktualizowany.
    Na to zwracano uwagę choćby na Zoochat.com.
    Mimo wszystko, to bardzo dobre źródło informacji.

    Co prawda w Łodzi takiego pawilonu nie ma(miasto za czasów byłego prezydenta, skąpiło „groszem”), nowych obiektów tak jakby mniej, ale za to w ostatnich tygodniach dobiegła końca budowa fajnego kompleksu dla średnich kotów. I też robi wrażenie, zwłaszcza że hodowla kotów typu ryś czy żbik w naszym kraju opierała się na niezbyt rewelacyjnych wybiegach wybiegach. Mieszkańców na wybiegach jeszcze brak, ale może się to za parę dni zmieni.
    Tak więc Łódź w miejscu nie stoi 🙂
    A i pawilon ciekawy, gdyż idealnie nawiązuje do obecnej kampanii EAZA.

  4. lemurek myszaty jest także we Wrocławiu w Pawilonie Madagaskaru gdzie dzieli wybieg z tenrekiem mniejszym

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s