Co prawda Święta już za nami, nigdy jednak nie jest za późno, aby pochwalić się tym, jakie prezenty dostało się pod choinkę. My musieliśmy być w tym roku naprawdę grzeczni, bo też i prezentów otrzymaliśmy w tym roku wyjątkowo dużo
.
Jak łatwo się domyślić, podobnie jak w roku poprzednim, dominowały prezenty w “mrówkojadzim duchu”, choć akurat nasza kolekcja pluszowych mrówkojadów się nie powiększyła.
Ale – nie samym pluszem mrówkojad żyje – dlatego też przedstawiamy Wam poniżej kilka najciekawszych prezentów, jakie znaleźliśmy w tym roku pod choinką
Mrówkojady!
Jako się rzekło – przede wszystkim mrówkojady, choć nie pluszowe!
Nasza coraz większa kolekcja wzbogaciła się zatem o kolejne znaczki z mrówkojadem:
oraz wspaniałe karty telefoniczne z wizerunkami mrówkojadów!
Na odwrotach obu kart znajduje się krótki opis danego gatunku. Karty należą do serii 26 kart telefonicznych z wizerunkami przedstawicieli brazylijskiej fauny.
Do tego fantastyczne ryciny z leksykonu Brockhausa, na których, oprócz mrówkojada olbrzymiego, znajdują się jeszcze m.in. łuskowiec stepowy, mrówkojadek, mrówniki, leniwiec trójpalczasty i kilka gatunków pancerników, zarówno żyjących (np. pancernik karłowaty), jak i wymarłych.
Znaczki i etykiety
Do tego kilkanaście znaczków z innymi zwierzętami z Ameryki Południowej (serie z Paragwaju i Salwadoru):
i rewelacyjna seria etykiet zapałczanych z serii “Zwiedzajcie ZOO”!
Książki
Oczywiście nie mogło zabraknąć także książek – co ciekawe, wszystkie, jakie dostaliśmy w tym roku, łączy ze sobą motyw… mrówkojada
.
Przede wszystkim rewelacyjna książka Franceski Gould i Davida Havilanda Dlaczego mrówkojady boją się mrówek? (recenzja już niebawem!), w której mrówkojad pojawia się nie tylko w tytule i na okładce książki, ale poświęcony jest mu też rozdział z którego dowiemy się, jakie problemy sprawiają naszym mrówkojadom mrówki.
Fenomenalna książeczka Lecha Konopińskiego i Stanisława Mrowińskiego pt. Zwierzątka i zwierzęta na sześciu kontynentach – zbiór 44 rymowanek o zwierzętach z całego świata, okraszonych pięknymi rysunkami.
Mamy tu m.in. warany z Komodo, dziobaka, mrównika, pangolina no i oczywiście mrówkojada olbrzymiego!
Trzecią książką z mrówkojadem – tym razem na okładce i z krótkim opisem w środku jest Atlas zwierząt w zoo dla dzieci – propozycja ciekawa w założeniu, niestety dużo słabsza w wykonaniu (na plus mrówkojad na okładce, mapa ogrodów zoologicznych w Polsce wraz z krótką ich charakterystyką, szkoda tylko, że opisy zwierząt nie dotyczą ich bytowania w zoo, co mógłby sugerować tytuł książeczki).
Figurki i inne takie…
Jakby tego było mało, w nasze ręce trafiły także m.in. kalendarz “Zwierzęta świata 2012″:
oraz figurka łosia – kolejna do naszej coraz większej kolekcji figurek zwierząt (mamy już m.in. mrówkojady, kaszalota, niedźwiedzia polarnego, morsa, nosorożca, leniwca, tygrysa i tapira malajskiego):
A na koniec…
A na koniec dwie fantastyczne, wielkie antyramy z mrówkojadami – jedna z wizerunkiem małego mrówkojada z nowojorskiego zoo:
a druga będąca reprodukcją obrazu Francisco Goi Jego Wysokość Mrówkojad Olbrzymi, o którym jakiś czas temu pisaliśmy na stronie!
Nieźle, co?
No to jak – ile mrówkojadów w końcu zmieści się pod choinką?
A my tymczasem życzymy wszystkim czytelnikom szczęśliwego Nowego Roku i oby sezon 2012 był w świecie ogrodów zoologicznych jeszcze bardziej udany niż obecny – a już niebawem na Mrówkojadzie rozpoczniemy cykl artykułów podsumowujących kończący się właśnie 2011 rok…
Do przyszłego roku!















